reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

witam wieczorkiem:-)
zmęczona jestem dzisiaj strasznie! ten upał + robota w pracy + step wieczorkiem = padam na ryjek
a jeszcze mam troszkę roboty w domu i pewnie przed 24 się nie położe :baffled:
Kajduś nie zamordowałaś kolegi?:-D
Antilko mojito jest cudowne na upalne wieczory! pyszne! tylko trzeba dobrze zrobić, tzn. dobre proporcje dobrać:-) cieszę się, że jesteście zadowoleni z wycieczki, dla nas wyprawa na Saharę była najciekawsza z całego pobytu:-)
Najeczko super, że umówiłaś się na wizytę w sobotę, te plamienia są potworne, w tamtym cyklu trwały u mnie przez dobre 2 tygodnie od @, całe szczęście że teraz jest już ok:tak:
Vonko dzięki za info i wsparcie:-) mam nadzieję, że zniosę wszystko dzielnie, a zapytam Ciebie jeszcze o badania przed in vitro- jakie robiliście? bo mi gin powiedział, że czekają nas jeszcze jakieś badania, w sumie to dużo już robiliśmy, więc nie wiem jakie jeszcze mogą być :confused:
Moniś Superstar nasza!:-) pozaciskaj jeszcze Kochana troszkę, mam nadzieję, że na lipcowe upały Twoje łapki odsapną;-)
widzę, że robota u Ciebie idzie pełną parą:tak:
Anusia Skarbie jak Twoje wyniki?? buźka:-)

Moje Drogie..zmykam póki co..dobrej nocki dla Wszystkich:-)
 
reklama
Vonko strasznie drogo :-(a powiedz mi czy przy następnej próbie to też tak duży koszt?

Oluś, Novaczka a co Wy takie zmęczone jesteście ;-) głowa do góry, jutro ma być chłodniej :tak:

Dobrej nocy dla wszystkich
 
Ja tylko na chwile bo juz oczy mi sie zamykaja....

Wagnies dzięki:-)Musimy się koniecznie umówić, bo lato się skończy a wtedy to oliwka raczej Ci się nie przyda;-):-)
Antila chetnie sie umowie na jaks kawke... a zima tez korzystam z tej oliwki jak na nartki jezdze...

Wagnies w końcu się pojawiłaś! Co u Ciebie? Napisz czasem troszkę!

Najka - tak jak pisalam... bylam caly czas tylko brak mi bylo weny tworczej.... a ja wlasnie znalazlam sobie nowa dorywcza robote... przy organizacji rajdow samochodowych... a tak poza tym to chyba w tym roku nie pojedziemy nigdzie na wakacje bo kasy chwilowo nam brak :-(

Wagnies jak przeczytałam opis drinka, to mnie naszła ochota, ale niestety żadnych składników w domu nie posiadam :no: no może młotkiem udałoby się załatwić troszkę kruszonego lodu :-p

Moniolek ale sie usmialam z tego Twojego lodu :-) a sama tego drinka nigdy nie pilam wiec nie wiem jak smakuje.... chociaz opis rzecywiscie zrobil mi smaka....

Vonko nie zdawalam sobie sprawy ze in vitro jest az tak bardzo kosztowne!!!

pozdrawiam Was i ide lulu
 
dzien dobry:-)
dzisiaj w pracy jest jeszcze gorzej niz wczoraj:baffled:pod wzgledem goraca oczywiscie... jeszzce ósmej nie ma, a tu juz ukrop... ech, niech juz te upaly sobie pojda precz... a zaloze sie, ze jak bede miala urlop w lipcu to nie bedzie ladnej pogody..
moniolek, no to kiedy po te autografy mozna sie zglaszac:confused::laugh2:
alus, widze, ze u ciebie bardzo intetnsywne dni... stepik caly czas.. wytrwala jestes:tak:
antilko, ja chyba zdjec jeszcze nie pochwalilam, a bardzo mi sie podobaly:tak:
vonka, faktycznie, koszty in vitro są duże - zdecydowanie za duze... mam nadzieje,ze niedlugo uzbieracie na drugą próbę! sciskam mocno! a jak maz sie czuje?
Najko, super, ze idziesz wczesniej do ginki!
sensi, anus, majeczko, maraniko, lastrada, monik i cala reczta 30-teczek - udanego dnia!
 
Witajcie :happy:
Oj Kajduś, mam nadzieję, ze nie masz racji z tą pogodą.. choć niestety moze być i tak..
Kolejny dzionek.. wiecie, ja chyba juz, wiem co mnie tak wykańcza.. Martyni wychodzi czwórka i jest marudna, płaczliwa, nadwrażliwa, nie ma sił na chodzenie, najchętniej siedziałaby na rączkach, a ja w południe juz wysiadam, bo jeszcze jak chcę coś w domu porobić, to graniczy z cudem.. Dziś mężulo pracuje po południu, to troszkę jest i pomaga. ale i tak chciałabym wyjechać..
Pozdrawiam Was wszystkie.
 
Vonko strasznie drogo :-(a powiedz mi czy przy następnej próbie to też tak duży koszt?
Tak Maniolku - koszt będzie bardzo zblizony. Tu wyznacznikiem i tak jest koszt leków, bo koszty zabiegu są stałe.Mam nadzieje że nie podrożeje :(. Byłoby idealnie gdybym miała za pierwszym razem więcej dojrzałych jajeczek - i gdyby teraz gotowe zarodeczki były zamrożone. Wystarczyłby wowczas transfer, a to juz stosunkowo małe koszty. Niestety mielismy tylko 3 zarodeczki i to słabe:( więc nie mamy "mrozaczków".
 
Kajdus- dziękuję za troskę. No dzisiaj własnie mój mąz był u lekarza (hepatologa) W ciągu 3, 4 m-cy ma sie stawić w szpitalu na tygodniową obserwację i zrobienie koniecznego monitoringu całego organizmu.Dostał właśnie takie skierowanie. To podobno standardowe postepowanie w takich przypadkach. Termin jest odległy bo: zwykle tyle się czeka oraz bo: sa strajki :(

Jak sie trochę sytuacja w szpitalu uspokoi to pojedziemy tam żeby się ustawić na jakis termin.

Pozdrawiam cieplutko.
 
Witam :-)

Vonko masz troszkę na głowie :-(mam nadzieję, że szybko przyjdzie ten lepszy czas.

A ja zapomniałam Wam napisać o bezsensie z Neostradą. Jutro mamy termin na przedłużenie umowy i wyobraźcie sobie, ze przy normalnym aneksie prawie nic nie zyskujemy co innego jak wypowiemy umowę i zawrzemy ją ponownie. Matko ja naprawdę nie kumam tego kraju i jeszcze afera z Tele Tubisiami :no:
 
Hej dziewczynki:happy:
Moniolku z neostradą u Ciebie to tak jak u mnie z kablówką po roku warto zrezygnować a za miesiąc znowu podłączyć w promocyjnej cenie.Rzeczywiście jest to trochę bez sensu:tak:
Co sie stało Teletubisiom???
Novaczko ja ostatnio też jestem jakaś padnięta, chociaż nikomu w mojej rodzinie ząbki nie rosną;-):-D
Wagnies to kiedy??Ja tylko w piątek nie mogę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry