reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Ahoj kobitki:-) Witam się z roboty oczywiście :zawstydzona/y: Już nie mogę doczekać się wolnego :tak:
Aleksis ja biorę luteinę 300 mg na dobę czyli 6 tabl. od iui i oczywiście witaminki i dzisiaj kupiłam sobie magnez jak przeczytałam że ty bierzesz.
A w jakiej dawce ten magnez łykasz ?
wiecie ja troszkę zabobonna jestem i dlatego suwaczka jeszcze nie mam. :zawstydzona/y:Jak w poniedziałek okaże się ze wszystko ok to obiecuję że wstawię od razu :tak:
Gatto z tym kłuciem to jest tak czasami że jak jest niskie ciśnienie to żyły są słabo wypełnione i gorzej jest wtedy trafić. Oczywiście wszystko zależy też od kłującego i jego umiejętności.:tak:
I jeżeli zdarzają się takie kłopoty z żyłami to zaleca się przed takimi zabiegami wypicie sporej ilości wody-oczywiście jak można :tak:

Muma szkoda że się nie udało ,ale na pewno za drugim razem :tak:

Ulenia zaciskam kciuki za następny cykl &&&&&&&&&&&&&&&&

Pozdrawiam z chłodnego wschodu :baffled:
 
reklama
Witam Ullenia, zapomnialam sie przywitac. Glowa do gory, kolejny cykl-kolejna szansa.

Caterina - czekamy wiec, ja tez sie wzbranialam z suwaczkiem, wiec rozumiem. Wtedy po kolejnym krwawieniu lekarka kazala mi brac magnez w dawce 725 x3 razy dziennie, lecz to dzialalo na mnie hmm... w ten sposob, ze czesto bylam za potrzeba:tak:Wiec bralam tylko 2 razy dziennie. teraz min 500mg, ale mi sie skonczyl wiec musze sie zaopatrzyc w nowe opakowanie. Nie kupowalam jakiegos w aptece, raczej w Aldi czy w Rossmanie. Ja zawsze gdy poczulam jakies skurcze pedzilam po magnez, wiec mysle, ze dobrze brac nawet gdy jest ok. Dawka 500mg to jest minimum. Trzymam kciuki za wizyte poniedzialkowa, serduszko bije u Maluszka, mdlosci masz wiec moze byc tylko dobrze. Ciesze sie z Toba i typuje, ze bedzie Chlopczyk:tak:Napisz co lekarz z badan Ci zaproponuje jak np. badanie NT, USG gentyczne w 12tc itd.

Gatto jak sie czujesz?

A gdzie pozostale Panie? Spia juz czy ogladaja TV w wyrku? Ja dzis sie znowu drzemnelam po 2 porcjach ciasta kruchego z jablkami, wiec pewnie bede buszowac po nocy.
Milej nocki!
 
Hej babolki. Nadaje z lozka:) wczoraj poszlo gladko, oczywiscie krew pobrala anestezjolog:) potem poszlam do pracy coby szybko minal mi dzien i juz o 20 nie wiedzialam jak sie nazywam, taka bylam padnieta. Ogolnie czuje sie dobrze choc tesknie za malym lo buzem:)
 
caterina no czekamy na ten suwaczek...:)

Muma tak jak mówisz, Łodz ma jedną z gorszych zdawalności. EM jak był na tych kursach na instruktora to tam mówili o tym. Ja zdałam za pierwszym, ale to były stare czasy.

Ani@k jak tam Patrysiowi wąsy dziś nie urosły po nowym jedzonku?

Katiuszka hehheheheh

Ti ciągle mówi jaja jaja...nie wiem na co. Na wszystko. Pewnie by se pogadali z Julkiem razem o jajach...hehehehehe Na eMa mówi tatko, ale śmiesznie jak kura gdacze. taaaaaaaaaaatko! Jeszcze chodzi w kółko i mówi bigo bigo bigo bigo....albo pytko pytko pytko pytko.... no i to swoje kutku kutku kutku, co już wiem że znaczy powolutku. Hehehehehe. W ogóle gaduła plapruje non stop. Chyba będzie jednak politykiem.
 
cześć wszystkim obecnym i nieobecnym:-)
Tak wpadłam zobaczyć co słychać, ale jak można było się spodziewać, weekendowa ciszaaaaa....
U nas weekend rodzinnie. eM chodzi z małym dwa razy dziennie na spacery, ja w tym czasie pichcę w domu albo leżę przed tv:tak::-) Wczoraj po południu już mi się nudziło i sama zaproponowałam, że pójdę z małym na spacer, a eM niech sobie klapnie na chwilę. Spotkałam Kasię po drodze i poszłyśmy nad jeziorko. Julek chciał pochodzić...eee to znaczy pobiegać, to go wypuściłam z wózka i szalał jak opętany jakiś:szok::-D ale po jakimś czasie już miał dość i sam pokazywał, że chce do wózka:-D Jak Kasia odchodziła, to ledwo jej ręką machnął, taki był zmęczony, a normalnie macha jej aż nie zniknie mu z pola widzenia. Dziś eM tez go wziął po wieczór na ogródek, żeby w piłkę pokopali. Miał nadzieję, że go zmęczy, ale to eM padł, w domu mnie wykończył zabawami, a sam jeszcze urzęduje na łóżku i zasnąć nie chce:baffled: Ludzieeeeee skąd on ma tyle siły??????????????
Jutro jedziemy na taki wielki pchli targ, bo od kwietnia się zaczęły, ale co weekend to padało, a że to jest na otwartym powietrzu, to musieli odwoływać. No a jutro ma być ładnie, więc się przejedziemy. Wszystko było by super, gdyby nie trzeba było wstawać o 6 rano:dry: noo ale coś za coś....
Gatto cieszę się, że się dobrze czujesz po tym jodzie. Do wtorku czas szybko minie i nawet się nie obejrzysz jak Cri będzie po Tobie skakała:tak: Kurka...nie wiem czy nie doczytałam czy nie pisałaś...ale trudno, powtórzę się...ile razy będziesz musiała przyjmowac ten jod?
tere fere hehehe to rozmownego masz synka:tak::-) hehehe no faktycznie pogadaliby sobie z moim o jajach;-):-D z tym, ze mój w swoim zasobie słów nie ma słowa "powolutku" on wszystko robi z prędkością światła:-p:happy2:
Muma i jak się udał wczorajszy super wystrzałowy obiad na otarcie łez??? w wolnej chwili napisz przepis plizzzzzzzzzzzzzzz....Zbierasz siły na czwartek??? a jak weekend u Was?
Kok.o lepiej się juz czujesz? a w ogóle zazywasz coś? czy tak se czekasz aż minie..I mam nadzieję, że dziś w pracy nie byłaś...
caterina to w takim razie czekamy do poniedziałkowej wizyty i potem oglądamy śliczny suwaczek!!!!!
Aleksis nooo Twój Kochana to tak zasuwa, że szok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kiedyś patrzę, a tam juz przekroczył 30 tydzień:szok::tak: ja to tak sobie myślałam, ze może z 20....a tu proszę!!!!!!!!!!!!!! juz ostatnia prosta....Też nie wiem czy pisałaś...wiesz już jak będziesz rodzić? naturalnie czy cc? a jak naturalnie to bierzesz znieczulenie? a w ogóle u Was w klinikach dają czy trzeba płacić? aha i mężuś będzie przy Tobie????
Ani@k i jak Patryś po tym deserku po 8 miesiącu???;-):-) hehehe nie gniewaj się, tak się nabijam, bo jakbym siebie widziała....taka sama panikara:-D dlatego bardzo dobrze Cię rozumiem:-p
Gochson, zuzanka a co u Was dziewczynki? jak dzieciaczki???
To ja zmykam, muszę popakowac torby na jutro...picie, jedzenie, pieluchy, ciuchy na zmianę...eee wyprawa jak nie wiadomo gdzie...A rano eM sę będzie pytał...masz wszystko???? a sam nie pomyśli co trzeba pobrać...ehhhh te chłopy....
Życzę miłej i spokojnej niedzieli!!!! ahaaa na środę na Podkarpaciu zapowiadali 6st i opady sniegu:szok::baffled:
 
ulennia przykro mi, ze się nie udało...:-(trzeba wierzyć, że kiedyś się uda....Co innego pozostało, nie? głowa do góry!!!! niedługo nowy cykl, nowe szanse i nadzieje...


No właśnie co innego zostało:/Tylko dlaczego kurcze to tak długo trwa.Już bym mogła mieć dzidzusia.Trzydziecha już dawno rozpoczęta a tu nic nie widać.Mam w rodzinie taką ponad roczną Hanię,mogłabym z nią siedzieć cały dzień,zmieniać jej pieluchy,karmić i usypiać.Taki to mały urwis,ale jaki kochany:)
 
Hejjj, chyba katiuszka tylko jest:tak:
Katiuszka jak czytam Twoje wpisy to moja uk mi sie przypomina, tez byl park z kaczkami;-) Planujecie jutro cos zakupic?
Muma jak sie udal rodzinny obiadek?Jak pisalas to co zrobisz to slinka mi poleciala:-D Aaaa i wiesz ze tez zamowilam zakupy w Tesco, w czw maja przyjechac pierwszy raz.:sorry2:
Gatto jak sie czujesz? Podziwiam Cie ze wytrzymujesz bez swojego szkraba.
Tere jak Wasz weekend?;-)
Zuzu w ten weekend ta impra u Was?:confused:
Gochson kciuki za przyszle starania.
Aleksis nie wiem ile Mieszko ma cm, ale z ciekawosci jutro to zrobie, a wage mc temu mial 6900kg. Cyc mamy robi swoje. Poglaszcz fasola od nas:tak:
Ulenia kciukasy mocne!!!!
Ani@k dziewczynki dobrze pisza z tym jedzonkiem i miesiacami, ja sie ńie wymadrzam, wiec sluchaj ich kochana:tak:
Caterina czekamy na suwaczek, ktory bedzie mnkal jak suwaczek Aleksis:-p Bedzie dobrze, badz spokojna.
U nas zmianyyyyyyyyy!!!

siedzimy jak na szpilkach, bo od dzis Mieszko zasypia sam w swoim pokoiku!!!!
bylismy w ikea po gadzety i nowe lozeczko...
Nakarmilam malego, po czym odlozylam do lozeczka, nie skumal o co kaman, wiec za chwile plakal. Wzielam na rece, pobujalam go i odlozylam. Dalej kwika, wiec wlaczylam dzwiek suszarki, dalam pieluszke,nie przeykrywalam bo i tak macha nogami. Po ok 50 min zasnal sam;-). My siedzielismy przez ten czas na podlodze, co chwile lookalismy czy zasnal. No iudalo sie;-) Jestem jakas poddenerwowana, bo tak dziwnie nam jest bez myszy naszej. Zaraz pewniebedzie karmieńie, musze to zrobic na siedzaco, po czym odlozyc, ciekawe czy sie uda.:sorry2: Dla Was to pewnie wszystko dziwne, ale ja po tych 4 mcach nauczulam sie inaczej to wszystko robic. Wiec czuje obawy czy sobie z tym poradze. Ehhh
Jutro lecimy do Sowy zamowic torta i inne slodycze.
Dobra ide lookna do mojego szczescia:blink: Trzymajcie za mnie kciuki bym w nocy nie wziela go do lozka:szok:
Aaaa, my tez juz wypelniamy dokumenty do zlobka, we wro zaczyna sie powoli rekrutacja, oby sie udalo nam.
Spokojnej nocki.
 
reklama
Helow, pisze z fona to nie wiem jak to bedzie...
Katiuszka taaak pytalas, ale ja chyba chcialam ci odpisac tylko sobie zapomnialam;) no taka mam cicha nadzieje, ze to juz ostatni raz, bo to jest scyntografia kontrolna. Tamta poprzednia wyszla dobrze, to mam nadzieje, ze ta tez i juz wiecej nie bede musiala tego calego procesu powtarzac:) moj tata tez mowil, ze zimno i musza nadal wlaczac ogrzewanie:( no i ze Wielkanoc ponoc ma byc brzydka:( my chcielismy jechac, ale ja nadal nie mam zgody na urlop:(
Szyszka no ja nie wiem jak ja to robie, ale dzis wieczorem poszlam sobie na nia popatrzec jak spala... To tak jak robisz ty teraz hihi. Badz dzielna mamo, to i synek bedzie :)
Muma wiesz jak to jest... Co ma wisiec-nie utonie:) kiedys tam zdasz hihi :D
Ulennia kurcze przykro, ale nowy cykl to nowe nadzieje. W najmniej oczekiwanym momencie sie przytrafi:)
Ani@k haha dobre to twoje zamartwianie;) i koment Mumy pierwszorzedny:)

Lo ludzieeee nie zycze nikomu mieszkania z tesciami!! Co prawda spedzam tu malo czasu, ale to i tak za duzo:)
Tym optymistycznym akcentem koncze i zycze milej nocki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry