reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam


Caterina no nie przepracuj się za bardzo w ten miesiąc.


Zuzanka tak trzymać, sprzątanie nie ucieknie.


Tere fere też mi się czasem tak zdaża, że dzieć ma kryzys od 4 do 6. Tylko, że ja zazwyczaj o 6 już muszę wstać.


Ani@k jak dziś Partyk, lepiej coś. Zdrówka życzę.


Gatto oj ciężko tak bez dziecka kilka dni, no ale jak trzeba to nie ma wyjścia. Jak byłam w szpitalu strasznie mi było ciężko bez niego.


Aleksis super, że wyjazd się udał. To gdzieś przebywałaś blisko mnie.


Katiuszka robimy urodziny, tort zamówiony, dekoracje kupione, będzie się działo - jak to mój synek śpiewa.


Jutro mam urlop, więc postaram się coś chatę ogarnąć, chociaż jak znam życie to w sobote też trzeba będzie jeszcze raz sprzątnąć. Do tego zrobię jakieś jedzonko coby wszystkiego na sobotę nie zostawić. Zrobię zawijaną szynkę w galarecie, schab jakąś sałatke, może jakieś przekąski typu koreczki, czy łosoś zawijany, może mozarella z pomidorami. Pomysłów wiele, zobaczymy co uda się zrobić.
 
reklama
Gochson szynka zawijana w galarecie? Łosoś zawijany? Proszę szybciutko tutaj pisać o co chodzi!

Muma zapiłaś po tym egzaminie?????? Haloooo?????

Katiuszka
no i jak tam?


A mój Anioł jak wczoraj padł o 21ej, nawet nie zdążyłam donieść go do łóżeczka po kąpieli i jakby normalnie zemdlał tak szybko usnął, to wstał dziś o 9.00. No i o co chodzi tym dzieciakom?
Może one po prostu mają na celu wykończyć rodziców??? Padaluchy małe. Raz tak, raz siak.
Dziś jest przekochany. Ledwo gałki otworzył i się śmieje, wygłupia, myje podłogę w całym mieszkaniu swoją pieluchą muślinową. Musiałam ja umyć serio podłogę, bo tylko kłaki i koty zbierał tą pieluchą. Teraz kimnął elegancko i nie wiem co robić. Myć okna, czy nie. Pogoda zajebista, może na spacer się wyszykuję, a nie okna będę myć. Brak mi decyzyjności jakoś.
Wiem.
Walnę kawulca!
 
Hej Dziewczynki.

Ja też ogólnie napiszę, że baaardzo współczuję tych przebojowych nocek i dni z Dzieciami naszymi, co to za szaleństwa, rozumiem jak któryś ma gorączkę ale tak bez powodu. Masz rację tere oni robią to specjalnie.
Oli właśnie padł po spacerze, ja z kawką dopiero usiadłam.

Wczoraj było fajnie, piękna pogoda, nastrój miałam dobry od rana, Synek kupala strzelił przed wyjściem (bo go o to prosiłam) więc w ogóle super:-) Oczywiście byłam najstarsza na tym egzaminie i oczywiście pierwsza skończyłam, nie wiem czy miałam najlepszy wynik bo tylko swój monitor z wynikiem widziałam ;-) Wiem, że potem spora część osób ustawiła się znów do kasy gdzie się płaci za egzamin :-p A ja się poszłam zapisać na praktyczny, nie wiem czy Wam mówiłam będzie ze mną ta instruktorka od nas ze szkoły Beata. Podobno ona się zna tam z egzaminatorami i 80% bardzo ją lubi. Mam nadzieję, że nie trafię na te 20 %:zawstydzona/y: Narazie się nie stresuję bo mi się wydaje , że praktyczny bardziej ode mnie zależy niż te głupie pytania co to nie wiadomo co komu do głowy strzeli.
Potem eM nas zawiózł do dziadków moich, tam posiedzieliśmy z 1.5 godzinki (total kosmos ale na wesoło) a potem MPK bo to blisko do Manu pojechaliśmy . No i miały być zakupy a skończyło się na dwóch płytach i spodniach dla Juli i Olka. Glut tak szalał , że głownie go ganiałyśmy z Julką, na tym placu zabaw dla dzieci to biegał z piskiem w kółko, wdrapywał sie na zabawki, zaczepiał wszystkich. Padł na drzemkę 30 minut w Deichmannie. Jemu już potrzebny ten żłobek, wczoraj się przekonałam, wieczorem zasnął bez jednego kwiknięcia w łóżeczku, nawet raz nie wstał. I spadł do 8mej !!!!!!:-D

Wieczorem mieliśmy jeszcze małego stresa bo naszą sąsiadkę (młodszą kilka lat ode mnie) pogotowie zabrało na neurologię. Zemdlała wczoraj dwa razy i za drugim razem mąż nie mógł jej docucić. Zdenerwowałam się bardzo co z nią ale dziś już rozmawiałam z Markiem to już się czuje lepiej, wyników jeszcze nie ma. Mam nadzieję, że nic jej nie wykryją złego ..

Dziś po południu idziemy na zaległe szczepienie MMR, Nasza pediatra sama mówiła żeby się nie spieszyć a póki co ciągle ktoś był w domu chory. Teraz dopiero wyszliśmy na prostą. Oby tylko nie gorączkował po tym.

Aleksis - fajnie, że się wyjazd udał :tak: U nas też dziś pięknie, to już nie wiosna, to prawie lato, Oli bez czapy zasuwa już.

Gatto oj to będziemy razem w stresie 11go, ja też będę trzymać kciuki za Ciebie, no mus to mus trzeba to zrobić. Pomyśl, 3 dni szybko miną, pośpisz sobie , wytęsknisz za Marudellą a potem już zawsze będziecie razem :tak:

tere fere -
to Ci ładnie Timuś sprząta :-D Muślinowe ściery macie fiu fiu :-D Dobrze, że już dochodzi do siebie. A wczoraj fakt, małe opijanko było :-p

katiuszka - przypomniało mi się, że pytałaś mnie czy szczepię Olka przeciw rotawirusom (to chyba Ty pytałaś :-p Ja go szczepiłam jak był malutki , to się chyba tylko wtedy robi..

caterina tylko 1.5 etatu ??? Weź, przecież to nic, zanudzisz się :-) A serio to dobrze, że maj już blisko.

Jeszcze raz wielkie buziaki dla Wszystkich Mam i Dzieciaczków, już teraz będę na bieżąco :tak:

Miłego dnia !!!!
 
tere fere wędzony łosoś (plasterki) posmarowany serkiem np. almette i zwijamy w ruloniki, ostatnio tez mąż dał kapary, bo on jest kreatorem smaku.
A szynka w galarecie - jajka i chrzan zawinięte szynką i zalewam bulionem z żelatyną. Jak będziecie chciały to dam dokładny przepis, bo dawno nie robiłam ale mam gdzieś przepis.


Mój synek z kolei wczoraj spał jak wróciłam z pracy i obudził się dopiero o 18:30. Zazwyczaj go kąpiemy i kładziemy koło 21, a wczoraj poszedł spać dopiero o 22. Pewnie jakby go eM nie zabrał to by dalej szalał.
Dziś pojechał do babci wiec będzie miał atrakcję bo tam ogromny plac zabaw.
 
Cześć Babolce!!!
jezdem i ja!!!:-) Mały grzecznia zasnął, dosłownie 5 min i już go nie było...Tere fere masz rację!!! one..no te dzieciuchy jedne...robią to specjalnie!!! hehe a tak na serio, to nocka była super, no ale dostał przed spaniem syrop:sorry2:to pewnie dlatego. Obudził się o 6:30 na mleko, wypił flachę, ale z zabawianiem, zmiana pampersa i tak się zeszło do 7-ej, no to wiadomo, że już spania nie było. Wstaliśmy od razu, mały się bawił, ja w gary. Ugotowałam 3 obiady :-D dla każdego inny...pogięło mnie dokładnie już;-):-) No ale tak jakoś wyszło, nie żebym codziennie tak robiła...bo dla eMa zrobiłam leczo z podstarzałych papryk i pieczarek:-p dla małego gulasz mięsno-warzywny z ryżem, a dla siebie zapiekankę z makaronem, kurczakiem i pieczarkami. Aha i deser już zrobiłam małemu...noo i kompocik:-D Noż kurka,,,,perfekcyjna pani domu jak nic!!!!!:-D:cool2:
Zastanawiam się czy iść na spacer, ciepło jest, ale pochmurno przez tą chmurę cholerną, no i dalej trąbią, żeby lepiej z dziećmi z domu nie wychodzić, a jak już to na krótko, jak ktos musi:cool: Otworzyłam okna, to mały od razu kichał, ja zresztą też i czuję w oczach taki drobniutki pyłek. Mama mówiła, że w Austrii to samo, choć mniej tego odczuwają. W tv mówią, że to może wywołać bóle gardła, katar, zapalenie oskrzeli:szok: spojówek...no to chyba daruję se ten spacer, choć z drugiej strony cały dzień w domu...
Muma no Kochana idziesz jak burza!!!!! ja coś czuję, że Ty ten egzamin zdasz z palcem w..nosie:tak::-) noo i Oluś żywioł, nie dziecko:-D:-D ojjj ja ich widze razem!!! tzn. mojego z Twoim, roznieśliby ten palc zabaw i złożyli w nowym miejscu:-D tornada dwa małe hehehe
Tak obserwuję mojego i widzę, że skubany łapie wszystko co my robimy, gesty, ruchy..nawet takie, o których w życiu bym nie myślała, że podejrzał. Np. dziś podczas mojego kucharzenia dobrał się do szafki z przyprawami, powyciągał sobie różne słoiczki i z każdym podchodził do kuchenki i potrząsał, że niby doprawia:tak::-D nic nie mówiłam, tylko obserwowałam go kątem oka. Śmiałam się w duchu jak machał tymi słoiczkami, sam siebie jakby pytał czy już dobre, na co stwierdził, że nieeee i dalej niby sypie. Teraz już ok, no to se kiwnął głową i po następny hehehe Na serio trzeba uważać co sie przy nim robi i mówi, bo robi dokładnie to samo:-p
tere fere wow!!!! ale Ci bobuch pospał!!!! odsypia te nocki zarwane:tak:a Ty jak masz chwilkę, to sobie klapnij, a nie za okna się bierz. Ja swoich nie myłam od czasów ciąży, gdzieś tak chyba na wakacjach ostatni raz były myte:sorry2: teraz wypatruję gościa co myje u sąsiadki, zapytam się ile bierze, jak przystępna cena to mu zapłacę i po kłopocie. Tutaj są debilne okna otwierane na zewnątrz, no i weź się wychyl, zeby je umyć. Nagimnastykować się trzeba nieziemsko!!!! a gościu ma długą drabinę, śmignie raz dwa i spokój. Że ja tez na to wcześniej nie wpadłam:-p:-)
Gochson no no no!!!! ale menu nam tu wypisałaś!!!! aż ślinka cieknie:tak::-) musisz koniecznie wrzucić przepisy i porobić fotki dekoracji, tortu itp.
na razie zmykam, dokończę zapiekankę i jak mały jeszcze będzie spał, to wpadnę na chwilkę.
Póki co, miłego dnia!!!!! widziałam w tv, że super pogodę macie!!!
 
Gochson daj dokładny przepis na te zawijasy w galarecie :tak: Może się zrobi na Święta:-)

katiuszka - no ciekawe czy by sobie chłopaki przypasowali, póki co to taki wiek, że każdy się trochę osobno bawi. Olek jak wczoraj złapał fazę wdrapywania na karuzelę i uciekania Julce między zwierzakami to masakra, a jak go zabrałyśmy to tak się darł - szkoda, że nie widziałyście min mamusiek na ławeczkach hahaha (ale ma niewychowanego bachora ta stara baba - to były te mamuśki co akurat trafiły na spokojne dzieci:-D
No a Ty dałaś czadu z tym gotowaniem dzisiaj , u mnie wszyscy mają jedną brokułową dzisiaj :-p

Ani@k - jak Wy dzisiaj ?? Mam nadzieję, że już dobrze :tak:**

zuza na jakim jestes etapie z odpuszczaniem sobie sprzątania ?? Masz jeszcze wyrzuty sumienia ?? Bo ja już nie ;-)
 
Ostatnia edycja:
Ahoj :)
my dawno niewidziani meldujemy sie pomiedzy spacerami :D
za ladna pogoda na siedzenie w domu,
aaa i ja tez nie sprzatam, wiec Zuza i Gatto moge podac Wam reke. Em dzis umyl balkon, heh wiec na dzis wystarczy.
Mmuma gratulacje mistrzu;) Jeszcze jeden wgzamin i bedziesz smigac po lodzi:)
Gochson ja tez jestem zainteresowana zawijasami, wiec poprosze przepisiki.
Katiuszka jak nocka?
Tere przeciez wiesz ze Timek nie specjalnie Ci to robi ;) Najwyrazniej cos mu dolegalo ;) wazne ze juz po...i zeby tak zostalo.
Ania@k ucalowania dla Patryczka.
Aleksis witaj po wojazach, gdzie na slasku mamcia mieszka?

Poradzcie mi jaki krem z filtrem kupic dla Mieszka na to sloneczko?

Jutro zmieniamy wózio na spacerowke, ale max kat nachylenia 45stopni, wiec bedziemy z mlodym ogladac swiat, mam tez nadzieje ze bedzie w nim zasypiac.
W tygodniu bylismy tez na kontroli bioderek, wszystko ok :)

uciekam na karmienie i spacerek, usciski dla wszystkich
milego reszty dnia
 
Gochson, a to łososia tak samo robię. Pyszna przystawka. Szynkę też. Obie rzeczy też miałam teraz na roczku. Wszystko zeszło. Myślałam, że to na ciepło jakieś erzace.

Katiuszka, to przez tą chmurę ładny syf w domu macie, co? Wszystko na meblach pewnie osiada. Lepiej nie wychodz z małym. Raczej świeżego powietrza się nie nawdycha.
Okna otwierane na zewnątrz? Głupota!

Szyszka
co do kremu, to ja ufam Nivea, ale nie słyszałam żeby któryś był wyjątkowo kiepski lub najlepszy w europie środkowej. Oczywiście pomijałabym firmę jonson, bo często są po niej uczulenia.
Jak już bobuch leży w spacerówce, to fajnie. Widzi dużo, rozgląda się ciekawie. Szkoda mi dzieci wożonych rok lub dłużej w gondoli. Powinni dokształcać rodziców, żeby zmieniali wózki szybciej, bo dziecko się rozwija oglądając świat, a nie tylko niebo. Ja tez zmieniłam po 3cim miesiącu na spacerówkę.

Muma ale miałaś wczoraj dzień stara! Emocji, a emocji! Trzymka.

A ja w końcu pomyłam okna w kuchni i balkonowe wraz z balkonem, który polerował Timek swoją cud muślinową ścierką...heheh nie wiem czy dopiorę. Potem poszliśmy odwiedzić moją mamę na cmentarzu. Cały czas mu tłumaczę kto to na zdjęciu jest. On się fajnie śmieje i mówi baba i pokazuje rączką, żeby mu mówić dalej, na koniec oczywiście baba papa musi być. No super!
Potem bujał się na huśtawce 40 minut i w domu wtrąbił danio, walnął śmierdzącego bąka i usnął w 3 sekundy wymęczony. Hehehehehe.
 
hahahha Tere fere twoje posty sa super! :-D

Gochson moja mama tez takie zawijasy szynkowe robi, pycha. Ona tez wklada do szynki sos tatarski i tez jest boskie w gebie :tak:

Muma hahaha no to huragan ci sie trafil :tak:

Ja komisje odbebnilam, decyzja ma przyjsc za 2 miechy...ale maja ruchy, niech drzwi scisna!:wściekła/y:
 
reklama
Gatto no to u was ze służbą zdrowia podobnie jak u nas.

Ja jutro będę wisiała na telefonie do pierdzielonych przychodni, bo muszę umówić tatę farmera na kontrast oka , bo zaćma mu się pokazuje,no i w końcu zdecydował się na opaskę żołądkową, więc kuję żelazo póki gorące. Pewnie i tak będzie czekał na wizytę ze 2 miechy. Chciałabym, żeby szedł na ten zabieg i schudł, bo wszystkie dolegliwości są związane z otyłością. Ciśnienie, cukrzyca, zaćma, duszności, blok na sercu i długo by wymieniać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry