hej babolce jedne,
przeczytalam tylko pobieznie, wybaczcie, ale jakos ta wiosna mnie tak pozbawia sil, ze wszystko robie w zwolnionym tempie. Na dodatek mloda znow zaczyna kaprysic i nie wszystko je, bo chyba dalej ja mecza te zebulce, co to jeszcze nie wylazly...ech...ile one beda wychodzic??
Muma, wow, mkniesz jak strzala! tak sobie mysle, ze to chyba musi byc tez troche podniecajace

w sensie, ze duzo sie dzieje, nauka, troche stresiku i potem upragniony cel, co to otwiera wszelkie drogi....a wiadomo, wszystkie drogi prowadza do Rzymu hihi
Katiuszka o ja cie! ile ja sie odenerwowalam czytajac twoj post! nie na ciebie oczywiscie, tylko na ta twoja kolezanke ciamajde...no ja chyba bym padla przy niej!! zdecydowanie powinna dostac kopa w tylek na przyspieszenie!
Gochson zycze zdrowka! i spokojnego Adaska, co to spokojnie oglada bajki, a nie skacze po matce, biednej, zasmarkanej:-)
Kok.o z czego mam byc zadowolona, bo jakos mi umknelo??
Aleksis jak tak opisujesz twoj stan i zakupy, wyprawke to mi sie tez wszystko przypomina i pamietam jak przez mgle, ze chyba moglam spac do bolu, znaczy do 10, co teraz jest wyczynem nieosiagalnym
Tere ja ubieram mloda w pidzame pajacyka bawelniana raczej z bodziakiem z krotkim rekawkiem pod spodem, ale nie wiem czy u nas ten klimat nie jest inny. Mloda rzecz jasna sie odkopuje i spi w pozycji embrionalnej z tylkiem uniesionym do gory cala noc:-)
Emenems co to za jakies badanie, ze sie czeka tak dlugo? to nie mozna zrobic zwyczajnej bety i miec wynik w kilka godzin??
Caterina trzymam &&&&&&&&& i potem zdaj relacje!
yyy co ja to chcialam....mloda spi teraz to ja gotuje obiad..
Wczoraj bylam u tej mojej kolezanki co urodzila poltorej miesiaca temu i poprosila mnie na chrzestna

bylam w takim szoku, ze sie jej zapytalam czy nie maja kogos blizszego w rodzinie!

no nie spodziewalam sie po prostu...ale na koncu sie zgodzilam, bo w sumie glupio odmowic, a mamy naprawde swietny kontakt.
Spadam, milego dnia zycze!