reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Oj tak se gadam , bo jak cyce mniejsze to resztę też by się przydało zmniejszyć :rofl2: Tak naprawdę to niestety jest mi dobrze jak jest. I tylko na zdjęciach wychodzi, że nie jest dobrze:-p
 
ejjjj spadam pod prysznic, jakoś ledwo patrzę na oczy. Miałam dosyć ciężki dzień w hucie. Taki porąbany poniedziałek, trochę stresów, zaległych płatności itp. Chyba to mnie wypompowało, bo jeszcze wszystko biegiem. Może pod prysznicem się orzeźwię to jeszcze zajrzę, ale nie wiem.
 
hej babolki!!!
Jestem, jestem...ale ledwo żyję!!!
Wczoraj padłam o 22-ej:szok: wstaliśmy o 5:15, bo Młody obudził się na mleko, którego nawet nie tknął:no: nie było sensu już się kłaść, bo o 6-ej i tak mieliśmy wstawać, żeby wybrać się na ten targ. Mały dostał pół bułki maslanej i tyle. Wnerwiłam się na niego, bo cholera wie o co mu biega:baffled: A na tym targu ak sobie chodzimy i chodzimy, a Julek nagle jakieś jęki zaczął wydawać i palcem do buzi pokazuje. Skapnęłam się, że głody pewnie. Polecieliśmy do auta i wsunął kaszkę z ciągu 5 minut:-D Doopsko mu zgłodniało, to sam pokazał, że głodny:tak: dziś w trakcie spaceru to samo było, zgłodniał to pokazał palcem do buzi i spoko:-p A ja się wypuściłam w dalekie strony, na dodatek trochę pobłądziłam i w rezultaci ełaziłam ponad 3 godziny:szok::tak:Wczoraj też o 7 rano do 13 chodzenie, potem szybko małego nakarmiłam w domu, przygotowałam jedzenie na grilla i Kasia z chłopakiem i Gabrysiem przyszli do nas. Trochę mnie tez nerwa wzięła, bo miała mi pomóc, noooo aleee się nie wyrobiła:baffled: ehhhhh..... Tak więc tak na spokojnie to sobie wczoraj siadłam jak posparzątałam po grillu, tak po 20-stej. No i dziś od rana znowu maraton...Jutro tez mam się wybrać do marketu, bo okazało się, że nie mam kartek na święta:eek: No to znowu trochę pochodzę...Ja sie tylko zastanawiam czemu nie chudnę:-p
Dziewczynki, nie poodpisuję dużo, bo serio padam na twarz...:sorry:
Gatto super wieści!!!!!!! wszystko dobrze się układa, jod działa i tak ma być!!!!! byłas dziś zerknąć na Cri???
tere fere u Ciebie też będzie wsio dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! trzymam z Julciem kciuki&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Muma jak Oluś? widać mu te piątki już? czy się na razie uspokoiło? bo wiesz ..u nas to tak dziwnie, parę dni nocne pobudki z rykiem, potem tydzień spokój...:baffled: Zęby tak idą? a co do świąt...a nie mogłaś wprost szwagierce powiedzieć, że może i ona by coś w końcu przygotowała??? dwie ręce chyba mnie, nieee?:eek:
szyszunia a smarujesz małemu dziąsełka jakims żelem? a wiesz co...jak u nas się zaczynało ząbkowanie to stosowałam te kropelki Camilla i one wtedy działały, bo to było takie wczesne ząbkowanie, płacze były dużo wcześniej niż pierwszy ząbek się pokazał. Ahaa i gratuluję silnej woli w kwestii usypiania Mieszka:tak:
Ani@k hehehe nooo żeś dowaliła:-D moje posty romantycznością biją:-D:-D:laugh2: chyba wszystkim innym oprócz właśnie tego...gdzie ja tam romantyczka:sorry::laugh2:
Aleksis widzę, że wyprawka prawie w komplecie:tak: noo to prawda, trochę to kosztuje...no ale coż? a co do pchlich targów to wciągają...wciągają:tak:
zuzanka zdaj nam relację z urodzin Julianki!!!! jak się sprawowała Jubilatka??? bo patrząc na zdjecia, to przeszczęśliwa była!!!!
kok.o żyjesz????
Gochson a co to za smuty Cię dopadły???? pewnei to przez pogode...ja tak mam, jak wstaję rano, odsłaniam okno i widzę czarne chmury to już mam zjechany humor. Na szczęście do środy zapowiadali tutaj słoneczko :tak:
caterina jak tam po wizycie???? gdzie suwaczek???? haaalooooo halllloooooooo................
emenems, ulennia, maieve co z Wami???? co ak nic się nie udzielacie????????????????
Sorry babki, że tak w skrócie piszę, idę coś zjeść i kładę się spać. Serio wypompowana jestem:sorry:
Spokojnej nocki i do jutra!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Muma, Tere fere ale pieprzycie!!! glupoty! ja wiem, ze fajnie pozartowac, ale kurde nie z tego :-(:-( Gwarantuje Wam, ze nie jest milo wchodzic do szpitala gdzie pisze INSTYTUT ONKOLOGICZNY :-(:-(

Tere rob to badanie jak najszybciej, bo jak jest mozliwosc przeciwdzialania to trzeba to wykorzystac:tak:
 
cześć

w końcu słońce dziś chyba u nas będzie bo już mrużę oczy patrząc przez okno, więc będzie całkiem miły dzionek.. zwłaszcza ze przyjeżdża moja Mama, idziemy na zakupki.. świąteczne.. :tak:

Aleksis ojjj tak, ciężko jest żyć w Polsce.. odczułam to na własnej skórze, gdzie zmienili mi umowe z całego na pół etatu, pensja ściachana o połowę bardzo ograniczyła moje wydatki, później jeszcze troche odeszło bo od początku macierzyńskiego jestem na 80% pensji.. gdyby np wychowawczy też byl płatny - nawet te 80% - wcale bym się nie zastanawiała tylko bite 3 lata siedziała w domu, a tak nie jestem w stanie sobie pozwolić na utrzymanie tylko z pensji eMa..:-( smutna ta nasza polityka pro rodzinna:no:
Gochson, Muma z wielką chęcią siedziałabym w domu no ale.. moja Mama się zdeklarowała ze z Patrykiem będzie, na miejski żłobek chyba nie ma już szans.. ale jest prywatny w razie czego.. podobno nawet dziewczyna z którą chodziłam do liceum go prowadzi, więc gdyby Mama chwilowo nie mogła się zająć Patrysiem, w grę wchodziłby prywatny żłobek :tak: zostały mi 2 dni urlopu (z czasów gdzie miałam jeszcze cały etat) 13 z 2013 roku i 13 z bieżącego, po wykorzystaniu być moze całości wracam do pracy..
Tere chyba ominęłam i nie doczytałam wpisu Katiuszki gdzie też o to pytała.. :zawstydzona/y: &&&&&&&&&&&& za dziś.. będzie dobrze :tak:
Szyszka aż boję się mówić ile waży Patryś.. bo jak Mieszko tak szybko rośnie to Patryk w porównaniu to jak młodszy kolega ;-) wczorajsza waga 8.475 kg, i tak też odczuwam na rękach.. już dłuzej jak parę minut nie dam rady Go trzymać.. dla mnie to już nie kruszynka a Duży Chłopak :tak::-) w ogóle wczoraj w przychodni były same małe dzieciaczki, na szczepienie ze swoimi rodzicami/mamami.. ze trzy mamy podeszło spytać ile Patryś ma miesięcy.. mama 6 tygodniowej dziewczynki obok której czekaliśmy na wizytę, poprosiła mnie o to aby móc Patryka wziąć na ręce aby zobaczyć co ją czeka za parę miesięcy.. miłe to nawet było, ale Patrysiowi nie za bardzo to odpowiadało ;-) drażniło Go to co pokazywał robiąc groźną minę i popłakując..
Spytałam też lekarki czy to coś złego że jeszcze nie ma zębów.. powiedziała żeby się tym nie martwić.. że niektóre dzieci zaczynają ząbkować jak mają 12 miesięcy i wtedy wszystkie zęby prawie że na raz wychodzą.. oby bez problemowo :tak:
Zuza Myszka wyglądała prześlicznie na swoich urodzinkach :tak: ojjj stroisz swoją Córcię, stroisz ;-) napisz jak smakował ten piękny tort!!!! ale bym sobie teraz zjadła kawał takiego torciska!!!! :tak:
Gatto ojjj chyba dziś nie bedzie Cię na bb.. wielki powrót do domku więc cała uwaga będzie skupiona pewnie na Cri :tak: w amoku całusów i uścisków ucałuj też Cri od nas :tak: aaaa i przecież wiadomo było ze wszystko u Ciebie będzie ok :tak:
Kurczę muszę się wziąć za swoją tarczycę.. bo czasami mam stracha, szczególnie w momencie jak dotykam tego guzka.. w sumie 3 dni i po wszystkim chyba.. nie wiem ile trwa pobyt po usunięciu.. muszę w końcu zadzwonić do mojej endo :sorry2:
Muma ffariatko, ciekawa jestem co Twój eM na to by powiedział ;-) (na te Twoje operacje..)
Caterina jakoś chyba nie dopatrzyłam się suwaczka ani relacji z wizyty.. haaaaaalooooooo????? kolezanka moze by tak zechciała zdradzić rąbka tajemnicy????????:sorry2::-p:tak:;-):-)

ok, ja już zmykam do zabawy.. Patryś się zbudził.. aaaa w ogóle to pediatra do któej chodzimy zawsze robiła na Patryku pozytywne wrazenie, wpatrzony był w nią, słuchał.. no mozna by było powiedzieć anioł nie lekarka ;-) do wczoraj.. zaczął na jej widok płakać, krzyczeć.. no i pani lekaraka opowiedziała o 'buncie 8-miesięcznego dziecka' że włąsnie pisk, krzyk, negatywne reakcje na to co wcześniej było cacy.. spytałam ją do kiedy taki okres trwa, ponoc do.. 4 roku życia ;-):-) dla mnie jednak to jest i tak najmilszy i najwspanialszy Chłopczyk na świecie :tak:

miłego dnia :happy2:
 
reklama
cześć kochane

przepraszam,,że nie pisałam nic ale mam trochę zamieszania :wściekła/y: Mysza okazało się,że kiepsko sypiała w nocy bo jej dwójka na górze wyłaziła :szok::angry::baffled: wczoraj zauważyłam ,że ma ją już :sorry2: dziwne bo pierwsza na górze ??? a nie na dole?:confused:

od razu z góry przepraszam dziewczynki ale nie odpisze wszystkim bo nie mam jak przysiąść i poczytać .

Urodziny spokojnie i miło chodź mieliśmy w domu jednego diabła tasmańskiego i to dziewczynka ok 2 lat co robiła co jej się podobało a koleżanka nawet jej uwagi nie zwracała ,w końcu ja jej zaczęłam zwracać ,żeby jej nie dawała książek moich do zabawy i takie tam rzeczy co dziecku raczej się nie pozwala .Cały dom oblegany ,gdzie jej nie było :angry::wściekła/y: ehhh szkoda gadać :angry:

Tort pyszny ale troszkę mógłby być mniej słodki. Ogólnie ok . Jak dla mnie nie zwyczajnej harmideru to ciężko mi było :blink:

Mała w nocy tylko prawie nie spała bo chyba za dużo wrażeń jak na jeden dzień.No i się musimy pochwalić ,że Myszka zaczyna do tyłu raczkować :tak::tak: więc już jest dobrze :tak:.

Ściskam Was wszystkie i niestety ale mało mnie teraz będzie bo święta itd więc mamy trochę roboty ,a same jesteśmy więc jakoś tak ciężej będzie .
Dziękujęmy bardzo dziewczynki i słonka duża na ten tydzień .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry