reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Hej Dziewczynki,

Jutro nadrobię wszystko bo weekend rodzinny był:tak:
Zresetowałam się po przykrym poranku piątkowym i mogę znów zdawać :tak:

Co do tych kotletów to hmmm, wiecie jadłam takie coś w knajpie ale tamto to było inne i znacznie lepsze. Nie wiem może z grilla czy jakoś.
Ja po prostu usmażyłam schabowe w bułce i jajku, podsmażyłam plastry boczku i potem te kotlety z boczkiem i oscypkiem w plasterki wsadziłam do piekarnika na 20 minut. Z sera zrobiły się prawie chipsy:baffled: może za mocno piec nagrzałam. Wszystko w aromacie tego boczku, moim bardzo smakowało. Ja pamiętam tamte z Chaty zbójnickiej czy jakoś (na Rudzie dla wtajemniczonych tere ):-p.

Gatto dobrze, że już masz z głowy i zaraz będzie wszystko jak dawniej. Oj ja też sobie nie wyobrażam mieszkania z kimkolwiek poza eMem i dziećmi:-)
Ani@k - mam nadzieję, że się nie obraziłaś za ten mój komentarz ? :blink: Jak tam Patryś, czego próbował w weekend ? ;-):-)

zuza
- gdzie relacja i fotoreportaż ?? Jak poszło ??

caterina SUWACZEK please :tak:

ulennia - &&&&&&&&&&&& ​ za nowy cykl.

szyszunia - jak noc sam na sam z eMem ?? :happy2: A kiedy Mieszko idzie do żłoba ???

katiuszka u mnie to samo, Oli jak cyborg, w weekend ze względu na różne wypady z domu spał po 5-20 minut w aucie i wcale nie padał wieczorem, normalnie biega jak nakręcony . No i wstaje 6.15 ;-) Musimy to jakoś przetrwać.

Resztę mocno ściskam i do jutra :-)

Spokojnej nocy !!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Szyszka a dziękuję, że pytasz. Weekend dosyć szybko minął, bo malutkie przeróbki w związku z nowym pracownikiem trwały dosyć długo,ale już jest spoko. Brakuje kilku rzeczy dosyć drogich, ale jakoś damy rade.
A co do usypiania, to ja nie pomogę, bo Tymek śpi w łóżeczku, ale ja na kanapce w jego pokoju śpię. Czasem usypiam go trzymając go na kolanach, czasem kładę go na łóżku a ja się kładę obok, czasem jego kładę do łóżeczka i bawimy się we wańkę wstańkę, ale więcej niż 6 razy nie wstaje bo już pada jak pies Pluto. Generalnie na razie mu obojętne jak usypia.

Gatto oj ty bidulko...

Katiuszka :* tak wiem, że nie ma dla dzieci słowa powolutku, już wiem, bo jak Ti się rozpędza, to zatrzymują go tylko meble, ale na szczęście upada na rączki, nie na głowę.

Muma tak tak wiem gdzie ta Gospoda.



Ja cały tydzień zapierdzielam, więc będę was czytać, ale pewnie napiszę po kilka słów, więc wybaczcie. Wiadomo, Święta. We wtorek mam wolne, ale mam to badanie BRCA, co krótko nie trwa ponoć. Odezwę się, ale i tak wyniki za jakiś czas będą.
 
Muma tak myślałam. No i niby tak jest, ale będą mnie maglować z godzinkę. Gadałam z tą moją koleżanką, która jest hematologiem w Koperniku i mówiła, żebym zarezerwowała sobie z półtorej godzinki, bo najpierw ten kolo wypełni ankiety, zrobi wywiad na temat osób które chorowały,sprawdzi wyniki, które mam zabrać (mamy) potem coś tam popisze i dopiero krew
 
Tak Tere robia ankiete, wywiad i przesluchanie:) tez to mialam...:/
Ci masz na mysli , ze brakuje??? Znaczy ktos ukradl??:0

Dziewczynki no jeszcze nie wszystko za mna...najwazniejsze okaze sie jutro...trzymajcie kciuki, zeby scyntografia nie pokazala zadnych nowosci :/ najlepiej zeby wyszla dobrze :D
 
hej

ale pogoda:szok: pada a my dzis na wazenie idziemy.. moze przestanie.. choć jak nie przestanie to też pójdziemy.. muszę poszukać parasolki :-)

Dziewczyny no wiecie co! ja nie z tych obrażalskich, naśmiałam się czytając o Patrykowych wąsach i jedzeniu po 18 rż :tak:;-) swoją drogą.. czas tak zapierdziela że się pewnie nie obejrzę a Patrykowi rzeczywiście wąsy wyrosną :happy:

Katiuszka :*** dziękuję za zrozumienie (chociaż Ty jedna ;-)) wiesz co? ja nic nie chcę mówić ale im dłuzej Twój eM w domu tym bardziej Twoje posty mi romantycznością zalatują!!! :tak:jakbym czytała powieść o miłosci, serio! my tak się żalimy na tych naszych eMów ale gdy tylko są obok to jakoś inaczej człowiek (kobieta !) funkcjonuje, u nas np w sobotę eM miał dzień porządkowy przy aucie, wyminana opon, mycie samochodu - byłam cały dzień praktycznie sama z Patrysiem, ale wczoraj! śniadanie, obiad, spacer, ciacho z ulubionej kawiarni, kawa, nie chciałam aby dzień się kończył.. już nie mogę się doczekać urlopu eMa :tak:
Gatto widzisz jak szybko zleciało! już jutro weźmiesz Cri w objęcia i przez calutki dzień nie puscisz :tak:a z teściami miałam okazję trochę pomieszkać - też nikomu nie życzę..
Ullenia spoko, niedługo wszystkiego Cię nauczymy :tak: i nie stresuj się tak że trzydziestka już na karku a dziecia nie ma.. my tu jesteśmy już daleko po 30 i szkraby się pojawiły, u Ciebie też tak będzie, znaczy nie ze jak już będziesz daleko po 30 tylko w odpowiednim momencie :tak: moze już w tym cyklu?! polecam mierzyć temperaturę, ale Ty chyba napisałaś kiedyś że mierzysz.. dziewczyny dobrze się wypowiadają o testach owulacyjnych.. razem z nami nie zwariujesz w drodze do upragnionego szczęscia a wspólnymi siłami i fluidkami od naszych zaciążonych dziewczynek sukces murowany :tak: (coś mi stylistycznie chyba nie wyszło..)
Tere a to badanie powtarza się co jakiś czas? czy to już jedno i koniec.. i nie pisałaś nic wcześniej że już miałaś to badanie więc pewnie trza było czekać na odpowiedni wiek, tak??? no i (przepraszam za dociekliwość) biorąc pod uwagę zachorowalność i Twojej Mamy i Cioci wiadomo że jesteś w grupie ryzyka.. ale wcale nie jest powiedziane że też zachorujesz.. życzę oczywiście jak najwięcej zdrówka i jak Cię denerwuję (ze wzgęldu na drazliwość tematu) to po prostu nie odpisuj..
Muma no aleś palła, no ja obrazona??? a Patryk w sobotę i niedzielę jadł deserki i obiadki ze swojego przedziału wiekowego ;-):tak::-) może i za mocno się spięłam, Katiuszka ma rację, nikt nie siedzi i nie opracowuje co do dnia i godziny przedziału.. poza tym były tam składniki takie jak w słoiczkach dozwolonych od 5 czy 6 m-ca.. więc spoko, a panikuję ostatnio często.. ale chyba najbardziej mnie to wnerwia ze zaraz sierpień :-( co oznacza rychły powrót do pracy..
w odóle przymiarki małe robię do tego aby samej przygotowywać posiłki dla Patryka.. ale to dopiero odjazd bedzie, hehe Katiuszką pewnie z Lądka na piechotę do mnie przybiegnie aby dać mi kopa na rozpęd ;-)i ocucenie.. a moze wcale nie będzie tak źle???
no i rzecz oczywista - w czwartek świętujemy :tak:
Aleksis pisałaś kiedyś o PPD.. wczoraj w nocy na fb oglądałam zdjęcia CHPD (ch..jowej) ale czad, aż chciałam iść sprzątać tak mnie wszystko swędziało :-D;-) a Ty teraz freee time!!!! no w koncu odpoczniesz.. kiedy jeszcze byłam w ciąży każdy mi mówił 'odpoczywaj później nie bedzie okazji' denerwowało mnie to trochę, ale teraz powiem Ci to samo 'odpoczywaj, póxniej będzie na odpoczynek trochę mniej czasu';-):tak::-)
Caterina wiesz co dziś bedziesz robiła po wizycie??? obowiązkowo suwaczek!!!! :tak:
Zuza koniecznie zdaj relację z urodzinek Julianki!!!! :tak:no i czekam na foty, a sowa prześliczna i pewnie przesmaczna ;-):tak:
Szyszka i jak przeżyliście rozłąkę??? nie było chyba aż tak źle, co???? Mieszko się zaklimatyzował w swoim pokoiku???


idę dziewczynki się trochę pobawić, poprasować, na wazenie odziemy na 12.40 więc zajrzę pewnie wieczorkiem :tak:

miłego dnia :happy:
 
Pochmurnie, brzydko i mokro we wro ale sie witam :)
Ani@k jak wrócisz z ważenia to pochwal sie waga Patryczka. JA właśnie tez wróciłam z wymiany opon, miałam jechać w czw ale Mieszko zasnął a nie chciałam go budzić, opony to nie aż taki priorytet, w trasę nie jechałam;-)
Gatto trzymam kciiki by wyniki były dobre!
Tere fere mocne &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&za badanie!!!

Dziękuje za wsparcie co do usypiania Mieszka. No na moje oko idzie nam niezłe! Wczoraj em go wieczorem usypiał 1,15h mu to zeszło, ale Mieszko był marudny, piąstki pchał, ślina leciała, masowałam mu taka gumowa szczoteczką i na koniec Pedicetamol poszedł w ruch, po tym od razu praktycznie zasnął. Pcha wszystko do buzi, jak czytam na necie to ma objawy do ząbkowania, ale bez nabrzmiałych dziąsełek.
Ja przed chwilka go uspalam w 15min. Nakarmiłam, wzięłam na ręce, kołysałam, jak oczka zamknął to odłożyłam, dałam pieluszkę i zasnął, w tle leciała suszara. Myślę ze z 1h pośpi, choć pogoda taka by można było spać cały dzień;-):tak:
Muma śpię u niego w pokoiku obok łóżeczka bo co 2-3h karmie. Małżon śpi sam (albo z Pepą) w salonie, heh. Po pierwszej nocce mówi jakieś to łózko wielkie, kołdra za duza, nie wyspałem się:-D:-D:-D

Czas ogarnąć mieszkanie po weekendzie.
Do później.
Pa Pa
 
Hej :-)

U nas też szaro, trochę sprzątałam, nie poszliśmy na spacer, teraz już Oli zasypia.

Gatto nic nie wyjdzie, przecież to tylko formalność :tak: &&&&&&&&&&&&&&&&&

Ani@k - czas szybko mija, co ? I co z Małym jak wrócisz do pracy ?? Żłobek czy Babcia, czy jak ??
A CHPD jest super :-D

Szyszunia - my też spaliśmy na kanapie u Olka w pokoju przez pół roku jak karmiłam ale razem ;-) Ja to bym chyba już bez eMa nie zasnęła..
A Oli też baaardzo długo przed nabrzmieniem dziąsełek miał objawy ząbkowania, gryzienie, ślinienie itp. No i wylazł zębol w 4 mcu już.

Oczywiście śniadanie Wielkanocne jest u nas. Oczywiście wszyscy przychodzą. Nie będę się tym denerwować, o nie. Po prostu robię to tylko ze względu na teścia. Szkoda gadać co myślę o mojej szwagierce i kuzynce eMa. Dwie baby bez chłopów po 35 rż i nie mogą kurna raz, jeden raz zaprosić rodziny na Święta... Już i tak mi przechodzi bo ja w sumie lubię przygotowania, tylko mam taką świadomość, że czas przez to marnuję i siły co bym mogła na coś przyjemniejszego spożytkować.
Się pożaliłam.

Miłego poniedziałku:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry