elloo:-)
witam sie poweekendowo.

W sobote u dziadków wizyte zaliczylismy (kurcze, szkoda,ze blizej nie mieszkamy i weekendy nie zawsze wolne, bo tak czuje ze dziadkowie chyba za rzadko widza Młoda...

).
W niedziele rano trening (nogi do teraz mnie bolą), po poludniu praca (ledwo po schodach chodziłam), a wieczorem padłąm na pysk.. I tyle weekedu było
katiuszka uwierz, mozna spac w nocy i w dzien i nie miec dosc



..Twoj eM normalny jest..hyhy...

jakbym mogła to tez tak bym spała

. Jak nie mielismy Młodej to zawsze po pracy, po obiadku, robilismy z eMem drzemeczke, coby sadełko sie zawiązało:-)...eeeech moze kiedys do tych praktyk wrócimy...Teraz na zmiany drzemiemy, jedno z Młoda sie bawi,drugie spi, a potem zmiana

Julus odwazny chopak

, nie płąkał przy wkłuciu... kurcze, moja zawsze płacze...hmmm
Gochson fajnie,ze impreza sie udała:-). Najwazniejsze ze Adas przeszczesliwy. &&&&&&&&&&&&&&&&&&& za dobre wiesci u lekarza
Muma hmmm...ja uprzedzona chyba jestem, od Cyganów nie kupiłabym...kto wie,moze buchneli komus auto razem z dokumentami?

My tez mamy toyote,ale carine (czołg taki), ale dobrze sie nia jezdzi..
ulenna witaj, &&& trzymamy a na test za wczesnie, poczekaj jeszcze
tere dajesz dajesz!!!!!!

:-)
zuzka na basenie fajnie będzie! Myszy na pewno się spodoba

tylko wywalcz na nfz.. my mogliśmy wybrać w tygodniu 2x ćwiczenia lub 1x ćwiczenia i 1x basen. A torta z Sowy jednego jadłąm, Andaluzja się zwał, doooooooooooobry (limonkowo-czekoladowy):-)
mmmm
Ani@k fajnie te miśki wyglądają

ja tez zabieram się za te bananowe cisstka z blogu aaronki..hyhy jak skończy mi się ciasto od mamy to pewnie się wezme:-)