reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

łał! Patryk mnie codzień czymś zaskakuje.. ale widok dziedziaczka przytulającego misia.. mmmm musi wyglądać przeslodko :tak: Muma! aparat w dłoń i w paparazzi się zabaw! :tak:

ja se muszę jakiś dobry aparat sprawić.. bo teraz żadnego prawie 'czystego' zdjęcia Patrysia nie mam.. wszystko prawie rozmyte:cool:
a w ogóle to chyba mój Synek będzie lubił czytać.. bardzo Go interesują książeczki i zasłu****e się jak Mu czytamy :tak: nie zastanawiamy się czy rozumie cz\y nie.. po prostu czytamy a Patryk słucha i reaguje ładnie albo śmiechem albo zastanawiającą miną :happy:
Muma Ty kiedyś pokazywałaś jakie książeczki interaktywne/dzwiękowe dla Olusia chyba z merlina kupiłaś.. mogłabyś mi przypomnieć? zamówiłam dziś http://aros.pl/ksiazka/piraci-cel-pal mam nadzieję ze armata Dziecia mojego nie wystraszy..
 
reklama
AniA z tych książeczek co kupowałam to nic nie polecam bo trudno się je dziecku otwiera i się denerwuje, poza tym ryczą jak nienormalne i nie ma możliwości ściszenia:-D
Generalnie otwieranie w ten sposób są do bani, przynajmniej na początku, teraz już powoli zaczyna sobie radzić..
Odgłosy miasta. Książeczka dźwiękowa - Kelly Caswell - Merlin.pl
oo ta ryczy najgłośniej;-)

Co do paparazzi to nie mogę ostatnio w ogóle zdjecia mu zrobić bo od razu chce 'rozmontować' obiektyw..;-)

Miłego popołudnia, wpadnę wieczorkiem jeszcze.
.
 
no tak.. a ja się rzucam do Dziecka z armatą strzelającą :-D
narazie odpuszczę chyba książeczkowe dźwięki.. chyba że mnie Synek zaskoczy i Mu się spodoba :tak: (uwielbia oglądać i słuchać mnie jak opowiadam o piratach - na rolecie ma piratów)

osz Oli taki jest! ;-) powiedz Mu że e-ciocia baaardzo prosi :tak:
 
Muma no widzisz! teraz Royal Mail ekspresowo działa, skoro dostałaś już ode mnie przesyłkę;-) to chyba na święta byli zawaleni, przez to tyle poczta szła. Nasze chłopaki takiej samej budowy, wysocy i nabici, a ja się martwiłam, ze nie jest kluska:sorry::-)
Fajne te książeczki polskie:tak: tutaj też tego pełno, ale te pierwsze wolałabym jednak żeby po polsku gadały,no chyba, ze odgłosy zwierząt, to w każdym języku tak samo:-pchociaż nieeee...nie ma że piesiek szczeka hauu hauu..tylko woof woof:cool: kurka...to jednak muszę polskie kupować.
Noo koleżanka dotarła:tak: ale o 12!!!!!!! a około 10 już była w drzwiach:cool: no ale mały zrobił kupę, potem się osikał, potem jadł, potem bekał..no i musiała pranie jeszcze nastawić...kurka, wnerwiona byłam, bo miałyśmy chwilę posiedzieć, wypić kawkę a potem iść na spacer, żeby dzieci zasnęły. Mój idzie spac tak około 12:30-13 i dobrze żeby spał do 14 lub dłużej, to wtedy fajnie wytrzymuje do 19 na kolację i o 19:30 już śpi:tak: no a jak ona przyszła o 12, zanim wypiłyśmy kawkę, jej mały zasnął...-13 a my w domu...nie wiedziałam co robić, czy mojego kłaść spać czy co...jenyyy jak ja nie lubię takiego chaosu. jej jeszcze pośpi ze dwa razy przed nocą, a mój już nie...W końcu mówię jej czy idziemy jeszcze na spacer czy nie, bo jak nie to ja musze małego uśpić, no to ona że idziemy, akurat jej się obudził. No to ja ubieram Julka, już jest w kurtce, czapce, a ona mówi, ze chyba mały jest głodny:crazy: nożżż się wnerwiłam jak nie wiem...ja rozumiem, że dziecko małe...ale ranyyy jakaś organizacja musi być...Tak więc zostawiłam ją w domu, zeby go nakarmiła, przebrała, a ja wyszłam z małym przed dom, żeby w końcu zasnął w tym wózku. Za pół godziny dopiero dołączyła...ufff ciężko się dograc tak we dwie;-)No jak ona zawsze się tak wybiera, to się nie dziwię, ze nigdzie nie może zdążyć i w sumie woli w ogóle nie wychodzić:-p
Faktycznie ten jej Gabryś grubiutki:tak: ale co się dziwić jak w nocy co 3 godziny wypija 200ml:szok: pewnei tyle mu trzeba, skoro tyle pije. No a on jeszcze dość krótki, to wygląda jak kulka:-D
Kurka, muszę kończyć, bo mały coś sie nie chce sam bawić:wściekła/y: drze mnie za rękach i wyje koło mnie!!!!!
wpadne wieczorkiem!!! paaa
 
Ja na szybko... Bo musze jeszcze ciasto upiec, ogarnac chate, a dopiero co wrocilismy od pediatry. Mieszko wazy 4520 gr, ma sie dobrze, mowia ze okaz zdrowia, za tydzien we wt mamy usg bioderek, aaa dzis tez rano bylismy w USC po akt urodzenia Mieszka, no ichlopak od dzis imienny Mieszko Łukasz;-)
skonczylam wlasnie go karmic, musze uciekac, bo ostatnio co dwie godziny sie budzi i wola jesc, wiec spadam:eek:

pzdr Was babolki
 
Wow, Muma tu na naszym słowo testy to jakby się inaczej kojarzy....hehehehehe
Jeszcze półtora roku temu też robiłam testy z emem na instruktora. Trochę tego było.
A ile teraz pytań jest do nauczenia i potem na egzaminie?

Ja jeszcze miałam 25 na egzaminie i 3 błędy dopuszczalne. No i pisałam normalnie, nie na kompie.
Kurde, gadam jak dinozaur.

katiuszka gatto o której wstają wasze dzieciaki rano i o której się kładą?
Są w podobnym wieku i mnie ciekawi. No mój niezależnie jednak o której wstaje, spać chodzi koło 21.30. Taka jego pora, czy wstaje o 10.00, czy o 7.00. Jak chcę go wcześniej położyć to wstaje, łazi, turla się, śmieje, gada sobie wtedy, całuje mnie, robi prawie sekcję anatomiczną mojej twarzy...
 
Ostatnia edycja:
reklama
matkooo...wojna jakaś? uciekać trza??? wszystkie tak w biegu coś skrobną:szok:;-):-)
tere fere u mnie teraz wszystko jest uregulowane tzn. Młody rano wstaje 8-8:30, potem drzemka w południe tak między 13-14:30 (wtedy jest super, ale czasem tylko 40 min wtedy jest cięzki wieczór) i o 19-19:30 kolacja i spanko, czyli o 20 najpóźniej już nieprzytomny:tak: i to sam pada w łóżeczku. Wiesz co, jak chcesz żeby chodził wcześniej spać, to musisz mu skrócić ostatnią drzemkę albo całkiem ją wyeliminować. Jak u Was wygląda dziennie spanie? Twój to zawsze potrafił pospać, to może tu tkwi problem? ja bym zrobiła tak, że maks o 9 bym go zdarła z wyrka, potem ze dwie drzemki w dzień, chyba, że jedna długa i do wieczora zabawa, mleko czy kaszka..co tam dajesz...i spanie. Jak wcześniej padnie to i wcześniej wstanie. No tak mi się wydaje:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry