reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Melduję się i ja.


Siedzę w pracy i póki co dobrze się trzymam..tfu..tfu oczywiście, jak tak ostatnio napisałam to zaraz się coś przyplątało.


Muma fajnie, ze u Was juz dobrze. Ja też nie znoszę robić opisów jak mam coś sprzedaż, no ale czasem trzeba. Póki co ubranka wynoszę do piwnicy. Tylko co to będzie jak się tam miejsce skończy.


Katiuszka słuchaj koko bo dobrze gada - bierz jakiś słoik i w drogę. Tyle, że teraz ten remont, ehh.


koko zdrowiej, weź jakieś witaminki i odganiaj zarazki. O to już niedługo u Ciebie praca pełną parą. Na początku będzie ciężko - wiem to po sobie, a potem się nawet cieszyłam, że odpoczywam od małego. Teraz znowu mi się tęskni.


Dziewczyny ziółkowe a miałyście jakieś skutki tego picia ? Mnie coś tam mdli rano (nie wiem czy to po nich), w nocy wstaje na siku no i rano mnie ciągnie do wc, więc z przemianą materii nie mam problemów.
 
reklama
kok.o początek na pewno będzie trudny, pamiętam, że jak weekend przychodził to tylko bawiłam się z Julką a sprzątanie, pranie, gotowanie po nocach uskuteczniałam ale w pracy fakt - odpoczywałam od niej ;-) Jak na skrzydłach pędziłam do tego żłoba:laugh2:

Ech... to były fajne czasy, wiecie czasem jak sobie przypomnę to tak żałuję, że od razu nie mieliśmy drugiego dziecka,... Moja mama była normalna, babcia też, Hania do tego - ciągle wpadały, pomagały, zapraszały nas.. A teraz - oprócz eMa i Julki nikt nawet chwilę nie został z Olkiem, jestem zmęczona już trochę.. Poza tym szkoda mi , że on nie ma kontaktu z nikim... Dziadek znaczy teść teraz wymyślił , że zbuduje wędzarnię na swojej działce no i buduje i dlatego niby do nas nie przyjeżdza:baffled: Będzie szynki wędził na święta.
Znowu posmęciłam:-p

Gochson ja się po ziółkach ogólnie dobrze czułam ale jajka mi tak buzowały jak nigdy przedtem. No ale cieszyło mnie i to i jak widać - udało się. Aaa u mnie też eM pił bo gdzieś wyczytaliśmy, że na nich tez dobrze działają;-)

Cholera jest tak ciemno, że światło musieliśmy zapalić.

tere fere, zuza - jak Dziecionki ?? :happy:
 
Muma a czemu się wczesniej nie zdecydowaliście ? Ja bym chciała mieć małą róznicę między dzieciakami. U mnie była 1,5 roku, u eMka 1 rok. Tylko wiadomo, ze ciężko wtedy dwójkę ogarnąć, a takie poziółkowe to jeszcze ciężej :szok:
Muma a Ty będziesz wracać do pracy ?
 
Gochson -tak zaraz po Julce to ja nie chciałam, chciałam trochę popracować. Potem jak ona miała tak 4-5 lat to eM marudził, że tak nam dobrze... Potem niby chcieliśmy ale wymyśliliśmy sobie , że dom zbudujemy... W czasie budowy już właściwie chcieliśmy obydwoje ale gdzie z dzidziusiem się będziemy tułać... No i potem chwilę zeszło zanim się udało - bach - 12 lat różnicy . Ale i tak się baardzo cieszę, że się zdecydowaliśmy wreszcie !! :tak::-)

A co do pracy , to do firmy, w której pracowałam nie wracam bo nie mam NIKOGO kto się zajmie Olkiem w razie choroby. Od stycznia rejestruję się jako bezrobotna (pierwszy raz w życiu:-p), będę polować na dotację i otwierać COŚ ;-) Pewnie jakiś sklep internetowy. Muszę zrobić prawko jeszcze, pozałatwiać wszystko , od września Oli do żłobka a ja do roboty tzn u siebie i mam nadzieję, że jakoś się rozkręci. Musi się rozkręcić.

W sumie to nawet dobrze, że nie wracam do firmy, ja juz sobie nie wyobrażam mieć szefa, za duża już jestem:-D
 
Muma ja mam wrażenie że mnie z kolei później by się nie chciało. Zresztą u mnie z dzieckiem siedzą babcie, a wiadomo, ze już siły takiej nie mają. Pewnie jakby nie babcie to złobek też by się znalazło, albo nianie, ale jednak nie ma to jak babcia. Czasem narzekają bo wiadomo, że z małym dzieckiem nie ma lekko. Trzeba się nalatać i nagimnastykować.


Tez mi się marzy dom, ale chyba na budowę bym się nie zdecydowała. Wiem ile to czasu pochłania. Jak remontowaliśmy mieszkanie to mąż często wybywał i bardzo nerwowo się zrobiło. Mnie denerwowało, że ciągle go w domu nie ma i sama siedzę z dzieckiem. Może pomyslimy o kupnie domu, ale to jeszcze nie teraz, bo najpierw trzeba spłacić mieszkanie.


U nas w pracy nie ma szefowania, tzn. każdy wie co ma robić i nikt nad nim nie stoi. Zresztą szefa często nie ma w biurze, bo jest na wyjeździe. Tylko ostatnio coś finansowo kiepsko firma stoi i pojawiły się opóźnienia w płatnościach wynagrodzeń. Pomyślałam sobie, że teraz byłby dobry moment na ciąże, bo nikt nie płaci tak regularnie jak ZUS.


Fajnie tak założyć coś ale ja chyba nie mam odwagi. Raz, że kredyt wiec gdyby co może się noga podwinąć. Dwa, że trzeba być na maxa zorganizowanym - często firma wiąże się z pracą 24 godziny przynajmniej na początku. Trzy to fajnie by było mieć kogoś do spółki. Fakt mniejsza kasa, ale mniejsza odpowiedzialność.
No ale życzę powodzenia, Ty jesteś trochę starsza, masz większe doświadczenie, dom no i większe dziecko - przynajmniej jedno. Pewnie już jest jakaś pomoc z córki.
 
Gochson wiele prawdy w tym co napisałas ale pamiętaj, życie szybko mija i jak chcemy mieć dziecko czy dom czy firmę to nie można się 1000 razy zastanawiać. W końcu wiele osób, o wiele gorzej zorganizowanych od nas ma to wszystko i dobrze sobie radzą;-)
Ja już teraz stwierdziłam , że nie ma na co czekać , jak się nie uda wrócę do firmy, mają dla mnie zawsze jakieś propozycje;-)
U mnie w firmie też nie było szefa, był nawet w innym mieście, na Karaibach konkretnie blisko Ani@k ale chodziło mi bardziej o to , ze jak już sobie flaki mam wypruwać to na własny rachunek wolę. A na pół gwizdka pracowac nie lubię:happy:

Teraz przy tym rocznym macierzyńskim to nie ma się nawet co zastanawiać - trzeba działać i już !!! &&&&&&&&&&&&&&&&&

Gdzie reszta ????:happy:
 
Ostatnia edycja:
hehe a ja dalej nadaję z fotela:-) dziś już shopping odpada, dalej prądu użyczam:-p a poza tym zgadałam się ze szwagierką z Pl (z tą co się lubimy ;)) no i tak zeszło. Teraz mały kimie.
Gochson ja też piłam te ziółka, na początku barrrrrdzo mi nie smakowały, ale później już szło wypić:tak:a czuć się dobrze po nich czułam. Miałam tak samo jako Muma, jajniki mocno odczuwałam podczas owulacji, ale to o to właśnie chodzi. No i mój eM nie pił ich chyba...tzn. może z kilka razy, ale jakoś nie utkwiło mi to w pamięci, więc musiało to być z raz...może dwa. A agenta poziółkowego mamy!:-D
zuzanka jak u Was? Julianka dalej płacze po nocach? a z eMem pogadałaś dobitnie???
Muma moja szwagierka własnie jest na etapie rozkręcania biznesu. yyy no jeszcze nie rozkręca, tylko myśli o nim intensywnie, chodzi sie pytac o lokale do wynajęcia, ceny, itp. Matkooo kochana ile to kosztuje!!! w Rzeszowie np. w Rynku lokal był fajny, ale czynsz.....13,5tys za miesiąc!!!!:szok: a ona tam chciała jakieś krawiectwo otworzyć, taki salon z odzieżą, którą sobie sama projektujesz, a krawcowe jej szyją. No i stwierdziła, że to chyba nie wypali,, bo ile by tego musiała naszyć. Pytała się też o ceny czynszu z Galerii Rzeszów...35euro za metr kw. Mówi, że ceny kosmiczne. Ja się nie znam, pisze, co ona mi właśnie powiedziała. Z tego wychodzi, że ten sklep internetowy to chyba dobry pomysł, bo przynajmniej za wynajem lokalu nie płacisz, a to nie mała kwota co miesiąc. Myśl coś, jak Ci wypali (a trzymam kciuki, żeby wypaliło) to i ja coś otworze po powrocie;-)
 
Ostatnia edycja:
W przyszłym roku to wiecie wszystko mi się musi udać , w końcu raz w życiu się kończy ... 18 lat ;-):-D

katiuszka - mój się właśnie obudził a właściwie obudziła go zawartość pieluchy:baffled:;-) Nie , nie ja narazie muszę w domu żeby w razie czego siedzieć z Olinkiem. A z fotela najlepiej , nie ?:-)

Gochson a czy Ty jesteś pewna, że dobrze wymieszałaś te zioła ?? Bo wiesz to niekoniecznie jest takie oczywiste, była tu kiedyś taka jedna koleżanka co miała z tym poważny problem ;-):-D
 
Katiuszka a myslicie o powrocie ?


Zuzanka jak po wizycie. Dziś mieliście być u pediatry, dobrze pamiętam ?


To Ani@k jest na karaibach ? To zazdroszcze.


Muma sama już nie wiem. Na 100% mam te zioła co w przepisie. Może w ilości coś pomieszałam, bo generalnie ziółko ziółkowi nie równe - a ja je mieszałam zachowując proporcje 5:2.
 
reklama
Gochson na pewno dobrze pomieszałaś zioło, to miał być taki żarcik - wspomnienie...;-)

Rozmawiałam z zuzą - u pediatry wsio OK, jak znajdzie chwilkę to napisze , mam nadzieję, że znajdzie:tak:

Miłego popołudnia Dziewczynki , ja dziś znów wcześniej się kładę bo ciągle licha jestem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry