tere fere
Fanka BB :)
Muma Ty kujonie!!!!!!
Gochson no ja w ciąży robiłam wszystko, nawet okna myłam, ale gdybym tylko choć miała cień wątpliwości, że coś może się stać (tzn intuicyjnie) to bym leżała z fiutkiem do góry i nic nie robiła i nie miała wyrzutów sumienia. Masz plamienia, więc leż na kanapie i udawaj księżniczkę. Tfu Ty teraz jesteś księżniczka i chłopcy muszą Cię nosić na rękach. A przyjdzie czas, że plamień już nie będzie i wtedy będziesz sobie tańcować po domu z mietłą, czy czym tam chcesz... Trzymka mamuśka.
My po wizytach u dziadków i babków. Tymek się naopowiadał "bababababa dadadada maba maba" i napokazywał coś rękami mojemu tacie grożąc przy tym oczywiście, ciągle mu przerywał, krzyczał "łałała bama" i po swojemu tłumaczył ze zmarszczonymi brwiami,aż mój ojciec przestał gadać i słucha słucha łobuza i mówi do niego... a skąd Ty wiesz że było tak jak mówisz? Pewny jesteś tego? Bo ja znam całkiem inną wersję,a sam tam byłem! Jakie masz argumenty? ......No i zaczął się dialog dwóch dyskutantów. Boki można było zrywać oczywiście. Szkoda, że nie nagrywałam jak młody gestykulował i tłumaczył mojemu ojcu swoją wersję wydarzeń. Ale rozmowa była jak najbardziej na wysokim poziomie i bardzo wręcz poważna.
Właśnie rozebraliśmy z eMem choinkę. Smutno jakoś kurczę. Wylądowała za balkonem. Ja rzucałam, a eM czatował, żeby nikt pod balkonem nie łaził i przypadkiem w pecynę nie dostał. Ti jak rano wstanie to pewnie się zdziwi, bo pierwsze co to do choinki leciał i do zabawek pod nią. Pokazywał jaka duża jest choinka itd. No przykro kurczę...Cały rok będę tęsknić za kolejną.
Gochson no ja w ciąży robiłam wszystko, nawet okna myłam, ale gdybym tylko choć miała cień wątpliwości, że coś może się stać (tzn intuicyjnie) to bym leżała z fiutkiem do góry i nic nie robiła i nie miała wyrzutów sumienia. Masz plamienia, więc leż na kanapie i udawaj księżniczkę. Tfu Ty teraz jesteś księżniczka i chłopcy muszą Cię nosić na rękach. A przyjdzie czas, że plamień już nie będzie i wtedy będziesz sobie tańcować po domu z mietłą, czy czym tam chcesz... Trzymka mamuśka.
My po wizytach u dziadków i babków. Tymek się naopowiadał "bababababa dadadada maba maba" i napokazywał coś rękami mojemu tacie grożąc przy tym oczywiście, ciągle mu przerywał, krzyczał "łałała bama" i po swojemu tłumaczył ze zmarszczonymi brwiami,aż mój ojciec przestał gadać i słucha słucha łobuza i mówi do niego... a skąd Ty wiesz że było tak jak mówisz? Pewny jesteś tego? Bo ja znam całkiem inną wersję,a sam tam byłem! Jakie masz argumenty? ......No i zaczął się dialog dwóch dyskutantów. Boki można było zrywać oczywiście. Szkoda, że nie nagrywałam jak młody gestykulował i tłumaczył mojemu ojcu swoją wersję wydarzeń. Ale rozmowa była jak najbardziej na wysokim poziomie i bardzo wręcz poważna.
Właśnie rozebraliśmy z eMem choinkę. Smutno jakoś kurczę. Wylądowała za balkonem. Ja rzucałam, a eM czatował, żeby nikt pod balkonem nie łaził i przypadkiem w pecynę nie dostał. Ti jak rano wstanie to pewnie się zdziwi, bo pierwsze co to do choinki leciał i do zabawek pod nią. Pokazywał jaka duża jest choinka itd. No przykro kurczę...Cały rok będę tęsknić za kolejną.
Takiej deprechy to już dawno nie miałam
a co najgorsze to za bardzo nie wiem od czego...No trudno...nawet najlepszym się zdarza, nie?;-)
parę dni temu jakoś dziwnie tam czułam, jakby spuchnięte, obolałe...ten ząb już parę lat daje o sobie znać, a teraz w końcu przebił dziąsło, ale tak, że normalnie dziura jak po wybuchu jakimś
Daj znac co tam dziś u Ciebie!!!! będzie dobrze!!!!!! 
ciekawe co z tego wyjdzie
wieczorem chciałabym coś porobic dla siebie ćwiczenia lub bb to nie chce mi się
I przypomniał mi sie taki filmik, na youtube chyba był, bliżniaki (jeden bez skarpetki) dyskutowały zawzięcie własnie takimi "babablabla bla". 