reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Gochson eeee to 14,5 to niezle, szwagierki mała jest w wieku dokładnie Adasia i waży 16kg, widać z resztą na załączonym obrazku na FB. Ale nie żałują jej żarcia. Wpiernicza jak by nigdy nie jadła wszystko. Suchy chleb, nawet po obiedzie. Ja bym sorry już nie dała, zabrała, dla zdrowia. A tu nieee Zrobiłam ogromne bezy wczoraj z kremem ajerkoniakowym i ta mała po obiedzie zjadła lizaka, picie jakieś kolorowe, słodzona herbatka i beze jeszcze do domu jej zapakowali bo nie zdążyła zjeść. No dla mnie to przesada. Ale oni do mnie się nie wtrącają, ja do nich też nie.
 
Katiuszka na wzroście mi zależy bo nie chcę żeby był kurdupel....hehehehehe
Toyota rav 4 prestige CZARNA w pełnej wersji terenowej z tymi duperelami na dachu, progami i nie wiem,ale jest wszystko, skóra, fura, podgrzewane fotele, lusterka, jakieś czujniki i nawet chyba tyłek wyciera....hehehehehehe
Ale to dla eMa ważne, dla mnie ważne że jest czarna i duża, będę czuła się bezpieczniej.

Spadam małżonka uściskać.
 
łomatkoo i córko!!!!:szok: ale cukru w małą pakują!!!! ja nie jestem jakaś strasznie przewrażliwiona jeśli chodzi o cukier, daję kaszki, a tam jest, czasem bobofruta z cukrem, kęs ciasta..ale tyle. A ci lizaki, herbata słodka, beza...no to nie ma się co dziwić, że mała taka upasiona....ale nie nasza broszka, nie?

Noo i po spotkaniu z mamuśkami...jednej dziewczynie córka zachorowała na ospę:eek: No nic, jak się wykurują to znowu będziemy się umawiać. Tak to już jest...raz jedno chore, raz drugie...:cool:
spadam do spania, bo mnie coś zaczyna łamać...
do jutra babolki!!!
 
czesc i czolem!

Tere fere jak juz pisala Katiuszka o zyciu na obczyznie i kolezaneczkach to by mozna opowiesci pisac. Ogolnie to ci powiem, ze jak juz kogos poznasz i "wydaje " sie sensowny, bardzo szybko pokazuje jednak na co go stac i jakby cie tu wykorzystac, przerzezbic lub sprzedac ci cos, co akurat jest ci kompletnie nie potrzebne. Ogolnie statystycznie jeden drugiego chce wykorzystac, no i tez widac, a wlasciwie slychac nasz piekny jezyk ojczysty:-(
Jesli chodzi o wage to raczej nie masz sie czym martwic, Cri na bilansie 9 miesiecy wazyla 8kg 400. A wyglada na kluseczke;-) Pediatra mi wtedy powiedziala, ze jest idealnie. Nawet sie jej zapytalam, ze kolezanka daje swojej corce jablko ze zgniecionym biszkoptem i czy tez moglabym, a ona sie zapytala po co? albo jablko, albo biszkopt :-D
Wow Rav!! fajnie, marzyl mi sie tez:-p

Katiuszka twoj Julek jest po prostu niesamowity!! ty z nim musisz jak Tere fere ze swoim przyszlym psem- na jakis wybieg coby dobrze spozytkowal swoja energie, bo ci dom zdemoluje heheheehe:-D:-D

Aleksis gratuluje pierwszych ruchow! to na pewno TO!! a wozek...no coz, musisz sobie sama zaprojektowac i znalezc jakiegos chinczyka, co ci go skleci hahahahahha:-):-)

Ide spac bo jakas KO jestem....Odkad wrocilam do pracy to jakos malo zorganizowana jestem. Do jutra!!
 
cześć

dopiero treraz mam dostęp do kompa, jak eM zasiadł to myślałam że calą noc bedzie siedział :wściekła/y:

ani@k o widzisz! to w Polsce lepiej macie, pielęgniarka do domu przychodzi. Tutaj to pierwsze kilka razy, w ciągu pierwszego tygodnia, maks do dwóch, a potem co miesiąc do tej baby clinic na ważenie itp. I jak Patryś? pomyslnie przeszedł "widzenie"? Ile Klusek waży???
4 czy 5 razy przyszła do mnie położna jak wróciłam do domu ze szpitala i na odchodne powiedziała ze w 4 m-cu pryzjdzie pielęgniarka, Patryk dziś nie był ważony, sprawdziła Mu pępek i jąderka, ciemiączko, popatrzała na wypis i resztę czasu przegadałyśmy o wizytach u ortopedy, okulisty.. praktycznie nie wiem po co ona przyszła:confused2: spisała sobie w zeszyciku nasze dane, zapisała ile pokoi mamy i poszła :eek: Patryk trochę pokrzczał jak Go złapała za nóżki (jesczze przed sprawdzeniem pępka) wystraszyła Go albo ją jakoś wyczuł??? a waga.. ważyłam się z Nim jakieś dwa tygodnie czy tydzień temu to ważył prawie 7 kilo.. w czwartek mamy szczepienie to pewnie waga przychodniowa to zweryfikuje i znowu będę miała stresa :shocked2::sorry: że za mało.. ehhhhhhhh
Tere daj se spokój z centylami!!! :tak: to tylko statystyka, która nie bierze pod uwagę masy/wzrostu rodziców.. po ostatnim moim akcencie wagowym z pediatrą i rozmową z panią od laktacji uważam że nie warto się przejmować.. okazuje się ze nie tylko moje dziecko nie wpasowało się w tabelę centylową ale inne też.. czy to karmione piersią czy sztucznie
Aleksis taaak, to właśnie TO!!! codzień coraz więcej tego bedzie :tak: a zobaczysz jak później bedzie miło! nie do opisania! :tak: a lekarz zgrywus trochę, co? hehe mały pierożek w brzuszku rośnie ;-)
Gatto ehhh te powroty do pracy!!! mnie się już nie chce choć do sierpnia jeszcze bedę w domku, ja zawsze po urlopie wracałam zmęczona i potrzebowałam czasu aby się przystosować a co dopiero teraz będzie!
Kok.o a jak Ty się czujesz po powrocie na etat? pewnie padnięta jesteś.. bo nic nie piszesz.. zbieraj siły i skrobnij co nieco :tak:
Muma ja Ciebie podziwiam! jesteś mega zorganizwoaną osobą, masz dużo na głowie i nie wariujesz! opieka nad zwierzakiem, dzieci, dom, dziadkowie, mama.. a no właśnie, miałam pytać.. jak babcia??? :sorry:
Szyszka jak mieszkałam jeszcze na wsi, pies na podwórku nie sprawiał problemu.. ale Twoja opowieść o opiece nad Pepą zniechęca posiadanie psa w mieście.. i na wsi w sumie też.. w 'mieście' mieszkam od 4 lat i widzę te 'parówki i balerony' które wychodzą na spacer ze swoimi panami/paniami.. szkoda mi tych piesków/kotków.. spasione, pozbawione zycia zwierzaki.. przykre to.. z kolei moja koleżanka mieszka chyba na 5 pietrze, ma bzika na punkcie swojego pieska - dla niej to nie problem.. potrafi chora wujść z nim na spacer.. bo wie że pies tego potrzebuje..
Gochson Twój wykres jest niczego sobie :tak: &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& i też podziwiam za posiadanie pieska w bloku :tak:

słuchajcie, a propo piesków.. idziemy kiedyś z eMem z parkingu do domu.. Patryk śpi w nosidełku.. wieczór, ja wkurzona nie pamiętam na co.. i nagle wylatuje prosto na mnie takie małe, kudłate psisko (te ratlerki czy jorki czy jak to się tam nazywa) i z pełną zębów szczęką leci mi pod nogi, hałasu to to narobiło.. ja miałam jakąś reklamówkę, jak się odwinę, jak świsnę.. jak krzyknę - tak mnie to małe gówienko wystraszyło że mało co nie oberwało!!! facet - właściciel ziwerzyny popatrzał na mnie spode łba wziął to to na ręce o poszedł sobie.. teraz jak mnie widzi to z pieskiem na drugą stronę przechodzi.. on mieszka gdzieś w którymś blokowisku obok.. nie raz go widziałam i kundel nie szczekał.. hehe wyczuł chyba żem podenerwowana :happy::cool2:
 
hello babeczki!
Ja na momencik, bo jedną ręką przegryzam śniadanie,drugą sciągam Julka z kanapy:-p yyy przydałoby się jeszcze ze dwie pary łapek:cool: no i muszę się zbierać, bo zaraz ma kolezanka przyjść..hehe mówiła, że już jest prawie w drzwiach, to mam nadzieję, że tym razem dojdzie:tak:

ani@k wooowww!!! to Patryś nieźle rośnie na tym cycowaniu!!!!:szok::-) eee no przestań! na pewno za mało nie waży!!!! patrz! Tymuś waży coś podobnie, a ile starszy...noo tak...teraz znowu tere fere będzie w stresie:eek::sorry: tak to jest, że my mamy ciągle się martwimy...raz waga, raz jedzenie, raz kupki...i tak w kółko...noo kiedyś to się skończy...mam nadzieję!!!!!;-):-)
tere fere ooo ja cię pitoleeee!!!! ale fuuuura!!!! niee ni bezpieczna to Ty będziesz w nim! bez dwóch zdań!!!!
Muma podesłać znowu neta? ;-) w sumie mam iść na pocztę, to jak chcesz, to daj słówko i już lecę;-):-)
Gochson trzymam kciukasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wykresik ładny &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Gatto a Ty codziennie do pracy chodzisz? bo sie pogubiłam kto na ile wrócił:sorry: no i jak zębiska Cri? są jakieś nowe? u nas znowu jakieś płacze nocne:eek: paluchami trze na dole, to moze teraz tam idą? póki co jest 6, które dzielnie szczotkujemy:tak:
Oki, zmykam, wpadnę jakoś później.
Miłego dnia Kochane!!!!:-)
 
hej ponownie :happy:

Katiuszka ciekawo czy koleżanka dotrze.. to ta dla której synka miał być ten prezent? i co zdecydowałaś? chyba przeważy to czy ona coś da dla Julusia, tak? a z wagą.. jedzeniem.. mi się wydaje że Patryk ostatnio mniej je, znwou zaczął się kilka razy w nocy budzić na żarełko a czytałam ze jak dzieć w nocy często je to dobiera zapasy bo głodny bo w dzień nie dojadł.. tak ze wiesz.. moja mina jutro moze być wystrzałowa jak się okaże ile to naprawdę moja pociecha kochana waży :sorry:

wczoraj jak była ta pielęgniarka Patryś się w pewnym momencie wystraszył jej.. i później zaczęłysmy o tym gadać.. jak byłam w szpitalu codziennie kilkarazy dziennie badali Mu cukier.. jeden z pediatrów (facet) powiedział że takie wzdryganie (tak jak by się czegoś wystraszył) jest od małej ilosci cukru.. to ze wczoraj sie wystrazył to nic.. bywało ze wcześniej też.. myślałam ze to moze skok rozwojowy (?) ale zaczynam się zastanawiać czy to aby ten cukier znowu.. choć w szpitalu mówili ze 'wszystko powinno się wyrównać, jutro pogadam z lekarką.. ciekawo jaką ona ma teorię..

Katiuszka a Ty kolejna w kolejce do wyprawiania roczka, jak przygotowania? później Gatto i Aaronka będą opowiadać :happy:

Muma ja też swego czasu miałam problem z netem.. zmieńcie operatora, my zmieniliśmy i od razu inaczej! :tak: i wydaje mi się ze ostatnio nie czytałam nic o Olusiowych wyczynach.. musisz nam tu napisać co wyprawia w wolnym czasie nasz najstarszy bb-owy chłopak:tak:
 
reklama
Hej nareszcie:-)

katiuszka -
dzięki za neta ;-)
Ja zaczynam kurs teorię 18go stycznia w sobotę i mam dwa pełne weekendy zajęć. Potem egzamin wewnętrzny z teorii i jazdy. Ponieważ będę jeździć po 2 godziny tylko po południu lub w weekend to pesymistycznie zakładam, że zajmą mi one ok 7-8 tygodni. Z początkiem kwietnia powinnam zdawać egzamin:tak:
Uczę się sama i od kilku dni udaje mi się już zaliczyć teorię :tak: Wykupiłam sobie dostęp do próbnych egzaminów na takiej platformie e-learningowej i śmigam testy wieczorami. W dzień się uczę jak mam chwilkę.

Co do ospy to każde dziecko musi przechorowac ale nasze Glutki jeszcze małe, odczekaj przynajmniej 3 tygodnie do spotkań z nimi lepiej.

Ani@k - no i widzisz jak ładnie podkarmiłaś Patrysia :tak: Brawo !!! Oli waży teraz 11.6 kg i jak dla mnie jest idealny, wysoki, dobrze umięśniony :-D Julka w jego wieku też ważyła tyle ale miała krótkie nóżki i przez to była pączkiem, ale ciiiii ;-)

Pytasz co u Olka, on już się nie eksytuje aktualnie poruszanie i przemieszczaniem.
Nareszcie odkrywa na dobre możliwości swoich zabawek, że się daje bawić klockami, ogląda z zaciekawieniem książeczki no i ( Gochson myślałam, że to niemożliwe jeszcze niedawno) tuli się do miśków :tak:
Uwielbia też wszelkie sortery, zarówno zabawkowe jak i 'naturalne' tj, wyjmowanie i wkładanie rzeczy do szuflady lub też przestawianie soków w spiżarce itp ;-)
Ogólnie jest grzeczny i mega całuśny się zrobił, choć czasem w szale uniesienia potrafi przygryźć :-p

Aleksis - fajne są bulgotki, nie ?:-) Teraz ich wyczekujesz a za parę tygodnie nie dadzą Ci spać ;-) Śpij teraz ile można bo powoli czas na wysypianie Ci się kończy, następna taka szansa za jakieś 6 lat:-D

Gatto - nie pisałaś jak Tobie mija czas w pracy, nie wkurzają Cię obce dzieci ?? Czy wręcz przeciwnie ?:-) A Cristi cieszy się jak wracasz czy narazie średnio ogarnia , w końcu jest z bliskim:tak:

kok.o nie przemęczaj się tylko w tej pracy, powoli się wdrożysz, ja pamiętam, że raczej odpoczywałam w pracy po powrocie z urlopu:-p Oby tylko Ewcia nie chorowała:tak:

Gochson &&&&&&&&&&&

Szyszka niedługo dzień Babci i Dziadka , co tam Mieszko szykuje na tą okoliczność ???:-)

zuza - co u lekarza ?? Jak tam w ogóle, znów nie piszesz nic...

tere fere ja nie pitraszę sobie osobno, wczoraj pizzę domową wszyscy wsuwaliśmy ale za to dziś indyk z warzywami , ogólnie jem więcej białka i warzyw , bardzo dużo piję, jest -0,8 kg - ja się ważę codziennie bo lubię kontrolować sprawy:-D Przede wszystkim jednak jestem na odwyku słodyczowym a alko tylko w soboty...

Właśnie mam drugie śniadanko, jajo na twardo i śledź;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry