hej Babeczki!
Mój Glutek śpi. Wybieraliśmy się na spacerek, już prawie, że wychodziliśmy, a tu zaczęło padać, więc położyłam go spać w domu. Wychodzę z tej ciemnicy....a tu słońce na całego


boziuuu co za pogoda!!! no nic,może śmigniemy jak zje obiad...o ile znowu się aura nie zmieni
Dziewczyny, moja wczorajsza opowieść (przydługawa lekko;-)) była między innymi w celu, abyśmy się dowartościowały same przed sobą. Bo nie wiem jak Wy, ale ja często mam takie myśli, że jestem dupa nie matka, że to...że tamto mogłabym robić lepiej, sprawniej itp. Ale jak widzi się takie ewenementy yyyy dobrze to napisałam???

...no w każdym razie od razu człowiekowi trochę lepiej, nie? bynajmniej mnie hehehe...nie ma to jak pocieszyć się czyymś nieszczęściem, nie?



z tym, ze oni to nieszczęście mają na codzień i z ich winy, więc to nie taki duży grzech dla mnie nieeee??? ;-)
emenems noo co jak co, ale opieka medyczna, ogólnie socjalna to jest chyba na wysokim poziomie w Norwegii. Przynajmniej tak sie słyszy od tych co byli, z tv...Nooo ja tego o Anglii nie mogę powiedzieć...Chociaż teraz, jak już jestem po ciąży i porodzie tutaj, to chyba drugi raz wolałbym rodzić tutaj jednak, a nie w Polsce. Wiadomo, pierwszy raz, człowiek nic nie wie, inaczej jest w Pl, stresowałam sie dlaczego ja tych badan nie mam...latałam do polskiego lekarza...przy drugim już byłabym spokojniejsza. No ale nikt nie wie wszystkiego od razu.
Gatto nie wiem jak tam u Was na trzecim świecie....heheh żart!!!! ja to jest z chrztem...bo wiem, że w Polsce podobno jest taki zwyczaj, że nie odmawia się jak ktoś Cię prosi na chrzestną czy chrzestnego. Mnie nie pasowało, że brat eM, ten od pani doktor wielkiej, poprosił mnie na chrzestną do ich syna, bo w tym czasie, dokładnie tydzień wcześniej miałam być chrzestną u swojego brata w Suwałkach. No ale co miałam zrobić....chyba by mnie zjedli żywcem gdybym odmówiła...ale sami chyba powinni tez skumać, że dwa chrzty pod rząd to niemały wydatek, a co później? ja już chyba muszę zbierać na komunie

Muma ja już nie kojarzę co kiedy masz...w sensie jakie egzaminy, kiedy jazda itp., Jakbym coś pomyliła, to wiedz, ze i tak trzymam kciuki za cokolwiek co tam masz

uśmiałam się z Towjego eMa i jego problemów z zarysowaniem a to samochodu, a to ścian...No porządnicki pan Ci sie trafił

ojjjj to w takim razie koniecznie musisz mieć swoje autko, bo nie daj Boże przejedziesz bokiem o krzaczory, to byś miała pozamiatane w domu

A powiedz mi, o której Twoj Oli idzie na drzemkę? bo mój jak wstaje o 8-ej rano, to nie zaśnie wcześniej niż o 13-ej i potem buszuje do 21-ej. A eM chce go kłaść wcześniej, żeby po zmianie czasu nie kładł się o 22-ej. No ale nie da rady, chyba, ze będę go zdzierać z łóżka o 6 rano...a to z kolei mnie się nie uśmiecha

najlepiej by było gdyby spał do 8, potem kimanko miedzy 12-14, i na noc o 20 już wylogowany...nooo ale tak se matka marz!!!!;-)
tere fere a co Ty tak codziennie do huty naginasz??? macie tyle roboty? czy zastępujesz jakąś babkę? i długo tak bedziesz pracować?
Gochson i jak tam? nie rozłożyło Cię konkretnie? a z babcią lepiej już?
caterina to kciuki za wizytę&&&&&&&&&&&&&&&& nic nie przekręciam, nie? dzisiaj masz???
kok.o a Wy dalej w domku? czy Ewcia już do żłobka zasuwa?
Aleksis noo Ty to figurkę trzymasz w tej ciąży!!!! gwarantuję, ze tydzień po porodzie, jak macica Ci się odkurczy,t o bedziesz miała płaski brzuszek do razu!!! nie to co ja

No i wyprawka już nabiera konkretnych kształtów

fajnie tak kupować, układać...
ani@k mój mały w pokoju ma tempereturę między 20-21 st. Np. wczoraj całą noc było 20,2...i śpi w bodziaku z długim rękawkiem, spodnie od pidżamki bez stópek, ciut przykrótkie już są, więc ma takie al'a rybaczki

no i na to śpiworek. U nas nie ma opcji kołkerka, kocyk...Julek tańcuje po całym łózeczku, więc w 5 sekund już byłby odkryty. Jak jest chłodniej, to nakrywam go lekkim kocykiem jeszcze, ale raz sie odkopie, raz nie...Zauważyłam, że jak jest mu zimno, to się rozbudzi i płacze. A jak za ciepło to nie może wieczorem zasnąć. No i weź tu utraf!!!! Ja polecam te spiworki! bałam się, ze jak zacznie chodzić, to bedzie się wściekał jak Oli Mumy, ale on nieee...nawet czasem go puszczam po pokoju w tym, to zapiernicza jak odrzutowiec
Aaa robiłam wczoraj zapiekankę, coś według przepisu Kamilii...ale w sumie to chyba sos był taki sam...aaaa nie!!!! miałam śmietanę 12%, a nie 30...No ale i tak mi smakowała! wsunęłam całą porcję, bo mojego eMa makaron kłuje w podniebienie;-) a produkty to miałam takie: makaron kokardki hehhe, kiełbasa toruńska, pieczarki, cebulka, parmezan, natka pietruszki, no i ten sos ze śmietany i żółtek. Pycha!!!! a jak szybko!!!! szkoda, ze już pożarałam wszystko, ale na pewno będę częso to robić, w róznym wariacjach
