reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Ani@k hahahahahaha sny to Ty masz....nieliche.

Muma ja nie robię jakiś niezwykłych pierogów. Ciasto jak ciasto.Przepis jest chyba jeden najprostszy z neta, a farsz, po prostu pordsmażam cebulkę, kapustkę daję 2/3 kiszone i 1/3 normalnej, no i grzyby, czasem jeszcze pieczrki, bo taniej i z resztą lubię bardzo takie. Doprawiam kminkiem ciutuchne, majerankiem i tymiankiem. No i sól, pieprz oczywiście.
 
tere fere głównie chodzi mi o ciasto, jak masz coś sprawdzonego z netu to daj linka chociaż, ja raz robiłam ale coś średnio fajne były właśnie przez ciasto:-p

Ani@k - hmmm Misia mówisz;-):-) Tzn już boisz się młodych dziewczyn, które Ci odbiorą Syna ??? Jeszcze trochę , narazie liczysz się tylko Ty !!!:tak::tak::tak:
 
Aleksis ale fajnie macie z tym domkiem, życzę by szybko udało się znaleźć taki jaki sobie wymarzyliście. Kiedy do tej pracy chcesz wrócić:confused:
Ani@k zobaczysz będzie już tylko lepiej!!! Trzymam kciuki za Ciebie.
Muma jak się czujesz?
Tere ale Timek dobrze wygląda wg. mnie nie stresuj się! Udanego sprzątania przez Pana;-)

Pieknaszyszunia jak dzis Twoj nastroj? Lepiej troche? Martwisz sie troche?

Nastrój dzis ok, zasnęłam o 2:30:wściekła/y:pospałam długo bo najpierw pobudka o 8, poleżałam, zjadłam śniadanko, o 11 zasnęłam do 13:30 bo mnie tel obudził:szok: no ale coś mnie pobolewa podbrzusze jak na @ :no: skurczy brak...
Zaraz obiad, dzis szkoła rodzenia, wiec znów późno w domku...
Lece ogarnąć szafki w kuchni, później nie będzie szans:-), aaaa mój eM do mnie ze on będzie w weekend okna myc, chłop mi oszalał:-D a co do np. prania to u nas to jest jego działka, ma fioła na punkcie metek i temperatur na nich...wiec dla mnie dobrze:tak:
 
helol, melduje sie i ja po wekendzie, mloda padla, ja wreszcie cos zjadlam i pije kawke.
Bylam dzis w rozjazdach i oczywiscie z mloda, ktora nie wiem czy wspominalam zaczela raczkowac i jest dosc namolna, w sensie, ze jeszcze sie troche boi, wiec idzie, troche siada, pojezdzi po kafelkach, znow cos pojdzie i tak w kolko, tylko, ze ja jeszcze nie usystematyzowalam domu,a mloda sie rzuca na koszyk z gazetami czy jej ksiazeczkami i mi je zjada. Powiedzenie "jesc ksiazki" u niej ma znaczenie jak najbardziej doslowne!!

Muma kurcze ta wigilia na pewno bedzie smutna...moj dziadek zmarl 6 grudnia i wigilia byla do bani:-( jeszcze mojej mamie cos sie ciasto na pierogi spierniczylo i wyszly lazanki po ugotowaniu, no, ale zawsze postne :-D
Jesli chodzi o bluze dla Julki to ja bym se sama taka kupila.
Chodz Katiuszka ze zamowimy i bedziemy szpanowac, ze 20tki jestesmy ;-)

Zuza napisz czy sa jakies wiesci z OA. A zoladek to jak Tere fere pisala...stres kochana! Ale dasz rade i juz za chwilke bedziesz pampersy prala hahahahha:-):-)

Szyszka no twoj dziec to juz w sumie donoszony...tylko rodzic ;-) A twoj eM to by mial ze mna 3 swiaty, bo ja wszytkie metki obcinam:-D:-D

Aleksis my szukalismy domu jakis rok z hakiem i juz na koncu mialam serdecznie dosc. Jeszcze na dodatek jakies gnidy chcialy nas naciagnac i mielismy z nimi troche problemow, no, ale w koncu zakupilismy i mieszkamy:tak: Nie jest to co prawda dom ze scena w salonie, ale za to mam 2 lazienki hihi:-p

Ani@k co by Freud powiedzial?? chyba, ze podswiadomie boisz sie przyszlej synowej hahahahhaha, albo Misia taka lobuziara:tak:

Tere fere mnie mozesz zrobisz pierogi...:-):-)

co by tu jeszcze.....nie pamietam. ciao ciao!!
 
no i ja wreszcie dorwałam kompa,ale nie wiem na jak długo, bo Młody wypuszczony na podłogę i skubany ledwo usłyszy, że stukam w klawiaturę, od razu stoi przy mnie i drze japę:baffled:
yyy no o wilku mowa!!! a nie mówiłam!!!! cholera, nie da się pisać. Wieczorem wpadnę, jak pójdzie spać:baffled:
 
Szyszka no to fajny chłop Ci się trafił, będziesz miała pomoc przy Mieszku. Mój też wszystko robi jak trzeba. Jak ja nie wrzucę prania to on wrzuci i powiesi, głównie ja prasuje, ale jak mi się nie chce to też to zrobi itp.

Muma luknę jakie ciasto robiła z mojego kajetu, to dam znać.

Gatto no mój młody nie jest tak ostrożny, że jak mu nie idzie raczkowanie to na dupce siada, ten od razu wali pecyną w kafle. Ja pierniczę, więc nie puszczam go tak. Musze zawsze coś rozłożyć, matę z puzli, czy coś... A pierogi jak zrobię to Ci wyślę prosto do.........Twojego maila, bo pocztą by zakwitły.

Katiuszka cześć i baj, nie do wiary, że napisałaś tak malutko...hihihihihihi


My po Panu Praczu otworzyliśmy lufcik, włączyliśmy ogrzewanie i poszliśmy na dłuuuugi spacer. Tim jak usnął o 16ej, to wstał przed sekundą, ja pierniczę ile można spać, oczy mu wygniją w końcu...hehehehehe
 
elo
Melduje się. Dzisiaj zlobek zaliczony, rehabilitacja tez, potem w domu w siedziałam garach na zmiane z placem zabawek Młodej, a eM w tym czaie stał w megakolejce do weta (z szylkiem). Muffinki marchewkowo-jabłkowe dzisiaj machnęłam. Największy Krytyk Kulinarny zaakceptował mlaskaniem i mruczeniem. Dzisaj nie miałam czasu nawet poczty sprawdzić, zresztą jak tylko do kompa siadam to Młoda już stoi przy mnie i marudzi, wiec do neta zaglądam jak zasnie.

pozdrowionka dla wszystkich
dobranoc
 
Katiuszka, Kok.o niestety moja mloda ma to samo.....tylko zasiade do kompa od razu domaga sie uwagi:-(

Dziewczyny a z jedzeniem dla glutkow to Kok.o w zyciu nie przebijemy!!! muffinki marchewkowo-jablkowe!!! widzialyscie????? wielka jest!!

Katiuszka mowilas, zeby napisac na fb jak robie zarcie dla Cri, ale ty robisz tak samo w sumie. To nie sa jakies skomplikowane rzeczy... robie jej na przyklad rybe na parze zazwyczaj posypuje ja koperkiem i daje cytryne i do tego sos pomidorowy (troszke cebulki zeszkle na oliwie, dodam pomidora, az sie sam rozciapie, albo pomidora z puszki) i kasze lub ryz lub makaron (ryz i makaron taki dla dzieci drobny) wszystko razem mieszam rozdziabiajac widelcem. Tak samo robie z kurczakiem czy cielecina, tez w garczku cisnieniowym dodajac warzywa i daje jej z puree, kasza albo ryzem, Generalnie juz nic nie miksuje tylko dziabie widelcem.

Dzis jej zrobilam risotto z warzywami ze sloiczka i tez wsunela. Nie mialam czasu, a mam jeszcze kilka sloiczkow z roznymi warzywami i chcialam cos wykorzystac, zeby nie wyrzucac pozniej.

Czasem daje jej na przyklad puree z jakims serkiem bialym takim miekkim (u nas jest ricotta czy certosa) albo swiderki czy spaghetti i mozarelle i warzywa (ale to je samodzielnie).
O zoltku czesto zapominam niestety:zawstydzona/y: i generalnie daje jej duzo ryb:tak:
Zauwazylam, ze owocow tez mi juz nie chce ze sloiczka :-(woli jak jej dam kawalek ananasa, kaki czy banana (ale tego rozmazje po stole:-() wiec daje jej kawaleczki prosto do buzki..winogrona lubi bardzo i kiwi tez dosc ladnie zjada.
 
reklama
witam,

się trochę późno ,ale niestety nie zbyt z dobrymi wieściami :zawstydzona/y::no: sąd jeszcze nie rozpatrzył sprawy i czekamy do środy więc do środy Małej nie dostaniemy :no: boli mnie serce i wszystko co możliwe :blink: no nic dam radę ale łatwo nie jest .....

kok.o nie wyskakuj tutaj z takimi przepisami bo ja nie dorównam Twoim przepisom :no::szok::-D

a dzisiaj Mała obsrała się po pachy i przymus kąpania był :shocked2::-D hehe ą żeby było milej to jak do niej gadałam,że matce chrzest bojowy zrobiła ;-)to śmiała się w głos ,M nie zdążył tego nagrać ale ubaw był


buziam Miłej i spokojnej nocy :***
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry