Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
noo u nas to ogólnie się mówi, o miejscu gdzie coś lub ktoś się zasiedział, bo mu tam dobrze i nie chce się przenosić
czyli tak jak Mieszkowi u szyszuni
a znaczeń to pewnie ma kilka hehehe
jakoś na to nie wpadłam, chyba nie wiedziałabym co pisać
choć to dziwne u mnie, nie?;-)
wczoraj go ważyłam, to ma prawie 10, bez kilku deko. A na siatce też jest idealnie w połowie. Widocznie taka jego budowa. Nabity jest bardzo, jak stanie na paluszkach, jak do czegoś sięga, to nie uwierzyłybyście jakie ma umięśnione łydki!!!! kamyczek dosłownie
:-) nie to co matki galaretki

No nic...przyjdzie pora, to coś trzeba będzie postanowić.
w domu tez mi sie nie chce nic urządać. Posiedzimy z eMem, pogapimy się w telewizor, napijemy lampkę szampana i tyle. Jakoś nie jestem bardzo za jakąś zabawą
aaa i pewnie z Młodym potańcujemy, bo teraz codziennie włączamy sobie muzyczkę i heja w tany
uśmiałybyście się jaki z niego tancerz!!! tylko go wezmę na ręce, usłyszy myzyczkę, od razu go prostuje, mina poważna, jedna rączka na moim ramieniu, a drugą daje do trzymania. No komicznie to wygląda
właśnie dziś tańczyliśmy do włoskich kawałków typu Felicita
i eM miał polewkę z małego hehehe Oby się nie wdał w tatusia!!!! bo tatus tancerz makabryczny
ja mam coś takiego, ale w wersji książka. Tam są już ilustracje, zdjecia, miejsca na wklejenie np. tej tasiemki ze szpitala z rączki, pierwszy pukiel włosków. Miejsca na zdjecia rodziców, dziadków, chrzestnych itp. Opisy pierwszej kąpieli, powrotu do domu itp. Coś podobnego, ale trochę ułatwieone, bo tylko uzupełniasz strony własnym wpisem. Zaczęłam to robić, ale wiesz jak to jest...zawsze coś przeszkodzi. Ale masz rację, trzeba się za to zabrać, bo faktycznie jeszcze trochę to pozapominam, a szkoda by było
Ale plany ambitne 

:-)
:-)



, a tu proszę czekamy na grudzień...
;-)
no i pewnie jakieś inne pierdy
heh, co za dylemat!


zaraz się szykujemy, pakujemy torbę i w drogę!!!
ufff kamień z serca!!!! dzięki, że pytasz:-)
:-)

jak On to jeździ gdzie chce!!!!no ...i jak wstałam poszłam do kuchni i wróciłam chciałam dopisać i wysłać to mnie wy****ło z kompa 
no nic napiszę teraz 
wiedzą co mówią .
