reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hej,

A ja mam dwa suszki i testy ciążowe i nawet szew z pierwszego cc bo w drugim miałam rozpuszczalne:-D Co ja poradzę, jestetm sentymentalna, aaa jeszcze mam ubranka, w których moje dzieci wychodził ze szpitala. Julka już dzisiaj jest tym wszystkim wzruszona- ja polecam:tak:

Co do psa to mój niby jest na zewnątrz ale też roboty i kasy idzie co niemara ale to mój pierwszy synek i wszyscy go kochamy. Teraz mu właśnie karmę zmieniam na taką z łososiem bo coś za często ma zapalenia oczu , może to alergiczne.
Ja sobie nie wyobrażam tej sierści jednak w domu , zwłaszcza przy dziecku :no:

Dziś już posprzątaliśmy, prania dwa zrobione, no po Świętach...

A na obiad pizza wg przepisu biondy:-) Co nie znaczy, że nie zaczęła się dieta;-)

Gochson &&&&&&&& ładny wykresik :tak:

Miłego dnia Dziewczynki :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Tere jak dzieci chca psa to slyszalam ze rodzice robia test 2-3 tygodniowy, wyglada on tak ze kupuja smycz i ustalaja ze np. 3 razy dziennie dziecko ma z ta smycza wychodzic tak jakby z psem, i nie wazne ze pogoda, glowa czy noga boli, pies to pies, obowiazek nie maly, wiec mimo tego ze ty rano wstajesz do pracy, lecisz z psem ( smyczką), po pracy jestes glodna trzeba zrobic obiad, to najpierw pies no i wieczorem polezalabys juz w lozku a tu trzeba leciec z psem, z testuj sobie jak to wygladaloby u Ciebie i czy dasz rade. Ale bez wymowek :)

Muma u nas wlasnie sa kłaki Pepy, ehhh leni sie skubaniec....... co do suszka to zatrzymam, w sumie to jakas tam pamiatka, opaske z nozki mam, to i to zatrzymam:-)

Gochson kciukasy mocne trzymam!!!
Katiuszka a Ty w ramach wynagrodzenia walnelas nam mega dlugiego posta :p
 
Ostatnia edycja:
tere fere - a przypomnij jakiego Ty chcesz tego psa ??

Szyszunia - no opaski też mam :tak: fajnie tak zajrzeć do pudełeczka po paru latach albo czekając na drugie dziecko:tak:
 
Muma mój wykres w tym miesiącu jest mocno ograniczony -bo raz, że choroba to miałam temp koło 38 stopni, więc nawet nie pisałam, potem kolejne dolegliwości, więc nawet siły nie miałam cokolwiek robić i spisywać. W sumie nie wiem, czemu to notuje - eMek mówi, żeby dać spokój, bo wtedy się człowiek mniej nakręca i mniejsze rozczarowanie. Może tak zrobię w kolejnym miesiącu - zobaczymy.


Szyszunia ja wyrzuciłam kikuta i nawet mi nie przyszło do głowy, żeby zostawić. Dopiero potem jak mnie mama zapytała "Jak to wyrzuciłaś ?" to zaczęłam się nad tym zastanawiać, ale było po ptokach. Za to mam testy i bransoletkę ze szpitala.


U nas też kłaków masę - przydało by się odkurzanie codziennie, ale czasem nie daję rady. Chociaż jak mieszkaliśmy w kawalerce to było bardziej to widać - teraz roznosi się po wszystkich pokojach.
 
hejka:-)
Spróbuję coś skrobnąć podczas śniadania, Akrobata się bawi...tzn. próbuje wejść na półki od szafki RTV:eek: teraz są puste, bo sprzęt pochowany to skubany kombinuje jak na nie wejść...Ranyyy jak tak dalej pójdzie to zaczniemy meble wynosić:-p;-)Noo niezłe ziółko nam się trafiło:-D
Babeczki, ja tez mam ten kikucik:sorry:zastanawiałam się co z tym zrobić, ale stwierdziłam, że będzie pamiątka:tak: noo i oczywiście bransoletki moje i Julka, testy ciążowe...yyy pasowałoby to jakoś posegregować, opisać..albo powklejać do tego memory book...tak, tak...kiedyś się za to wezmę..tak samo jak za dietkę;-)
matkooo szyszunia po Twoim opisie opieki nad psem, to już napewno nigdy się nie zdecyduję:szok::no: z rana na specer, leje czy mróz trz iść, po pracy człowiek głodny, zmęczony...trza z psem iść, wieczorem to samo...Podziwiam!!!!!
kurka...muszę doczytać, bo zapomniałam co ja to chciałam...:sorry:
 
hej

a my dziś przyjmowaliśmy panią pielęgniarkę która w 4 mcu przychodzi, zaraz wstawię pranie dziś u nas słonecznie więc ładnie wszystko powysycha..

ja mam kikuta, testy, branzoletki, książeczki ciążowe - wszystko składam :tak:

lecę bo mi się Dzieć w łóżeczku niecierpliwi :shocked2:
 
Dzięki dziewczynki.
Kurna no.... Niby wiem o tym wszystkim, ale jakby cały czas przeważa to, że młody strasznie uwielbia psiaki i ciągnie do każdego. Czy pies stoi czy leży to ten chichra się w niebogłosy. Cholera. Jakby był dom to by kłopotu nie było.
A co do sprzątania to ja codziennie rano zaczynam dzień zmywaniem podłogi. Młody chodzi na kolanach i zamiata wszystkie kłaki i kurze, a co dzień jest tego w brut. Więc tu by się za wiele nie zmieniło, tylko ta nauka załatwiania się na zewnątrz. Pod samą klatką mam plac zabaw, więc z wychodzeniem wiosną i latem zero problemu, gorzej właśnie jak pies mały teraz zimą.

Ja chcę Muma jack russel terriera (niewtajemniczeni znają tą rasę z filmu Maska i z reklam). Z tej hodowli chciałabym suczkę gładkowłosą Nasze psy - JACK RUSSELL TERRIER - HODOWLA PSÓW - DRAPICHRUST FCI Taki reksio nie pozorny, a jest to jeden z najinteligentniejszych psów i też dlatego ku temu się skłoniłam. Nie ma problemu z tresurą tego psa, łapie w lot wszelkie bajery m.in dlatego najczęściej grają w filmach i reklamach te psy. No i tak sobie myślę, że byłoby łatwiej, ale tak jak wszystkie piszecie przerażają mnie początki tego kupkania w domu. Potem to już spoko.

Łoooomatko to tylko ja tak mało sentymentalna jestem z tym strupem? Kurna jednak tak jak moja przyjacióła mówi, ja mam coś z faceta :szok:
 
Oli dosypia po spacerku a ja piję drugą kawę i pitraszę:-)

tere fere -
ja znam tą rasę :tak: na stronie hodowli powinni tez napisać, że to pies, który potrzebuje baaardzo dużo ruchu bo rozwala go energia i długo jest 'dzieckiem' i naprawdę trzeba mu poświęcić dużo czasu.
Pewnie, że to nie o podłogi chodzi ale naprawdę to jak dziecko i czasu potrzebuje bardzo dużo , zwłaszcza przez pierwsze 2 lata :-) Myślę, że kupkanie to najmniejszy problem. Jak sam zostanie w domku to chyba przy tej rasie trzeba będzie taką kennel klatkę kupić, nie ?
Wolf dopiero teraz się uspokoił, w maju kończy 4;-)

Pomyśl dobrze a my Cię będziemy wspierać :tak:
 
reklama
hej babolki, ja tak na szybko, bo zaraz do pracy musze sie zbierac, a kawe chcialam tez wypic.
Mloda w lozeczku szaleje, no, ale poki nie wrzeszczy...:-D

Tere fere oj tez znam te rase...moze i psy inteligentne, ale moim tesciom dostal sie strasznie zadziorny. Fakt, jakos go specjalnie nie edukowali i ma 6 lat, a zachowuje sie jak maly szczeniaczek. Tak jak pisala Muma, to dosc wymagajaca rasa;-) Poza tym od momentu kiedy urodzila sie Cri jest zazdrosny i nas za kazdym razem okropnie obszczekuje. Dlatego tez tesciowa przychodzi do nas, a nie zawoze Cri do nich, bo sie po prostu boje co ten pies moze wyczynic.
No, ale u Ciebie to bylaby inna sprawa pewnie:tak:

Ja generalnie psa bym nie chciala i w sumie i tak problem mamy rozwiazany, bo eM jest uczulony na siersc zarowno psia jak i kocia.

Szyszka podziwiam...ja sie nie moglam przez pierwszy miesiac pozbierac, a ty taka dzielna! Szacun! No i chyba jak wiekszosc jestem sentymentalna, bo tez mam wszystkie pamiatki zwiazane z ciaza i szpitalem i oczywiscie kikutek. Mysle, ze moja corka to moje pierwsze i ostatnie dziecko, wiec trzymam. Wszystkie jej ciuchy tez trzymam, tzn czesc pozyczylam, ale wroca...mam nadzieje heheh:-p

Katiuszka ty lepiej z tymi mamuskami uwazj, bo wiesz jak to jest z polakami na obczyznie....oj ja sie duzo razy sparzylam, teraz juz jestem bardziej ostrozna z kim nawiazuje jakies bliskie przyjaznie:tak:

Pozdrawiam was wszystkie!! i lece na roboty! :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry