reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

hej Olusia, witaj!! ty to masz jutro wazny dzien chyba:confused::tak: trzeba trzymac kciukasy???

Zuzanka jak suuuper! Napisz jakie sa przyzwyczajenia Myszy, ile je, nie miala jeszcze rozszerzanej diety? kaszki jakies? jak masz jakies pytania to wal smialo, tu duzo jest takich wrednych baboli co ci pomoga:-D:-D i jak to CHYBA jest szczesliwa??? ona NA PEWNO jest szczesliwa!

Gochson, ale juz nie ma mlody goraczki? tylko te kupole nieszczesne?

Kok.o cholerka, ile po tym zlobie ta Ewcia ci nalapie swinstwa:-(
 
reklama
czesc wydry;-):-) ja juz po bieganiu, dzis 5km machnełam i czuje sie fajnie:tak:
zuzka Myszka jest NA PEWNO szczesliwa:-) hehe ciekawe co jej sie sniło ze tak sie chichrała:-) ale fajnie to musiało wyglądać:-D
Gatto no w zlobku Młoda podłapuje rozne zarazy, no ale to nieuniknione:-(. Tyle dzieciaków to zwsze któreś coś przywlecze. Dlatego tez zaszczepiłam ja na rotawirusy i pneumokoki (wiem ze nie calkiem ochronia ja szczepionki no ale zawsze cos).
Gochson 13 kupali, no no:szok: biedny Adas, kurcze, biedny jego tyłek!:sorry2: mam nadzieje,ze jutro juz bedzie na twardo;-)
 
zuza super, że już razem w domku :tak::tak::tak:

Gochson - niech on duuużo pije i nie dawaj bobofrutów z jabłkiem czasem, marchewka jest najlepsza, jakby pił te Hippy po troszku to naprawdę jutro już się zaklei.. Mam nadzieję, że będzie spokojna noc i tak samo u kok.o ech bidulka żłobianka, to samo miałam z Julcią, dokładnie... Czasem takie były infekcje, że Panie same siedziały przez kilka dni...

witam Olusię i &&&&&&&&&&&& za jutro:tak:

Jakie wydry ?;-):tak: No mówcie za siebie :-D:-D

Spokojnej nocy !!!
 
szyszunia tak to jest w weekendy...pustki tutaj...trochę na FB się dzieje, ale tu to malutko.
hehehe mnie się już kiełbasi i miałam po imieniu do Ciebie pisać:-D trzeba uważać:-p
Gochson jak Adaś? kupale na twardo? a temperatura? mam nadzieję, że już mu lepiej!!!! ahaa a te odparzenia goją się? buźka dla małego chorowitka!!!! ahaaa no i życzę, żeby ziółka szybko zadziałały!!!! mężusiowi też możesz dawać:tak: tylko uważąj!!! po tych ziółkach to żółtki małe wychodzą:-Da do tego ancymony nie z tej ziemi:laugh2:
kok.o a Ewcia? minęło? czy się rozwija nadal? zdrówka dla malutkiej!!!!!
zuzanka jak pierwsza wspólna nocka? dała córcia pospać? czy głośno i często dawał o sobie znać? a jak eM? przykłąda się do opieki??? pewnie tak....w końcu to córunia tatusia, nie? napisz coś więcej o niej!!!!! ząbki ma? siada? gaworzy???? noooo ciekawa jestem bardzo:tak:
Muma udanych zakupów imieninowych:tak: i nie pobijcie się z eMem:-D
tere fere a co tak Ciebie nie ma???? Tymuś zdrowy? aaa zdjęcia super!!! kurdę...zazdroszczę Ci takiego kumpla-fotografa:sorry: ja to bym co drugi dzień latała na sesje...yyy z Julkiem znaczy się:-p
aaronka zaglądaj tu do nas:tak: potem taaakie ciekawe wydarzenia Cię omijają;-)
ani@k jak cycowanie? mam nadzieję, że teraz to już będzie z góreczki. I kciuki za dobre wyniki Patrysia&&&&&&&&&&&&
Aleksis macie coś kolejnego do oglądnięcia? a tak w ogóle to dużo jest domów na sprzedaż? a Ty dobrze się czujesz? nooo i gadaj nam tu imiona dla Fasolka:-)
Gatto a jak Cristi? przeszły humorki? mój ma dobry czas teraz, wczoraj po południu spał 2 godziny, ale po 17 już go wybudzałam powoli, bo potem by szalał do 22, usnął o 21, a pobudka była o 7:45,,,czyli całkiem...całkiem:tak: tfuuu tfuuu żeby nie zapeszyć:-D
Alex a Twoje Cudy zdrowe już? a Tobie przeszło choróbsko? całusy dla chorowitków!!!!
Uciakam babeczki, mały na huśtawce, zaraz pewnie przytnie komara w ruchu:-D:laugh2: co za dzieć!!!!
Miłego dnia!!!!!! do później!!!
 
Witam.

U nas lepiej. Tamp juz nie ma. Do teraz tylko dwie kupy wiec lepiej. Rano wypil mleko z kleikiem ryzowym, zjadl troche bulki z maslem i pol banana. Teraz spi. EM rano pojechal po kolejke do lidla bo czyms musimy sie bawic. Maly dostal powera i latal jak oszalaly. Chyba czuje sie duzo lepiej.
Koko a jak tam u Was?
Katiuszka mojego meza nie zmusisz do picia ziolek hehe
Zuza jak tam pierwsza noc minela? Powoli sie oswajacie ze soba?
Musze ogarnac chatke ale tak mi sie nie chce. Ta choroba Adaska troche mnie wymeczyla. Maz zmienia opony w aucie a ja pije kawe.
Trzeba sie ruszyc...do pozniej.
Milego weekendu.
 
helow

Gochson, fajnie, ze przechodzi i jak maly dostal krecka pupy to znaczy, ze dochodzi do siebie:-D:-D

Katiuszka kurcze to fajnie Julek spi, nasza sie dzis obudzila gdzies kolo 7 ale bawila sie w lozeczku i pozwolila mamie polezec do 7.23 hihi
Humorki chyba jej przeszly, ale to pewnie z okazji weekendu, kiedy jest w domu tatusiek, potem w ciagu tygodnia znow pokaze swoje kaprysy.

U nas dzis pogoda do bani, mloda teraz padla, ale jak sie obudzi to ruszamy do takiego centrum handlowego na jakis szoping, albo przynajmniej sobie poogladac hahahha, bo co tu robic w taki paskudny dzien:cool: nawet moj eM nie oponowal i umowil sie ze znajoma para, zeby miec kompana do baru....:-D:-D bo zazwyczaj tak jest, ze oni siedza z Cri w barze a my babki na sklepy:tak:

Pomalu kompletuje tez prezenty dla dziewczyn co maja rodzic w lutym (mam 3 kolezanki w ciazy z terminem na luty) i wlasciwie mam jakies tam bodziaki, co pokupowalam okazyjnie na wyprzedazach, ale jeszcze mi brakuje cos, bo przeciez samymi bodziakami ich nie obdaruje, to by pasowalo dokupic jakies spodenki czy spodniczke, sama w sumie ie wiem, czy spiochy jakies? no nic dzis poogladam. Dla tej kolezanki co sie dzis spotkamy juz mam bodziaki takie ozdobne i jeansy i taka zabawke piszczalke to chyba wystarczy.
 
reklama
hej babolki:-)
łomatulu ale marude miałam dzisiaj:szok: dziekuje kochane ze pytacie, Ewcia chyba teraz lepiej. W nocy wymiotowała i rzadzizne w pieluche zrobiła straszną, W ciągu dnia goraczke jeszcze miałą, z nosa zaczelo lecieć, tylko na cycu i wodzie żyła, ale wieczorem już nawet zjadła po troszku warzyw i mieska z obiadu, wiec mysle,ze coraz lepiej się czuje. Ale co się namarudziła w dzień!:szok: buczała bez przerwy, slini się w dodatku znowu wiec nie wiem czy jeszcz ezęby na to choróbsko się nie nakładają... albo może to wszystko przez żeby?:hmm: No ale ważne ze chyba lepiej już...
Gochson super ze już Adas dochodzi do siebie:tak: eech biedne te maluchy,,

Ja dzisiaj dzień spędziłam na przytulaniu Marudy i do fryzjerki wyskoczyłam na chwile, troszkę włosy podciąć . hehe nigdy w zyciu takich długich włosów nie miałam, do łopatek az:-D;-)... dla mnie to rekordowa długość;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry