Normalnie ukatrupie kiedys tego mojego ema. Napisalam ladny post, poszlam do Mieszka bo kwikal cos, a ten mi str wylaczyl, wrrrr
Tere wspolczuje ci syt.z Tymkiem. Taki malutki a tak bidulek cierpi. Jak teraz sie czuje?? Ciebie sciskam.
Muma Ty tokochana jestes, cenne rady zawsze dajesz.
Jutro szerokiej drogi.
Gatto, gdzie te fotki pieknej coreczki?
Hmm co do zeba to zalozone lekarstwo mam na 3 tyg, w dzien zakladania bolal caly wieczor, tabsy bralam. Teraz truje sie, pozniej kanalowe leczenie mnie czeka.
Em w koncu mi sie z biurem wyprowadza, dzis z szefem wybieral sobie lokal, heh jest szansa na lokal 300 metrow od domku

negocjowali cene, pani do pon ma dac znac czy przystaje na warunki. Najprawdopodobniej ostatni tydzien pracuje w domku. W koncu mlody dostanie swoj pokoj i zaczniemy nauke spania w lozeczku. Teraz jak mlody spi w glownym pokoju to my romantyczne wieczory spedzamy na taboretach w kuchni, heh tak 7 dni w tygodniu, po 3-4 h, ohujec mozna.
My dzis z mlodym spacerowalismy po wertepach i spal na spacerze bite 2h, ato ostatnio rzadko mu sie zdarza, ledwo godzine udawalo mu sie spac.
Mieszko ostatnio ma faze na " mamo nie schodz mi z pola widzenia" zabieram go wszedzie gdzie sie da, dobrze ze zainwestowalismy w chuste, bo te jego slodkie 7 kg daje sie we znaki.
Ani@k co do umiejestnosci mlodego to jak sie go zlapie za nadgarstki to zaczyna sie sam podciagac do siadu, a opuszczac to juz nie chce. Smiesza go odglosy robione buzia, zaciesza sie bosko. Dzis tak zacieszal ze dostal czkawki i az mleczko ulal. Powoli tez zauwazam ze z pozycji lezacej na pleckach siluje sie na bok polozyc, kolejnym etapem bedzie na brzuszek. We wt mamy kontrole bioderek.
Wanienka w ktorej go kapiemy juz prawie za mala, zalewa caly pokoj prawie, chlapie nozkami i raczkami, a radosny przy tym, ze hoho. Od maja basen wiec zobaczymy co to bedzie na wielkiej wodzie.
Musze powrocic dowaszych postow bo przez ema zapomnialam co uWas.
Zuzu zdowka dla malutkiej.
Lece Mieszka nakarmic, buziole dla wszystkich.