tere fere
Fanka BB :)
zuzanka to ja pytałam, albo pisałaś, albo się domyśliłam, że to napięcie mięśniowe, ale rozumiem, że takie lekutkie i tak jak piszesz tylko do momentu rozpoczęcia chodzenia będziecie się rehabilitować... Moi znajomi nomen omen fotografowie, mają syna 7 letniego i tyle właśnie z nim jeżdżą na rehabilitację, bo inaczej byłoby średnio. A i tak mimo tego, że raz w tygodniu ćwiczą, to chłopak nie małpuje jak inne dzieci, np na hamaku do góry nogami, albo na drabinkach... A to przez głupiego lekarza, który kazał jej rodzić naturalnie, a ona drobna, chuda, dziecko było duże...no i po długim, ciężkim porodzie urodził się bardzo niedotleniony. Skończony idiota. Do tej pory nie mogą tego przetrawić, a dziecko już ma dość ćwiczeń, nie chce współpracować, popłakuje...i jak długo jeszcze to będzie trwało? Oni mówią, że do 18ego roku życia, ale nie wiem...
Katiuszka a w robocie średnio klientek, a z jedną gadałam, bo ktoś tam od niej jest i mówiła właśnie to co Ty, że 20f na tydz, a inna znajoma znowu na to mówiła, że tam to masz życie jak w Madrycie,że to niemożliwe,bo gdy dziecko urodzisz,to masz taką kasę, że se siedzisz z pindolem do góry i bimbasz bim bam bom. Wiesz takie historie ludzie pierniczą, że myślę sobie zapytam i którąś zgaszę...hehehehehe
Ja to bym nie wyjechała, bo mnie tu dobrze. Mam kochanych przyjaciół i kolegów, znajomych. Ja ich lubię, oni mnie też (nie tak jak Twoją koleżankę, podobną do mnie...hihihihihihi) i bym z tęsknoty umarła za tym wszystkim co tu mam.
Kurna, myślałby kto, że ja taka jakaś sentymentalna jestem, ale chyba kurna tak, dochodzę do takiego wniosku po tym co napisałam...yyyyy...hhmmm..
Katiuszka a gdzie Ty się szwendasz po innych grupach, naszej Ci mało?! Foch...
Apropo wypowiedzi na temat jogurtu, to oprócz tych dzieciuchowych, to można jakiś inny dać? Albo samemu zrobić? Bo ja w te dzieciuchowe nie wierzę jakoś... jak w owoce Hippa.
koko a to dziwne z tym jedzeniem, przecież łądnie Ci jadła swojego czasu, widziałyśmy zresztą i czytałyśmy nie raz...
Muma ja też kocham psy, ale jeszcze mnie nie pokręciło i mam nadzieję, że nie pokręci jak go w końcu kupię, żeby spać z nim w łóżku i mówić do siebie pańcia (o faken, ale to brzmi infantylnie) Proszę sprowadz mnie na ziemię jak tylko zobaczysz minimalne odchyły od normy, gdy kupię szczeniaka.
Moja najlepsza kumpela kupiła teraz sukę cane corso, zajebista rasa. Duża, ale fajne, mądre i piękny psy. Ciekawa jestem jaka będzie ich mała. No jestem w szoku, bo jej odpierdzieliło. Gadają z mężem, że zostali rodzicami, mają karmienia i biorą wolne na zmianę żeby siedzieć z psem, bo sama płacze itp. Sprowadzam ją na ziemię, ale w jej oczach widzę: pierdziel pierdziel ja się zdrzemnę...
Katiuszka a w robocie średnio klientek, a z jedną gadałam, bo ktoś tam od niej jest i mówiła właśnie to co Ty, że 20f na tydz, a inna znajoma znowu na to mówiła, że tam to masz życie jak w Madrycie,że to niemożliwe,bo gdy dziecko urodzisz,to masz taką kasę, że se siedzisz z pindolem do góry i bimbasz bim bam bom. Wiesz takie historie ludzie pierniczą, że myślę sobie zapytam i którąś zgaszę...hehehehehe
Ja to bym nie wyjechała, bo mnie tu dobrze. Mam kochanych przyjaciół i kolegów, znajomych. Ja ich lubię, oni mnie też (nie tak jak Twoją koleżankę, podobną do mnie...hihihihihihi) i bym z tęsknoty umarła za tym wszystkim co tu mam.
Kurna, myślałby kto, że ja taka jakaś sentymentalna jestem, ale chyba kurna tak, dochodzę do takiego wniosku po tym co napisałam...yyyyy...hhmmm..
Katiuszka a gdzie Ty się szwendasz po innych grupach, naszej Ci mało?! Foch...
Apropo wypowiedzi na temat jogurtu, to oprócz tych dzieciuchowych, to można jakiś inny dać? Albo samemu zrobić? Bo ja w te dzieciuchowe nie wierzę jakoś... jak w owoce Hippa.
koko a to dziwne z tym jedzeniem, przecież łądnie Ci jadła swojego czasu, widziałyśmy zresztą i czytałyśmy nie raz...
Muma ja też kocham psy, ale jeszcze mnie nie pokręciło i mam nadzieję, że nie pokręci jak go w końcu kupię, żeby spać z nim w łóżku i mówić do siebie pańcia (o faken, ale to brzmi infantylnie) Proszę sprowadz mnie na ziemię jak tylko zobaczysz minimalne odchyły od normy, gdy kupię szczeniaka.
Moja najlepsza kumpela kupiła teraz sukę cane corso, zajebista rasa. Duża, ale fajne, mądre i piękny psy. Ciekawa jestem jaka będzie ich mała. No jestem w szoku, bo jej odpierdzieliło. Gadają z mężem, że zostali rodzicami, mają karmienia i biorą wolne na zmianę żeby siedzieć z psem, bo sama płacze itp. Sprowadzam ją na ziemię, ale w jej oczach widzę: pierdziel pierdziel ja się zdrzemnę...


indyka kawalek w końcu kupiłąm, ale to na zupe chyba się nada.... hehe zupe..tiiaaaaa...
inni tez...pół roku byli i już są ustawini do końca życia...Na kursie angielskiego, lata temu, mieliśmy powiedzieć czym się zajmujemy...a jedna mówi, że w banku pracuje...a kurs angielskiego dla początkujących
noo w sumie mogła w banku pracować...ale na mopie chyba
