reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
k....wa no!!! skasowałam posta !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

no nic od nowa się postaram napisać

Muma ja głupia jestem bo robię w sobotę urodziny a za tydzień święta też niestety ale nie robię dużo :tak:co do egzaminu to niestety nie wiem czy wiesz ale to trudne jest i nie wiem czy zdasz ????:dry::sorry2::-D &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& a sen bomba może akurat jak katiuszka do pl przyjedzie to trafimy we dwie do Ciebie

ja na chwilę swoją Myszę na macie położyłam ale coraz częściej się na dłużej zajmuje sobą więc tylko ją obserwuje co robi :-p a wścieka się bo nie może czegoś sięgnąć to od razu nerw na całego :shocked2::-)
Ani@k podziwiam Cię kurcze ,ja bym chciała mieć chwilę na jakieś ciasto ale z moim M to raczej niemożliwe :no::no:

bo ten kórrrwa ma wiecznie zajęcia i z Małą mało co siedzi a jak zostanie to dosłownie na 5 min :zawstydzona/y::-(od kilku dni się z nim gryzę bo On jakiś nie przytomny hrabia ,wszystko na mojej głowie jest ,urodziny ,święta dom a On wiecznie zapracowany! a ja niby co ???leżę ko...wa do góry pępkiem??a szkoda gadać :zawstydzona/y:

kok.o ,Gochson mam nadzieję ,że dzieciaki się nie rozchorują i będzie wszystko dobrze :tak:
Aleksis już coraz bliżej :tak:ja też bym coś dobrego zjadła ,narobiłaś smaka tymi Sycylijczykami :-)
Tere szkoda ,że tak daleko mieszkasz bo byśmy mogły razem sobie biegać .


no i zabrali mi światło jak wetnie mi kolejnego posta to się wścieknę
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
szyszka masz fajnego tego rozczochrańca i ładnie już Ci się przekręca ,moja pyza to leniwiec jest i jeszcze nie chce tak za bardzo co ubolewamy nad tym :zawstydzona/y::-(


uciekam może uda mi się później coś popisać rozsądnego bo już się drze jak oparzona :baffled:


ściskam Was wszystkie mocno
 
Ani@k no racja do ciastek trzeba się najpierw dobrze obudzić


Muma lipomalu nie dawałam, bo w sumie nic więcej poza kaszlem nie ma. Ja mam nurofen - to to samo co Lipomal ?


Zuzanka ohh te chłopy. Ja np. zauważyłam, że odkąd się Adaś urodził to jakoś mniej robi. Ja rozumiem, że z dzieckiem jest więcej do robienia, ale ja tez jestem cały czas taka sama i ekstra ręce mi nie wyrosły. Od czasu do czasu wozimy Adasia do babci i wiadomo, że wtedy więcej roboty bo trzeba małego ubrać, spakować, itp, więc ja zawsze wtedy muszę wcześniej wstać, a eM sobie leży jakby nigdy nic. Powiem Wam, ze odkąd wróciłam do pracy to jestem codziennie o 8:10 - 8:15, czasem 8:30. Nigdy mi się nie zdarzyło być na 8:00.
 
Gochson Lipomal nie jest lekiem typowo przeciwgorączkowym, bardziej przeciwkaszlowym i ogólnie przeciw przeziębieniu. Jak Oli miał gorączkę to dawałam Nurofen razem z nim.

A chłopy tak mają, leżą sobie bo to nie ich robota. Ja pierdzielę, fajnie mają w sumie :tak: U mnie to samo. :tak: Tego już nie zmienimy, nie wolno się tym denerwować bo nie wychodzi nam to na zdrowie :no::-)

zuzanka jeszcze trochę i wyjdziesz na prostą :tak::tak: Póki co czekam na fotki z imprezki :-)
 
Ani@k zawstydzasz tymi ciasteczkami, ile Ty razy w tygodniu pieczesz:sorry2::tak: No i ja czekam na filmik z Patryczkiem:-)

Muma ojjj trudny egzamin, Lodz duze miasto, wiec wiesz&&&&&&&&&&&&&&&
Tere no myslalam o ciescie w domu bo chce torta z Sowy zamowic, a tam nie mozna swoich i jeszcze alko w sensie szampan to nie pozwola na to.
Tesciowie przyjezdni wiec i tak do nas przyjda. Ja to z mlodym do pokoju uciekne na karmienie zapewne, a em bedzie obskakiwal, tak go urzadze:-D:-D

Lece bo tesciowa przyjechala, paaa:dry:
 
Ostatnia edycja:
Szyszka eeee tam zawstydzam, po prostu wielką ochotę na słodkie miałam.. teraz szykuję się aby zrobić to drożdzowe Service Unavailable

ale u nas dizś pogoda, słońce - deszcz - słońce - deszcz - słońce - deszcz :dry: zanim spakowałam siebie i Patryka i wyszliśmy słońce się schowało i trochę zmokłam.. wchodzimy do domu a tu taakie piękne słońce :szok: teraz znowu pada.. czad!!!
 
ale u nas dizś pogoda, słońce - deszcz - słońce - deszcz - słońce - deszcz :dry: zanim spakowałam siebie i Patryka i wyszliśmy słońce się schowało i trochę zmokłam.. wchodzimy do domu a tu taakie piękne słońce :szok: teraz znowu pada.. czad!!!

u nas to samo, zmokliśmy na spacerze ze hoho, tylko młody opatulony,pod folią drzemkę zrobił, nie straszny był mu deszcz:-D
 
reklama
hej dziewczynki!!!
Noo trochę naklikałyście dziasiaj! a ja nie miałam jak podczytac, bo jak pisałam, wybylismy na zakupy. Kurna...z rana 1,5 godziny w korkach, powrót ciut mniej...wrrrr jak ja nie cierpię wielkich miast!!!!!! :wściekła/y:No a zakupy średnio udane:baffled: 1 bluzka-namiot, 1-sukienka, 1 para butów:baffled: a nie było nas 7 godzin!!!!:szok: no ale dobre i to, nie?
Poza tym Muma dziś przebiliśmy i Twojego Olka w porze pobudki, bo mój już od 4-ej się wiercił w łóżeczku, wstałam, dałam smoka i jakby zasnął, ale zaraz znowu to samo. Parę minut po 5 poszłam po mleko, w tym czasie mały się rozdarł to eM go ponosił, wróciłam z butlą, a ten nawet łyka nie pociągnął!!! nakombinowaliśmy się, ale dalej nie chciał, więc położyłam go u siebie i do spania.Niby zasypiał, ale zaraz płacz...i tak dobrnęłismy do 7-ej, eM go nosił, ale na rękach to samo...niby śpi, a zaraz wrzask:baffled: Tak więc Kochana ja też od 4-ej na nogach:szok: A jaśnie pan król Julian uciął se drzemkę w samochodzie i spał 1,5 godziny. A my oczy na zapałkach:-p Teraz już był taki śpiący, bo przeciez wstał o 12-ej, że co krok to się przewracał. W ciągu 30 min nabił sobie trzy konkretne guzy!!!! skończył jeden płacz, zaczynał nowy.....ehhhhhhh oby noc była lepsza, bo padnę!!!!
Kurka...a mama to co chciała konkretnie? na imprezkę się wprosić czy o prezent zapytać? no bo przeciez kto jak kto, ale ona to wie kiedy masz urodziny, nie?;-) chyba nie musi się pytać....A co do egzaminu...yyy to ja nie chciałam pisac, ale czasem te prymuski to specjalnie uwalają na pierwszym egzaminie, żeby nie miały tak lekko;-):-) czyli kciuki wzmacniamy&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&:-D
Ani@k te brzoskwinie to czasem tak się rozlewają, tzn. ten serek na nich, że właśnie spływa. Czasem to jest wina serka, a czasem może za długi czas pieczenia? sama nie wiem...w moim piekarniku to takie cuda się dzieją, że nie dojdę co i jak:baffled: a co do bananowych ciasteczek, to chyba się jednak nie dopiekły, bo na aaronkowym blogu to one są takie pulchniutkie, lekko brązowe. A moje to plaskacze okropne były, do tego żółtawe jakieś, po bokach przypalone lekko...Zastanawiam się nad kupnem prodiża w Polsce...ma któraś z Was takie cuś? teściowa ma dwa i mówi, ze jeden piecze super, drugi do doopy, a z tej samej firmy itd.
Gochson ja tez dawałam Lipomal na kaszel, tzn. u nas była chrypka, ale szybciutko przeszło. To jest na bazie lipy i maliny, więc spokojnie możesz dawać małemu. Oby nic się z tego nie rozwinęło!!!!! buziaki dla Adaśka!!!!
Kok.o byłas u lekarza z Ewcią? co tak słychać? mam nadzieję, że wszystko ok!!!!

na razie zmykam dziewczyny, właśnie eM wparował dumny, że uśpił małego:-pidę zrobić kolacyjkę...ahaaa i chyba jednak muszę się zacząć odchudzać...w nic się nie mieściłam co chciałam kupić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:no::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry