reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Gochson no myślimy, myślimy...co roku od kilku lat już wracamy i wrócić nie możemy:baffled: Ale teraz jak jest Julek to już na poważnie się zastanawiamy. Tutaj jesteśmy sami, nie mamy rodziny, garstka znajomych, którzy całymidniami pracują to i tak nie mam jaks ie z nimi spotkać. Julek nie ma kontaktu z dziadkami, wujkami, ciotkami, kuzynostwem...Dlatego pewnie wrócimy wcześniej niż to zakładaliśmy, jak byłam jeszcze w ciąży. Wtedy planowaliśmy, że jak mały zacznie szkołę, to żeby to było już w Polsce, ale teraz widzimy, że pewnie nastąpi to szybciej. No zobaczymy....
No właśnie Zuzanka miała dziś wizytę u pediatry. Ciekawa jaestem co tam u Julianki.
A ja zaliczyłam krótki spacer, coś mi zimno było. Oby i mnie te wasze wirusy nie dopadły:baffled: jeszcze trochę i mały znowu będzie miał drzemkę. Może pośpi dłużej niż przed południem, bo wtedy to 30 min było:-p
Ale pustki tutaj.....na FB zresztą to samo.
aaa Muma fajny ktoś założył ten profil na fb, nie? ;-)noo żeby chuda Jolka odeszła z DDTvn:-D ale jadą po niej:laugh2: bidna kobitka...hahahaha
 
reklama
Hej babolki, witam sie i ja wreszcie!
my dzis mielismy bilans 9 miesiecy i wszystko jest w najlepszym porzadku, mala jest dokladnie w srodku siatki wiec wcale sie nie martwie;-) generalnie pediatra powiedziala, ze moge jej juz dawac wszystko do jedzenia, nawet cos co robie dla nas. Jesli raz czy dwa zje posolone to nic sie nie stanie, choc ja generalnie uzywam bardzo malo soli i raczej nigdy kostek rosolowych:nerd: musze przyznac, ze mloda byla dzielna, caly czas sie smiala, dala sie zwazyc (8,5kg) i zmierzyc (73cm).
Potem pojechalismy do mojej kolezanki, jakies 50 km od nas, zeby oddac jej niektore rzeczy, ktore mi pozyczyla dla dziecka, a ktorych juz nie uzywam. Pozyczyla mi tez jakies zabawki interaktywne co gadaja:-D:tak:
Ona kurcze ta kolezanka ma ta maszyne do chleba i zrobila ciasto na bulki, ktore potem upiekla normalnie w piekarniku, kurcze jakie dobre!!, dala nam jeszcze do domu 4 i zostaly zezarte juz wlasciwie po przyjezdzie. Chyba musze sobie kupic taka maszyne.

Yyyy wszystkim z gilem zycze zdrowia, bo kurka ta pogoda taka dziwna a i sylwester sie zbliza, wiec jak w szpilkach i z gilem pojdziecie??:-D:-D

Katiuszka ja to sie wlasnie tak zastanawiam czemu juz nie wrociliscie. W koncu pracuje tylko twoj eM, w Pl macie dom, rodzine, byloby mu ciezko znalezc prace w waszych okolicach lub tobie??

Zuzanka co tam bylo u pediatry??

Tere fere jak u Was??
 
katiuszka matko, Ty nigdy nie wyjdziesz z wprawy w pisaniu.... Piszesz też dziennik dla Julianka? Jak nie to byś mogła.
Teściówka uczulona byłą na spanie małego, ona to bardziej niż ja, bo ja to i wypiorę i ugotuję,a ona u mnie to tylko sobię siedzi przy nim jak on uśnie, więc luz, bardziej go dopilnuje niż ja. A pokazałam jak go kładę na poduchach prawie w pionie na brzuchu i tak go dziś kładła. U mnie jest całą dla niego.
A u nas noc średnia. Do 3.00 nawet nawet, budziłam go, albo on mnie, nie wiem jak to napisać, co godzinę, półtorej. Pion gile spłynęły, flegma, kaszel, spać... A od 3.00 do 6.00 co 40min, od 6.00 do 7.30 co 10-15min. Faken! Ale czuję już, że dziś będzie lepiej, bo oczy ma już bardziej uśmiechnięte.



Muma
tak tak u nas w Łodzi bynajmniej mówiło się grajdołek albo grajdół (na plaży). Ja sukcesywnie wszystkie ciuchy Tima pakuję, rozmiar po rozmiarze w worki i opisuję,na razie trzymam jakby co, a jak nico to też opchnę jak się da.
A teściu trochę uciekł w robotę, no i na pewno chce wam przyjemność zrobić na święta. Wiosną znów będzie wpadał.
A co do własnej firmy to będę Ci dopingować!
A w jakiej branży pracowałaś, jeśli można spytać?

Gochson szkoda, że zus nie płaci regularnie pracodawcom na zwolnieniach i macierzyńskim...no fakt teraz dla Ciebie jest najlepszy moment w takiej sytuacji.

Kurka ale cisza... Najwięcej się dzieje do południa jak mnie nie ma, norma cholerka. Chyba zmienię robotę. Zwolnię się!

Ogólnie młody ma nadal gila do pasa, ale jakoś wygląda ciutkę lepiej, choć nadal śpi na poduszkach bidulek. No i to wyciąganie glutów, sorry, ale to normalnie tortury dla niego, choć nie płacze, to tak się siłuje ze mną, że zastanawiam się co będzie jak będzie starszy. Nie dam sobie rady z gałganem!
EMa jeszcze nie ma, nie wiem gdzie zaginął w akcji do tej pory.

Słuchajcie chrześnicy kupiłam interaktywnego kubusia puchatka, na allegro najtańszy z wysyłką kosztował 170zł i takiego kupiłam, były też za 289zł, tzn są. No i za tyle są w marketach i w smyku. A dziś w realu była promo i rzucili po 89zł! Szok! eM pojechał żeby rano kupić kilka na prezenty, albo nawet opchnąć na allegro i.....kupił tylko jeden, bo tylko tyle było...hehehehehehehe
 
Gatto a te zabawki po jakiemu gadają??? Cristi chyba w idealnej normie jest. Malowana lala śliczna!
Ja nie wiem co robię w sylwestra, ale w szpilki na pewno się ubiorę, a Ty co robisz???

I w ogóle co robicie w Sylwka???

Zapraszam na fejsa!
Albo nie bo nam eMy nie pozwolą...hehehehe
 
Tere fere no ja tez se zaloze szpilki, musze se wczesniej je kupic i bede siedziec na fejsie:-D:-D nigdzie na pewno nie idziemy, bo z glutem sie nie da do tak pozno siedziec gdzies gdzie jest halas okrutny, a poza tym nie wiem jak bedzie reagowala na petardy, wiec z tesciami tez odpada ja zostawic (zreszta bym tego nie zrobila). Moze jak bylby ktos chetny przyjsc do nas to bysmy sobie taka domowke moze zrobili i tyle:happy:

U nas tez sie mowilo grajdolek, ale chyba tez kurwidolek:tak:

Aaaa zabawki gadaja w wiekszosci po wlosku, niektore po angielsku i wlosku na przyklad farma ze zwierzatkami.
 
gatto to u nas w pobliskim miasteczku kurwidołek, to była najgorsza szkoła zawodowa o kierunku szwaczka, czy krawcowa. Tam szły najgorsze jełopy z okolic i cipuchy, które nie zdawały w normalnych szkołach. Więc jakoś zle mi się kojarzy. No i pamiętaj umaluj się ładnie w Sylwestra, tak sylwestrowo.

A swoją drogą uwielbiam ten dzień w pracy, zawsze mam kilkanaście makijaży, nogi w tyłek mi włażą, ale uwielbiam to robić, te piękne łoczyyyyy, pyłki, pigmenty....
Muszę poszukać kilka inspiracji u snobki.
 
Hej,

Terefere no to nie macie latwo w dwojke. Ale przejdzie mu to, musi przeciez!Ty taka niewyspana i padnieta musialas pojsc do pracy, eM sie pewnie wyspal, jak to oni. Fajny ten Kubus Puchatek musi byc, skoro wszystkie wyprzedane. Szkoda, ze nie zostalo wiecej, mialabys prezenty

Gatto gratulacje zdrowej i przasnej Coreczki!!! Fajnie, ze moze z Wami szamac te wloskie smakolyki. Ah, az Wam zazdroszcze!

Dzis kolezanka zaprosila nas na slub do Rzymu na 11 pazdziernika- oj, takiej propozycji nie moge opuscic! Pewnie zwroce sie do Ciebie odnosnie porady prezentowej:tak:

Muma
i jak zdrowko? lepiej juz? Super pomysl z wlasnym biznesem, popieram!
Katiuszka szybkopisarka i powiesciopisarka. Nie daj sie chorobsku, ubieraj sie cieplo, herbatka z rumem czy grogiem:tak: Fajnie, ze Julus spi dobrze i mozecie sie wyspac. I jak z tymi remontami?Skonczyli juz?
Wlasnie, jak tam wyglada w kwestii pracy w Waszych okolicach? Kurcze, taka kase placicie na czynsz, zycie i samiutka jak palec tam jestes. A tam jednak na swoim byloby. Wiadomo, zawsze sa plusy i minusy

Gochson i jak, dopadlo Cie przeziebienie czy uniknelas choroby? Kciukasy i za Adasia

Kok.o
przynajmniej Ewunia zdrowa, a Twoje gile to jakos leczysz? Inhalacje, ibuprom zatoki? I jak w pracy? Cieszysz sie z odmiany czy w domku lepiej?

Ani@k co u Ciebie? Smigacie na spacerki czy w domku zostajecie? No i jak podgladacz -agent specjalny?;-)
Zuzanka skrobnij co nieco czy juz jakos sie unormowalo miedzy Wami i eM pomaga?

Alex, Caterina, Aaronka???

A jakos nie bardzo dzis, nad ranem rozbolal mnie krzyz i podbrzusze, troche sie wystraszylam. Odnosnie domu to trzeba wlozyc sporo pracy i kasy, nie ma to jak fachowiec, widzi to, czego laik nie zobaczy i nawet nie pomysli sprawdzic. Musimy jeszcze sie namyslic co robic, poradzic sie jeszcze kuzyna. Fu..k
Aha, i czekam na ostateczny wynik z PAPP-A, nie zrobili jeszcze do konca, wstepny byl bardzo zly, 1:118. Mam nadzieje, ze jutro sie okaze, ze jest w porzadku. Jesli amniopunkcja to sie wykonuje od 14tc, okolo 16tc.
A w Sylwestra to ja pewnie na bialej sali z Piccolo bede ogladac TVP Polonia
 
Aleksis tych misiow w ogole nie bylo. Rzucili az jednego. A em mi i tak pomaga. Nad ranem wczoraj i przedwczoraj zabral malego,a ja godzine dosypialam. A we wt to on pojechal do lekarza z nim,a ja w tym czasie sie ogarnelam. W nocy nie chce zeby z nim spal,bo jezdzi autem caly dzien,nie chcialabym,zeby jezdzil niewyspany,bo chce miec go w domu zdrowego. Takze spoko.
A sylwester z tv na pewno tez jest fajny. Choc ja z bebnem tez tancowalam. I jeszcze naszykowalam cala impreze dzien wczesniej,bo w sylwestra wracam o 18.30 do domu po pracy. Myslalam,ze nie dociagne do 1ej w nocy a ja o 5ej sprzatalam jeszcze na kolanach zygi szwagierki w kiblu.
 
Aleksis co to znaczy wstepny?? bo u nas tak jakby byly 3 wyniki: z wieku, z bety i z NT i potem to wszystko wkladali na siatke i wychodzilo ryzyko niskie, w normie lub wysokie. Ja na przyklad z wieku mialam 1:250 czyli teoretycznie niezbyt dobre, ale ogolnie miescilam sie w normie i ani mi bylo w glowie amnio robic. Wiec nie denerwuj sie jeszcze i nie obmyslaj amnio tylko poczekaj na ostateczny wynik. Bedzie dobrze!

Tere fere kurna fajka no teraz mi przypomnialas, ze wlasnie tak sie mowilo na burdel!:szok::szok: hahahahaha, ale jaja:-D

Katiuszka to zes powiedziala Szyszce!! :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry