Najka
30-tki , przyszłe mamusie; Mamylutowe'08
Cześc kochane 30steczki!
Troszkę się nie odzywałam, nie chciałam Wam smęcić. W sumie nic takiego u mnie przecież sie nie stało, a ja jakoś nie mogłam wygrzebać sie z dołkowatego nastroju. I bałam sie tej wizyty u ginki. Jestem juz po. I nadal nie wiem jak jest przyczyna plamień. Nie ma na szczęście torbieli, ani nadżerki. Ginka podejrzewa ewentualnie polip endometrialny. I jak przez 3 cykle nie zajdę w ciążę, mam przyjść i umówimy sie na histerioskopię (bo tylko ona może wykryć na pewno ten polip). I prawdopodobnie ten cykl stracony, bo chyba bezowulacyjny. Generalnie nie jest źle, tylko poczytałam o tym polipie i mam nadzieję, że jednak go nie mam. Chcę wierzyć, że w końcu jest dobrze i nic już sie nie przyczepiło i że uda nam sie niedługo! Pozostaje działać i czekać i wierzyć.
Aluś dziękuję Ci za pamięć i troskę!
A Ty odpoczywaj ile możesz po tym ciężkim tygodniu! A jak samopoczucie?
Kajduś jak weekend?
Moniolku z mamą już w porządku?
Anusieńko czyli u Ciebie lepiej?:-) To jakie dalsze plany działnia? Nie znam niestety inspektora ochrony radiologicznej.
Carioca fajnie, że jesteś zadowolona z fryzjera! Ja wprawdzie nie lubię chodzić do fryzjera, ale zmiany na własną rękę też dobrze działają ( czytaj: loczki lub nowy kolorek)
Antilko ja miałam prolaktynę troszkę wiekszą od Ciebie - 33,1. Moja ginka stwierdziła, ze jest tylko trochę podwyższona i że castagnus powinien wystarczyć. Dawkowanie tak jak Carioca powiedziła - do 6o kg 1 tabletka rano. A z innym lekarzem to jak chcesz, ja też zastanawiam się nad tym po dzisiejszej wizycie i nie wiem.
Wagnies Novaczko i inne 30stki dobrego weekendu!
Troszkę się nie odzywałam, nie chciałam Wam smęcić. W sumie nic takiego u mnie przecież sie nie stało, a ja jakoś nie mogłam wygrzebać sie z dołkowatego nastroju. I bałam sie tej wizyty u ginki. Jestem juz po. I nadal nie wiem jak jest przyczyna plamień. Nie ma na szczęście torbieli, ani nadżerki. Ginka podejrzewa ewentualnie polip endometrialny. I jak przez 3 cykle nie zajdę w ciążę, mam przyjść i umówimy sie na histerioskopię (bo tylko ona może wykryć na pewno ten polip). I prawdopodobnie ten cykl stracony, bo chyba bezowulacyjny. Generalnie nie jest źle, tylko poczytałam o tym polipie i mam nadzieję, że jednak go nie mam. Chcę wierzyć, że w końcu jest dobrze i nic już sie nie przyczepiło i że uda nam sie niedługo! Pozostaje działać i czekać i wierzyć.
Aluś dziękuję Ci za pamięć i troskę!
A Ty odpoczywaj ile możesz po tym ciężkim tygodniu! A jak samopoczucie?Kajduś jak weekend?
Moniolku z mamą już w porządku?
Anusieńko czyli u Ciebie lepiej?:-) To jakie dalsze plany działnia? Nie znam niestety inspektora ochrony radiologicznej.
Carioca fajnie, że jesteś zadowolona z fryzjera! Ja wprawdzie nie lubię chodzić do fryzjera, ale zmiany na własną rękę też dobrze działają ( czytaj: loczki lub nowy kolorek)
Antilko ja miałam prolaktynę troszkę wiekszą od Ciebie - 33,1. Moja ginka stwierdziła, ze jest tylko trochę podwyższona i że castagnus powinien wystarczyć. Dawkowanie tak jak Carioca powiedziła - do 6o kg 1 tabletka rano. A z innym lekarzem to jak chcesz, ja też zastanawiam się nad tym po dzisiejszej wizycie i nie wiem.
Wagnies Novaczko i inne 30stki dobrego weekendu!

... ja w czasie dolkow albo zaliczam fryzjera albo ide na zakupy najlepiej bielizna....:-)

Zbliżają się wakacje, będziesz miała dużo wypoczynku i kto wie

a niestety w naszym wieku liczy się każdy cykl..ściskam Cię mocno!