Alek- u mnie badanie krwi - progresteron ,prolaktyna i jeszcze cos... w 21 dc (juz zrobione) i w 3-5 dc ( we wtorek) oraz wspomniane usg i wizyta 4 czerwca u ginekologa, a Joe badanie nasienia. mam nadzieje,ze w czerwcu gin mi wreszcie cos poradzi na fasolke, poza tym ma on opinie,ze wiele kobiet z problemami u niego w koncu fasolkuje... dodam,ze ja tu go sama nie wybralam tylko moj lekarz rodzinny mi wizyte umowil ( tak to juz tu jest),a ostatnio dowiedzialam sie,ze nie ma tu ani lekarzy ani szpitali prywatnych- przynajmniej w mojej prowincji... tak wiec wszyscy sa traktowani jednakowo - jedyne co to sie placi np. w szpitalu za prywatna lub polprywatna sale ( ale majac benefity,czesto one te koszty pokrywaja)... mam nadzieje,ze w koncu nam sie uda! ( i nie mysle tu tylko o mnie ale o nas wszystkich!)
Antila- bardzo fajne zdjecia... ja pozniej postaram sie tez cos "starego" wstawic, bo jakos ostatnio nie bylo okazji na nowe...
a teraz moje kochanie bedzie nam wypelnial podatki,bo termin jest do jutra o polnocy... a on ma zawsze czas.... a ja organizuje dom,bo wczoraj kontynuowalismy przestawianie mebli na dole i musimy jeszcze podjechac do Ikei po Billy'ego polki... jak skoncze to wstawie zdjecia- tylko na pewno nie dzis ani jutro .... zdjecia pewnie zrobie ale Joe musi je przelozyc na komputer.... a to wlasnie dopiero trwa.....