reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam poniedziałkowo


U nas bardzo przyjemny weekend. W sobote bylismy z Adasiem w teatrze - widać był bardzo zainteresowany no i tyle dzieci dookoła. Na początku stres ale potem poszlismy na warsztaty gdzie pokazywali lalki to juz się ożywił i nawet krzyczał brawo.
Potem spacer no i zabawy na powietrzu.


W niedziele załapał fajną hulajnogę - może cyknę niedługo zdjęcie jak będziemy na spacerze. Potem pojechaliśmy - znaczy on jechał, myśmy szli na działkę. Tam piaskownica, dziadek mu ławkę nastrugał :) Kolega za płotem. Bidulek taki był zmęczony, że padł w wózku w drodze do domu - a była już 18. My na szybko go rozebralismy i do wanny. Oczywiście był krzyk, szybko mu zrobiłam kaszki, no i dziecko zjadło i się dziecko rozbudziło i dalej szalał. W końcu padł o 21:20. Cały dzień bez snu.


Tak szybko nam weekend minął, a dziś znou praca. Fajnie, że ostatnio nas tak pogoda rozpieszcza w weekendy.


Tere fere zdrówka, napisz co tam u Was. Gratuluje pierwszych kroków - piękny widok.


Muma będę trzymać mocno kciuki w środę, chodz mi się wydaje, ze nie beda one potrzebne


Miłego dnia życzę i zdrówka dla wszystkich chorowitków.
 
reklama
cześć!!!
Matkooo jedyna....chyba wyjdę się z siebie dzisiaj!!! młody zasnął dopiero o 17-ej:szok: nie dam mu długo pospać, maks 40 min i pobudka, bo będzie do północy szalał. Nie mam pojęcia co mu dziś odbiło:no: normalnie to najpóźniej o 13 spi...żeby mu tylko tak nie zostało!!!!!
emenems....przykro mi bardzo....:-(Myślałam, że dobrra passa rozpoczęta od cateriny ciągnie się nadal...No nic, wiosna idzie, bociany latają...trzymamy kciuki za kolejne podejście!!!!!!!!!
Gochson wszystkiego najlepszego dla małego Jubilata!!!!! niech rośnie zdrowo na pociechę rodzicom!!!!!
Muma noo to końcóweczka już!!! ale zleciało....noo niedługo będziesz śmigać swoim pojazdem:tak:
zuzanka o widzisz! nawet nie wiedziałam, że masz to AZS....a wiesz od czego? jesteś na coś uczulona?

kurka, mama dzwoni na skypa, wpadnę jeszcze wieczorkiem, jak mały zaśnie...
 
elooo:-)
Witam sie wieczornie, dzis dzien normalny, wszyscy ozdrowieli, Młoda w żłobku wojowała;-).
Dziekuje wszystkim za zyczenia zdrówka :***
katiuszka dzieki za dupne porady;-), juz lepiej Młoda ma sie od tamtej strony. W ulotce antybiotyku wyczytałąm,ze moze czesto własnie w obrebie pieluchy powodowac wysypke,taka z bąblami ropnymi... no masakrycznie to wygladało:szok:. eM w aptece powiedział co i jak i dostał 2 maści: Cicaplast Balsam (kojąca) i Clotrimazolum GSK (p.grzybicza itp.), bo nie wiadomo było czy to jakis grzybol sie nie wdał...ale chyba na szczęście nie, bo ładnie sie szybko goi . Na zmiare paćkamy tym.
Nie wyobrazam sobie,zeby nic z AZS u dzieci nie robic:szok:.. przeciez to swędzi masakrycznie chyba! kolezanki dzieć ma i ona mówi,ze strasznie sie chce drapac, zali sie ze swedzi.:-(..no przeciez nie da sie tak zostawic dziecka,niech se cierpi...
Ania pytałas o jedzenie (kiedyś... hyh;-)): Młoda dostaje do złobka wszystkie posiłki, z cateringu nie korzystamy. Daje jej rano w pojemniczkach: kanapke, zupke w słoiku, owoce (kilka) pokrojone. Do tego co jakis czas kaszke do żłobka zanosimy i słoiczki z owocami (do kaszki). Cyca jeszcze ciągnie, rano na raty: przed wstaniem i przed wyjsciem do złobka, po południu po złobku i czasem (rzadko juz) wieczorem przed kąpielą. Na noc, po kąpieli flache dostaje.
Gochson Młoda do prywatnego żłobka chodzi, ale u nas miasto dofinansowuje część miejsc. Załapaliśmy sie na takie miejsce i opłata jest ok.100zł wyższa niz w panstwowym (ale bez jedzenia).
tere fere ciesze sie bardzo,ze Timus wraca do zdrowia:tak:, ucałuj chichraka :* I gratuluje samodzielnych kroczków!! :-)ooojjjj niedługo będzie biegał!:tak::-)
zuzka i u Was tez widze,ze poprawa sytuacji :-)ciesze sie, buziaki dla Myszy i zdrówka! :***
kurcze, emenems :-(:-( przykro mi ...heh :-( &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za ten cykl, za naturalsik :tak:
Muma jakies autka wypatrzyliście w tych komisach?:-) eeeeee o egzaminie to nie bede pisac, bo to oczywistosć,ze zdasz... czas fure wybrac:tak::-)
Gochson dla Adasia WIEEELKIE UCAŁOWANIA, wszystkiego najlepszego, duzo radości,zabawy,śmiechu i szcześcia !!!! :*


hehe a mój dzieć dostał pierwszą promocje do następnej klasy:-D- od jutra przechodzi do grupy średniaków (pietro wyzej te same włascicielki otworzyły przedszkole, czesc starszaków tam sie przenosi, w złobku reszta dzieci + nowoprzyjęte przeorganizowana jest). Z tej okazji jakies kapcie jej musze kupić, bo chyba na stołówke będzie chodziła jesc (chyba.. nie wiem jak to sobie babki zorganizują, skoro ona ma swój prowiant), no i eM twierdzi, ze z nocnika może zaczną ją uczyc korzystać i do łazienki będzie dreptała:-D(hehe już to widze :-D... ja mysle,ze to za wcześnie, no ale może złobianki jakies sposoby mają:sorry2:)
 
Hejka!

Oj widzę, że dużo nie naklikane.
Rzuciłam okiem na zaległości i chyba za wiele się nie pozmieniało. Dziękuję wszystkim martwiącym się o nas i całuję.

U Tima w kratkę. Wczoraj wzięliśmy go na krótki spacer, bo już w domu nie mogliśmy wyrobić. Mały marudny, gile lecą do kolan, kaszel okropny, przeokropny! Temperatura w kratkę. 37, 7 za godzinę 38,9. Ale dziś już spoko. Temp spadła i cały czas się trzyma. Nadal gile do pasa i kaszel. Marudzenia mniej. Jutro jestem w domu właściwie, ale muszę parę spraw załatwić i wypłaty porobić, więc wpadnę pewnie na chwilę od czasu do czasu, ale nie wiem... Zależy jeszcze jak Tymek.
Poprzednia noc była już znośna. Wstałam tylko 4 razy odciągnąć gluty, bo się dławił, ale od 2ej spał ze mną, bo co go kładłam to się budził i jęczał do mnie. Biedny taki malutek. Mam nadzieje, że dziś już mniej razy wstanę. Oczy mam na zapałki już. A pecyna boli jak nie wiem.


Gochson
Ucałuj Adasia na urodzinki. Naszego duuuużego faceta!
 
W końcu w kwietniu musze sie za siebie wziąć. Badania wszystkie. To gastro, kolono (bo dr obiecała mi już wszystko na śpiocha za jednym zamachem), USG brzucha, krew...
A i dostałam w końcu wezwanie na gen BRCA, też w kwietniu. Wiecie ile na to się czeka? Tzn na wynik? Cykam się swojej reakcji. Jak wyjdzie pozytywnie to muszę zapisać się do onkologa. Brzmi nieciekawie, ale wiadomo, że to nie przelewki.
 
Patryk w nocy miał 38,3 temp. mierzona term. dotykowym, dzwoniłam na pogotowie bo całkowicie byłam głupia nie wiedziałam co robić.. dyżurna pediatra kazała dać syrop przeciw gorączce (czopkow nie miałam)teraz jest trochę marudny, modlę się o to aby to był ząb choć nie widać nic na dziasle.. Ale mam stracha!!!! wygląda tak jakby był śpiący..

całej dawki pedictamolu nie wypił trochę wyplul.. ale i tak trzeba odczekać 6 godzin, czekam do ósmej, będę dzwonić do rejestracji, już bym poszła do przychodni Ale chyba bez sensu przy tysiącu chorych dzieci czekać poczekam w domu.. wydaje mi się chyba że w gardle też coś słychać.. achhhhhhh..

Katiuszka a mówiłas o zarazeniu się forumowym.. Ale to moja wina, chyba Go przegrzalam i przezemnie się przeziebil :(
 
hej dziewczyny

u Nas chyba nastał czas marudelli bo nic nie można zrobić tylko jończy i jończy non stop ,jakiś obłęd :angry::wściekła/y: Wczoraj wieczorem normalnie położyłam ją do łóżeczka zostawiłam dla M i poszłam pobiegać do lasu boo chyba bym se strzeliła w łeb albo komuś bym zrobiła krzywdę :angry::wściekła/y: no i u Nas chyba była 3 dniówka bo Mysza ma jakieś dziwne krosteczki drobne na brzuszku i na podbrzuszu :baffled::confused:

Aniulek może to po prostu jakiś wirus ,który jak widać dopada wszystkie Nasze dzieciaki :-( Zdrówka kochana i się nie denerwuj.
Gochson uściski dla Adasia

Zasnęła w wózku ululana, na 11 dzisiaj mamy rehabilitację więc pomału się szykuje .

Miłego dnia kochane.
 
reklama
Hej,

Ani@k
i jak teraz Mały ?? Kochana, nie przegrzałaś go tylko są na wiosnę najgorsze wirusiska i tyle. Temperatura 38-39 stopni to taki standard u dzieciów, jak przekracza 39,5 to się zaczynamy martwić.
Jeśli spada po pedicetamolu czy nurofenie to znaczy, że to raczej nic wielkiego, jeśli nie spada idziemy do doktorka.
Idziemy też do doktorka jak nonstop płacze albo kaszle albo ma wysypkę.
Pogotowie wzywamy powyżej 40 stopni i tak wątpliwe czy przyjedzie, raczej sami zap... na nocny dyżur.
I się nie denerwuj, będzie chorował teraz a jak pójdzie do dzieci ciągle i wszyscy to przeżyjecie , buziaki dla Was :tak:**

tere fere
fajnie, że Timuś już lepiej, nie zmęcz go za mocno i nie przewietrz na tych spacerkach :tak:

zuza - ano czasem trzeba do lasu uciec, dosłownie albo w przenośni. Kochamy nasze dzieci i eMów ale trzeba mieć też chwilę dla siebie.

kok.o - jak Jula poszła do żłoba to miała rok i 9 mcy i pieluchę . Siedzieli tam codziennie na nocnikach ale i tak zaczęła sama wołać jak miała 2 lata i 2 mce, dziewczynki podobno później. No jeszcze troszkę:tak:
A w komisie przymierzałam się do Grande Punto (faworyt eMa) ale jest tam taka do bani widoczność z tyłu i z boku, że chyba odpada choć jest ładny i w środku ma fajnie. Ja to chcę coś naprawdę małego ale za to młodszego i z poduszkami , ABSem itp,
pewnie Panda albo Micra no ewentualnie Ford Fiesta.

Dobra, wracam do testów,

Buziaki dla wszystkich :tak:

PS

eM dziś o 6ej rano złożył podanie do żłobka, był trzeci w kolejce no to jest nadzieja :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry