reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

ja tak na sekundkę, bo szukam jakiś tortów na roczek, ale jakie paskudztwa widzę, to szok!!!!:szok: nawet nie chcę myśleć jak smakują...
Ale do rzeczy...
kok.o u mnie to samo po białku jajka..chyba...Obstawiam to, mały mało zjadł, ale ma na jednym udzie takie plamki małe al'a egzema, na policzkach tylko pojedyńcze krosteczki, czoło ok...Białko jest silnym alergenem, chyba po roku powinno się wprawadzać...yyy no Twoja ma rok, ale to nie ma reguły przecież. Odstaw te rzeczy, które to zawierają i zobaczysz. Chyba, ze coś w żlobku podjada innym dzieciom;-)
oki, spadam do tych koszmarnych tortów....bożeee żeby nawet normalnego torta tu nie znaleźć..:cool:
 
reklama
Dziewczyny a nie myslalyscie zeby zrobic testy na kilka pokarmow? Moj Adas mial na mleko, jaja, marchew i jeszce cos tam.
Na szczescie nic nie wyszlo i mu wszystko przeszlo. Moze po prostu organizm potrzebuje czasu zeby przyzwyzaic sie do tych pokarmow.
 
Gochson myślałam, ale Młoda od jakiegoś czasu (1-2 m-ce) je jajka i przetwory mleczne i do tej pory nic sie nie działo. Od ok.2 tyg sa problemy. No chyba, ze alergia moze ujawnic sie po tak długim czasie... Poczekam jeszcze, postaram sie całkowicie wyeliminowac te alergeny (z tym makaronem to przegapiłam) i zobacze
katiuszka a wiesz, tez sie z eMem zastanawialiśmy czy Młoda czegoś nie podżera jakiemuś dzieciakowi w żłobku;-):-)
 
hello!!!!
matkooo my na nogach od 6:30:baffled: już nie pamiętam kiedy tak wcześnie wstaliśmy...Młody wczoraj padł 19:15, przespał do 6:30, wypił flachę i już nie zasnął:crazy: Normalnie, to flacha i spanko dalej...yyy a ja wczoraj do północy przed kompem siedziałam...
Gochson mój miał robione na 11 podstawowoych alergenów, miał jakieś 5 miesięcy wtedy, dostał egzemy niewiadomo z czego..No ale z testów nic nie wyszło:no: no to tez nie wiem...może jogurty, może to białko jednak:confused: Na razie nie jest nic groźnego, kilka plamek na jednym udzie, i kroski na policzkach. Nie bedę dawać mu białka, tzn. makarony jadł wcześniej i było ok, ale teraz dawałam mu jajecznicę z całego jajka, a do buraczkowej tez wkroiłam białko:baffled: no zobaczymy...
Oki, na razie tyle, idę kaszkę zrobić...no ciekawe jak ten dzień bedzie wyglądał, bo jak mi padnie spać o 11-stej, to będzie wieczorem meksykkkk....
Miłego weekendowania!!!!!
 
Katiuszka moze sama zrob! :tak:;-)

Kok.o, Katiuszka mlodej tez zaczely od jakiegos czasu wyskakiwac takie czerwone plamy i krosteczki, ale dosc szybko znikaly i sie zorientowalam, ze to po serze grana czy parmeggianie. Ale daje jej nadal:zawstydzona/y:

Gochson mnie sie tez wydaje, ze dziec musi sie przyzwyczaic do nowych pokarmow i wyrosnie z tych plam:tak:

A tak w ogole to dzien dobry!! :-)

Mloda nam zrobila jazde bez trzymanki tej nocy, jestem kompletnie nie wyspana. Choc tyle, ze em nie pilowal. No, ale marne to pocieszenie....i tak nie spalam. Mloda wsadzilam teraz do lozeczka i slysze jak wali o szczebelki takim medalionem z aniolem strozem...biedak:-(
 
cześć

zaraz spadamy na jakieś zakupy, Patryś śpi więc mam chwilę..

Gatto moja Mama też mówi ze już powoli mogę coś Mu dawać.. ale ja jeszcze poczekam, tak cały czas karmię Go piersią :tak: w lutym skończy 6 m-cy więc na pewno jabłuszko pójdzie w ruch.. jeszcze się nie dokształcałam w temacie dokarmień, ale co chwila coś mi przysyłają z wszelakmimi informacjami więc tylko wszystko zebrać do kupy i zacząć czytać. Początkowo pewnie będą to małe dawki jabłka czy marchewki ale jak nie poczytam to nie będę nic wiedzieć..
Muma hehe Twój eM myśli troszkę jak ja.. też mi się marzy wszystko dla wszystkich w sklepie, no ale wiadomo.. realia są brutalne, choć ostatnio naprawdę mocno się zastanawiam nad większą powierzchnią.. ale najpierw muszę się ogarnąć, dokształcic, pogadać z osobami które miałby mi pomóc więc otwarcie mojego biznesu potrwa dłuzej..

oooo muszę lecieć bo mi się Dzieć przebudził, eM nad głową stęka że już jedziemy więc wpadnę wieczorkiem i dokończę pisanie..

więc do napisania, paaaaa
 
Dziewczynki co tak cicho?

Po krotce co u nas. Wczoraj spedzilismy milo dzien. W koncu bez wyjazdow odwiedzin u rodziny. Cala trojka razem super. Bylismy troche na spacerze potem pobawilismy sie w domu. Adas byl super - nie marudzil, usmiechal sie, no i zrobil dwa razy siku do nocnika. Dzis juz zrobil raz...moze to dobry znak.
Teraz wsiadl na motor i jezdzi po domu. Oczywiscie najpierw zaklada kask.
Ze zlych wiadomosci to zmarl dziadek mojego meza wiec troche byl wczoraj nieswoj. Jutro jedzie na pogrzeb. Ja zostaje z Adasiem bo to 3,5h drogi a musi wrocic tez jutro bo do pracy we wtorek.
Milej niedzieli.
 
heej
cd wczorajszego pisania :-)

Aleksis Patrykowi dopiero będzie się wyżynała ta jedynka, jak jest rozbawiony i nie ma ochoty płakać za nic w świecie nie pokaże dziąsełka, szukam szansy dopiero jak płacze/wrzeszczy wtedy się da:-) yyyy zeby nie było ze specjalnie Go czymś kłuję, szczypie czy co.. sam z siebie, jak np za długo czeka na (.)(.) :-) se myśli wtedy 'ja tu jestem głodny a Mamusia mi w paszczę zagląda' :-)
Tere jak samopoczucie??? w weekend jak dwóch chłopaków masz przy sobie to chyba jest wszystko ok, co?
Katiuszka a te testy (pamiętam jak robiłaś Julusiowi) płatne na wyspach? ostatnio zagadnęłam pediatrę.. mówiła ze jeden chyba 'punkt' kosztuje 50 zł (chyba 50 bo zapomniało mi się).. fakt jest taki ze jak przestałam dawać Patrykowi żelazo z mm (wypija ładnie z łyzeczki) i przestałam jesć danonki i pić mleko - skończyły się kupki ze śluzem podbarwionym krwią.. śluz jeszcze jest ale stawiam na ślinienie się.. śliny u nas pełno wszędzie ;-):-) (no może nie wszędzie)
Kok.o a powiem Ci że chyde mleko też mi przez myśl przeszło... ale nie zagłębiałam się w temat.. tak sobie poyslałam.. że jeżeli było by coś nie tak z moim mlekiem, Patryś by w jakiś sposób mi to zakomunikował.. płakał by, że za mało.. ze coś nie tak.. no tak mi się wydaje :sorry2:
Zuza Julianka już przez Was rozpieszczona jest? ;-):happy: na zdjęciach widać ze tryska szczęście z Niej.. więc pewnie tak..
Caterina.. no iiiiiiiiii??????? Ty naprawdę zrezygnowałaś z tych 153 etatów czy nas w bambuko zrobiłaś, hęęę????
Gochson a Ty Adasiowi robiłaś tetsy? jakie były objawy? coś z kupką nie tak?


no i koniec mojego pisania..
dziś w nocy budziliśmy się dość często.. nie wiem czy to przez tą jedyneczkę.. czy za gorąco było, czy co.. :confused: Patryś jakby taki troszkę niespokojny.. zobaczymy jak dziś bedzie..

miłej niedzieli kochane Babeczki, do zobaczenia jutro.. :-)
 
reklama
Ani@k ja robilam testy Adasiowi ale wszytko dobrze. U nas byly plamy na zgieciac nog, rak, pod pachami. Czasem czerwona buzia. No i tez czasem kupki z czerwonymi nitkami. Jak skonczyl rok to wszytko przeszlo wiec chyba uklad trawienny sie musial rozwinac. Mam nadzieje ze juz nic nie wroci.
Ja jestem alergikiem wiec czasem sie boje czy Adas czegos nie bedzie mial.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry