reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
hej

nie zdołałam wczoraj za to dziś, w pierwszy dzień Nowego Roku życzę Wam samych radosnych chwil z dorastającymi Maluszkami, staraczkom - upragnionych II kresek, dla Aleksis wspaniałych przeżyć podczas porodu..
Nam wszystkim zdrowia i więcej cierpliwości do eMów ;-):tak:

Oby Nam się Dziewczynki w tym Nowym Roku :tak::-)
 
witajcie w Nowym Roku!!! jak po imprezkach sylwestrowych??? gdzie to towarzystwo bawiło???;-) bo my głównie w Gdyni, od czasu do czasu wpadaliśmy do Wrocławia i Krakowa...ale dla nas tam lipa była;-):-) o 2 poszliśmy spać, o 6 pobudka na mleko i dalje kimanko do 8:30. Ale i tak coś zmieci wstaliśmy...:baffled:
A teraz lepiej usiądźcie...mój Julek wypadł dziś z łóżeczka:szok::-( już dawno opuściliśmy je na sam dół, kuźwa...już niżej się nie da. A ten skubańcuch wspiął się po tym otulaczu na szczebelki i buch na podogę!!!!!:szok::szok::szok: no ja już sił nie mam do niego....Już z rana lekko mnie zatelepało, jak wlazł na kierownicę tego autka do pchania. Stałam koło niego, odwróciłam się na 2 sekundy do okna, nagle patrzę, a on się trzyma kojca do zabawy i stoi na kierownicy samochodzika:baffled: serce mi zamarło dosłownie!!! dobrze, że stałam koło niego...nawet nie chcę myśleć co by było gdzyby był sam...No a za parę godzin, pora drzemki, eM go zapakował do łóżeczka no to postanowił wyjść:baffled: Serio, mam pełne gacie na samą myśl co to będzie jak będzie miał tak z 3-4 latka. Chyba ze szpitala nie wyjdziemy;-) A tak poza tym to od wczoraj maszeruje na dwóch kończynach. Jeszcze się wywraca i przejdzie z 10 kroczków, no ale już się zaczęło....No i taki to mamy początek Nowego Roku...zapowiada się barrrrrrdzooo ciekawie i "atrakcyjnie";-)
Jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!!
 
Ostatnia edycja:
Witajcie!!! Juz kolejny Nowy Rok bez kaca...Fajnie tak. Posiedzielismy do 4rano sluchajac plyt winylowach, koncertow w TV(ale nie Dody i innego shit-u) Potem drzemka do 9ej, sniadanie. Tych znajomych zawiozlam po 14ej do domu., Teraz blogie lenistwo. Ogladam TVP Info, pijany kierowca wjechal w rodzine ....Boze, zaje..am bym takich typow!!! Katiuszka-gratulacje dla Akrobaty Julka!! Zrob fotke albo wstaw filmik z pierwszym tuptaniem samodzielnym...Oh, to bylo do przewidzienia, normalnie ziolko jest z Twego synusia. Oczy w doopie Milego popoludnia!!!
 
Witam sie w Nowym Roku!!:-)
My spedzilismy przed tv Te wszystki koncerty jakos tak nudno sie zaczynały ;-), wiec Hobbita (I czesc) sobie odlądałam, w 3D:-p :-)Przed północą kimnęło mi sie, eM wczesniej spac poszedł bo nie dał rady wysiedziec... Normalnie starość! Poszłam spac po ogladnieciu sztucznych ogni we Wrocławiu. A i książke sobie poczytałam w międzyczasie tez;-) ... hmmmmm...w Sylwestra książka i tv.. no nic tylko starosć;-):-D
A dzisiaj ja o 11 zasnełam z Młoda i spałysmy tak do 14, w tym czasie eM wysprzatał na błysk chate!:szok: (oprócz sypialni) normalnie w szoku byłam:baffled:, podłogi kolor odzyskały, zasłony wyprane, okna umyte, lodówka umyta... jeszcze z szoku sie nie otrząsnełam:baffled:
Mówią,ze jaki Nowy Rok, taki cały rok... oby, oby!!:-D
katiuszka japitole! Julek niesamowicie szybko sie rozwija ruchowo:szok:.. kurcze, moja teraz tak niesmiało staje bez trzymanki, ale na chwilke tylko, o chodzeniu na razie nie ma mowy:no:. No i faktycznie ,zapowiada sie ze bedziecie mieli niezła jazde;-):-D
Gatto urodzinki bedziemy w niedziele robili. Juz zamowiłam tort,ale jeszcze nie wymysliłam co na obiad ugotuje...
 
dziendoberek!

oj to widze Sylwestry byly wystrzalowe!! u Kok.o najlepszy widze hehehehe;-):-p

U nas byla moja siostra ze szwagrem i przyszli znajomi, posiedzielismy do 2, potem jak zwykle 7.30 pobudka. Mloda poszla spac o 22 i przespala cale sztuczne ognie, choc walilo naokolo, ze ho ho! Poprobowala nowych rzeczy, bo glownie jedlismy ryby, a ona ryby lubi:-) Najedlismy sie jak baki, wypilismy troche winka (dobre bylo!) i w sumie bylo sympatycznie:tak:
Za to wczoraj Cri byla masakrycznie marudna, nie chciala isc spac i jestem pewna, ze to wychodzi gorna jedynka, bo napuchniete dziaslo jak nie wiem. Dostala na noc nurofen, ale i tak mi sie budzila co chwile z rykiem:-( Teraz ja wsadzilam do lozeczka, zeby sie kimnela, bo jakos ziewala okropnie. Na razie nie slysze jej, to moze usnela.
Ja wczoraj tez jakas markotna bylam, dzis juz po poludniu wracam do pracy...ech niby to tylko 3 godziny, ale caly wczorajszy dzien mialam gula w zoladku:-(:-(nie myslalam, ze bede tak reagowac:-( Nawet nie martwi mnie ten powrot do pracy w sensie, ze to dla mnie zmiana po poltorej roku labowania, tylko, ze mloda zostaje z babcia i czy sobie poradza....wiem, wiem, musze odciac pepowine:-p

Katiuszka o kurcze blade, to twoj Julus daje czadu niezle!! Strach sie bac normalnie, teraz to ty juz nic w domu nie zrobisz, tylko bedziesz musiala za nim patrzec na non stopie, bo kurcze poki taki niestabilny na nogach, to zeby sobie faktycznie krzywdy nie zrobil. Oj to ja chyba powinnam byc wdzieczna, ze moja taka nie jest (przynajmniej na razie).

Ide cos porobic, poki mala spi. Moze jeszcze zajrze pozniej :-)
Milego dna dziewczynki!!!!
 
Witam w Nowym Roku. Na początku życzę wszystkim wszystkiego dobrego i spełniania marzeń.


Katiuszka to widze, że czeka Cię ciekawy Rok. Na początku jest trudno opanować takiego malucha, chodz powiem szczerze, że ja mam i teraz z tym problemy.


Gatto powodzenia w pracy. Na poczatku będzie trudno Ci się rozstawać, ale potem się przyzwyczaisz, no a dużo później praca będzie takim odpoczynkiem od dziecka.


My na Sylwestra byliśmy u sąsiadów piętro niżej - tak jak wspominałam. Była trója maluchów w podobnym wieku - najstarszy 2 lata, najmłodszy 20 miesięcy. Dzieciaki się trochę pobawiły, my poplotkowaliśmy. Było przyjemnie. Dzieciaki padły koło 11:20, więc witaliśmy Nowy Rok już w grupie dorosłych. Każdy maluch dostał osobny pokój i tylko co chwilę jakis rodzic musiał do jednego podchodzić, bo marudzili. Emocje jednak robią swoje, no i dzieci twardo nie spały. Wrócilismy do domu o 3:30, a Adaś wstał koło 8:00. Cały dzień potem chodziliśmy zmęczeni.
Dziś już lepiej, siedzę w pracy ale mam pusto dookoła.


Moje postanowienia na Nowy Rok to muszę się wziąść za siebie, bo ostatnio co chwilę mnie coś chwyta. Po pierwsze więcej ruchu, bo odkąd się Adaś urodził to ja się leniwa zrobiłam, więc muszę się zapisać na jakiś fitness. Dwa razy w tygodniu chłopaki sobie dadzą radę, a mnie może odpuszczą wszystkie dolegliwości, no i będę miała możliwość rozładować emocje.
 
reklama
Hej Dziewczynki w Nowym Roku !!

Gatto - wiem co czujesz i trzymam kciuki, żeby poszło gładko !! Powiem Ci tak, teściowa to nie żłobek czy opiekunka znikąd, tak sobie myśl, w końcu się znają i na pewno będzie wszystko dobrze. A w pracy odpoczniesz od tego co masz na co dzień (choć praca podobna ale to nie to samo;-)) Będzie OK !!!:tak:

katiuszka
no to powiem Ci , że Julianek wymiata, Oli aż tak nie rozrabia na szczęscie, w łóżeczku grzecznie siedzi, tylko zabawki duże już nie wchodzą w grę bo się po nich wspinał. A na pocieszenie powiem, że odkąd chodzi sam to też jakiś grzeczniejszy jest;-) Powiedz jakie Ty masz plany, jak długo będziesz w domku jeszcze ?? Już potem wracacie do PL ?

A ja dzisiaj tez mam małą gulkę, na bezrobociu jestem, pierwszy raz w życiu...:baffled: Głupio trochę... Wygrzebałam wszystkie świadectwa pracy, czekam na to ostatnie i będę się jakoś niebawem rejestrować.. Chodzi mi o zasiłek przez 6 mcy i mam nadzieję, że mi pracy nie znajdą a jak nawet to pójdę na rozmowę i powiem, że mam małe dziecko , które ciągle choruje no ale cóż pracować trzeba:-p Aaa i że jeszcze chcę mieć więcej dzieci bo to ostatni dzwonek:-D

W Sylwestra byłam rano u lekarza po zaświadczenie do prawka, potem u fotografa (wyszłam jak ziemniak), potem luzik i wieczorem siedzieliśmy w trójkę przed kompem (jednym uchem słuchając muzyki z TV) i oglądaliśmy nasze rodzinne zdjęcia z 10 lat:tak: około 1ej już wszyscy chrapali, a Oli się nawet nie obudził bo u nas na wsi jest w sumie cicho, jak sąsiad obok nie nap.. a ich nie było ;-) Wczoraj był teściu na obiedzie, zrobiłam polędwiczki w cieście francuskim i szpinak z serem feta i śmietaną - polecam jakby któraś chciała.

Nie ma co narzekać, trzeba się brać do roboty. Tak ja pisałam u mnie prawko, sklep internetowy , po drodze odchudzanie (pewnie schudnę od tego kursu:-p), chciałabym za rok usiąść i wszystko sobie ładnie odhaczyć :tak:

Czego i Wam kochane życzę,

Miłego dnia !!:-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry