Gochson
Mama Adasia
Witam
Caterina no nie przepracuj się za bardzo w ten miesiąc.
Zuzanka tak trzymać, sprzątanie nie ucieknie.
Tere fere też mi się czasem tak zdaża, że dzieć ma kryzys od 4 do 6. Tylko, że ja zazwyczaj o 6 już muszę wstać.
Ani@k jak dziś Partyk, lepiej coś. Zdrówka życzę.
Gatto oj ciężko tak bez dziecka kilka dni, no ale jak trzeba to nie ma wyjścia. Jak byłam w szpitalu strasznie mi było ciężko bez niego.
Aleksis super, że wyjazd się udał. To gdzieś przebywałaś blisko mnie.
Katiuszka robimy urodziny, tort zamówiony, dekoracje kupione, będzie się działo - jak to mój synek śpiewa.
Jutro mam urlop, więc postaram się coś chatę ogarnąć, chociaż jak znam życie to w sobote też trzeba będzie jeszcze raz sprzątnąć. Do tego zrobię jakieś jedzonko coby wszystkiego na sobotę nie zostawić. Zrobię zawijaną szynkę w galarecie, schab jakąś sałatke, może jakieś przekąski typu koreczki, czy łosoś zawijany, może mozarella z pomidorami. Pomysłów wiele, zobaczymy co uda się zrobić.
Caterina no nie przepracuj się za bardzo w ten miesiąc.
Zuzanka tak trzymać, sprzątanie nie ucieknie.
Tere fere też mi się czasem tak zdaża, że dzieć ma kryzys od 4 do 6. Tylko, że ja zazwyczaj o 6 już muszę wstać.
Ani@k jak dziś Partyk, lepiej coś. Zdrówka życzę.
Gatto oj ciężko tak bez dziecka kilka dni, no ale jak trzeba to nie ma wyjścia. Jak byłam w szpitalu strasznie mi było ciężko bez niego.
Aleksis super, że wyjazd się udał. To gdzieś przebywałaś blisko mnie.
Katiuszka robimy urodziny, tort zamówiony, dekoracje kupione, będzie się działo - jak to mój synek śpiewa.
Jutro mam urlop, więc postaram się coś chatę ogarnąć, chociaż jak znam życie to w sobote też trzeba będzie jeszcze raz sprzątnąć. Do tego zrobię jakieś jedzonko coby wszystkiego na sobotę nie zostawić. Zrobię zawijaną szynkę w galarecie, schab jakąś sałatke, może jakieś przekąski typu koreczki, czy łosoś zawijany, może mozarella z pomidorami. Pomysłów wiele, zobaczymy co uda się zrobić.
A ja się poszłam zapisać na praktyczny, nie wiem czy Wam mówiłam będzie ze mną ta instruktorka od nas ze szkoły Beata. Podobno ona się zna tam z egzaminatorami i 80% bardzo ją lubi. Mam nadzieję, że nie trafię na te 20 %
Narazie się nie stresuję bo mi się wydaje , że praktyczny bardziej ode mnie zależy niż te głupie pytania co to nie wiadomo co komu do głowy strzeli.
U nas też dziś pięknie, to już nie wiosna, to prawie lato, Oli bez czapy zasuwa już.
to pewnie dlatego. Obudził się o 6:30 na mleko, wypił flachę, ale z zabawianiem, zmiana pampersa i tak się zeszło do 7-ej, no to wiadomo, że już spania nie było. Wstaliśmy od razu, mały się bawił, ja w gary. Ugotowałam 3 obiady 
Otworzyłam okna, to mały od razu kichał, ja zresztą też i czuję w oczach taki drobniutki pyłek. Mama mówiła, że w Austrii to samo, choć mniej tego odczuwają. W tv mówią, że to może wywołać bóle gardła, katar, zapalenie oskrzeli
spojówek...no to chyba daruję se ten spacer, choć z drugiej strony cały dzień w domu...