Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie mają więcej niż pół roku. W środku pachnie jakby z salonu wyjechało. Ale to dobrze, na mieście będzie łatwiej.
Witamy w Łodzi :-)
zjadł, nic się nie działo.. ale się z lekka przestraszyłam 
a tak zmieniając temat.. heh przypomniała mi się Tere i Jej ekspozycja na gluten.. kupiłam wczoraj Patrysiowi deserków kilka.. i tak sobie już fajnie jadł, ja Mu mówię ze ma dziś nowowść i zaczęłam wymieniać z czego ten deserek się składa i dla przypomnienia wzięłam do ręki słoiczek i szukam składu i patrzę a tam jak byk napisane że 'po 8 m-cu'zjadł, nic się nie działo.. ale się z lekka przestraszyłam
![]()
A Patryś by dostał po tym czkawki :-) 
hyhyhyDobrze, że nie było napisane, po 18 r żA Patryś by dostał po tym czkawki :-)


Właśnie wróciliśmy z zakupów spożywczych, eMa wydelegowałam z małym na spacer, bo już późno jest, a on jeszcze nie spał. W wózku chwila moment i zaśnie, a w domu szalałby ze 30 minut jeszcze.
Wczoraj do samego wieczora robiliśmy porządku w ogródku. Mały siedział we wózku, bo inaczej nic bym nie porobiła, bo on wszędzie pierwszy. Sprawdzaliśmy go czy się nie bedzie bał kosiarki, ale nagadałam się, że to taki duży odkurzacz i tata odkurza trawkę
a że on odkurzacze lubi, to radochę miał po pachy
no i tym sposobem będę sobie sama kosiła, małego we wózek i ja do kosiarki. Uwielbiam to!!!!!!!!!!!!!!!
Nie wiem skąd mu się to wzięło, ale chyba kuma co to znaczy, bo eM rozpakowywał zakupy z auta a ten woła :gdzie jaja"...jaja to jest tata teraz
:-) też nie wiemy co mu się odmieniło, bo od początku był tata, ewentualnie dada...a skąd jaja???? chyba, że mały ma niezłe jaja z nigo jak go usypia na przykład
no w każdym razie lata i woła "gdzie jaja, gdzie jaja". A teraz jak szli na spacer, pytam się go czy idzie z tatą...a on się pyta "gdzie?"...no na spacer, a on taaaa...No i tak se pogadałam z synkiem

eee tam, głupia nie rycz!!!!;-):-) nie ma o co!!! co tam taki egzamin, jakies chore linie!!! wiadomo, że uwalić musieli dla zasady, a my i tak wiemy, że Ty śmigasz jak początkujący Kubica hihihi
Patryś ma prawie, że 8 miesięcy
watpię, że ktoś tam w tych słoiczkach wyliczył co do dnia, że po 7 czy 8 można jeść, a jak się zje dwa dni wczesniej to coś sie złego stanie. Wiadomo, że nie ma co się śpieszyć i nie dawać tych po roku dla 6 miesięcznego dziecka np., ale takkkk....eeee już się tak nie bój i nie przezywaj, bo Ci się jeszcze mleko zważy w cycafonach
nie, ale tak na serio, to na prawdę nic się nie stało!!!! 
