reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Zuzol ale fajnie ze młoda juz z Wami. Ale macie teraz zajęcie i szczęście.

Katiuszka ja tez bym latala co drugi dzien,ale wiadomo gosc za darmo nie robi. Oczywiscie mam spory rabat,ale jak biore duzo zdjec to ponizej tysiaka nigdy nie placilam.

Koko zdrowka dla malej zycze.

Reszte dziewczyn caluje,bo nie mam kurde czasu. A to goscie,a to praca,a to obiad u tesciowki. Dobrze ze nie mam duzo do nadrobienia. Tylko boje sie na fejsa wejsc,bo przyszlo mi na fona dobrze ponad 1000 wiadomosci. Wasze gadu gadu noca. He he.
 
reklama
Witam Was piękne :-) Chętnie bym się dołączyła do Was. 1 dziecko po trzydziestce ... hmmm. Czy to późno? Sama nie wiem, z mego doświadczenia uważam że chyba nie. Jestem 6 lat po ślubie i nawet nie wiem kiedy te lata minęły, praca, dom, praca , dom. Owszem nieraz przechodziło przez myśl dziecko, ale zawsze się odkładało...a t o nie ma kasy ... a bo coś tam :) Ale ta chęć narasta z dnia na dzień i kiedyś przyszedł taki "magiczny" okres że człowiek powiedział dość teraz i już :-). No i takim sposobem zrobiliśmy sobie najwspanialszy prezent na nasze 30 -te urodzinki :) bejbika pzdr ciepło
 
Diabliczka witaj i gratuluje.
Koko jak mala?
Zuza napisz co u Was.

U nas dalej kupy ale chyba tak bedzie dopoki bierzemy antybiotyk. Pisze na nim ze moga byc biegunki i dziecko moze byc nadpobudliwe. U nas to sie zgadza bo lata jak nakrecony. Za to przespal w koncu cala noc wiec my sie troche zregenerowalismy. Kolejny dzien kisimy sie w domu ale jak trzeba to trudno.
 
czeee wieczornie:-)
Gochson przetrwacie jakoś;-) zdrówka!
A Młoda w nocy dała czadu, budziła się co chwila i zasypiała, o 2.30 obudziła się i za cholerę nie chciała zasnąc. Do 5 się z nią bujaliśmy, w końcu padła i my tez. Dzisiaj za to zdrowa, nic jej nie jest, jedynie kupy może rzadkawe ale tylko 2;-) , no i mniejszy apetyt niż zwykle. Na spacerze była z eMem, ja w tym czasie na bieganie sobie wyszłam:-)
diabliczka czesc i gratuluje:-)
 
Witam sie wieczornie.....
cos mnie lepetyna boli...

Kok.o super, ze mala juz w lepszej kondycji!
Gochson, u was tez juz wszystko w normie, mam nadzieje:tak:
Diabliczka czesc i czolem, pisz cos! jak ci tam w ciazy jest:happy:
Tere fere sluchaj mozesz napisac ile placisz za taka sesje w PL? bo ja mam zamiar taka zrobic w okolicy roczku i u nas za 20 bodajze zdjec trzeba zaplacic 150€, to nie wiem czy to duzo czy ok?

Reszta sie pewnie bedzie jutro meldowac :-)

U nas dzis byl kiermasz swiateczny, ludzi w pieron, bardzo ciekawe rzeczy, choc mnie najbardziej podobaja sie drewniane ozdoby i tego bylo malo, a to co bylo to raczej drogie. Szlam z zamiarem kupienia czegos i w koncu kupilam 3kg mandarynek:-D:-D, bo byly tez tam kramy z owocami, serami i takim swojskim chlebem:tak: Ogolnie sympatycznie, chodz jeszcze klimatu swiat nie bylo:-( z reszta tu w ogole nie ma klimatu swiatecznego:-(
Wczoraj wybralismy sie ze znajomymi do takiej duzej galerii handlowej, kupilam cos mlodej i chcialam sobie tez kupic taki fajny malinowy sweterek i szlak, akurat tego koloru nie bylo M-ki. Wkurzylam sie, bo jedna rzecz se chcialam kupic i akurat z tego koloru brakowalo:crazy: w kazdym razie na zewnatrz lalo jak z cebra, w srodku ludzi od groma i goraco jak cholera....ale jakos przezylismy, sa fajne rzeczy w Zarze dla dzieciakow:tak:
Tak to spedzilismy weekend. Ach musze wspomniec, ze moj Em jest w kazdy weekend przeziebiony, a przynajmniej tak wyglada, bo ma zatkany kinol i kicha, smarka, charka itp. Potem w ciagu tygodnia mu cudownie przechodzi i nadchodzi weekend i znow on to samo:-( Juz zaczelam podejrzewac, ze on ma na nie alergie:-(bo my od niego tego nie lapiemy, a juz od miesiaca jest ta sama historia:eek:

Do jutra dziewczynki!!!
 
cześć Wam!!!
tere fere eee no co Ty!!!! wątek się nie przeniósł, tajna narada tylko była ;-)
kok.o yyy to mieliście ciężką nockę:sorry: ale dobrze, że małej już lepiej. Wiesz...mnie to na zęby jednak wygląda. Matko..ale te dzieciaki się wymęczą...aaronka kiedyś mi pisała, że Jagódce idą trzonowce, podobno masakra!!! ja już trzęsę portkami:eek:
Gochson dajesz małemu coś ochronnego na żołądek? przy antybiotykach daje się jakiś probiotyk. Może by pomogło na tą biegunkę...no chyba, że dajesz i nic nie pomaga. Kurczę...miejmy nadzieję, że szybko mu minie!!!! zdrówka!!!!!
Diabliczka witam serdecznie i gratuluję!!!! rozgość się u nas i napisz coś o sobie:tak:
Olusia również witam!!!! życzę szybkiego zafasolkowania!!!! ale musisz coś więcej i częściej pisać:tak:
aaa tere fere ja myślałam, że Ty te zdjęcia to masz za przysłowiową flaszkę:sorry: a Ty piszesz, że ponieżej tysiaka nie schodzi?????:szok: ja pierdzielę....ile tych zdjęc jest??? a tak z ciekawości, nawet nie mojej, tylko mój eM się pyta:tak: ile kosztuje u tego gościa sesja np. z okazji chrzcin. Nie musi być ile Ty dałaś, tak mniej więcej ile się płaci za taką przyjemność.

Wiecie co...nie chcę nic pisać, żeby się jutro nie spierniczyło....ale mamy super nocki!!!! mały pada ok.20-21, spi do 6 rano, mleko (nie za wiele..no ale) i dalej w kimonko. Dziś wstaliśmy po 8-ej!!!!!!!!!!!!!!:szok::-) a u nas to rzadkość przecież!!!! i tak juz kilka nocy i dni z rzędu. W dzień tez pośpi ładnie, choć dziś znowu po 30 min, ale nie wliczając dzisiaj, to po 1.5-2 godz. jedna drzemka, druga 40 min. Boziuuuu tylko, żeby mu się nie odmieniło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
koko a w zimę też będziesz biegać?
Nie boisz się tak po nocy?
Ale młoda dała Wam w kość nocą. Ja boję się, żeby Tim tak mi nie zrobił, bo ja jestem mało cierpliwa, albo mam szybko ogromnego wnerwa, albo zaraz płaczę z nerwów. Podziwiam mamy, które są spokojne, też bym tak chciała, choć nie zdarzyło mi się krzyknąć na Tima, ale to dlatego, że nie dał mi powodu.

Tymek wieczorem dwa razy wymiotował i tak jak miesiąc temu. Gorączki nie ma, wygląda spoko. Chyba znowu zęby idą. Wtedy też powodów innych nie było, a za chwilę był ząb.

Zuza wstaw jeszcze jakieś fotki Myszola. Plisss, jest taka słodka...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry