tere fere no to u nas podobnie. Tak samo się wałkuje, skacze po mnie, a to po ścianie wali nogami...Na chwilę zasnął, a tu zaraz płacz...Po syropie ok czyli wychodzi, że zęby, bo nic innego nie ma. W sensie kataru, kaszelku czy czegoś podobengo.
Jak zwykle mnie eM wnerwił, bo jakże by inaczej!!!!!! mialam małego dziś zdzierać z wyrka o 7, ale po takiej nocce, to ani ja nie dałam rady, ani nie miałam sumienia jego wybudzać. Tak więc pospaliśmy po ósmej, w południe zasnął ciut przed 13, po godzinnych walkach na łóżku, no i spał do 15-stej. No to wiadomo, że o 20-stej nie zaśnie choćby nie wiem co!!!!! wiedziałam, że tak będzie i pytam eMa w smsie, że mam go budzic o 2-ej czy co....a ten, że nieee...niech śpi, jak miał taką nockę. No to ok...mały pospał, a ten teraz wielce oburzony, że przyszła godzina 20-sta a mały ani myśli spać i szaleje mu na łóżku. Jezuuuuuu.....zabiję go kiedyś!!!!!! kurna..najlepiej by było jakby mały spał do południa, potem ze 3 godziny drzemka w ciągu dnia i o 19-stej już wylogowany na noc!!!!! to nich se lalkę zamówi z takim oprogramowaniem, a nie żywe dziecko!!!!! ojjjjj już to widzę, jakby on miał być z małym w domu!!!!
Muma nooo gratuluję!!!!! pochwali się...pewnie najlepszy wynik miałaś, co?;-):-) wowww to jeszcze dwa tygodnie i będziesz kierowcą!!!!

:-) a jak tam zakupki? zaszalałaś z okazji zdania egzaminu???
Gatto ulalaaa...no to Twoja Cri jeszcze lepsza niż mój agent

A jak Ci nie spała w dzień w ogóle, to o której padła na wieczór? ja już się zastanawiałam czy może mój już się przestawił na niespanie w dzień, ale po pierwsze coś mi się to wydawało stanowczo za wcześnie!!!!! a po drugie wiem, że nie wytrzymałby do wieczora, a o 17-ej nie dam mu spać, bo dopiero by tatuś szalał wieczorem, że mały o 22 nie śpi

póki co dziś spał...oby tak zostało!!!!!
zuzanka ojj i Julianka się męczy:-( bidulka mała!!!! Kochana, ojjj jak ja Cię rozumiem....sama miałam nieraz zapędy na konkretny wrzask na małego, ale staram się ze wszystkich sił, zeby się opanować, ale nie jest to łatwe w moim przypadku, bo ja to nerwus jestem okropny

może jakbym miała dziecko dużo wczesniej byłoby inaczej, a teraz to po prostu cierpliwości brakuje

no nic...trzeba sobie powiedzieć, że to tylko dzieci, musze pobroić, pownerwiać rodziców, a jak jeszcze je coś boli, to już w ogóle jazda bez trzymanki...no ale jest nadzieja, że kiedyś im to przejdzie

A powiedz mi jak tam u Was z obiadkami? Myszka zajada chętnie? gotujesz jej czy posiłkujesz się gotowcami? a propos jedzenia...zero pomysłu na jutrzejszy obiad dla małego

nooo taki, żeby zjadł oczywiście;-)
caterina nooo cieszę się, że się odezwałaś!!!! narobiłaś szumu z testami...potem cisza...no prawie;-)Kurka, pisz częściej...Ciekawe jesteśmy jak sie czujesz, jakie objawy ciążowe...jak reakcja rodziny (o ile już się pochwaliłaś) nooo wiesz takie tam ciekawostki ciążowe!!!!
Aleksis a Ty już po wakacjach? gdzie to byliście? bo ja chyba nie wiem....A jak Twój Księciunio mały się sprawuje?
Ani@k no i jak sytuacja u Patryka? już po kryzysie mam nadzieję?!!!!! ojjj ale Ci zazdroszczę, że w takich sytuacjach możesz liczyć na obecność mamy, siostry...a ja tu sama...eM to ma zlewkę jak angielscy lekarze...w sumie to się dziwię czemu się nie przebranżowi;-)pasowałby jak ulał
Gochson i co z tymi urodzinami Adaśka? robisz czy jednak odpuszczasz?
Alex to już do nas w ogóle nie wpada....zalatana kobita na maksa...
Kok.o Ewcia już u starszaków urzęduje? bo zapomniałam kiedy ten awans ma być

a jak to odparzenie? goi się ładnie?
emenems a co tak ucichłaś wraz z @???? napij się winka, olej małpę wredną i zbieraj siły na kolejne podejście!!!!!!
A wiecie co, jakaś cholerna chmura pyłu przylazła nad Anglię znad Sahary

w telewizji trąbili, żeby astmatycy nie wychodzili z domu, jak już to w maseczkach. Żeby dzieci tez dużo nie spaceowały...nooo a ja wczoraj pół dnia w terenie byłam

kurna, może dlatego JUlek nie mógł zasnać??? eee bez sensu...jaki to ma zwiazek, nie?
No w każdym razie dziadostwo straszne, pochmurno jest przez to, ale tak dziwnie, szaro-żółtawo jakoś

no i na samochodach warstwa pyłu, a w nocy popadało trochę, to się zrobiło błoto z tego.
Oki, spadam dziewczynki do spania, podwójną meliskę wypiłam, oby nocka była przespana- czego i Wam życzę!!!!!
do jutra!!!!!