reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Ahoj dziewczyny:-)
Witam się poranne kawą po dosyć długim nie pisaniu :zawstydzona/y: Ale nie żebym czasami nie podczytywała :tak:
Wreszcie ustabilizowały się moje sprawy pracownicze i mam więcej czasu :tak: Bo była masakra i do kompa po parę dni nie siadałam.
Mam nadzieję że nikt nie jest na mnie zły :zawstydzona/y:
Teraz mam tylko dwie pracę czyli półtora etatu :rofl2:

Pozdrawiam Wszystkie mamuśki , ciężarówkę Aleksis i staraczki :tak: Wysyłam milion buziaków dla dzieciaków :-**

Pozdrawiam z wiosennego wschodu :tak:
 
reklama
No wlasnie z tymi drzemkami to jest roznie zalezy kto z nim jest. Tesciowka kladzie go trzy razy dziennie. Kolo 11.00 na pol godz, kolo 14.00 na godzine i potem 17.00 na pol godz. Bo tak dziecko chce. A ona kochana kobita,no i jak dziecko zmeczone to kladzie, a susel spi. Ja klade dwa razy. Ale i tak jest to samo. Z drugiej strony chyba u nas nie da sie wczerniej go połozyc bo em malo by sie z nim widzial i ja w dniu pracy tez. Moze tą zabawą sami podświadomie odwlekamy moment spania. Teraz jak to pisze,to chyba zdaje sobie z tego sprawe. Hmmm...
 
czesc babolki
caterinaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!! :******* no pewnie ze nikt się nie gniewa! :* oj dobrze,ze sobie trochę te 153 etaty trochę zredukowałaś, długo tak człowiek przecież nie pociągnie pracując 20h/dobe. mam nadzieje,ze już będziesz miała więcej czasu wolnego i do nas wpadniesz częściej :tak::-)

A u mnie szefostwo wyjechało w delegacje, wiec dzisiaj luz większy. znaczy jest co robic, ale nikt nie dokłada co raz to nowych zadań;-) Kurcze, we wtorek pierwszy dzień po urlopie przyszłam i od razu od wszystkich szefów dostałam cos do zrobienia:eek: Usiadłam i zaczęłam się zastanawiać od czego zacząć;-):-) hyhy, kolega przyszedł i mówi "ooooojjjj jak dobrze ze wróciłaś, może w końcu trochę mniej roboty będę miał" :-D biedak zaiwaniał za dwóch jak mnie nie było;-) Kurcze, nie będzie łatwo, bo już teraz do domu roboty nie będę za dużo mogła brac, bo czas tylko wieczorem mam a wtedy i tak padam na pysk ze zmeczenia... ale może to kwestia czasu i się przyzwyczaje;-)

Podczytywałam bb w miare na bieżąco;-)
tere ooooo no to gratuluje nowego członka rodziny:-D bryczka będzie pucowana i dopieszczana teraz;-) Z drzemkami Tima nie poradzę, bo u mnie Młoda tylko o 11 ma regularną drzemke, po południu czasami zasypia, ale już od 17 raczej nie spi, wiec o 20 codziennie kładziemy ja spac i raczej nie ma problemu z zasypianiem. Twój suseł chyba faktycznie w ciągu dnia wysypia się dostatecznie i wieczorem ma za dużo energii;-):-)
katiuszka Julek niesamowity jest, aparacik Ci się trafił ze ho ho!!:-D Moja chyba jeszcze chwile nie będzie chodziła,bo baaardzo ostrożnie się do tego zabiera;-) na razie cwiczy przysiady bez trzymanki;-):-)
Japitole, nie wyrobiłabym z taką Twoja kolezanka... nie trawie takich niepozbieranych ludzi:sorry: hehe faktycznie jak ona tak się organizuje przez cały dzień to nie dziwota ,ze nie mogła do Ciebie dotrzeć tyle czasu:-D
Muma Ty kujonie:-D ucz się ucz! coby nikt nie wyzywał Cie od "bab za kierownicą";-):-) A testy rozwiązujesz na kompie czy wersje papierowa masz? Kurcze, ja chyba teraz tak z biegu to oblałabym... nie pamiętam wszystkiego, a i na czas chyba się teraz rozwiazuje te zadania? hehe a miałam 0 błedów na teście;-) ale to daaawne czasy..

Ani@k w sumie nie istotne czy Patryk rozumie czytanie, ważne,ze słyszy Wasze głosy, wsłu****e się w intonacje i dzwięki poznaje:-). Młoda tez kiedyś jak leżała to długo potrafiła słuchać jak czytam (hehe nie miała w sumie jak zwiać;-)) Teraz to 3-4 bajeczki króciutkie wysiedzi na tyłku a potem ją już gdzieś nosi;-) Wiec teraz czytaj ile wlezie, bo potem Patryk nie będzie miał czasu na takie pierdoły;-):-D

Aleksis gratuluje ruchów!! aaale fajnie:-) heh, przypomniałam sobie jakie to fajne uczucie było, jak już większy bobas był i się rozpychał.. no i jak mi brakowało tego po porodzie, chyba ze 3 miesiące mi się tęskniło za tym:eek: Kochana to teraz sobie rośnij zdrowo i czekoladkami na rozruszanie dzidziola paś;-):-)
Gochson &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&, wykres ładny, spadek implatacyjny jest, wiec czekamy na II :tak::-)


Czym najbardziej wasze dzieci lubią się bawić? Młoda ma tych zabawek w cholerę, kolorowe grające, piszczące, pierdzące... a i tak najukochansza zawsze w łapie trzymaną zabawką jest...łyżeczka (taka miekka dla dzieci):eek:. ma ich 2 i zawsze je targa ze sobą wszędzie. nawet jak ja przebieram to łyżeczki nie puszcza;-) Na drugim m-cu jest zakrętka od słoika (potrafi poł godziny się nia bawic: kładzie mi ja na brzuchu, zdejmuje, kładzie, przykrywa koszulka, zdejmuje.. i tak w kółko:-D)

ha! pobiłam rekord katiuszki? ;-)
 
Ostatnia edycja:
Hej :-)

caterina
:-):-) Ale weź , niech to nie będzie incydentalny wpis, pisz nam co u Ciebie , jak pogoda, jak staranka, kiedy kciuki trzymać, jak tam kilogramy po Świętach itp. A właśnie, Ty kiedyś sporo schudłas, to przypomnij może jak to zrobiłaś ?;-) no i &&&&&&&&&&&&&&&&&

Gochson ​&&&&&&&&&&

kok.o -no jestem pod wrażeniem :-) Widać, że zapracowana nie jesteś, niech się kolega szybko nie odzwyczaja może:-p
Tak jak pisałam wczoraj Olek dopiero niedawno zaczął się bawić stosem zabawek. Do tej pory tylko auta były i właśnie 'zabawki' z życia wzięte - uwielbiał nakrętki od słoików !!:tak: Ale też całe butelki plastikowe, pudełeczka, itp. Łyżeczki jakoś nie , może to dziewczyński sprzęt;-)

katiuszka -oj tez nienawidzę takich ludzi jak ta Twoja znajoma, mam też taką jedną rozlazłą kumpelę , teraz trochę jej się poprawiło (znamy się 13 lat) ale nadal np spóźnia się 1-2 godziny... Od razu mówię, że na 16tą to wiem, że będą 17.30:confused2:

Ja kiedyś też miałam 100 % na papierowym teście na prawko;-) Teraz nie ma tak łatwo,
Zobaczcie sobie, tu są 3 testy za darmo, można się sprawdzić, ciekawe czy zdacie :-p
http://www.zdamyto.pl/nowe_testy_prawo_jazdy
eMa sprawdziłam ale zdał skubany, ja się jeszcze muszę poduczyć z silnika i innych bebechów w autku, jakoś to mi najtrudniej ogarnąć.

Dziś mam dzień dostaw - jest Tesco (nareszcie dojeżdza do mnie ale już mi szkoda Almy...), karma dla psa, świadectwo pracy z firmy ma dojechać, oj będzie się działo na naszej uliczce bez wylotu:laugh2:

W związku z tym chyba siedzimy w domu, spróbuję trochę 'popracować' - mam taki plan działania, jakieś tysiąc punktów, które jeszcze muszę wyjaśnic, ogarnąć przed rozpoczęciem :rofl2:

No lecę bo mi Oli patelnie wyciąga z szafki:-D
 
Ostatnia edycja:
dzien doberek

spalysmy dzis do 9!! swieto lasu! juz drugi raz w tym miesiacu...no dobra, niedawno sie zaczal, ale zawsze to cos tak statystycznie biorac:-D

Katiuszka o ludzie! tez by mnie to chyba wkurzalo, znaczy twoja znajoma, albo jej brak zorganizowania. Jak Cri byla mala to ja sie umawialam z ludzmi juz na taka godzine, co wiedzialam, ze bedzie pojedzona, no, ale latwiej mialam bo ona na butli byla.
U nas nadal te 3 zeby, tez je szczotkujemy z bananowa pasta do zebow:-):-) ale bardzo ma napuchniete dziasla na gorze i smaruje tez zelem. Wczoraj byla marudella jak nie wiem.

Kok.o u mnie rzadzi pielucha z wszystkich zabawek tudziez nakretka od sloika:tak: Pielucha jak jest juz uflogana jest zamieniana na nowa. Na szczescie ma ich kilka i jakos na razie nie przywiazuje wagi do obrazkow na niej;-) To mowisz, ze dzis tak jakby laba, znaczy robota jest, ale jakos tak na luzie bardziej?

Muma ja juz nie pracuje z dziecmi, zrezygnowalam juz jakis czas temu, bo to byla praca z krotkimi kontraktami, a pozniej baby-sitter na czarno, wiec jak znalazlam ta aktualna, to stwierdzilam, ze wystarczy mi jedna, zwlaszcza, ze przed ciaza moglam sobie dorobic nadgodzinami. Teraz chyba ich nie bede brac.
No i ucz sie ucz kobieto coby potem przepisowo jezdzic:tak:

Tere fere moja zazwyczaj ma 2 drzemki w ciagu dnia, ok 10 jakies 30-40 min i potem po obiedzie ok 14 (ok 1.5g) choc czasem jak u Katiuszki jest krotsza. Idzie spac ok 20.30-21 i spi do 8 max. Z tym, ze o 5-6tej sie budzi jednak na mleko.

Caterina no witaj w wirtualnym swiecie!!!!! dobrze, ze zredukowalas prace, w koncu pracuje sie by zyc, nie odwrotnie;-)

Aleksis no choc wiemy, ze zyjesz :rofl2:

Ani@k pewnie, ze czytajcie! to super rozwija wszechstronnie dziecko, nie wazne czy teraz rozumie czy nie. Ale czujesz, ze mu poswiecasz czas. Mloda ma taka ksiazeczke z kotkiem, co jak sie przyciska przycisk to miauczy:tak:nie glosno, wiec jest ok i mloda bardzo lubi:tak:

Ja wczoraj bylam tak padnieta, ze sie zastanawialam czy isc pod prysznic:confused2: tak mi sie nic nie chcialo i wszystko bolalo, ale jednak prysznic wygral:-p
Spadam dac mlodej kaszke, moze wroce pozniej :tak:
 
cześć

my dzis na szczepieniu/ważeniu bylismy, ze szczepieniem mamy spokój do 12-13 m-ca (po 17 września kazali nam przyjść) a na ważenie pediatra mówiła aby tak co dwa miesiące przychodzić więc narazie spokój :tak::-)
Patryk waży 6.775 kg (10 centyl) heh i tak sukces, ostatnio na 3 centylu jechaliśmy :-p jest dość długi (ubranka 74 powoli zaczynam składać :shocked2: ale co ciuch i co firma inny rozmiar niby ten sam a inny) i 'nabity' tudzież umięśniony.. dziś nic na temat niedowagi nie było więc jest dobrze :tak:

Caterina no witaj!!! i wiesz ze teraz częściej jesteś zmuszona tu witać? :tak: opowiadaj gdzie byłaś jak Cię nie było! hehe uśmiałam się z tych 153 etatów :laugh2:
Kok.o Patryk lubi jak się Mu czyta.. z zabawek ma takiego robala zielonego grzechoczącego, lubi go oglądać, słuchać i brać do buzi.. z innych rzeczy - lubi oglądać dotykać prawie brać do buzi moje i eMa dłonie, lubi bawić się paluchami naszymi, skupiony przy tym jest a jak się pstryka palcami jest mega rozbawiony :happy:
Kolega niech sobie nie myśli że jak wróciłaś od razu wszystko przejmiesz.. nie nie, musisz mieć czas przecież.. niech Ci kawę robi, po drożdżóweczki świeżutkie biega ;-):tak: a jak się spisze to się zastanowisz - narazie musisz się zgrać z pracą.. no przecież przez rok (nie liczac prac domowych) nie parcowałaś! :tak::-)
Gatto no zobaczę jak zareaguje na strzelającą armatę:-) ale myślę ze będzie ok, czasami jakieś szeleszczenie Mu przeszkadzało w sensie ze się wystraszył, ale zawsze Mu pokazuję co tak szeleściło, tłumaczę - i jak np otwieralam chusteczki nawilżone to się z lekka wzdrygał a od kiedy pokazałam Mu i wytłumaczyłam co tak hałasuje - nie zwraca uwagi na szelest/hałas.. myślę że dzieciaczki doskonale wszystko rozumieją :tak:
Aleksis, Tere, Muma wczoraj jak zobaczyłam jak każda z biegu coś skrobnęła aż nie wiem w jaki sposób - zaczęłam szybciej czytać :laugh2: też myślałam jak Katiuszka ze jakaś wojna czy co..
Muma ucz się ucz i rób sobie przewry aby nie przepalić przewodów :cool2: do tej pory szło Ci rewelacyjnie - tak też bedzie na teście już tym prawdziwym :tak: teraz masz nawał informacji, mogę się założyć że jutro góra pojutrze w ogóle klapą okaże się rozwiązany test.. także ucz się ale rób przewry!!! (ale teorię wymyśliłam :-p)
Katiuszka no kumpela de besciak :laugh2: przecież nawet jak się nie zapisuje kiedy się dziecko karmi, kiedy spi (ja tak mam) wiadomo jak się zachowuje w danych momentach, ja np nie mogę powiedzieć że Patryś śpi codziennie od 11 do 11.30 - bo to się zmienia, ale wiem ze przed spaniem jedzenie, wiem jak się zachowuje jak chce spać - wystarczy poobserwować i założyć ze jeszcze pół godziny i będzie spał/jadł/robił w pieluchę.. no tak mi się wydaje.. :zawstydzona/y: (ale ja dziś teorie tworze... :dry::cool2:)
Tere ja bym wyeliminowała/przesunęła zabawę(?) ale to chyba na wyczucie trza robić.. nie wiem.. (i tu żadna teoria mi na myśl nie przyszła)

wczoraj pierwszy raz od niepamiętnych czasów zrobiłam sernik.. niby nic bo wszystko się włożyło do miski i mikserem tylko zamieszałam a i białko (jaja kurzego:-)) ubiłam.. ale zawsze nie było jak.. bo czasu nie było.. no dumna z siebie byłam jak nie wiem co!

Muminego sernika nie robiłam bo za mało sera miałam - ale zrobię jak zjem ten:tak: bo mi się ostatnio baaaardzo mocno słodkiego się chce :tak::cool2:
 
reklama
hellooo!!!:-)
O matkooo gdzie to zapisać???? taki ruch od rana!!!! a do tego co post to dłuższy!!!!:szok::-) a ja nie mogę tyle popisać, bo Młody wypuszczony z kojca i grasuje po domu;-) wolę mieć go na oku...jakoś mu nie ufa, że siędzie w kącie i będzie się spokojnie bawił:-p A co do ulubionych zabawek, to też pielucha króluje:tak:wymyślił sobie, że łapie wszystko przez tą pieluchę...jakby bał się dotknąć czegoś gołymi rękami:-) detektyw Monk mi sie od razu przypomina:laugh2: zresztą od małego coś miał, bo nie chciał mokrych i zimnych rzeczy łapać. Nakrętki od słoików średnio go pociągają...ale słoiki to już inna bajka.:-) A najlepiej jakby mama pozwoliła walić nimi o podłogę:eek: tak więc widziecie, że moje dziecko ma hardcorowe zabawy...a nie takie tam miziu miziu...:laugh2:Teraz rozpracowywuje zamknięcie w szafce. Gwarantuję, że kilka dni i obczai, że trzeba nicisnąć ten plastik:cool:
No koleżanka nierozgarnięte lekko...albo ma taki sposób bycie, że się umawia i nei przychodzi albo się dużo spaźnia. Ale ze mną to raczej tak się nie da...jeszcze raz i jej powiem, bo dajcie spokój, w życiu nie wyjdziemy z domu o założonej porze. Już się boję jak my dojedziemy na to spotkanie mamusiek z uk:confused2:na pewno się przez nią nie spóźnie!!! niedawno mi pisała smsa, że idzie do supermarketu i czy idę z nią, ale gadałam z mamą na skypie i nei chciało mi się. Miała wychodzić gdzies ok.11, to pewnie od 9 się szykowała do wyjścia. Ahaa ona karmi mm, to chyba jeszcze łatwiej obczaić pory...noo ale niech jej będzie;-)
caterina no witaj!!!!!!!!!!!!! kopę lat!!!! nieee no nikt się nie gniewa...ale częściej to byś mogła wpadać:tak:jak tam staranka? pisałaś, ze od nowego roku działacie, lekarz chyba...Napisz dokładniej co i jak i kiedy trzymać kciuki!!!!
Gatto noo to pospałyście Kolezanki!!! my "tylko" do 8:30, też pobudka o 6 na mleko:-) o ranyyy ale jej te zębiska wyskakują! jak grzyby po deszczu:szok::-) z jednej strony dobrze, bo raz a konkretnie, a z drugiej taki zmasowany atak, ani chwili wytchnienia....Cięzko...wiem coś o tym...
Ani@k widzisz!!! Patryś zdrowy, wykarmiony, odzywiony!!! wszystko wyszło na prostą:tak: łomatulu...i ząbkowanie się zaczęło!!!! tak jak Olinek wcześnie zacząl, to do roku będzie miał z 14 ząbków...jenyy a dopiero się urodził, nie? ale ten czas leci...Ahaaa a propos czasu...noo tak, teraz Julek w kolejce do pierwszych urodzin:tak:na razie nic nie planuję konkretnego, pewnie zaproszę tą Kasię z Gabrysiem...ale z jej wybieraniem się, to pewnie dotrze na wieczór;-):eek: noo jakiegoś torta trzeba sklecić:cool2:
ohoo koniec mojego pisania...miałam jeszcze po dwa słówka do Mumy i kok.o skreślić, ale wybaczcie, nie mam już jak...postaram sie wpaść po południu, a jak nie to wieczorkiem.
Miłego dnia!!! papapa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry