Gochson
Mama Adasia
Witam poniedziałkowo
U nas bardzo przyjemny weekend. W sobote bylismy z Adasiem w teatrze - widać był bardzo zainteresowany no i tyle dzieci dookoła. Na początku stres ale potem poszlismy na warsztaty gdzie pokazywali lalki to juz się ożywił i nawet krzyczał brawo.
Potem spacer no i zabawy na powietrzu.
W niedziele załapał fajną hulajnogę - może cyknę niedługo zdjęcie jak będziemy na spacerze. Potem pojechaliśmy - znaczy on jechał, myśmy szli na działkę. Tam piaskownica, dziadek mu ławkę nastrugał
Kolega za płotem. Bidulek taki był zmęczony, że padł w wózku w drodze do domu - a była już 18. My na szybko go rozebralismy i do wanny. Oczywiście był krzyk, szybko mu zrobiłam kaszki, no i dziecko zjadło i się dziecko rozbudziło i dalej szalał. W końcu padł o 21:20. Cały dzień bez snu.
Tak szybko nam weekend minął, a dziś znou praca. Fajnie, że ostatnio nas tak pogoda rozpieszcza w weekendy.
Tere fere zdrówka, napisz co tam u Was. Gratuluje pierwszych kroków - piękny widok.
Muma będę trzymać mocno kciuki w środę, chodz mi się wydaje, ze nie beda one potrzebne
Miłego dnia życzę i zdrówka dla wszystkich chorowitków.
U nas bardzo przyjemny weekend. W sobote bylismy z Adasiem w teatrze - widać był bardzo zainteresowany no i tyle dzieci dookoła. Na początku stres ale potem poszlismy na warsztaty gdzie pokazywali lalki to juz się ożywił i nawet krzyczał brawo.
Potem spacer no i zabawy na powietrzu.
W niedziele załapał fajną hulajnogę - może cyknę niedługo zdjęcie jak będziemy na spacerze. Potem pojechaliśmy - znaczy on jechał, myśmy szli na działkę. Tam piaskownica, dziadek mu ławkę nastrugał
Tak szybko nam weekend minął, a dziś znou praca. Fajnie, że ostatnio nas tak pogoda rozpieszcza w weekendy.
Tere fere zdrówka, napisz co tam u Was. Gratuluje pierwszych kroków - piękny widok.
Muma będę trzymać mocno kciuki w środę, chodz mi się wydaje, ze nie beda one potrzebne
Miłego dnia życzę i zdrówka dla wszystkich chorowitków.

nie dam mu długo pospać, maks 40 min i pobudka, bo będzie do północy szalał. Nie mam pojęcia co mu dziś odbiło
normalnie to najpóźniej o 13 spi...żeby mu tylko tak nie zostało!!!!!
- od jutra przechodzi do grupy średniaków (pietro wyzej te same włascicielki otworzyły przedszkole, czesc starszaków tam sie przenosi, w złobku reszta dzieci + nowoprzyjęte przeorganizowana jest). Z tej okazji jakies kapcie jej musze kupić, bo chyba na stołówke będzie chodziła jesc (chyba.. nie wiem jak to sobie babki zorganizują, skoro ona ma swój prowiant), no i eM twierdzi, ze z nocnika może zaczną ją uczyc korzystać i do łazienki będzie dreptała
)
Wczoraj wieczorem normalnie położyłam ją do łóżeczka zostawiłam dla M i poszłam pobiegać do lasu boo chyba bym se strzeliła w łeb albo komuś bym zrobiła krzywdę 
