reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Nie chce mi się edytować tamtego postu, melduję, że Julek zepsuł mi klawisz z literką "j" i jak jej zabraknie, to znaczy, że się nie klinęło dobrze:-p
Uciekam się ogarnąć póki Glutek śpi, potem obiad i w teren.
Miłego dnia!!!!!
 
reklama
Gatto ja tez nie wykluczam chlaśniecia cyckow i to nie żart. Jesli mam gen raka,to na pewno dowiem sie wszystkiego na ten temat. A ja juz sie napłakałam sporo i na razie na zapas nie bede. Wole półżartem póki co.

Gochson gratki dla Adasia.
 
z fona to na raty piszę.


Na badaniach poszło szybko i byłam jakoś 40ta w kolejce. Ja byłam najmłodsza, nie wiem czemu głównie starsi ludzie robią badania genetyczne.
Dr rysował sobie malunki, a dokładnie moje drzewo genealogiczne całe łącznie z dziadkami, babkami, rodzeństwem dziadków i babków, ciotki, wujkowie... kto żyje, kto nie, kto był chory... no i wyszło, że na kolejne badanie dostanę zaproszenie z ciotką (siostrą babci),która żyje i ma się dobrze. Od niej pobiorą krew określą gen rakowy mojej rodziny i wtedy mam 100% pewności, czy go mam czy nie. Jakby ciotka już nie żyła to opierają się na typach ogólnych zmienionych genów i wtey nie jest to pewne badanie więc i tak trzeba się badać.
 
ahoj
wybaczcie ze nie odpisze kazdej, ale u nas zabkowanie daje sie we znaki, pedicetamol zazywamy, piastki całe w buzi, młody marudny, widze białe zalazki na dziasełkach, jakby wieksze niz wczesniej. czas pokaze czy to zebiska dokuczaja.
Dzis w nocy po 2:00 pierwszy raz od 4 mcy obudzil sie na kupke, i z usmiechem skory do zabawy:szok: o 4:00 zasnelismy:dry:pozniej o 6 papu i o 7,30 pobudka...
Ogarniam chałupe bo swieta i chrzest przed nami to nie mam czasu na bb. :sorry2:
Dzis jeszcze my i chrzestni mamy nauki w kosciele na 19:15 wtedy kiedy mamy kapiel :no: mam nadzieje ze mlody wytrzyma na tym spotkaniu.
uciekam bo mi dnia zabraknie

miłego dnia babolki;-)
 
Cisza dzisiaj jak makiem zasiał - pewnie porządki i pichcenie przedświąteczne.


Ja nic nie robię, bo i tak święta u rodziców, więc swojego nie przejemy. Pewnie będziemy z Adasiem farbować jajka (i pół domu przy okazji) :-p. Kupiłam mu też mały koszyczek, żeby też miał z czym iść do kościoła.


Caterina no jest w końcu suwaczek, więc będziemy śledzić kolejne etapy ciąży :tak:


Tere fere to kiedy wyniki tych badań ? Rozumiem, że je się powtarza tak ?


Szyszunia życze cierpliwości w ząbkowaniu, oby szybko wyszły i nie męczył się w czasie chrztu. To chrzest w święta, bo zapomniałam ? :sorry2:
 
Hej,

caterina - nareszcie suwaczek i to niebieski, chłopaki górą, jak tak czujesz to tak musi być :tak::tak:

katiuszka -
Oli nie ma jeszcze tylko górnych piątek a tak to już komplecik :tak: Znaczy się może iść do żłobka i wsuwać innym dzieciom kotleciki, jak to robiła jego siostra:-p No niezły ten facet od mycia okien i sprzątania powiem Ci, czekam na nr telefonu :-D

tere heh, to jeszcze im nie wystarczyło, że i mama i ciocia u Ciebie. Mnie też wtedy powiedzieli, że jak matka zrobi i będzie miała to mi zrobią. Ale to nie takie proste. Dalej trzymam kciuki, kiedy z ciocią jedziesz ??

Szyszunia nie chcę Cię straszyć ale Mieszko powoli wyrasta z pieluch tzn już się teraz więcej będzie bawił i rozrabiał i to w porze przez siebie ustalonej niestety.. Póki co życzę spokoju przedświątecznego i żeby wszystko dobrze wypadło:tak:

Ani@k - ​jak zakupy wczoraj ???

Gochson - ja w tym roku jeszcze nie będę ryzykować z Olkowym koszyczkiem ale u Was to już się pewnie uda :tak:

Do mnie jutro przyjeżdza świąteczna Alma i powoli zacznę coś tam pichcić, poza tym co zwykle to zamierzam zrobić ozorki w galarecie, 100 lat nie jadłam a zawsze lubiłam, Babcia to robiła na święta zawsze, to zrobię więcej i im tez podrzucę :tak:

U nas zimnoooo, Oli mnie za rękaw do domu ciągnął jak zaczęłam pielić sobie, pierwszy raz tak się stało :-)
Teraz chrapie a ja lecę zmieniać pościel,

Miłego dnia !!!
 
Ostatnia edycja:
Muma juz chodzi z koszyczkiem i mówi, że damy do niego jajka i szynke.
Wczoraj babcia mu przyniosła takie filiżanki na tacce z wadera i od wczoraj nam robi a to kawe, a to herbate. Ładnie wsypuje cukier (znaczy na niby) i daje ciasteczko (taki drewniany klocek).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry