reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

czesc

Kok.o wycałuj Ewcię ode mnie.. jeżeli jeszcze nie śpi.. nie miałam jak wcześniej wleźć na bb aby złożyć życzenia :zawstydzona/y:

Szyszka jezeli chrzcić bedziecie w swojej parafii.. to odpadnie zaświadczenie że Mieszko może być ochrzczony w innej - my musieliśmy mieć takie zaświadczenie.. chrzestni bedą musieli mieć papierek od swojego księdza ze mogą zostać chrzestnymi, nasz ksiądz nie wymagał od nas papierków ze spowiedzi ale też są wymagane :tak: aaa jeżeli któreś z chrzestnych bedzie się np uczyć to potrzebne bedzie zaświadczenie że uczęszcza się na lekcje religii.. i to chyba tyle..

Aleksis no właśnie.. ja Patryka też czułam już w 14-15 tc :tak: bulgotki jakieś już na pewno się pojawiły.. :tak:
ja mam taki wózek - CITY MOVE : Sportime zestaw bez fotelika 2w1 (beżowy) ogólnie jestem zadowolona, jest trochę ciężki, zwłaszcza teraz z Patrykiem ;-) jak idziemy na spacer to zawsze najpierw schodzę z dołem, potem taszczę gondolę z Patrysiem.. fotelik mamy innej firmy.. i gdybyśmy teraz musieli kupić wózek to wzięłabym 3w1.. w takiej wersji fotelik pasuje chyba do dołu wózka, co jest wygodne podczas łażenia np po jakimś wiekszym molochu..

p.s. ciasto wywaliłam.. jeszcze co prawda samo chodzić nie zaczęło ale zbyt długo już stało..
 
reklama
Koko buziaki dla Ewci. Fajnie ze imprezka sie udla a jubilatka zadowolona.
Szyszunia fajnie ze sobie tak dobrze radzicie. Najwazniejsza jest pomoc meza na poczatku bo nawal pracy i obowiazkow. Nie ma co sie martwic na zapas bo kolek moze nie miec- ja jakos ich nie odczulam wcale.
Muma u nas tez weekendowo. Spacerki, zabawy istna rodzinna sielanka.
Aleksis juz mi lepiej wiec w kolejnym cyklu dalej ruszamy ze starankami ale tak luzno zeby sie nie zajechac :-P
My mamy wozek tako jumper ale gondola byla bardzo mala jak na Adasia no i juz zajechalismy go troche....z drugiej strony kupilismy uzywany wiec koszty sie zwrocily.

Powiem Wam dzieczyny ze takie weekendy to ja lubie. Byczymy sie wszyscy az milo. Spacerki we trojke bo cieplo. Adas nam daje niezle popalic chyba zblizamy sie do buntu dwulatka.
 
Aleksis my mamy maxi cosi mura 4, my mieszkamy w centrum wrocka, i tu duzo nierownych chodnikow i patrzylismy wlasnie na kola od wozka, czy pompowane, na gondolke, lekki nie jest ale jak jest widna to ok, na łatwosc składania. To chyba tyle. Tani nie jest ale drugi raz tez bym go kupila.

Muma dzieki za przypomnienie, na wszelki wypadek zakupie jeden set windi :*
Ani@k dziekuje za uwagi co do chrztu.

Dobrej nocki babolki ;)
 
hejka
szybko podczytałam, żeby być na bieżąco.
Ewci życzę duuuuuuużżżżoooo zdrówka i żeby mama z tatą byli grzeczni.

eM pojechał oglądać auto kolejne. Może w końcu coś kupi cholercia.

Muma wtedy w końcu będę mogła dotrzeć na pokaż mopa parowego.

Dziewczynki wszystkie całuję, tym czasem ahoy!
 
Boje sie troche kolek, bo to juz ten czas kiedy moga sie zaczac! Cycki juz są ok, nie bola mnie sutki, jak to bylo na poczatku, nawet krwawil jeden. Rana sie ladnie goi.
Caly czas karminy sie cycem, co 2-3h w nocy, w dzien na zadanie, spacerujemy duzo cala rodzinka bo eM ma urlop do 8.01, no i musze pochwalic eMa, w domku robi wszystko, nie trzeba go o nic prosic, sam wychodzi z inicjatywą!
Wkurza mnie dieta karmiacych mam, tyle rzeczy bym podjadla :( ale wiem ze to dla dobra mojego i synka.
Szyszka może i nienormalna jest ta dieta karmiącej mamy, ale dzięki niej nie wiem co to kolki :tak: jeszcze będzie tyyyyle czasu do nadrobienia wszystkich wspaniałaści :tak:ja już tęsknię za czasem kiedy Patryk non stop wisiał na cycu..:sorry2:

a w ogóle to mój Synek baaaardzo lubi przewracać się z plecków na brzuszek.. jest przy tym tak niesforny że nie można Go na chwilę zostawić samego.. czasy kiedy leżał w łóżeczku i zapatrzony był w karuzelę minęły.. czasami mam wrazenie że próbuje zdeinstalować karuzelę i powyciągać szczebelki :surprised: ochraniacz łóżeczkowy przestał ładnie przylegać.. teraz jest tarmoszony czasem ciumkany.. Patryś ma baaaardzo silny ścisk że chyba niedługo ochraniacz zostanie wyrwany i wyrzucony na podłogę :laugh2: jak tak czasem na Niego patrzę to mi się kojarzy z Julusiem - akrobatą ;-):tak:
Przy karmieniu wierci się i kręci że niedługo będzie Mu szkoda czasu na cyca.. jak Olusiowi :sorry2:
Z dnia na dzień mówi coraz więcej.. tzn składa dzwięki a guuuuu, grrrrrrrr, maaaama, dziś powiedział 'jejjjku' :biggrin2:
Piosenek typu ;jadą misie' 'krasnoludki' 'jagódki' w sppokoju nie obejrzy, a najlepiej jest jak Mu przy tym tańczymy - ma z nas małą polewkę - śmieje się do rozpuku! (a tak się staramy tańczyć w takt muzyki:cool2::biggrin2:)
Paaazurki nie wiem kiedy rosną - co obetnę - znowu dłuuugie i ostre, a jak się wczepi tymi pazurkami w rękę moją - ojjjjj - czasem siłą muszę te pazurki wyciągać :-D:biggrin2:
Poza tym jest słoooooooodki :rolleyes::rolleyes2::yes: i kooooooochany!!!!!!!!!!!!!!!

ok, lecę bo mi się chłopaki niepokoją.. wołają i chcą się ze mną bawić :biggrin2:

miłego dnia Dziewczynki, buziaki :***

p.s. Kok.o torcik Ewuni prześliczny :tak:i pewnie był smaczny!!!
 
Dobra jestem w chacie, chłopaki śpią jeszcze popołudniowo.

Wczoraj Timi tak zachrzaniał po chałupie i wszędzie wstawał, kombinował, że siadając na dupce upadł brodą na reling od szuflady i przytrzasnął buzie,a niestety ma tylko dwa kasowniki na dole, więc wbiły mu się w górne dziąsła i bardzo płakał bidulek, krew z buzi mu leciała, że aż w pierwszym momencie się wystraszyłam:szok:

Dziś gnił mi do 9.40 aż pielucha była tak pełna, że jak go wzięłam na ręce to wycisnęły mi się z niej jego siki na piżame....hehehehehe

Gatto jak Cristi? Ile ma ząbków, coś się zmieniło?

Muma używasz jeszcze tego kasku Olkowego? Może bym odkupiła od Ciebie?

Koko Ewcia zjadła torta, czy tylko się wypaciała?

Aleksis brzuch rośnie czy nadal szczuplutka?

Ani@k to już wiem

Szyszka mnie ciekawi jak radzicie sobie z Mieszkiem i Pepą? Kto chodzi z Pepą na spacery? Rano przede wszystkim jak to wygląda?

Gochson Adaś zdrowy? Jak kupsztale, bo na tym zakończyłam śledzenie postów w sumie?

Zuzanka lepiej już z Myszakiem?

Reszta załogi od jutra odchudzanko?!
 
cześć

jestem i ja bo Młoda padła jak długa ,kąpiel szybka była bo zasypiała na siedząco ;-) i odłożyłam ją do łóżeczka bo od wczoraj już jej na rękach nie kotłaszę do spania tylko kładę i daje smoka z przytulanką i kotłasi się chwilę i zasypia przy karuzeli :tak: .Jesteśmy już od soboty 22 w domku więc i lepiej się czujemy ,nie mamy już takiego kaszlu i kataru ,ale niestety jedziemy na antybiotyku :-(czego chciałam uniknąć ,no niestety nie udało się :confused2::-(jutro umawiam się na wizytę domową i posłuchamy co u niej .
Wczoraj już wieczór był Nasz ale o 22 już poszłam spać bo nie dałam rady :no: jestem ta zmęczona ,że nie wiem czasem jak się nazywam :-(:zawstydzona/y:

wybaczcie mi ,że Was nie doczytam .

Kok.o ja spóźnione życzenia ślę ,uściskaj Ewunię proszę i wszystkiego co najlepsze dla niej .
Szyszka podrzucić Ci ten nr do pani dr?
Aleksis bardzo się cieszę ,że u Ciebie wszystko dobrze :***********************
tere u Nas ma chodzić ale nie wiem kiedy . właśnie piszę a widzę,że już posta skrobnęłaś :shocked2:;-)
 
Tere, Pepa ogarniety jest przez Ema, poranne spacery i wieczorne to on robi, podczas wolnego w ciagu dnia wszyscy razem chodzilismy, od srody juz tylko sami beda chodzic, bo ja wozka i pepy sama nie ogarne, on jest za ciekawski, do wszystkich by poszedl i byl glaskany. Daleko bym nie zaszla jak pod brame i juz jest atakowany przez ludziska.
W dodatku od porodu zmagam sie z bolem lewego biodra lub rwy kulszowej ,smaruje zelem Diclalc lipozel i jest o niebo lepiej bo chodzic nie moglam:( teraz kuleje ale sie poruszam. Ciekawe czy to przez cesarke :/

zuzu daj namiary!
 
reklama
Szyszka ja myślę, że po jakimkolwiek porodzie kości powoli wracają na swoje miejsce i dlatego boli,ale się nie znam aż tak.

A no byłam ciekawa jak się ma piesek do dziecka, choć ludzie mają i żyją jakoś. Cały czas chcę kupić psa, a eM mnie od tego skutecznie odwodzi, że nie dam rady, a on nie będzie wychodził, ani rano ani w ogóle....Kurna chata.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry