Hej,
caterina - nareszcie suwaczek i to niebieski, chłopaki górą, jak tak czujesz to tak musi być

katiuszka - Oli nie ma jeszcze tylko górnych piątek a tak to już komplecik

Znaczy się może iść do żłobka i wsuwać innym dzieciom kotleciki, jak to robiła jego siostra

No niezły ten facet od mycia okien i sprzątania powiem Ci, czekam na nr telefonu
tere heh, to jeszcze im nie wystarczyło, że i mama i ciocia u Ciebie. Mnie też wtedy powiedzieli, że jak matka zrobi i będzie miała to mi zrobią. Ale to nie takie proste. Dalej trzymam kciuki, kiedy z ciocią jedziesz ??
Szyszunia nie chcę Cię straszyć ale Mieszko powoli wyrasta z pieluch tzn już się teraz więcej będzie bawił i rozrabiał i to w porze przez siebie ustalonej niestety.. Póki co życzę spokoju przedświątecznego i żeby wszystko dobrze wypadło
Ani@k - jak zakupy wczoraj ???
Gochson - ja w tym roku jeszcze nie będę ryzykować z Olkowym koszyczkiem ale u Was to już się pewnie uda
Do mnie jutro przyjeżdza świąteczna Alma i powoli zacznę coś tam pichcić, poza tym co zwykle to zamierzam zrobić ozorki w galarecie, 100 lat nie jadłam a zawsze lubiłam, Babcia to robiła na święta zawsze, to zrobię więcej i im tez podrzucę
U nas zimnoooo, Oli mnie za rękaw do domu ciągnął jak zaczęłam pielić sobie, pierwszy raz tak się stało :-)
Teraz chrapie a ja lecę zmieniać pościel,
Miłego dnia !!!