reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

eloooo
się witam, dzisiaj jakos leniwie jest w robocie;-)
caterina super, ze fasol ma się dobrze! rośnijcie zdrowo:-)
tere czyli czekasz teraz na kolejny termin?:baffled: hyhy to już wiesz czemu głównie starsi ludzie się badaja... zanim doczekasz się kolejki to wiek odpowiedni osiągasz;-):-p

u mnie jakos atmosfery swiat nie ma, zresztą jak zawsze wyjazdowe będą, wiec tak jak Gochson, nic nie szykuje, bo i tak nie damy rady tego przejeść;-) będziemy robic wycieczki od rodziców do teściów i nazad.;-) mam nadzieje,ze obejdzie się bez spiec tym razem..

tere biegasz Ty jeszcze?:-) ja wczoraj dopiero o 21 mogłam pojsc, pobiegałam trochę, ciut zmokłam, ale powiem Wam ze super było! chodniki prawie puste, samochodów tez mało ( jakos taka wyludniona okolica się zrobiła, wszyscy pod kocami siedzieli;-)) fajny drobniutki deszczyk od czasu do czasu... no podobało mi się.. dziś nogi bolą;-)

miłego dnia wszystkim zycze:-)
 
reklama
hej wszystkim!:-)
yyyy a co tu tak cicho???:confused: czyżby wszystkie siedziały w domach i czekały wypindrzone na męską pomoc domową???;-):-D przypominam, że ja jestem pierwsza, a jeszcze u mnie nie był, więc spoko...macie jeszcze trochę czasu:-p
Kurna...ale się zrobiłam w tym roku z kartkami świątecznymi:szok: byłam pewna, że jak zwykle mam pełno, a tu raptem 5 się ostało i na domiar złego, od kilku dni usiłuję dokupić i doopa:no: Dziś specjalnie pojechałam do takiego centrum handlowego i to z samego rańca, no i ani jednej kartki!!! pięknie...nawet jak teraz gdzies kupię, to podochodzą po świętach. Pierwszy raz mi się to zdarzyło odkąd jestem za granicą:baffled: Coś mam ostatnio na bakier z pocztą...mówiłam Wam, że dwa dni przed urodzinami chrześniaka eM mi o nich przypomniał, na gwałt kupowałam i pisałam kartkę. Wysłałam dzień przed...:sorry2: a tu wczoraj przyszła do mnie z powrotem:sorry2: nakleiłam znaczek, ale okazało się, że gdzies teraz ceny za znaczki, przesyłki poszły do góry i za tani był ten znaczek:angry: nożżżż cholera...nie wiem, wysyłać drugi raz czy se już darować i wyjść na niedobrą ciotkę...:confused:
Muma jak samopoczucie przed jutrzejszym dniem? luzik???? ale wiesz, że my tu ciągle kciuki trzymamy &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Gochson Julek też ma swój koszyczek, pokupowałam mu tak takie duperelki typu kacuski, kurki itp., ale okazauje się, że eM idzie do pracy, mnie się autobusem średnio uśmiecha jechać do kościoła polskiego:sorry2: no to chyba nici z tego...:baffled: Świąt też praktycznie nie szykuję. W sumie to będzie tylko niedziela, my w dwójkę...jedynie to chrzan zrobię, bo lubimy bardzo, no i jakąś szybką sałatkę i tyle, całe święta:sorry2:
Kok.o no oby babcie nie pasły małej mazurkami i innymi słodkościami hehe chociaż Twoja mama trzyma się Twoich zasad, nie?

ohhh pobudka....mały powstał. dopiszę później...paaaaa
 
Hej,

terefere
to trza wzias ciocie-babcie do bryki i do lekarza. Trzymam kciuki, aby sie wszystko udalo i potem czekala juz tylko dobra wiadomosc dla Ciebie

Muma
-nie zapracowywuj sie, bo i tak pobrudza Ci goscieFajny pomysl z tym przysmakiem, Dziadkowie sie uciesza. Wiec jakie menu?robisz sniadanie polaczone z lunchem czy tez obiad? Kciuki za jutrzejszy sukces!!!

Ja tam piernicze, mam zamrozony slaski kolacz to odmroze, upieke kaczke z jablkami w piekarniki i udusze rolady slaskie. Moze tez rosol, zostanie i tak na drugi dzien. Szwagierka ani mru mru na temat Swiat, pewnie znowu wolalaby tylek do nas wstawic na gotowe. Rok temu za moja namowa zaprosila nas na obiad, wiec pewnie mysli, ze na jakies 20 lat jest zwolniona t takich "imprez'" Oj niedoczekanie!

Gatto
swietnie, ze juz po i zycie wraca do normalnego rytmu.I mozesz juz byc razem z Cristi. Jednak zostajecie w ITA na Swieta? Jakies swiateczne obiadki z rodzinka sie szykuja?

Katiuszka
a jak Wasze plany? Wyjezdzacie gdzies na te pare dni czy raczej w domku sami? Ja mysle, ze gdy bedzie ladnie to moze w poniedzialek Wielkanocny pojedziemy gdzies w gory, troche podreptac po niewysokich gorkach i popodziwiac widoki, a potem pojdziemy na obiad. Nie bede stac 2 dni przy garach o nie!

Gochson
przykro mi, ze trafilas na takiego lekkomyslnego pracodawce. Wspolczuje Ci, bo moge sobie tylko wyobrazic, jak sie stresujesz i martwisz. Chyba trza szukac nowej pracy jesli szef nie jest w stanie utrzymac firmy i pracownikow. Kciukasy aby sie jednak udalo!

Caterina suwaczek ladny, moja intuicja tez mi podpowiedziala ten kolor. Kobito napisz zesz cos wiecej jak sie czujesz, jak M zareagowal, czy rodzinka juz wie itd itp

Kok.o uwazaj na siebie, aby jakis typek czasem tam Cie nie przestraszyl na tych pustyk uliczkach. Ale pewnie Ty szybko biegasz, to i tak nie ma szans z Toba. podziwiam Cie za silna wole i terefere tez za to, ze biegacie i to lubicie

Ani@k fajnie, ze Mama bedzie sie zajmowac Patrykiem. Wracasz na 1/2 etatu? Ja musze wracac do pracy na poczatku marca, niestety, nie mam mozliwosci przedluzenia urlopu wiec jedynie rozwiazanie to przyjazd Mamy, bo ze zlobkami czy tymi mamkami dziennymi to sytuacja nieciekawa jest. M moze wziasc min. 2 miesiace tacierzynskiego, ale od maja i tak dziecko musi miec opieke, bo oboje bedziemy juz pracowac. Nie wiem tylko, na ile etatu wroce

Zuzanka to masz jedna impreze Juliannki juz za soba, teraz chyba przygotowania swiateczne na przyjazd rodziny Cie nie omina, co? Nie szalej, odpocznij dziewczyno

Pieknaszyszunia wspolczuje zabkowania Mieszka. Oby nie trwalo to dlugo.

Ja dzis odebralam w koncu lozeczko i wozek spacerowke od kolezanki z pracy. W sumie nam pozyczyla, moze sie zdecyduja na drugie dziecko, choc watpie, bo jej syn ma juz 5 lat a ona sama 35. Choc kto ich tam wie? Najwyzej bede potem kupowac na ad hoc. Dostalam tez pare ubranek, rekawiczki-niedrapki z takimi smiesznymi grzechotkami. Ale chyba juz nic nie chce , bo zaraz sie komoda nie bedzie domykac.
Kupilam dzis ten materacyk dla Janisa, ten wybrany wczesniej przeze mnie z wyroznieniami Stiftung Waentest i Öko Test : gut, ale niestety za jakosc sie placi. Udalo mi sie w sumie, bo byla promocja. Zastanawialam sie nad jakims tanszym, ale skoro pozyczono nam i wozek i lozeczko, to wybralam ten.

Dlatego teraz jestem spokojniejsza odnosnie spraw organizacyjnych, potem musimy jedynie przemeblowanie sypialni i czyszczenie wykladzin i dywanow koncem maja-ale o to niech juz zadba moj szanowny malzonek. Ja sie dosyc nalatalam i nazamawialam w necie czy nakombinowalam.

Aha, chcialam Wam napisac nt. wizyt u lekarki i ginka. Ta lekarka napisala w protokole, ze mam niedobry Doppler obydwu arterii macicznych plus notching w prawej, co moze wiazac sie z ryzykiem opoznionego wzrostu dziecka czy zatruciem ciazowym. Moze, ale nie musi. Najwazniejsze, ze Fasolek rosnie normalnie i przybiera na wadze, a to juz bardzo wiele. No i te moje wody plodowe-jest ich maksymalna ilosc, ale co ja moge zrobic? Zdecyduje sie na porod naturalny w klinice uniwersyteckiej, poniewaz tam jest stacja intensywnej terapii dla noworodkow w razie, gdyby sie pojawily komplikacje. maja tez pokoj familijny i tez pokoje jednoosobowe, wiec moze bede sama i miec spokoj. Jutro jade z M na rozpoznanie terenu na 18:00 i od razu sie tam zarejestruje. Staram sie nie myslec o tym i byc dobrej mysli

Dzis na obiad rybka i salatka, a lody juz zaliczone przeze mnie, plus kawalek serniczka.

Milego popoludnia!
 
Ja już lepiej nic nie będę pisać bo i samopoczucie średnie i wczorajsza jazda :baffled: Tzn ten plac pierdzielony, już mi się tam nie podoba wcale na nim :no::-D
Ale jestem odważna to pomaszeruję tam jutro w moich trampeczkach i heja, się zobaczy;-):tak: A potem Święta:tak:

Dziewczyny ale macie fajnie z tymi Świętami... cholera ja to niby lubię ale już jak jest wszystko posprzątane i zrobione. Już i tak nie sprzątam jak parę lat temu, pamiętam jak przed imprezami leżałam do 1ej w nocy i pastowałam podłogi hehehe, wariatka:-p

katiuszka - ja już sobie kartki odpuściłam w tym roku, nie dam rady wszystkiego ogarnąć.A do chrześniaka hmmm , sama nie wiem, tak po czasie :confused::-)

Aleksis - co tam znów wymyślili z tymi przepływami, no musisz być już czujna. A będą już teraz regularne USG i KTG ? Zdaje się już co 2 tygodnie miałam a pod koniec to i 2-3 razy w tygodniu, znaczy KTG i USG jak trzeba było.
Pewnie, że zarezerwuj sobie wszystko to już będziesz spokojna :tak: I poród naturalny, już trzymam kciuki za szybciutki i przyjemny :baffled::szok::-D
Aaa ja robię śniadanie w wersji full tzn z barszczem, przystawkami, sałatkami, ciastami itp itd a potem jak ktoś ma ochotę to przypiekam białą kiełbaskę w piecu a potem bye bye - obiadu nikt już by nie zjadł raczej ;-)

Dzisiaj siedzę sama bo eM zawiózł Julę do Manu na urodziny kolegi i wrócą wieczorkiem. Siedzę , popijam melisę i bawię się z Olciakiem.
Miłego wieczoru !!!
 
Gochson Muma nie wiem kiedy wyniki, może za rok?! Jak podsłuchałam w kolejce, to jedna mówiła, że pierwsze pobranie miała w pazdzierniku i teraz drugie, więc pół roku, to ja na kolejne to z ciocią mogę też tak czekać.

koko hehehe no chyba masz rację, że będę stara zanim mnie przebadają do końca...hehehe\
biegam, ale w tym tyg już odpuszczam, bo dzis byłam na tak ciorających zajęciach na chksie, że do tej pory chce mi się rzygać. Przetyrałam się i jutro będę pewnie umierać. Całą godzinę były tempem ćwiczenia z góry do parteru, a odpoczynkiem był bieg. Masakra jakaś, a raczej tortury. Trzęsłam się jak wychodziłam i we łbie mi się kręciło.

Aleksis trzymaj się stara! Niedługo Janisek będzie już z nami.

Muma &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Szyszka szykuj się szykuj na Święta i chrzciny. Będziesz pięknie wyglądać w tej sukience.

Katiuszka a Ty nie robiłaś kartek z Julkiem? Swojego czasu tak było.... Śliczne były.
 
Dzień zleciał, chałupa trochę ogarnięta. Pana sie nie doczekałam :-D:-D:-D
Kościół zaliczony, 8 chrztów będzie w poniedziałek. Aaa i zamówiliśmy w Sowie torta coocies, ale kurcze bez ozdoby na chrzest bo niby za późno zgłosiliśmy, a jak sie dowiadywaliśmy to mówili ze spokojnie na 5 dni wcześniej można przyjść a my na 1,5tyg wcześniej i lipa:no: no cóż będzie bez dedykacji.. Zjedliśmy tez z emem tort Dakłas, POLECAM jak ktoś uwielbia beze, no rewelacja!!! ja kocham :-D

Mieszko uspany przez tate, czas dla siebie mam.
Muma kciuki za jutro mocne z Mieszkiem bede trzymac!!!
Pytałaś od kiedy żłobek ano wrzesień/październik 2014 tak zeby młody zaaklimatyzował sie i ja na spokojnie mogla go zaprowadzać i odbierać, ale to najpierw trzeba się do żłobka dostać:baffled:. My jako normalna rodzina jesteśmy na szarym końcu rekrutacji zapewne.
Babcie odpadaja, a prywatne ok 1000zł kosztują. :angry:

Koko, pochwalisz sie gdzie Wy do żłobka uczeszczacie?

Tere no trochę sie szykuje i stresuje zeby młody wytrzymał w Kościele ( bo te zebiska jego dokuczają mu), zeby wszystko poszło szybko, a na obiedzie było miło ;-):tak:Na dzisiejszym spotkaniu w kościele em wychodził i wchodził, dzieciaki sie wierciły, stękały itp
Zmeczona po hucie? Duzo babek sie robi na bóstwo?

Katiuszka no mam maść Dentinox i ten Pedicetamol. Smaruje i dzis 2 razy dostał syropek, jezusku ale on niedobry, az młodym zatrzęsło jak to wziął. Chyba na drugi raz inny zakupie, bo az mi go szkoda było. Em spróbował na jezyk sama gorycz:sorry2:
Rodzice moi oznajmili nam ze nie przyjdą na obiad, tylko do Kościoła przyjda bo nie zaprosilam swojej siostry z meżem nierobem i ich 3 dzieci:wściekła/y:, heh, dziecinada. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Aleksis no to wyprawka gotowa, cieszysz sie ze to juz finisz?
Gohson pomysłowego masz synka, a jak sam sie obcial to co mowił?:-D Usmialam sie jak to napisałas:-)
Zuzu zarobiona:dry:
Gatto juz sciskasz swoj skarb?
Caterina piekny suwaczek :-) Jak samopoczucie?

Aaa Mieszko duzo czesciej mi od dzis kicha:szok: Mam sie zaczac martwic???:-( :confused:
Kataru brak. Odciagam frida. Musze katarek zakupic (Gochson dziekuje za podpowiedz)
 
Szyszka ten tort bezowy to test czyste szaleństwo. I smakowe i kaloryczne. Jest boski.
A ciekawa jestem tego cookies. Ponoc tez pyszotka. Zwłaszcza dla dzieci.
A po hucie nie zmeczona,ale po fitnesie. Masakra. Jutro bede jak paralityk.
A pedicetamol to potworne obrzydlistwo. Pisalam Ci ale moze nie doczytalas. Kup nurofen. Dajesz malą ilosc i długo dziala. No i jest przeciwzapalny. No a ja juz wnioskuje po roku ze czopek najlepszy,bo szybko dziala i dziec sie nie krzywi.
 
ellooo wieczornie:-)
Muma &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
tere yyyy :-Dco to "zajęcia na chksie" ? Bo wujek google mowi,ze to Chojeński Klub Sportowy i ze tam jest sekcja piłki nożnej,piłki ręcznej mężczyzn oraz kobiet i obecnie zespół seniorów w piłce ręcznej. Grasz w seniorską ręczna? :baffled::-p:-D
Aleksis hyhy biegam jak ślimak, ale jakby co to inne swoje sportowe umiejętności wykorzystam, jeszcze umim machac rękami i nogami;-):-) No teraz chyba czesciej bedziesz monitorowac Fasola,nie?:tak: A moze inny ginek niech te przepływy i wody poogląda?:sorry2: A sala 1-osobowa to, mowie Ci, luksus!!:tak::tak: ja lezałam na poporodowej z 5 babami + 6 dzieci (w tym moja) i uwierz, w nocy nie było godziny spania,bo zawsze któres płakało:shocked2:

Szyszka Młoda do złobka na Długosza chodzi Złobek. W zeszlym roku robili kilka naborów, bo ciagle zostawały im wolne miejsca dofinansowane przez miasto. Dopiero 14 maja bedzie wiadomo, które zlobki wygrały konkurs na dofinansowanie miejsc. Zresztąpewnie dotarłas juz tu: Rekrutacja 2014 do złobków we Wrocławiu - zasady, terminy | www.wroclaw.pl
katiuszka zrobiłam mciastka z bloga aaronki, ale zmodyfikowałam je .. znaczy jabłek starłam i proporcje po swojemu, ale wyszły ok, takie...bananowe (znaczy mało wyraziste w smaku;-):-)) Ja dzisiaj tez kartki wysyłałam, ale nie byłam jedyna, na poczcie co druga osoba miała kupke kopert do wysłania;-):-) pewnie po swietach dojdą, ale co tam.. A chrześniakowi to hmmm.. chyba nie wysyłałabym...chociaż z drugiej strony.. chociaż nie wiem, data na stęplu przecież będzie i wyjdzie,ze tydzień po sobie przypomnialas;-):-):-)
 
Ostatnia edycja:
Tere doczytałam ale juz miałam zakupiony i czekał właśnie na taki moment.
Kupie ten nurofen tylko co czopki mowisz? Nawet na zeby podawac?
czopek do dupki na zeby, jak to brzmi:dry::blink:biedne dzieci

Cocies to wybór ema, sie zobaczy a ja Wam napisze :)
Fitnes powiadasz, ale Ci zazdroszcze, ja w domku troszke cwicze na xboxie:sorry2:

Koko bardzo dziekuje :) kojarzę na Długosza ten żłobek.
Mieszkałam na Grudziądzkiej a to rzut beretem;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry