reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witajcie kochane :-)

Newfie
musisz znaleźść w sobie siły do walki. Baedzo mi przykro:-(. Niepoddawaj się!!! Chętnie oddam Ci troche mojego optymizmu:happy:. Ściskam Cię mocno:happy:
Najeczko i Arabello kibicuje Wam bardzo:-). I z niecierpliwością czekam na wasze II :blink::rofl2:
Ewo na Twoje
II też bardzo tu czekamy:-).
Sensi zobacz jak ten czas goni:surprised: Zanim się oglądniesz, a już bedziemy tutaj świętować narodzinki Twojej dzidzi:yes:
Carioca masz rację:tak: wage schowaj aż do następnego roku:-D

Buziaczki dla reszty 30-teczek:wink:
 
reklama
Witaj Nicoya! W Lublinie jest zima w pełni. Dopiero co przestało sypać!

Hej Madziujko! Fajnie, że tu zaglądasz!

Carioca czekam do piątku, bo czuję sie przed@owo i wczoraj test negatywny był, nie chcę co dzień się rozczarowywać...a tempka tylko 36,7:-(.

Monik cieszę sie z Twojego optymizmu!:-)Dziękuję za kibicowanie!
 
Najko, u mnie też @ niet :rofl2: . Brzuch mnie trochę pobolewa tak przed@powo. Co gorsza, coraz bardziej się nakręcam. Nawet zaczynam widzieć jakąś blaaaaaaaaaaadą krechę na wczorajszym teście (to jakieś zwidy, bo nikt inny nie widzi). I tempkę mierzę, ale wieczorami albo po wstaniu, i jest ok. 37 albo i więcej. Oby w piątek się udało! Miewam prorocze sny, więc może...

Newfie, bądź dzielna i nie poddawaj się. Na pewno w końcu się uda!

Nicoya, u nas dzisiaj rano wyglądało tak:

img5503tt8.jpg


A w południe już było po śniegu

Ewo, czekam na Twój pozytywny teścik.

Carioca, Sensi, Antilka, dbajcie o siebie i Fasolinki. Uściski
 
Arabello mocno trzymam kciuki! Tempka dobra, tylko jeśli po wstaniu lub wieczorem to na pewno troszkę zawyżona. No, ale nic, cierpliwie czekamy!:tak:
 
witajcie Kobitki:-)

Newfie bardzo mi przykro..:-( Kochana ściskam Cię mocno! trzymaj się dzielnie!

Najeczko ja już widzę Twój teścik z II..:tak:

Antilka, Carioca, Ewa, Monik, Sensi tym razem nie dziękuję za kciuki:-D oczywiście tylko dlatego, żeby nie zapeszyć:-D Kochane jesteście!:-*

Madziujko jak miło Cię tu widzieć:-) za kciukasy nie dziękuję;-)

Nicoya, Arabella pozdrawiam cieplutko:tak:

Ja dziś miałam w robocie taki sajgon, że nawet 1 malutkiej kawy nie wypiłam..koszmar!! po pracy pojechałam na zastrzyk, potem do sklepu i wreszcie w domku..:tak: siedzę sobie i piję winko, a mężuś szykuje kolację:-)

miłego wieczorku:-)
 
Aluś kochana jesteś! A ja niezbyt dobrze sie czuję, brzuch dokucza mi coraz bardziej i piersi, jak przed @ :baffled:i chyba pójdę wcześniej spać. A Ty odpoczywaj po tym dniu szalonym i smacznej kolacji!:-)
 
Ostatni dzień w pracy i cztery dni wolnego huuuuraaaaaa:-)
Arabello jeszcze tylko jeden dzień i będzie wiadomo
Najko sprawa nie jest jeszcze przesądzona;-)
Aluś miłego wieczoru przy winku życzę:happy:
Vonko odgoniłaś od siebie tą wredotę?;-)
Ewo ja też widzę Twoje II
Carioca straciłaś zupełnie apetyt, czy tylko na niektóre potrawy:confused:
Monik, Jaguś, Sensi, Kajuniu, Majeczko:happy:
 
reklama
Sensi mój M nie przejawiał wielkiej potrzeby posiadania dziecka już teraz:-( Jednak, gdy kilka razy spróbowaliśmy i nic. Na dodatek ja zaczęłam wynajdywać sobie i jemu najróżniejsze przypadłości mogące utrudnić poczęcie przejął się trochę.Tak się chłopina sprężył, że udało się:-D :-D :-D Muszę przyznać się, że w momencie ujrzenia II poczułam radość, ale i lęk co teraz będzie.Zdziwienie, że jednak się udało a myślałam, iż to trochę dłużej potrwa.I tu M stanął na wysokości zadania bardzo się ucieszył i powiedział, że rozumie moje obawy, ale on jest od tego by je likwidować.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry