reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hej, Juz jutro wracam do pracy na 4 h trzy razy w tygodniu. Powolutku zaczynam sie cieszyc coraz bardziej na zostanie Mama... Fasolek staje sie dla mnie coraz bardziej realny. Z eM juz myslimy jak urzadzic kacik dla dziecka, jakie lozeczko itd. Nasza wielka komode poswiecimy na ten cel, bielizne i reszte musimy jakosc upchnac gdzie indziej. Ja jestem na etapie zakupow ubranek z wyprzedazy. dzis znowu udalo mi sie co nieco upolowac. 12 stycznia jest taki jarmarkt uzywanych rzeczy dla dzieci przy kosciele, w sumie co tydzien odbywaja sie takie "imprezy" wiec pewnie bede stalym uczestnikiem. Mamusiom i ich Pociechom gratuluje kolejnych zabkow i pierwszych kroczkow Muma fajnie, ze tak twardo sobie postanowilas na Nowy Rok. Rachu ciachu i bedziesz smigac wozem po wsi, a potem po miescie. E tam, nalezy Ci sie kasa od panstwa, to bierz. Inni nie maja obiekcji a Tobie na paliwo sie przyda Ja sobie nic nie postanowilam, no moze aby miec wiecej cierpliwosci i usmiechu dla innych a zwlaszcza eMa Gdzie Zuzanka sie podziewa? Zero sprawozdan, opisow i relacji o Juliannce ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ dla Staraczki Gochson
 
reklama
A tu widzę znów dziki tłum szaleje..

Aleksis -wpadasz powoli w wir zakupków dzieciowych hehe:-) Tylko nie przesadź z ilością ;-) A w pracy uważaj na Was i nie przemęczaj się :tak: Jutro praca a potem 3 dni wolne, macie też wolny poniedziałek ??

Gochson &&&&&&&&&&&& nie ma to jak powoli dojść do siebie w pracy;-)
 
cześć Dziewczynki :-)
Piszę dopiero teraz, bo Akrobata zasnął. W ciągu dnia nie ma szans, bo na razie boję się go spuścić z oka:no:
Dzisiaj mieliśmy dalszy ciąg przemeblowywania mieszkania oczywiście ze względu na Julka bezpieczeństwo. Zaraz zajrzę na ebay, widziałam tam kiedyś takie specjalne taśmy zabezpieczające telewizor przed lądowaniem na podłodze. Wtedy się śmiałam, że bez przesady! takie zabezpieczenia...ale Juluś już kilka razy dobrał się do tv, próbował nim kręcić, to pierdzielę, wolę przykleić te taśmy. :-pOn jest nieobliczalny, więc wolę nie ryzykować.
Byliśmy na spacerku, miałam tylko chwilkę pochodzić, ale mi zasnął i chrapał 1,5 godziny to musiałam się włóczyć po uliczkach. A ze ostatnio to eM z nim spacerował, ja ze dwa razy wyskoczyłam na pół godzinne przewietrzenie małego, to dziś po tym "maratonie" to myślałam, że mi nogi do doopy wejdą...czy wyjdą?;-):-) jak to się mówi...hehehe
A ja postanowień noworocznych nie mam.:sorry2:..Kiepska jestem w ich realizacji, to nawet się nie wysilam...ale schudnąć to by się przydało..:baffled:.

