Gochson
Mama Adasia
Ani@k od przewracania sie zaczyna a potem trzeba miec oczy dookola glowy. Pamietam jak Adas sie przewracal maz nie wierzyl bo przy nim nie chcial. Musialam mu nagrac filmy.
Tere fere Adas juz zdrowy. Kupy calkiem sie uregulowaly juz jakis czas temu. Wracasz online?
Szyszunia ja mialam rwe ale w ciazy, po porodzie mi przeszlo. Ja powiem szczerze ze poki maly lezal na spacerach to chodzilam pelna ekipa. Na poczatku maly darl sie w nieboglosy na spacerach wiec chodzilam w odludne miejsca no ale jak mial tak kolo 2-3 miesiecy to jak tylko wychodzilismy to on od razu zasypial.
Powiem Wam ze ciezko jest z dzieckiem i psem. Nigdzie dalej nie pojedziemy bo wozek, pies i Adas to armagedon. Poza tym mamy mniej czasu dla siebie bo jedno z nas z psem chodzi kolo 1,5h dziennie, do tego praca wiec niewiele czasu zostaje. Latem bedzie lepiej bo wszyscy bedziemy chodzic.
Powiem Wam ze nie moge nauczyc mlodego sikac do nocnika...za nic nie chce siadac...nie i nie. Leci za stol i sika na podloge. Kupa tez za stolem. Jak bylismy na Sylwestra to oba dzieciaki robia juz do nocnika a Adas nie chce.
Tere fere Adas juz zdrowy. Kupy calkiem sie uregulowaly juz jakis czas temu. Wracasz online?
Szyszunia ja mialam rwe ale w ciazy, po porodzie mi przeszlo. Ja powiem szczerze ze poki maly lezal na spacerach to chodzilam pelna ekipa. Na poczatku maly darl sie w nieboglosy na spacerach wiec chodzilam w odludne miejsca no ale jak mial tak kolo 2-3 miesiecy to jak tylko wychodzilismy to on od razu zasypial.
Powiem Wam ze ciezko jest z dzieckiem i psem. Nigdzie dalej nie pojedziemy bo wozek, pies i Adas to armagedon. Poza tym mamy mniej czasu dla siebie bo jedno z nas z psem chodzi kolo 1,5h dziennie, do tego praca wiec niewiele czasu zostaje. Latem bedzie lepiej bo wszyscy bedziemy chodzic.
Powiem Wam ze nie moge nauczyc mlodego sikac do nocnika...za nic nie chce siadac...nie i nie. Leci za stol i sika na podloge. Kupa tez za stolem. Jak bylismy na Sylwestra to oba dzieciaki robia juz do nocnika a Adas nie chce.

Mam narazie opcję pies i wózek i sama się nie wybieram

A wczoraj eM był w domu, to zakupy, obiadek itd. i tak zleciało, wieczorkiem miałam napisać...ale przyznaję się...zdradziłam Was z Mamuśkami w UK
A dlatego, że zgadało się parę babek, że mogłybyśmy się spotkać na kawie z dzieciami. No i jak zaczęłyśmy się umawiać, kombinować to zeszło do północy
widzisz, mój szaleje, spina się wszędzie, z kanapy schodzi głową w dół...ale na szczęście jeszcze nic sobie nie zrobił. Raz coś delikatnie było, ale nawet już nie pamiętam co...

chyba, że nie ma humoru to nic nie pokaze. Oprócz tego odgłosy co robi krówka i piesek, układa klocki , daje jak go poproszę różne rzeczy - takie tam w normie. Nie chce skubany nic pokazywać w książeczkach, ale sam lubi oglądać. Jula wszystkie zwierzaki paluchem wskazywała