reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Gatto he he burdel. No tez.
A tak ta ulubiona szwagierka mi puscila pawia na swiezo wyremontowany kibel i moje piekne kafle na podlodze i scianach. Smierdzialo jeszcze 3 tyg. Masakra. A fugi do tej pory zarąbane.
 
reklama
hehe no aleście się uczepiły tego kurwidołka:-D noo u nas to ogólnie się mówi, o miejscu gdzie coś lub ktoś się zasiedział, bo mu tam dobrze i nie chce się przenosić:tak:czyli tak jak Mieszkowi u szyszuni:laugh2:a znaczeń to pewnie ma kilka hehehe
tere fere dobrze, ze choć trochę lepiej z małym. yyy nieee nie piszę pamiętnika dla Julka:baffled: jakoś na to nie wpadłam, chyba nie wiedziałabym co pisać:-p choć to dziwne u mnie, nie?;-)
Gatto noo to ja nie wiem...mój w "wieku" Cristi miał 9 kg, a wygląda na połowę chudszego:baffled: wczoraj go ważyłam, to ma prawie 10, bez kilku deko. A na siatce też jest idealnie w połowie. Widocznie taka jego budowa. Nabity jest bardzo, jak stanie na paluszkach, jak do czegoś sięga, to nie uwierzyłybyście jakie ma umięśnione łydki!!!! kamyczek dosłownie:tak::-) nie to co matki galaretki:-D:laugh2:
Aleksis noo właśnie, jak to wstępne? Kochana, z semgo wieku już Ci wyjdzie podwyższone ryzyko. Nie ma co się przejmować. Zoabczysz po połączeniu tych testów, ale to i tak nie przesądza sprawy. Na razie o żadnej amnio nie myśl, bo nie ma po co!!!! a z pracą w naszych okolicach to chyba nie jest różowo...Wiadomo, ktoś tam jednak żyje, pracuje itd., ale co się z kimś zgadam z naszych stron, to narzekają bardzo, mówią, że naprawdę nie ma do czego wracać, Osoby, które wydawało mi się są już ustawione, teraz wyjeżdzają za granicę. Trochę mnie to przeraża i studzi moje zapędy na powrót, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie życia tutaj na stałe:no: No nic...przyjdzie pora, to coś trzeba będzie postanowić.

aaa co do Sylwestra, to my nigdzie nie idziemy. Nie mam z kim małego zostawić...zresztą chyba bym i tak nie zostawiła:sorry: w domu tez mi sie nie chce nic urządać. Posiedzimy z eMem, pogapimy się w telewizor, napijemy lampkę szampana i tyle. Jakoś nie jestem bardzo za jakąś zabawą:baffled: aaa i pewnie z Młodym potańcujemy, bo teraz codziennie włączamy sobie muzyczkę i heja w tany:-D uśmiałybyście się jaki z niego tancerz!!! tylko go wezmę na ręce, usłyszy myzyczkę, od razu go prostuje, mina poważna, jedna rączka na moim ramieniu, a drugą daje do trzymania. No komicznie to wygląda:laugh2: właśnie dziś tańczyliśmy do włoskich kawałków typu Felicita:-D i eM miał polewkę z małego hehehe Oby się nie wdał w tatusia!!!! bo tatus tancerz makabryczny:-p
 
Ostatnia edycja:
Katiuszka ty bys nie wiedziala co pisac? Nie żartuj. Ja pisze tylko wtedy,gdy sie cos konkretnego dzieje,typu wyjazd, teraz jest chory, wyglupy na basenie,goscie, pierwsze cos czyli ząb, przewrót, strzyżenie i co w tych sytuacjach sie dzieje w okol. O dziadkach,ciociach,bo zawsze moze sie zdarzyc ze kogos zabraknie a czas zaciera pamiec.
A kto na prace nie narzeka,gdzie nie zapytasz to wszedzie. Ja juz na mailu mam 60 CV z czego 14 odebralo telefon. Na rozmowe przyszly chyba 4,a na dzien probny na razie jedna. No i tak szukaja pracy bezrobotni. A place nowej podwojne najnizsze wynagrodzenie plus robi sobie w salonie prawie wszystko darmo. Placa tylko za material przy farbie. Nic wiecej. Henny,depilacje,pazury wszystko maja free. Raczej to nie sa złe warunki,ale wolą narzekac w domu ze roboty nie ma. Takze nie słuchaj.
 
eee to fajną będzie miał Tymus pamiątkę:tak: ja mam coś takiego, ale w wersji książka. Tam są już ilustracje, zdjecia, miejsca na wklejenie np. tej tasiemki ze szpitala z rączki, pierwszy pukiel włosków. Miejsca na zdjecia rodziców, dziadków, chrzestnych itp. Opisy pierwszej kąpieli, powrotu do domu itp. Coś podobnego, ale trochę ułatwieone, bo tylko uzupełniasz strony własnym wpisem. Zaczęłam to robić, ale wiesz jak to jest...zawsze coś przeszkodzi. Ale masz rację, trzeba się za to zabrać, bo faktycznie jeszcze trochę to pozapominam, a szkoda by było:baffled:
 
Hej, hej,

Ja na szybkiej kawce jestem, zaraz się biorę za sprzątanie , normalne piątkowe + jedna z łazienek na błysk świąteczny - będę sobie już tak powoli sprzątać.:tak: Ale plany ambitne :happy:

katiuszka - super strona z Jolką, wczoraj nawet na onecie pisali, ze Jola w opałach bo jest inicjatywa na fb - już dwoje moich znajomych tez polubiło bez zapraszania ;-) Ja też mam takie albumy JUlki i Olka wypełnione tak w 60% bo nie ma czasu na to jakoś a potem się zapomina, no ale są zdjęcia itp, nie mam wersji z włosami :-D

Szyszka - Ty się w ogóle nie odmeldowujesz a dwa dni Ci zostały, jak zabalujesz na Andrzejki to jeszcze wyskoczy mały Andrzejek zamiast Mieszka ;-):-)

alex -a propos balowania, udanych imprezek dziś i jutro !!! Nie przepracuj się kochana no i czekamy na relację !! :happy::-)

Aleksis - &&&&&&&&&&&&&&&​ za wynik dzisiejszy, będzie dobrze, ja to czuję !:tak::-)

zuza - no miałaś skrobnąć wczoraj..

Reszcie ciotek i dzidziów przesyłamy buziaczki i lecimy popracować ale wrócimy tutaj :tak:

Miłego piąteczku !!:-)

Aaa no zapomniałam, Gatto ja też planuję Sylwestra w domu ale w szpilkach obowiązkowo, zawsze się trzeba wystroić:-p
Kurka inaczej miało to wyglądać w tym roku ale jest jak jest.
 
Ostatnia edycja:
Witam przy kawce


Katiuszka no fakt są obawy do powrotu, ale skoro jesteście teraz sami to warto to rozważyć. Jak to się mówi "w grupie raźniej".


tere fere fajna sprawa z tym opisem - ja niestety nie notowałam nic z życia Adasia i toche żałuję, bo jak ktoś o cos zapyta to nie pamiętam. Na szczęscie mam troche zdjęć i filmików, więc z nich mogę wywnioskować kiedy był pierwszy ząbek, pierwsze kroki czy przewroty.


Aleksis USG genetyczne Ok, wiec dlaczego rozważasz amniopunkcje ? Ja nie pamiętam swojego wyniku PAPP-A. Trzymam &&&, żeby kolejny wynik był dobry.:tak:


My też pewnie Sylwestra spędzimy w domu. Nawet w sumie o tym nie myśleliśmy. Zresztą jak tu z małym gdzieś iść. Potańcujemy w domu, bo mój Adaś to też rozrywkowy chłopak i lubi się pobujać. :-p
 
Witam się i ja wywołana przez Mume...

Kochane ostatnie 2 dni to ja przespałam wręcz.... w nocy zero spania, tak Mieszko dawał do wiwatu, już przedwczoraj myślałam ze sie zaczyna akcja poród:szok:, a tu proszę czekamy na grudzień...:tak:;-)
Na jutro zaplanowałam sobie z rana Ikeę, musimy dokupić jakieś pudło na grzechotki mieszkowe, bo mamy ich strasznie dużo, a ani jednej nie kupiliśmy sami, wiec eM wszystkie wymył i leżą w wanience czyściutkie...jakieś świeczki, bo co wieczór palimy i zapas sie wykończył:sorry2: no i pewnie jakieś inne pierdy:-p

Przed nami tez domowy Sylwester, ale jak dla mnie będzie to jeden z piękniejszych, już w czwórkę, będę pic.... właśnie co ja będę mogla się napić:confused: heh, co za dylemat!
Na dzis zaplanowałam sobie porządki kuchenne, wiec już po sniadanku jestem, zawijam kiece i lecę :-D
Em wyzdrowiał, katar mu pozostał, ale za to moi rodzice się rozłożyli, nawet ich nie odwiedzam, tylko telefonicznie. Z kim bym nie rozmawiała to choruje...:angry:

Katiuszka jak u Ciebie status z tym licznikiem, przewiesili go, zmieścisz sie z wózkiem? :confused:
Muma a Julka gdzieś do koleżanek na sylwka wybywa?
Tere fere zainspirowałaś mnie tymi opisami ważnych chwila mieszkowych, fajna sprawa. Tez tak będę:-)
Jak Timek się ma, no i jak Ty funkcjonujesz?
Gochson smacznej kawki:-) całusy dla Adasia.
Zuzu żyjesz?
Aleksis mocno trzymam kciuki za wyniki, daj koniecznie znac!!!


Pozytywne fluidki śle dla staraczek
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
hej Babeczki!!!
wpadam powiedzieć tylko, że jadę w końcu na te sklepy:tak:zaraz się szykujemy, pakujemy torbę i w drogę!!!
Jak wrócę to się odezwę.
aaa szyszunia zmieszczę się z wózkiem bez przeróbek:tak: ufff kamień z serca!!!! dzięki, że pytasz:-)
Miłego piątku Kobitki!!!!
paaa do później!!!
 
Gochson &&&&&&&&&&& bo zdaje się przed Wami już pracowity weekend ;-):tak:

katiuszka -
udanych zakupów !! czekamy na relację :-)

Szyszka no Ty tam uważaj w tej Ikei, nie przemęcz się bo tak jak mówię, jeszcze Andrzejek z tego będzie;-)
A w Sylwestra wodę będziesz piła w dowolnie wybranym kieliszku :tak::-)

Julka będzie się bawiła z nami w domu, sama nawet nie ma takich planów żeby gdzieś wybyć a nawet gdyby miała - to chyba bez przesady.. Ja na pierwszym Sylwestrze to byłam z eMem jak miałam 16 lat.

No a ja niby coś tam robię ale jakoś efektów nie widać...
 
Ostatnia edycja:
reklama
cześć dziewczyny

Muma wybacz ale wczoraj jakoś takoś nie wyszło :no:
Tere mnie też zainspirowałaś do pisania i wiem co będę robić teraz wieczorem :-D

dziewczyny
macie 100 % rację ,rozpieściłam go do szpiku kości ,dzisiaj napisałam tak ładnego posta i jak rozmawiałam z eMem o duperelach to mówię do niego ,ze wieczorem podjadę do auchan i kupię Małej kilka rzeczy i ogólnie się rozejrze po sklepach ,to ten zaczął mi godziny wyliczać i mówić ,żebym o 14 pojechała albo jutro na chwilę a czemu dzisiaj i takie tam...no rzesz jak się wk.ó.rwiłam to myślałam,że wyjdę z siebie i stanę obok i go utłukę łyżeczką do karmienia Małej :wściekła/y:jak On to jeździ gdzie chce!!!!no ...i jak wstałam poszłam do kuchni i wróciłam chciałam dopisać i wysłać to mnie wy****ło z kompa :angry::wściekła/y: no nic napiszę teraz :)


Gochson
słuchaj się dziewczyn co do staranek One tu wszystkie zielarki i znachorki :-D:-pwiedzą co mówią .
Kok.o mojego to na przeszkolenie wyślę może ,któraś chętna go ustawić???:-D
Katiuszka
Ty to powinnaś pisać taki pamiętnik masz fajne wpisy ,a później zobaczysz jak fajnie się będzie go czytać :tak:

no to się napisałam dzieć już się drze ....



a pediatra powiedział,że wszystko dobrze i Mała śliczna,silna i zdrowa i nie ma co się martwić ,trzeba tylko zaprzyjaźniź się z rehabilitanem jakimś .

wrócę do Was doczytam i odpiszę spróbuję wszystkim :*****
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry