Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ups...

noo weekend...
o 6:30 było mleko, przebieranie, bo się osikał po pachy i byłam pewna, że koniec spania, bo to już prawie 7 była. Ale zgasiłam światło, połozyłam Glutka na swoim łóżku i zasnął. I tak to dobrnęliśmy do 9-ej
chyba się zbiorę zaraz do jednego takiego sklepu. Musze kupić te świąteczne prezenty dla córek koleżanki, wczoraj trochę kupiłam, ale nie było tego co chciałam, noo tych skarpeto-bamboszy. Dlatego muszę jechać do innego sklepu. Ten jest bliżej niż te wczorajsze, bo powiem Wam, że na taką eskapadę jak wczoraj to nieprędko się wybiorę
cholera...ludzi pełno, nie zmieściłąm się wszędzie z wózkiem, autobus zabrał nas chyba czwarty. W sklepach gorąco, młody spocony, nie miałam jak go porozbierać, bo spał...eee do doopy taka wyprawa. Zwłąszcza w zimie. No ale przeżyłam;-):-)
taki korespondent

wpadłam zobaczyć cos sie stało, a Julek walnął głową o kant komody
Nożżżż kurnaaaa....ja tez mu pozwalam się wałkowac po łóżku zanim nie zaśnie, no ale bez przesady!!!!!!!!!!!! a ten mi mówi, że go nie widział, bo zgasił światło
noo zabić to mało...no i poźniej młody się jeszcze dwa razy budził z wielkim płaczem, ale to już nie wiem czy nie zeby znowu, bo okropnie pcha paluchy do buzi, ale to tak, że aż go cofa na wymioty
normalne to?