Gochson
Mama Adasia
Witam (dziś już po kawce)
katiuszka79 lekarz kazał czekać na wyniki badań genetycznych, tyle, że ja jeszcze nie mam terminu tych badań. Jak byłam w poradni genetycznej to mówili, że na badania się czeka do 3 miesięcy, a potem 6 tygodni na wyniki. Ja już czekam od 14.02, więc prawie 2 miesiące minęły. Tyle, że to badanie jest z NFZ, a wiadomo jak to tak jest, a co jeśli nie będzie badania za miesiąc, a za dwa albo 3 od teraz.
Aleksis1 super, że u fasola wszystko dobrze, leci ten Twój suwaczek aż miło popatrzeć.
Muma mój to chyba jeszcze nie ma piątek. Zresztą on późno zaczął ząbkować.
Ani@k qrcze Ty to wczęsnie wstajesz, no i pewnie dlatego masz czas na ciastka.
Muma a o której ten egzamin, żebym mogła mocno zaciskać kciuki ?
U mnie coś synek pokasłuje od wczoraj i za bardzo nie wiem od czego. Chyba się przegrzał kiedyś na dworze, bo babcie dbają o niego i ubierają jakby była wiosna (no niby jest ale takie słońce i tyle stopni, że jak lato). Wczoraj dałam mu coś na kaszel, do tego inhalację. W nocy słyszałam jak pokasływał, ale spał i nie płakał. Katar nie leci, gorączki nie ma, może to tylko chwilowe. Dziś myślałam, żeby mu zrobić syrop z cebuli, co myślicie ?
katiuszka79 lekarz kazał czekać na wyniki badań genetycznych, tyle, że ja jeszcze nie mam terminu tych badań. Jak byłam w poradni genetycznej to mówili, że na badania się czeka do 3 miesięcy, a potem 6 tygodni na wyniki. Ja już czekam od 14.02, więc prawie 2 miesiące minęły. Tyle, że to badanie jest z NFZ, a wiadomo jak to tak jest, a co jeśli nie będzie badania za miesiąc, a za dwa albo 3 od teraz.
Aleksis1 super, że u fasola wszystko dobrze, leci ten Twój suwaczek aż miło popatrzeć.
Muma mój to chyba jeszcze nie ma piątek. Zresztą on późno zaczął ząbkować.
Ani@k qrcze Ty to wczęsnie wstajesz, no i pewnie dlatego masz czas na ciastka.
Muma a o której ten egzamin, żebym mogła mocno zaciskać kciuki ?
U mnie coś synek pokasłuje od wczoraj i za bardzo nie wiem od czego. Chyba się przegrzał kiedyś na dworze, bo babcie dbają o niego i ubierają jakby była wiosna (no niby jest ale takie słońce i tyle stopni, że jak lato). Wczoraj dałam mu coś na kaszel, do tego inhalację. W nocy słyszałam jak pokasływał, ale spał i nie płakał. Katar nie leci, gorączki nie ma, może to tylko chwilowe. Dziś myślałam, żeby mu zrobić syrop z cebuli, co myślicie ?
..



