reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

tere fere ooo widzisz! to biedaczek przez to nie chciał jeść. Ale że aż tak długo? A co do ubierania małego, sprawdzaj zawsze kark dziecka. Jak spocony, mokry no to wiadomo, że mu za gorąco. Jak chłodny, to za zimno. Po rączkach nie dojdziesz, bo są dzieci co wiecznie mają zimne łapki a im ciepło. Kark najlepszy! Piszesz, że masz ok. 20 st, to tak jak u nas, nad ranem też ciut spada, ale małemu mojemu w tym co śpi jest w sam raz, bo jak go przebieram o 5 rano, to cieplutkie ma nogi, no ogólnie czuć, że nie wychłodzony ani przegrzany. Jak się Tymek rozkopuje, a nie masz śpiworka, to ja bym zakłądała body z krótkim lub bez rękawków i na to pidżamka albo śpiochy ze stópkami. No i jakiś kocyk, może się od razu nie rozkopie.
Zdrówka dla małego!!!
spadam spac, bo mnie eM wnerwił znowu i nawet patrzeć mi się nie chce na niego:wściekła/y:
do jutra!!!
 
reklama
Nie no kark to ma ciepły. Zawsze jest cały ciepły właśnie.

Kurka a jak niby teraz jest chyba ok,to nie bedzie mu za gorąco z bodziakiem i kocem? Jeny nie wiem juz...
A eMa podtruj troche zsiadłym mlekiem. Posiedzi troche na wazonie to od razu złagodnieje. He he. Zczyści z niego złe emocje.
 
Nie no kark to ma ciepły. Zawsze jest cały ciepły właśnie.

Kurka a jak niby teraz jest chyba ok,to nie bedzie mu za gorąco z bodziakiem i kocem? Jeny nie wiem juz...
A eMa podtruj troche zsiadłym mlekiem. Posiedzi troche na wazonie to od razu złagodnieje. He he. Zczyści z niego złe emocje.

hehe właśnie siedzi :tak::-) ale ja mu nic nie podłozyłam do zjedzenia;-):-D
Kurczę, no to nie wiem...a weż jedną noc ubierz go cieplej i zobaczysz. Jak będzie przegrzany, to wrócisz do starego modelu. Inaczej chyba się nie przekonasz.
 
hej

A i wygląda, że chyba trochę za cienko jednak ubieram młodego. Bo tylko pajacyk cieniutki. W domu jest 20,5, nad ranem ciut mniej. Choć nigdy nie miał rączek i uszu zimnych. Nawet dziś to spocony usnął. Nie wiem cholerka czy zakładać mu bodziak bez rękawów jeszcze?!???

Nie no kark to ma ciepły. Zawsze jest cały ciepły właśnie.

Kurka a jak niby teraz jest chyba ok,to nie bedzie mu za gorąco z bodziakiem i kocem? Jeny nie wiem juz...
A eMa podtruj troche zsiadłym mlekiem. Posiedzi troche na wazonie to od razu złagodnieje. He he. Zczyści z niego złe emocje.
Tere.. ja z Patrykiem mam to samo.. ja Mu zakładam tylko pampersa i pajaca/piDżamę(nie cierpię słowa piDżama)/piżamę z c&a, mogłaby być coprawda cieńsza.. ale jak się Patryk rozkopie to sprawdzam właśnie kark.. jak jest ciepły leciutko przykrywam.. ale na krótko bo we śnie Patrys i tak się rozkopuje.. nooo załóz załóż jeszcze bodziaka, zobaczysz jak Ti będzie miał cieeeplutko! ja nie mierzyłam u Patryka w pokoju temp. ale mi np czasem jest tam chłodno ale Patryk jest cieplutki (ręce, kark)
u mnie dodatkowo Patryś się poci, Muma mówi ze moze to być zwiazane z wit. d, daję cały czas.. a Timi jak dostaje wit. d??? jak mało pije mleczka może trzebaby było troszkę podać więcej??? ja bym Tima nie ubierała dodatkowo, ale to Twoja decyzja.. najlepiej sprawdzić :tak:
aaa i uśmiałam się z 'wazona' :-D:-)


dziś moje wypowiedzi mogą być pokręcone.. od rana zamiast zakręcać - odkręcam, dobrze ze herbata gorąca parzy bo o mały włos nie pomieszałabym cukru paluchami :dry: heh.. a dzień się dopiero zaczął :cool2:

ap ropo, nie śpimy od 'po piątej' nie wiem dokładnie która była.. eee znaczy Patryś już spi.. ja jeszcze nie ;-) ale tam, nadrobię wieczorem :tak::-)
 
Gochson jak zdrówko??? wyspałaś się???
Caterina czyli dziś wyniki i wizyta.. chyba że coś pokręciłam..
Emenemes ja betę (państwowo) miałam robioną tylko raz.. jak robiłam wyniki genetyczne (te przy usg genetycznym), test miałam taki z apteki, ale o ile dobrze pamiętam miał napis, że czułość i wykrywalność ciąży jak w przypadkach in vitro.. czy jakoś tak.. liczbowo/procentowo nie było opisane jaka czułość..
Aleksis Twoje wakacje/urlop kojarzy mi się z Włochami.. ciekawo gdzie wyruszycie, pamiętaj o strzelaniu fotek.. znaczy niech eM Ci strzela fotki i udanego wypoczynku :tak:
Muma umówię się kiedyś z Tobą na posiadówkę.. może już po Twoich egzaminach.. będę miała kilka pytań.. ;-)
Gatto ile czasu wyżynały się pierwsze zęby Cri??? Patryk ślini się, wkłada wszystko co złapie w rączki do buzi a zębów nie widać.. u Ciebie też widzę ciągłe oczekiwanie na zęba Cri.. moze ma to po Niej??? ;-) nie chodzi mi że teraz Cri czeka na pierwszego zęba.. tylko ze te kolejne :sorry2::zawstydzona/y:
Kok.o a ile Ty jedzenia dla Ewci przygotowujesz na dzień? czy oprócz tego co przygotujesz Ona jeszcze dodatkowo zjada żłokowe jedzenie? aa i miałam spytać.. pije jeszcze z chęcią cyca??? i budzi się jeszcze na cyca w nocy???
Szyszka czym Mieszko Cię ostatnio zadziwił??? opisuj tu zaraz.. chyba że spisujesz wszystkie poczynania Mieszka dzień po dniu..


ok.. koniec pisania, co prawda Patryś się obudził i jeszcze mnie nie woła ale to chyba z przyzwyczajenia że jak tylko się poruszy to wie ze ja zaraz się zjawię :-) lecę więc..

do później
miłego dnia :-)
 
Katiuszka jeszcze do Ciebie miałąm coś napisać.. ale nie pamiętam.. :zawstydzona/y: w ogóle to zdawało mi się ze już do Ciebie napisałam.. ale jak przeczytałam jeszcze raz powyższe posty to się okazało że jednak nie napisałam..

ok, lecę..

chciałam coś o Julusia zapytać.. :sorry2::zawstydzona/y: napiszę - zapytam jak mi się przypomni..
 
Hej Dziewczęta :-)

tere -zdrówka dla Timulka, pewnie, że przez te ostatnie dni to nie jadł przez gardło. A ja bym tam bodziaka założyła mu pod pajacyka jeszcze póki nie jest zupełnie ciepło.. Ech z tymi dziećmi, wiecie, że Jula się tak odkopywała całe życie i dopiero jakoś od roku :szok::-D sama kontroluje to , że jest odkryta...
Też się uśmiałam z wazona :-p

katiuszka :-):-) No tak już z tymi kosmitami musi być...
kok.o - pocieszające, że nie tylko mój M ma zaj.. na pukncie samochodu swojego. Żeby w domu tak sprzątał:cool::-) :-)To nieźle Ewa tam pracuje skoro taka zmęczona pada..

Kurczę nie wiem co komu miałam napisać, kawy się napiję i wrócę:tak:

Aa Ani@k ja tak od 12 do 14 to jestem cały czas przy kompie, to jakby coś na fejsie zagadaj (chociaż mnie nie widać:-p) :tak:

Wszystkim miłego dnia !!!!:-)
 
Witam przy kawce


Dziś pojechałam do pracy, bo z dzieckiem w domu ciężko wyzrowieć, więc może szybciej pójdzie w robocie. W sumie tylko mi katar doskwiera, albo aż katar. Babcia już lepiej, dziadek teraz złapał. Chyba jednak przełożymy urodziny, bo coś wszyscy zakatarzeni.


Aleksis udanego wypoczynku.


Szyszunia o biedna Ty, oby szybko przestało boleć. Ja nie wiem co to kanałowka bo miałam tylko raz dziurę w zębach i plombe a tak tylko kontrola co rok.


Koko no to faktycznie Młodą tam nieźle męczą w tym żłobku.


Tere fere zdrówka dla Tymka, oby mu szybko przeszło i się bidulek nie męczył. Piszą zawsze, że lepiej aby dziecko trochę zmarzło niż się przegrzało. U nas np. jak śpi w dzień to zawsze mu mikro-szczeline robimy aby mu się dobrze spało. Na noc włączamy lekko kaloryfer bo ma pokój narożny no i zawsze się odkopuje. Śpi tylko w bluzce i spodniach - bez skarpet i body, rano ma plecy na wierzchu ale jak się budzi to cały ciepły jest.


Ani@k Adaś też się zawsze pocił, tzn główka mu się pociła, ale przeszło. Teraz mu się pocą stopy i zawsze jak wychodzimy na spacer to potem trzeba zmieniać skarpety bo mokre. Chyba taka jego uroda.


Acha miałam Wam napisać o samochodach. U mnie spoko, tzn eM dba o auto ale jakby się coś przytrafiło mi to nie robi afery. Pamiętam jakieś kilka lat temu jeszcze mieliśmy 2 auta ale jezdziliśmy autem emka no i chodziliśmy z psem na zmiane, a auto stało na parkingu, więc ten co szedł z psem to auto przyprowadzał. Kolej była moja, ja trochę zaspana i chyba zima była...odpalam auto i chciałam trochę szybę skrobnąć wychodzę z auta a ten jedzie...no i przywalił rejestracją w słupek, bo przed autem było ogrodzenie. Em nie zostawił auta na hamulcu no a miejsce było trochę pochyłe...ale nic, nie było afery ani nic z tego. Kupił nową ramkę pod rejestrację, a rejestracja nawet się nie pogieła.
 
Dopijam kawkę, Oli się sam bawi ciiiiii ;-)

Gochson
pewnie, że tez przełożyłabym imprezkę, co to za radość jak wszyscy zasmarkani, nawet smaku tortu nie poczują ;-)
Mój eM ma fioła bardziej na punkcie wnętrza samochodu, choć w sumie na zewnatrz nic mu nie dolega. No ale poćwiczyć mi dał na parkingu i na wsi trochę i nawet siedział cicho co mnie w sumie mile zaskoczyło
Mam nadzieję, ze do mojej skorupki zakupionej za ciężko zapracowane oszczędności nie będzie się wcinał w ogóle:tak:

Aleksis -
wypoczywaj kochana !!! To Wasz czas dogadzania sobie, super, że się udało tak wyrwać na parę dni :tak::tak:

emenems - jak samopoczucie ?? &&&&&&&&&&&

caterina - poranny raporcik gdzie ?? Jak się dziś czujecie ?? :-)

Szyszunia - trzymam kicuki, żeby szybko przeszło i żebyś już miała z tym dziadem spokoj, znaczy się z zębem of course ;-)

My lecimy na spacer i zaraz potem Gluta usypiam. Dziś znów wstał 6.15 to po 11ej powinien już chrapać:-p
 
reklama
Muma - dziekuje, sama nie wiem...tak delikatnie ćmi jak na miesiaczke pozatym nerwy tutaj nerwy w pracy od rana to człowiek cały inaczej sie czuje nic rozpoznać nie mozna.... A ty?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry