reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Hej dziewczyny :-) Powoli zaczynam "wkręcać się" w forum:-DDzień spędzony w pracy,ale kilka razy zajrzałam podpatrzeć,czy jest coś nowego do poczytania.
Powrót do domu dobijający wręcz.Wchodzę do apteki po termometr(swój osobisty stłukłam mierząc rano temperaturę:wściekła/y:)a tam zaraz za mną wchodzą dwie małolaty,które na pewno nie miały 18 lat i proszą o TEST CIĄŻOWY!!!!Dziewczyny dobijcie mnie:-(
 
ulennia wiem co masz na myśli z tymi małolatami:-(przyznam się, że sama to raz przerobiłam:sorry2:eee tzn.miałam wtedy więcej niż 18 lat, chyba ze 20-cia...Tyle co wyjechałam z Polski, ledwo co się obróciłam w nowym kraju, a tu okresu brak....W lekkim strachu byłam, choć podświadomie jakoś czułam, ze nie jestem w ciąży, no ale jednak parę zdrowasiek klepnęłam:sorry2:a dobre parę lat później stawałam dosłownie na głowie, żeby zaciążyć...Noo takie to życie sprawiedliwe....Małolaty wpadają za pierwszym razem, czasem nie wiedzą z kim nawet...a człowiek stara się, robi cuda, żeby się udało i nic i pluje sobie w brodę, że nie wpadł jak miał z 17 lat....Ale z drugiej strony...czy ja wiem czy bym się wtedy tak cieszyła dzieckiem..macierzyństwem? znając siebie, traktowałabym to jak coś co się przytrafiło, no to jest...a w gorszych chwilach pewnie pomyślałabym nie raz, że nie chciałam tego wszystkiego. A tak to, nawet jak Młody wchodzi mi na głowe, drze się po nocach, marudzi w dzień...to po kilkuminiutowych chwilach zwątpienia przychodiz myśl, że przeciez to moje wyczekane, wymarzone i wystarane dzieciątko:tak::-) tak więc wiesz...nie ma tego złego;-):-) Głowa do góry, nogi ściskamy i czekamy 2 tygodnie na II kreseczki:-)

caterina jak się czujesz? dalej nic z sedesowych spraw? pochwaliliście się już rodzinie???? nooo pisze coś Babo jedna!!!!:-D
szyszunia hehehe nie bój żaby, nie było jeszcze takiej co by cycków na plecach szukała:-D yyy tzn. swoich na swoich plecach:-p eee no teraz to już zamotałam :sorry2::-)
Mój łobuz już padł, trochę wcześniej niż zwykle, ale w dzien spał tylko 40 min. Zęby jak nic....łomatkoooo aż się boję...na dodatek jutro to szczepienie:cool:ojjjj będzie się działo...
 
Witamy się słonecznie :-)

Chcemy Wam życzyć miłego poniedziałku i całego tygodnia :-)
My narazie sprzątamy bo weekend luźny i nic nie zrobiłam :-p
W sobotę jazda a potem lenistwo, w niedzielę giełda samochodowa (rekonesans i przymiarki cd:-p)
Zostały mi trzy typy: Toyota Yaris, Nissan Micra, Ford Fiesta, no ewentualnie Corsa D.
Była fajna Toyotka tzn chyba jest bo dość wywalona cena , sprzedają ją młodzi Cyganie , mnie to nie odstrasza, autko jest z salonu i I właściciel, ale nikt prawie do nich nie podchodził. No nic , będzie zdane , bedziemy kupować, muszę się przejechać przecież przed zakupem.

Co do ciąż nastoletnich to też mieliśmy z eMem taki jeden poważny alarm jak miałam 18 lat:-p I co, fajnie by było, tamten dzieć 22 lata :szok::-D Jula 14 a my luzik i święty spokój :tak:

Dobra, wracamy do odkurzania.
Jeszcze raz słoneczka !!! Do zobaczenia później :-)
 
czesc i czolem!

Ulennia to chyba tak jest, ze im bardziej chcesz, tym wieksze klody pod nogami masz...ale wiesz...co ma wisiec nie utonie :-D:-D ty sie tez doczekasz wlazenia na glowe, wkladania palcy w oka :-D i niespanie po nocach....juz sie nie moge doczekac kiedy bedziemy dzielily te piekne chwile z innymi:-D:-D niech inni tez wiedza, co potrafia dzieci:tak:;-)

Muma ja tez sie musze zabrac za sprzatanie, bo tez weekend leniwy mielismy, ale przynajmniej sobie odpoczelam:-) dzis od rana prasowanie, teraz musze obiad mlodej i mnie przygotowac (chyba zrobie jarzynowke z jajkiem i czesc) i cos posprzatac, bo zakupy juz zrobilysmy.

U nas piekna pogoda, stopni 25 :-D mloda tylko w bodziaku i getrach:tak: uwielbiam taka pogode:tak:

Katiuszka trzymam kciuki, coby Julusia nie bolalo i nie goraczkowal:tak: aaaa i chyba do nas ma przyjsc ta chmura z Sahary, hehehe, a eM umyl wszystkie samochody, znacze nasze 2 ;-)

Zycze milego poniedzialku!
 
hej

ja na szybko bo zaczynam obiadek przygotowywać.. ee znaczy gotować kaszę będę i do zupki ze słoiczka później dam :zawstydzona/y:
wysypki już nie ma, wszystko powolutku wraca do normy :tak::-)
gotują mi się też warzywka (oprócz ziemniaków bo z wczorajszego obiadu zostały) będę robić sałatkę jarzynową, eM mi specjalnie w sobotę kupił majonez kielecki :-) zrobiłam wczoraj te misie Moje Wypieki | Waniliowe misie z kakao i nutellą jak się z eMem dopadliśmy to na dziś nic nie zostało.. a tak mi się czegoś słodkiego chce :cool2: dziś będę robić te ciasteczka Moje Wypieki | Ciasteczka karbowane z marmoladą może starczy na dwa dni ;-)

uciekam, na drzemce Patrysia wpadnę na dłużej..

Ulennia witaj i się rozgość.. i nie uciekaj po kilku postach/wpisach:tak:
 
Witam


Tradycyjnie z pracy nadaję - musiałam się odkopać po piatkowym urlopie.


Muma moja mama ma Toyote Yaris i jest zadowolona, ja też nią parę razy jechałam i nie mam zastrzeżeń.


ulennia witaj


Ani@k super, że patryk dochodzi już do siebie. Oby jak najmniej takich chorób, albo wcale. Ale pyszności robisz, aż by mi się przydał taki smakołyk do kawki.


Po krótce co u nas. Imprezka udana, zgrzytów brak, było nawet wesoło. Tradycyjnie brat wcześniej dzwonił, że ich syn chory i nie wie czy przyjdą. Przyszli ale co najlepsze nie wyglądał na chorego, pierwsza impreza na której nie miał gorączki, nie lało mu się z nosa i nie dychał. Postawili mu bańki dzień wcześniej i przeszło.
Adaś cały w skowronkach bo dwie babcie, dwóch dziadków, no i prezenty. Dostał koparkę, którą się bawił cały wieczór. Do tego namiot, który drastycznie nam zmniejszył wielkość pokoju. Nawet mały jubilat trochę potańczył. W sobotę usnął o 22.30 no a rano wstał ładnie o 7:20 więc dał zmęczonym rodzicom trochę pospać.
Wczoraj cały dzień na powietrzu bo było ładnie, dzis pewnie tez z babcią siedzi na dworze.


Ja dziś ide do ginka i mam trochę stresa, zobaczymy czy dostanę zielone światło czy jeszcze mam czekać.
 
hej Dziewczyny!!!
uuuuu ale Wam zazdroszczę ładnej pogody!!!!!
Gatto
a Tobie to najbardziej!!!! 25st!!!!! no kto to widział?;-):-) tutaj brzydkiej pogody ciąg dalszy....eM poszedł z małym na krótki spacer, to nie dość, że miał być i tak krótki, to przez deszcz skrócił się jeszcze bardziej, tak że ja nie zdążyłam nawet kompa otworzyć jak już byli z powrotem.
Teraz śpią....ranyyyyy ten mój eM to ja nie wiem....spałby i spał....dużo wczesniej się kładzie ode mnie, wstaje podobnie, a w dzięn musi się zdrzemnąć:eek: słabeusze te chłopy i tyle!!!!
Gochson super, że imprezka się udała! i że synuś zadowolony! to przecież najważniejsze!!!! oby tylko ten jego kuzyn (niby chory..niby zdrowy) nie sprzedał mu potajemnie jakiegoś wirusa znowu:cool2: a swoją drogą...dawniej to pamiętam, że po bańkach jakiś czas nie wolno było wychodzić z domu:eek: yyy chyba, że to inne bańki wtedy były:-p
Ani@k ranyyy boskie!!!! kobitko! kiedy Ty masz czas tak pichcić codziennie??? ja ledwo obiad dla małego zrobię...:sorry:Od killu dni zabieram sie za ciastka bananowe z bloga aaronki...ale jakoś zebrać się nie mogę:sorry:eee tam...i tak jestem lepsza od mojej kolezanki:tak::-) ona to czasem zęby myje o 5 po południu:-D:laugh2:

ahaa Gochson łączę się w bólu pomniejszonego pokoju:tak:dziś o 8:30 listonosz zdarł nas z wyrek. Przyniósł paczkę od mojej mamy....i tam taki samorozkładający się namiot!!!! plus dwie pary butków. Ale Julek oczywiście buty miał w poważaniu...namiot najlepszy!!! to jest taki niby mały rynek, z jednej strony poczta, w drugiej sklep, zegar ma na wieży, drzwi, okna z parapetami (!!!) nooo full wypas:-D jak młody poszedł na spacer byłam zmuszona złożyć to ustrojstwo, bo serio, nie szło się poruszać po domu. Jak wrócił już nie pamiętał, że takie coś było:-p
A buty nie pasują:no: tzn. sandałki, które miały być na lato, sa dobre teraz. A kapcie za małe, za wąskie...Julek ma wysokie podbicie, nie kązdy but pasuje...No i nic z tego:no:
Muma ja tam na samochodach to się nie znam...ale tak po babsku, wizualnie to te Cosry mi się podobają, Toyotki też ładne:tak: hehe uśmiałam się sama z siebie, bo na szybko czytałam wpisy i źle Twój odczytałam...wyszło mi, że auto od tych młodych Cyganów jak z salonu i...właściciel tez:-D zamiast, że pierwszy właściciel:-D myślę sobie...eee to musi być ładny ten młody Cygan, bo jak z salonu, no to hohoho!!!!! :laugh2:
ahaa Gatto ja swoich okien dalej nie myje, bo wszytsko zapaprane w tym pyle znad Sahary:cool: noo to jak do Was dojdzie to dziadostwo, to na bank eM będzie musiał jeszcze raz umyć wszystkie autka...no wszystkie dwa:-p aa no i jak on alergik, to musi uważać na to dziadostwo. Właśnie alergicy, astmatycy, starsze osoby i małe dzieci najbardziej są narażone na działanie tego pyłu:eek:

Ok, lecę do kuchni, gotuję kapustę do obiadu, schab mi się rozmraża. W końcu zjemy normalny wspólny obiad, a nie każdy osobno i co innego.
Po południu szczepienie:szok::szok::szok:
Miłego dnia Dziewuszki!!!!!
 
aaa zapomniałam!!!!
Gochson kciuki za wizytę&&&&&&&&&&&&&& Niech "tam" wszystko będzie już w porządeczku i doktorek da nakaz starankowy!!!!:tak:
Daj znać co Ci powiedział!!!

tere fere a jak u Was sytuacja??? Tymuś już ma się lepiej....czy lepiej nie pytać?;-):-)
 
reklama
Gatto - cieszcie się pogodą dopóki jest łądnie no i nie ma tej chmury od katiuszki :-D U nas dziś też ciepło ale coś się chmurzy.

Ani@K chudzielcu piecz sobie ciasteczka i smacznego !!! A nie zapomnij pokazać jak Ci wyszło ;-):tak: Dobrze, że już OK z Patrykiem :tak:


Gochson -
cieszę się, że imprezka się udała, że Adaś zadowolony , to najważniejsze. Jak tak patrzę na niego i myślę , że Oli w tym wieku pójdzie do żłobka mniej więcej to się nie martwię bo już duży chłopak będzie :tak: A namioty dziś oglądałąm na allegro, serio :-)Muszę zakupić i wystawić w ogródku , pewnie będą tam siedzieć razem z Wolfem :happy:

katiuszka - chłopy mają tą funkcję drzemki , mój też:tak: W weekend to obowiązkowo musi i od razu zasypia. Ja się też czasem kładę ale często czytam albo tylko słucham co tam Olek wyprawia. Albo jak się Olek bawi z Julką i jest głośno też nie zasnę. eMowi nic nie przeszkadza :tak:

Hehe właściciel jak z salonu :-D Ja takich śniadych nie lubię ale spoko był, no i szczupły ;-)
A ty znów PPD jesteś? Schab z kapustą, kuchnia polska no no :tak: Szkoda, że butki nie pasują na Julusia, babcia chciała niespodziankę zrobić ale z butami to tak jest, trzeba przymierzać, rozmiary też różne firmy różne mają.
Kciuki za szczepienie jeszcze raz &&&&&&&

A ja po mapach google oglądam potencjalne trasy egzaminacyjne, Olek już śpi 2.5 h;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry