reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Muma Ty kujonie!!!!!!

Gochson
no ja w ciąży robiłam wszystko, nawet okna myłam, ale gdybym tylko choć miała cień wątpliwości, że coś może się stać (tzn intuicyjnie) to bym leżała z fiutkiem do góry i nic nie robiła i nie miała wyrzutów sumienia. Masz plamienia, więc leż na kanapie i udawaj księżniczkę. Tfu Ty teraz jesteś księżniczka i chłopcy muszą Cię nosić na rękach. A przyjdzie czas, że plamień już nie będzie i wtedy będziesz sobie tańcować po domu z mietłą, czy czym tam chcesz... Trzymka mamuśka.

My po wizytach u dziadków i babków. Tymek się naopowiadał "bababababa dadadada maba maba" i napokazywał coś rękami mojemu tacie grożąc przy tym oczywiście, ciągle mu przerywał, krzyczał "łałała bama" i po swojemu tłumaczył ze zmarszczonymi brwiami,aż mój ojciec przestał gadać i słucha słucha łobuza i mówi do niego... a skąd Ty wiesz że było tak jak mówisz? Pewny jesteś tego? Bo ja znam całkiem inną wersję,a sam tam byłem! Jakie masz argumenty? ......No i zaczął się dialog dwóch dyskutantów. Boki można było zrywać oczywiście. Szkoda, że nie nagrywałam jak młody gestykulował i tłumaczył mojemu ojcu swoją wersję wydarzeń. Ale rozmowa była jak najbardziej na wysokim poziomie i bardzo wręcz poważna.
Właśnie rozebraliśmy z eMem choinkę. Smutno jakoś kurczę. Wylądowała za balkonem. Ja rzucałam, a eM czatował, żeby nikt pod balkonem nie łaził i przypadkiem w pecynę nie dostał. Ti jak rano wstanie to pewnie się zdziwi, bo pierwsze co to do choinki leciał i do zabawek pod nią. Pokazywał jaka duża jest choinka itd. No przykro kurczę...Cały rok będę tęsknić za kolejną.
 
reklama
cześć Kobitki!
Powoli wracam do świata żywych:baffled: Takiej deprechy to już dawno nie miałam:sorry2:a co najgorsze to za bardzo nie wiem od czego...No trudno...nawet najlepszym się zdarza, nie?;-)
Poza tym to nie mogę jeść, mówię też bardzo ostrożnie...bo mi ósemka rozpierniczyła dziąsło:szok::crazy: parę dni temu jakoś dziwnie tam czułam, jakby spuchnięte, obolałe...ten ząb już parę lat daje o sobie znać, a teraz w końcu przebił dziąsło, ale tak, że normalnie dziura jak po wybuchu jakimś:szok: całą lewa strona obolała, nawet oko!!! matko....wyobrażam sobie co nasze Glutki przechodzą podczas ząbkowania:baffled: No i Julkowi idzie 7-my ząbek, dolna dwójka. I co dziwne...nocki w miarę...za to w dzień koszmar!!! pośpi 20 min i koniec, jedzenie tez tak sobie...ehhh ciężko....
Kobitki, przepraszam, że nie poodpisuję, ale nie mogę się jeszcze ogarnąć.
Tylko do Gochson dwa słówka skrobnę...trzymam kciuki Kochana!!!!!!!&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& jak taka wysoka betka, to już ciąża jest!!!!! bez dwóch zdań!!!!! Takie plamienia często się zdarzają na początku ciąży, wiadomo...lepiej, żeby nie było...Ale jak są to tez nie ma od razu tragedii. Jak już dziewczyny pisały, też bym zbadała progesteron, dobrze, że masz już dupka, to bierz ile potrzeba, leż, nie dźwigaj itd. No ale Ty już to wszystko wiesz i ładnie się stosujesz, tak?;-):tak: Daj znac co tam dziś u Ciebie!!!! będzie dobrze!!!!!!
aaa i wiesz co? ja teraz dostałam w końcu @ po odstawieniu anty...więc przejęłam Twoją @ i ciąża jest!!!!:-)
Buziaki wszystkim i miłej niedzieli!!!!
do jutra!!!!!!!
 
Katiuszka wychodz z tej chandry.
Chlopaki poszli do tesciow na obiad a ja leze. To jest okropne tak lezec....glupie mysli w glowie. Zrobilam dzis nawet test ciazowy no i kreska bledsza niz w piatek. Temperatura leci w dol. Jak sie uda to chyba bedzie jakis cud.
Byle jakos przetrwac do jutra do 14-15 bo kolo tej godziny zawsze sa wyniki....no chyba ze jak ostatnio o 18. Chociaz w pracy by czlowiek czyms glowe zajal a tak to nic. Leze w domu, prawie sie nie odzywam do emka. Ja jakos tak mam ze w stresowych sytuacjach sie zamykam.
Dzieki dziewczyny za kciuki. Trzymajcie dalej. Buziaki.
 
Katiuszka bez dyskusji wracaj do nas, bo nie jest tak wesoło jak z Tobą!

Gochson to jak do eMa się nie odzywasz to do nas pisz sobie, to se pogadamy tutaj.

Kurna tak dziś przemarzłam, że szkoda gadać. Kichałam ze 20 razy jak wróciłam do domu. Rano wyszykowaliśmy się na basen jak w każdą niedzielę, wychodzimy z klatki i jak zawiało, eM mało orła nie wywinął na lodzie, ja za nim z małym, dwa kroki do auta, a mi gile w nosie zamarzły. Masakra jakaś. Więc zamiast na basen pojechaliśmy do Makro na zakupy i do salonu porządki porobić.

A no i wsiadłam w końcu do auta, żeby się przyzwyczaić. Spoko. Bez problemu żadnego mi się prowadziło automata. Czasem noga uciekała, ale nie nacisnęłam hamulca zamiast "sprzęgła". Jeszcze parę razy pojeżdżę dla przyzwyczajenia i zacznę się wypuszczać z Tymkiem w miasto...hehehehehehe Sama to już bym się ruszyła, ale z dzieckiem to jakoś tak mam pietra.
 
cześć dziewczyny

Gochson leż i się nie denerwuj będzie ,trzymam kciuki mocno :-****
katiuszka tulę mocno i oby słonko częściej zaczęło nad Tobą świecić to zobaczysz od razu będzie lepsze samopoczucie.Nie doczytałam co tak Cię wpędziło w stan depresyjny ale mam nadzieję,że zaraz Ci przejdzie .
Muma Ty nie licz ile lat, jesteś fajna babka i wyglądasz na tyle na ile się czujesz :tak::-) no i ambitna bestia z Ciebie więc i najlepsza jesteś :***
kok.o podziwiam Cię z tym bieganiem,ja jutro będę się przełamywać na bieganie bo idę ze znajomym do lasu biegać :laugh2::rofl2:ciekawe co z tego wyjdzie :laugh2:
a z brakiem czasu i padaniem na pysk coś wiem,nie pracuje ale jak tylko odpalam kompa i mam coś napisać albo wrzucić to od razu Młoda jakby wiedziała,że chcę coś dla siebie zrobić i od razu jest "NIET" :wściekła/y: wieczorem chciałabym coś porobic dla siebie ćwiczenia lub bb to nie chce mi się :baffled:
dzisiaj zauważylismy i wyczułam ząbek u Młodej więc już wiem czemu marudna i kiepsko sypia :baffled: rozwija się super ,jutro mamy okulistę więc zobaczymy co powie ,generalnie doszliśmy do wniosku ,że jak Młoda będze się dobrze rozwijać i będzie zdrowa to pod koniec roku postaramy się o rodzeństwo :-):tak:
 
Hej,

Gochson trzymam kciuki. Ja staralam to wszytsko, co sie dzieje wtedy tlumaczyc sobie tak: jesli to jest dobra ciaza, zarodek jest zdrowy, to natura sama wie jak ma postapic. Czasami trzeba zaufac losowi albo innen sile, madrzejszej od nas
Odpoczywaj, postaraj sie czyms zajac glowe, choc domyslam sie jak sie czujesz i boisz co bedzie. Glowa do gory!!!

Muma
moje gratki!!! Zdolna bestia!

Katiuszka wylaz z dolka i nie poddawaj sie chandrze!!!! Pusc ulubiona muze i se poskacz do rytmu:tak: Czasem pomaga
Co robisz z tym zebolem? Dasz wyrwac? Znowu Julkowi zeby ida...Kurcze, niech juz wyjda wszytskie w koncu

Terefere
no bo Ty takiego Slodziaka urodzilas, zebral co najlepsze od Was i po Dziadkach! Usciski dla Tymusia
Fura sie sprawuje, przyzwyczaisz sie raz dwa i poczujesz pewnie, to bedziecie smigac z Tymkiem w te i we wte:tak:

Zuzanka fajnie, ze jestes. Czytam dalej

Ja sie obijam, sortuje, ukladam, ogladam TV, wychodze na spacer, czasem cos ugotuje no i chodze do pracy. Tak to all ok
 
Czesc babolki:-)
za szybko ten weekend mija, nie?
Gochson &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& Tempka sobie moze skakać, tym sie nie martw.
A z tym zamykaniem sie to mam tak samo. Jak mam stresa albo coś nie tak idze to tez sie nie odzywam do nikogo. eM zawsze próbuje wyciągać ze mnie info co sie dzieje, albo chce pogadac, a mnie to nie jest potrzebne i nie pomaga.
katiuszka duzo uśmiechu teraz zatem życze:-), wracaj do formy:tak:. Moze to przez pogode? powinno być biało, zimowo, a jest szaro buro i do bani..:sorry2: A dziura jak po wybuchu no bo te 8-ki niemałe są przecież ;-) współczuje oby zdrowe były:tak:.. Moje zaraz po wyjściu musiałam plombować, takie cholerstwa słabe jakieś... Nie dość ze w ogole nieprzydatne to jeszcze zepsute:wściekła/y:
A Julek niedługo Olka dogoni z liczba zebów;-):-)
tere i jak Timuś zareagował na brak choinki? Scene dyskusji z dziadkiem wyobraziłam sobie :-D I przypomniał mi sie taki filmik, na youtube chyba był, bliżniaki (jeden bez skarpetki) dyskutowały zawzięcie własnie takimi "babablabla bla". :-D
Kurcze my tez znowu basen odpuscilismy w piatek, Młoda kaszlała jak grużlik, ale juz teraz lepiej. Od czwartku nie udało mi sie zarejestrowac jej do lekarza:wściekła/y:, jutro bede znow probowac, a do pracy chyba nie pojde bo jej do złobka nie chce jeszcze puszczac.
zuzka super! :-D ale juz nie bedziecie musieli przechodzic tej procedury całej od nowa? chyba nie, bez sensu by to było...
Kciuki trzymam za jutrezjsze bieganie,:tak: Tylko jesli to Twoj pierwszy raz to marszobieg polecam na początek:tak:. Albo bardzio spokojne tempobiegu.
Ja dzisiaj prawie 8km machnęłam, wiało strasznie na wałach, mokro i ślisko, do doopy ogólnie.. ale trza być twardym;-)
Aleksis chyba czas brzucholowi zdjecie zrobić, to juz prawie połowa!!!:szok::szok: Ja nie wiem kiedy ten czas tak zleciał.. stanowczo za szybko biegnie:baffled:
 
Aleksis ja o Tobie myślę i podaję przykład wszystkim koleżankom co się skarżą ,że nie mogą zajść po 2 iui ,że tak dzielnej i zajebistej babki nie ma no i fakt dawaj zdjęcia brzuchala :tak:
kok.o no kolega też nie należy do biegaczy i obiecał,że jutro będziemy "szybko szli" więc może nie padnę w tym lesie bo mnie zamordują i zgwałcą ,hugo ,że zgwałcą bo to byłaby przyjemność ale jeszcze życ chcę :-D a z chorbskami w tym roku to tak jest moja siostra też z dzieciem siedzi w domu bo przedszkole prawie bez dzieciów bo większość chora :baffled::no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry