reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

zuzanka to ja pytałam, albo pisałaś, albo się domyśliłam, że to napięcie mięśniowe, ale rozumiem, że takie lekutkie i tak jak piszesz tylko do momentu rozpoczęcia chodzenia będziecie się rehabilitować... Moi znajomi nomen omen fotografowie, mają syna 7 letniego i tyle właśnie z nim jeżdżą na rehabilitację, bo inaczej byłoby średnio. A i tak mimo tego, że raz w tygodniu ćwiczą, to chłopak nie małpuje jak inne dzieci, np na hamaku do góry nogami, albo na drabinkach... A to przez głupiego lekarza, który kazał jej rodzić naturalnie, a ona drobna, chuda, dziecko było duże...no i po długim, ciężkim porodzie urodził się bardzo niedotleniony. Skończony idiota. Do tej pory nie mogą tego przetrawić, a dziecko już ma dość ćwiczeń, nie chce współpracować, popłakuje...i jak długo jeszcze to będzie trwało? Oni mówią, że do 18ego roku życia, ale nie wiem...


Katiuszka a w robocie średnio klientek, a z jedną gadałam, bo ktoś tam od niej jest i mówiła właśnie to co Ty, że 20f na tydz, a inna znajoma znowu na to mówiła, że tam to masz życie jak w Madrycie,że to niemożliwe,bo gdy dziecko urodzisz,to masz taką kasę, że se siedzisz z pindolem do góry i bimbasz bim bam bom. Wiesz takie historie ludzie pierniczą, że myślę sobie zapytam i którąś zgaszę...hehehehehe

Ja to bym nie wyjechała, bo mnie tu dobrze. Mam kochanych przyjaciół i kolegów, znajomych. Ja ich lubię, oni mnie też (nie tak jak Twoją koleżankę, podobną do mnie...hihihihihihi) i bym z tęsknoty umarła za tym wszystkim co tu mam.
Kurna, myślałby kto, że ja taka jakaś sentymentalna jestem, ale chyba kurna tak, dochodzę do takiego wniosku po tym co napisałam...yyyyy...hhmmm..
Katiuszka a gdzie Ty się szwendasz po innych grupach, naszej Ci mało?! Foch...

Apropo wypowiedzi na temat jogurtu, to oprócz tych dzieciuchowych, to można jakiś inny dać? Albo samemu zrobić? Bo ja w te dzieciuchowe nie wierzę jakoś... jak w owoce Hippa.

koko a to dziwne z tym jedzeniem, przecież łądnie Ci jadła swojego czasu, widziałyśmy zresztą i czytałyśmy nie raz...


Muma ja też kocham psy, ale jeszcze mnie nie pokręciło i mam nadzieję, że nie pokręci jak go w końcu kupię, żeby spać z nim w łóżku i mówić do siebie pańcia (o faken, ale to brzmi infantylnie) Proszę sprowadz mnie na ziemię jak tylko zobaczysz minimalne odchyły od normy, gdy kupię szczeniaka.
Moja najlepsza kumpela kupiła teraz sukę cane corso, zajebista rasa. Duża, ale fajne, mądre i piękny psy. Ciekawa jestem jaka będzie ich mała. No jestem w szoku, bo jej odpierdzieliło. Gadają z mężem, że zostali rodzicami, mają karmienia i biorą wolne na zmianę żeby siedzieć z psem, bo sama płacze itp. Sprowadzam ją na ziemię, ale w jej oczach widzę: pierdziel pierdziel ja się zdrzemnę...
 
reklama
katiuszka no te brzoskwinie muszę dopracować :-p

tere fere ale wiesz co, ja nie mam w sumie żadnych ale co do tego co kto robi ze swoim psem, jak do łóżka bierze sobie np;.Szyszka Pepę to spoko ale jak śpisz przygnieciony cielskiem i kudłami 40kg owczarka i zieje Ci taki na twarz to bleeeeeeeee, kocham mojego Wolfisia ale to dziki zwierz i dobrze jest nam tak jak teraz.
Zresztą ja go z takiej hodowli kupiłam, że jak miał 5 mcy w pierwszą zimę i chciałam, żeby spał w domu to wył pod drzwiami pół nocy aż go nie wypuściliśmy:baffled:

Teraz już naprawdę idę, buziaki !!!
 
a jeszcze pytanko jedno mam bo na padlinie się w ogole nie znam;-) jakie mieso dajecie dzieciakom na kanapke? Muma pisałaś o kanapkach z mięsem. kupujesz gotowe jakies wędliny? czy sama pieczesz? jak sama to jakie mięso? bo ja dzisiaj polazłam do mięsnego i gapiłam się na te kawały mieśni i nie wiedziałam co kupić:sorry: indyka kawalek w końcu kupiłąm, ale to na zupe chyba się nada.... hehe zupe..tiiaaaaa...
:-D
Gatto Ty dałas szynke surową?? yyy...

tere ona je ładnie ostatnio tylko to, na co ma ochote. Ostatnio cos na warzywa się pogniewała, buraka czasem zje. makaron wcina niezmiennie ze smakiem. Nie wiem o co chodzi, mam nadzieje,ze to przejdzie...
 
Ostatnia edycja:
tere fere eee to co ludzie gadają, to podziel przez sto...conajmniej...Ja już się takich historii nasłuchałam, że szok!!! co ludzie wygadują!!! i to teraz, kiedy co któryś tam Polak siedzi za granicą. Mojego sąsiada z Pl, córka wyjechała do Anglii, od razu została kierownikiem całego działu w jakiejś tam firmie...a języka nie znała:eek: inni tez...pół roku byli i już są ustawini do końca życia...Na kursie angielskiego, lata temu, mieliśmy powiedzieć czym się zajmujemy...a jedna mówi, że w banku pracuje...a kurs angielskiego dla początkujących:laugh2: noo w sumie mogła w banku pracować...ale na mopie chyba:baffled: no tak to ludzie pieprzą głupoty:-p
A co Ty z psem wyskoczyłaś? kurna...chyba przeoczyłam jakieś posty, bo ja nic nie wiem...:sorry:coś się niedobrego ze mną dzieje:no:
kok.o ja kupuję gotowe wędliny. Małemu gotowany kurczak albo jakiś filet z drobiu. Czasem zje kanapkę, czesem nie...a sama to możesz ugotować pierś z kurczaka i pokroić w plasterki na kanapkę. Można coś do smaku dosypać...ale nie wiem co:laugh2:no to Ci pomogłam:baffled::sorry:

aaa tere fere ta babka co gadała, że jak się urodzi tu dziecko to kupę kasy dają...to w sumie trochę miała racji, ale....no własnie to "ale"....bo jak jesteś samotna matka, nie masz na mieszkanie, mało zarabiałaś, to możesz ubiegać się o przeróżne benefity. Dopłacą do mieszkania, dadzą kredyt na dziecko, dopłaca do pensji, jak się mało zarabiało, zapłacą za ciebie ubezpieczenie itd. Ale to trzeba się naprawdę nakombinować!!! z 5-7 lat temu to tak było, Angolom nie przyszło do głowy, że Polacy opanują do perfekcji ciągnięcie z ich socjalu. On jakiś 2-3 lat wzięli się za to, mnóstwo kontroli przeprowadzili, jak coś się tylko nie zgadzało, kazali zwracać całą kasę. No cuda się działy! ja tam nic nie kombinuję, co mi się nalezy, to mi dają i tyle. Wolę nie ściemniać, bo znając moje szczęście od razu by mnie capnęli i bym se narobiła:tak:
 
Ostatnia edycja:
U nas tez socjal do dupy, cale 40€ miesiecznie:-D:-D:-D a samotne matki, albo te co maja po 10 to owszem dostaja wiecej, ale ile sie trzeba nachodzic, papierow wypelnic...no ale nie pracuja, to se moga lazic w te i we wte.

Kok.o no surowa jej dalam, to znaczy ona jest taka wysuszona bardzo...a mlodej to mozesz kupic kawalek schabu, ponacinac go delikatnie na gorze i powsadzac w te naciecia kawaleczki lisci laurowych i upiec w piekarniku. Ja robilam to normalnie w garnku z przykryciem (takim zaroodpornym). Potem cieniutkie plasterki i jest super.

Ja tez mlodej daje jogurty te nestle, ale jakos tak 1-2 razy w tygodniu i jescze mi sie nie zdarzylo znalezc plesni. Natomiast dalam jej tez swiezy jogurt (taki dla dzieci) i dostala wysypki na calym brzuszku, wiec na razie nie daje.
 
O kurna teraz jak to przeczytalam,to dotarlo jak to moze brzmiec gdy ktos nie doczyta o co chodzi. Kurna. Sory.
Moze jutro to skasuje.
Choc tu sami swoi no nie? Bez nazwisk,więc o bobrach moze byc chyba.

Kurcze to jakie te jogurty najlepsze są?
Muma moze Ty sie wypowiesz jako guru.
 
tere fere eee no luzik:-D Muma się nie obrazi, no co Ty! a co do jogurtów to Muma daje te Nestle właśnie i Danonki jeszcze...
Kurka siedzę na tej grupie mamusiek z uk i juz ma 3 babki z dziecmi z mojej okolicy:tak: Nie no, muszę się ogarnąć i poznac jakieś inne mamy, bo dostanę na łeb w tym domu, a Julek zdziczeje do reszty już:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry