hejka:-)
Najpierw poodpisuje, bo jak ja się rozpiszę, bo pogubię się wątkach i mi wychodzą epopeje na pół strony, a jak to czytam, to w sumie niewiele odpisuję do każdej z osobna...yyyy to o czy ja tyle piszę???

o doopie Marynie


jak to o czym;-):-)
zuzanka jak nie ma innych objawów, to może to być trzydniówka, jak Muma pisała. Może to być też na ząbkowanie. A ma apetyt? zdrówka Myszko!!!
A co do żółtka...noooo to daje się normalnie, na łyżeczkę i do paszczy;-)

a tak na serio, to ja dawałam po pół żółtka co drugi dzień do zupy czy drugiego dania. Scierałam na drobnych oczkach albo widelcem ściapałam i wymieszałam z zupką. Od 9 miesiąca jakoś daje się po całym już. A teraz to w postaci jajecznicy, omletu, pasty jajecznej lub do budyniu.
Ani@k słoiczki dawałam różne, mieszałam...yyy tzn. mieszałam firmy, nie że pół jednego z bobovity i poł drugiego z gerbera (Kasia tak robiła i małego brzuch bolał

) No ja wiem, ze czasem się różną te składy, że np. coś w jednej firmie jest od 6 miesiąca, w innej od 8. Najlepiej jest znaleźć tą tabelę na osesek.pl i tam jest wszystko dokładnie wyszczególnione co kiedy wprowadzać. Ja miałam jeszcze gorzej, tzn, gdybym trzymała się angielskich schematów i ich słoiczków, bo tutaj pomarańcze na przykład są w składzie deserków, które można dawać od 4 miesiąca, a według polskich norm od 12
Muma o której mieliście dziś pobudkę? myyy o ósmejjjjjj.....

teraz spi od 12:30, ciekawe o której się obudzi, znowu będzie szalał do 21:30 jak wczoraj

eM kręcił nosem, że tak późno chodzi spać, to go zapytałam czy mam go budzić w dzień...No to stwierdził, że nieee, bo jak mu się chce spać, niech śpi, sam by się wnerwil, jakby sobie smacznie drzemał, a ktoś go zdziera z wyrka

No to ja już nie wiem co mam robić

A jak Oli? posprzątał Ci w szufladach???
a właśnie...
Aleksis to dokąd pojechała? chyba nie pisała dokładnie,nie?
tere fere no weź coś napisz babo jedna!!!!!! co z Tymkiem????? mam nadzieję, ze już mu przeszło i dlatego nie piszesz
Gochson uuuuu to piesio Wasz ma ciężki żywot teraz

może Adasiowi szybko minie okres znęcania się

chociaż mojego eM brat starszy, jak byli mali to był straszny sadysta....nie będę wszystkiego opisywać, napiszę tylko, że łapał kurczaczki małe i głowy im ukręcał



mam nadzieje, eee to znaczy jestem pewna, że Adaś nie ma takich zapędów

aaa ten jego brat coś z żabami jeszcze robił...ale już se daruję opis;-)
kok.o a Ewunia? nie wymiotuje już??? noo ale nam się dzieciaczki pochorowały:-(
hihi coś temat żółtka teraz w modzie...właśnie Kaśka dzwoniła co z tym żółtkiem, jakie jajka kupowac itp. Fajnie tak komuś doradzać, a nie ciągle się wypytywać. W końcu się role odwróciły

...no choć troszkę, bo ja tam mam jeszcze milion pytań

No właśnie...dziś zrobiłam Julkowi na obiad pulpeciki z inyka w sosie koperkowym...No i wszystko super, ale ten sos jest na bazie mleka krowiego

niby zrobiłam pół na pół z wodą, ale i tak mam cykora czy nic mu nie będzie...jak je jogurty, serki białe, ser żółty, chyba nic mu nei powinno być, nie?...aż jestem ciekawa. W sumie to dobry moment wybrałam na taką próbę, bo w końcu zniknęło mu wszystko z raczek i nóżek, troszkę ma kaszki na policzkach, więc jak mu coś znowu wywali to raczej będzie to po mleku. No zobaczymy...
ok, idę coś podjeść.