Muma wiesz, że mi się dziś śniałaś!!!:tak::-) i Twój eM i Oli, Jula nie...Byłam z eMem i Julkiem u Was, nie dokładnie już pamiętam, ale na stówę chłopaki wariowali na maksa, aż mój eM chciał wracać, bo nie dawał sobie z nimi rady:-p My coś w kuchni działałyśmy.:tak:..więcej nie pamiętam. Ahaa i jeszcze nie moglismy do Was trafić, a Ty mi tłumaczyłaś, że od razu z autostrady zjażdża się do Was:-D no i tak było...czyli niedługo powstanie autostrada koło Twojej chałupki;-):-) A bezrobociem się nie martw...jak to mówił Gołąbek w "Pieniądze to nie wszystko"..najgorsze dwa lata, potem idzie się przyzwyczaić:tak::-) noo i postanowienia konkretne!!! trzymam kciuki, żeby się zrealizowały!!!!
Kok.o ojjj to poimprezowaliście z eMem w Sylwestra:-p my to chociaż do 2 siedzieliśmy, ale fakt...rano było kiepsko:baffled: To u Ciebie dziś pierwszy dzień pracy, tak? mała już na cały dzień w żłobku? ooo to i Gatto dziś pierwszy raz w pracy!!!
Gatto no własnie, jak tam pierwszy dzień w pracy? a jak Gattinka z babcią? dobrze było? myślę, że za kilka dni już przywykniesz i nie będziesz się aż tak martwiła. Przecież babcia krzywdy jej nie zrobi...a jak Cristi spokojniesza niż mój Julek to nie trzeba za nią tak ganiać z kąta w kąt. Dobrze będzie!!! :tak:
Gochson chyba Ty jako jedyna z nas miałaś wychodnego Sylwestra:-) nieważne, ze piętro niżej:-pNo i dzieciaki się zabawiły, czyli udana imprezka. Również trzymam kciuki za realizację postanowień!!!!
Aleksis my tu tez mamy takie targi, super rzeczy można kupić nowiusieńkie, a cena po prostu śmieszna, za grosze. Tylko, że w okresie zimowym nie ma ich, dopiero od kwietnia. Na pewno będziemy jeździć.
A reszta kobitek to gdzie? strasznie mało piszemy, nie? kiedyś po całym dniu w pracy nie mogłam się ogarnąć z czytaniem i odpisywaniem:sorry2:
Ahaa Muma pytałaś o moje plany...na razie nic nie planujemy. Mamy czas do czasu jak Julek będzie w wieku kiedy trzeba będzie się zdecydować na szkołę tu lub w Polsce. Ale to taki ostateczny czas, mamy nadzieję, że wcześniej zjedziemy. Czekamy teraz na brata Marcina (tego co wrócił w maju do Pl) na wiosnę ma coś zacząć kombinowac z włąsną firmą budowlaną, eM chce zobaczyć jak to będzie szło itp. Może otworzą spółkę...no zobaczymy. Póki co siedzimy tutaj.
Oki, to tyle na dziś, spróbuję jutro skrobnać coś w ciągu dnia. O ile urwis pośpi:baffled:
MIłego wieczorka!!! do jutra!!!
 
katiuszka :-):-):-) no raczej to nie była autostrada a węzeł kolejowy ale spoko, mogłaś nie zapamiętać ;-) A pewnie byśmy w kuchni siedziały a urwisów eMom zostawiły, choć ja czasem widzę, że mój po jakims czasie średnio ogarnia Olka.
Już czuję co to będzie jak sami zostaną w domu:-p
Matulu to Oli w ogóle TV nie tyka na szczęście, tylko kino domowe i dekoder - tam gdzie są przyciski, uff. I skutkuje wkładanie do kojca 'za karę' ;-)
Ale to będziesz z nim teraz w domu siedzieć przez te lata ?? Jak tak, to działajcie z Hanią może , co ?:-)

A 'Pieniądze to nie wszystko' też ostatnio oglądałam i sie zastanawiałam czy M.Kondrat się zabrał za handel winem po tym filmie ?:-D

No ciekawe jak Gatto - może napisze ze dwa zdania, no i kok.o - też dziś w pracy, tak ?

Miłego wieczoru, ja podglądam platformy ze sklepami netowymi;-)
 
Ostatnia edycja:
Aleksis dzieki za fluidki. Ja juz w fazie wyzszych temperatur wiec trzeba czekac. Raczej nie nastawiam sie pozytywnie bo malo bylo staranek. Trzeba powoli kompletowac wyprawke nie ma co...zobaczysz jak zleci. Ja to dalej kupuje synkowi ubrania uzywane. Mamy taki sklep niedaleko gdzie ubran jest mase a normalnie jak nie uzywane.
Katiuszka moj tez sie dobiera do tv ale go jeszcze nie zrzucil. Dzis sobie wymyslil zabawe ciagniecie mame za wlosy. Matko ile mi wlosow urwal i sie cieszyl. A jak ja go ciagnelam za jego to tez sie chichral - dziwny bo ja z bolu wylam...no ale ja nie znosze jak mi ktos cos robi przy wlosach. Fryzjer to meczarnia.
Dziewczyny napiszcie jak tam po pracy...chociaz pewnie nadrabiacie czas z maluchami.
Ja lece spac...moze i Sylwester fajny ale kiedy go odespie. Mlody tez chyba jeszcze nie odespal bo byl dzis marudny na maxa...za to usnal juz o 20:10. Trzeba isc za przykladem wiec dobranoc.
 
Hej :-)

Gochson ja też nie lubię fryzjera ani w ogóle jak ktoś obcy mnie dotyka ;-) Rozumiem Cię doskonale. A Olek też lubi włosy mi liczyć , najlepiej jak już się dają zdjąć z głowy:tak: Trzymam kciuki cały czas &&&&&&&&&&&

Mamusie zapracowane pisać jak tam w pracy i po pracy, mam nadzieję, że w weekend nadrobicie.

Ani@k, zuza, - czy Wy też macie jakieś etaty, ze nie możecie tu się odezwać w ogóle ??

Ania, ja też chyba zacznę od odzieży , obuwia itp ,myślałaś już coś konkretnie - skąd dostawy itp, w sumie stacjonarnie może lepiej pokazać rzeczy no i nie ma takiej konkurencji. Jak chcesz to możemy pogadać na fb o tym:-)

Lecę pobawić się z Syneczkiem, buziaki !!!:-)
 
ello:-)
hyhy sie prosze nie śmiac z mojej imprezy:-p, emeryci tak sie bawią;-):-) a zreszta jak byłam z rehabilitacji wczoraj to było małżeństwo z maluchem i opowiadali,ze ledwo dali rade siedziec do północy, tez jakis film oglądneli i padli:-)
katiuszka haha nie wiedziałam,ze tv tez na tasmy trza przyklejać:-D My na razie zakleiliśmy drzwiczki i szuflady w komodzie, bo juz otwierała i wieszała sie na nich, no i zawartością tez zainteresowana jest. A Julka jak bedzie starszy, jakies 4latka, to na jakies sporty bedziecie chyba musieli zapisać, gdzieś ta energie musi rozładowac:tak: inaczej w domu bedzie rozrabiał;-)

Ja do pracy od wtorku ide. Młoda w złobku jest, eM zawoził i mówił, ze wczepiła sie mu w kurtke rozryczała sie. heh, a wczoraj taka zadowolona była jak ją odbierałam:-(
Ja wczoraj i dzisiaj wyspałam sie jak daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaawno juz nie spałam... rano szykowałam wyprawke, jak poszli to ja do wyrka i kima hehe trzeba korzystać, to juz ostatni taki dzien. Zrobiłam wczoraj częśc zakupów, dzisiaj chyba dalszy cią a w sobote gotowanie, na bieganie tez czas wykroje;-)
Kurcze, musze isc do labu tsh sobie zrobic, bo juz dawno powinnam i jakoś mi sie nie złożyło...:zawstydzona/y:
Gatto jak tam wczoraj sie ułożyło? Cristi przezyla z teściową? ;-)jak w pracy pierwszy dzien? dobrez,ze na 3h a nie od razu na 8h, taki rozpęd powoli możesz wziąć:tak:


a ja fryzjera nawet lubie. kiedyś jeszcze ,jak myli głowy w salonach (od jakiegoś czasu nie myją... hmmmmm..:confused:.) to prawie zasypiałam jak mi tak masowali i ciepłą wodą polewali głowe..mmmmm przyjemne to było:tak:

Ubranka Młodej też w wiekszości używane kupuje, ale sporo ma 'prezentowych"... heh, niestety różowe czesto (a zawsze mówie, zeby nie kupowali różowych:wściekła/y:). Pod choinke od tesciowej rózowy kombinezon dostała..eeeeebbłłłeeeeee... Wygodne ustrojstwo,bo ją rozpakowuje raz dwa w żłobku i juz gotowa jest. Wczoraj w nosidle ją nosiłam po mieście i z daleka dawał po oczach ten róż (ja na czarno ) ;-) No ale darowanemu koniowi.. ;-):-)

Gochson moja Młoda miała jakąś zajefajną przyjemniśc z wyrywania mi włosów:wściekła/y: ja nienawidze tego wwwrrrrr:wściekła/y: Wyrywała mi garściami. Chyba ze 2 m-ce zajeło mi nauczenie jej, ze nie wolno tak robić. teraz jak za włosy mnie łapie to juz delikatnie (np. ogląda sobie kitke), albo głaszcze po włosach;-) czasem sie zapomni i ciągnie, no ale to chyba jeszcze troche potrwa, zanim na dobre zapamieta ze nie wolno;-)
 
Ostatnia edycja:
hej Kobitki!!!
łapię chwilę póki Julek śpi. Kurdę...może nie wyleci znowu podczas mojej nieobecności;-) skaranie boskie z tym dzieckiem...Wczoraj eM pochowal do szafki zamykanej DVD, dekodery i tego typu dziadostwo. Trudno, jak chce się przerzucić kanał, trza wstac i szafkę otworzyć. Zamówiłam te taśmy, to mam nadzieję, że rtv przetrwa :-) macie linka do ebaya, moze którejś się przydadzą takie taśmy
Baby Dan Anti Tip Tv 2 Strap Secured Into The Standard Vesa Paints Brand New | eBay

kok.o podzielam zdanie w sprawie różu dla dziewczynek:tak: wiadomo, trochę może być, ale ścierpieć nie mogę jak widzę dziewczynkę całą na mdlący róż a do tego dziecko blondasek:baffled: no trudno..taka jestem:sorry2:Aaa to jeszcze do wtorku "pobyczysz" się w domku. Ewcia może miała gorszy dzień, dlatego nie chciała zostać...przecież na ogół to się śmieje i zadowolona jest, nie? będzie dobrze!!! tylko, żeby te choróbska już jej się nie czepiały, bo za wiele wtedy się nie napracujesz..A właśnie, myślałaś co wtedy zrobicie? wolne będziesz brała czy babcie wkroczą do akcji?
Gochson ja uwielbiam jak coś mi się robi przy włosach:tak::-) noo oprócz ciągniecia i wyrywania przez Julka:-p też ma faze na darcie!!! łapię go wtedy mocno za rękę i ostrym tonem, że nie wolno...ale ma to daleko...dalej drze:baffled: nic mnie to dziecko nie słucha:sorry2: eMa się chyba boi...normalnie to goni do niego jak wraca z pracy, wygłupiają się, wariują...ale jak eM powie ostro nie wolno czy coś innego, to młody od razu mina w podkówkę, łzy w oczach, zaczyna mu broda drgać i zaraz taki żałosny płacz, że hej...Szkoda mi go wtedy, od razu bym przytulała, ale to chyba tak nie wolno, nie? nie może być, ze jedno gani, a drugie przytula...Ale z dwojga złego dobre i to, że chociaz jednego z nas się boi.
Gatto nooo iiii jakkkkkkk??? napisz coś jak wczoraj poszło!!!!
Muma Hania na razie u nas odpada...gdzie tam przy Julku drugie małe dziecko:szok: ranyyy ja już to widzę, jak ją zwala z łóżka albo pokazuje gdzie ma oczko:baffled: nie nie nie:no: musi mieć conajmniej 4-5 lat, może trochę zmądrzeje:-D a poza tym, sama tutaj...eM do pracy na cały dzień, a ja z dwójką? ooo nieeee....!!!!!! brrrr az mnie ciarki przeszły na samą myśl;-):-)
tere fere a z Tobą to co się dzieje??? Sylwester minął, bbay henny porobiły...a Ciebie dalej nie ma...Jak u Was po imprezie sylwkowej? jak Tymuś? noo odezwij sie Ciotka!!!:-)
reszta Kobitek tez jest proszona o jakieś znaki życia...bo jak tak dalej pójdzie, wątek umrze śmiercią naturalną, a ja i kilka babek przeniesiemy się na FB;-) noo to takie nieby ostrzeznie małe:-p
Oki, idę poszperać po lodówce, póki Glutek śpi:tak:
 
Koko ja Ci powiem, że mnie Twój Sylwester się bardzo podobał i sama bym takiego chciała. Na nieszczęście mój Emek rozrywkowy chłopak i zawsze mnie gdzieś wyciągnie.

Katiuszka u nas młody się nikogo nie boi, czasem z mężem się zastanawiamy, czy on czasem u nas w domu nie żądzi.


No dziewczyny gdzie jesteście, koniec Świąt - trzeba pisać. No już !
 
reklama
kok.o takie 'kryzysy' w chodzeniu do żłobka w tych pierwszych miesiącach też są nieuniknione, wszystko minie, ile razy było tak , że przyszłam po Julę zmęczona po pracy i czekałam pół godziny aż się skończy bawić :baffled::tak:
Pokaż nam słodką Ewcię w różowym kombi :-p

katiuszka a są takie siatki specjalne od góry na łóżeczko albo przedłużenia barierek, może trza mu zamontować albo po prostu otworzyć lepiej łóżeczko (wyjąć te szczebelki) ? Może lepiej jak przypełznie do Ciebie niż ma wypadać na głowę kaskader jeden ;-)
Gochson - no pewnie, że oni rządzą :tak: No niby koniec Świąt ale już długi weekend się zaczyna.

My chyba siedzimy w domu, może jutro na jakieś wyprze jeszcze podskoczymy no i po jedzenie, w niedzielę to ma chyba padać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry