reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Dobry wszystkim :-)

Najeczko nie uciekaj od nas, w kupie zawsze raźniej. Nie wiem co polecić na Twoje plamienia, ale serduszkiem to życzę żeby szybko wszyściutko wróciło do normy. Wiesz ja też miałam wykresy dobre, mój gin zbadał mi echo endometrium - nie jest równomierne co nie jest dobrym objawem, ale naśladując kochaną Scarlet - "zajmę się tym jutro" ;-) Mocno trzymam kciuki, żeby castaganus czy jak się to ziele zwie pomógł szybko :tak:

Oluś nie bunkruję się tylko wczoraj na grilla nas wywiało do mojej Chrzestnej więc dzień na świeżym powietrzu zaliczyliśmy - na szczęście ciężkie chmurzyska omijały nas z ulewą

Carioca77 dokładnie - proszę nie przejmować się opiniami ludzi - podeślij delkwentów wytłumaczymy im szybko co i jak :tak: Boziu jak mnie wnerwiają takie nochale wścibskie :wściekła/y::wściekła/y:

Antila Wagnies no ja za tydzień mam 5 rocznicę ślubu a razem ciągniemy wózek 9 lat. Powiem Wam, że czasem mam tak dość, że chciałabym wyjść ukradkiem, ale chwil lepszych jest więcej i tego się trzymam.

Novaczka a moja mama pochodzi z Koszarawy :tak::tak:;-)

Aniu, Ewo, Sensi, Arabella pozdrowienia

a do krówkomaniaczek polecam lody Algidy śmietankowe z dodatkiem krówki - nie wiem co jest dokładnie napisane na opakowaniu, ale pychota :tak:

co do mamy to niestety ma zdiagnozowaną chorobę wieńcową o czym łaskawie dowiedzieliśmy się u mojej chrzestnej i nie przyjmuje leków, bo jej się wątroba zniszczy - nie mam słów

a wszystkim życzę miłego wieczoru
 
reklama
Witajcie!

Mialam wlasnie isc na koncert a tu taka ulewa!!! brrrr ale jestem zla!!!!:wściekła/y:

Carioca wyslalam pozytywne fluidki w Wasza strone... mam nadzieje ze doszly!!!

Moniolek kurcze... wplyn jakos na swoja mame zeby zaczela brac leki... bo moze sie to zle skonczyc...

Novaczka zdjecia Martynki z minkami - pierwsza klasa!!!

pozdrowionka dla pozostalych....
 
witam optymistycznie..:-)
do wolnego czwartku zostały już tylko 2 dni..:-D
Moniś no! grill to rozumiem :tak: ale dobrze, że jesteś z powrotem:-) przykro mi bardzo z powodu Twojej Mamy.., ale mam nadzieję, że przekona się do brania leków..
Wagnies dzięki za zaproszenie:-D niestety w piątek muszę być w robocie..:-(
Antilko doskonale Ciebie rozumiem..my jesteśmy po ślubie prawie 4 lata, a jesteśmy razem 14 lat..to kawał czasu! można powiedzieć, że wychowaliśmy się na sobie, bardzo dużo przeszliśmy, zanim to wszystko się dotarło, ale warto było! i może ,,burz namiętności'' co wieczór nie mamy, ale jesteśmy przede wszystkim najlepszymi na świecie przyjaciółmi:-) a to jest wg. mnie bardzo bardzo ważne w związku! też mam czasem wrażenie, że ,,coś'' się po drodze zgubiło, ale dlatego trzeba cały czas dbać o związek, nie wolno przede wszystkim zobojętnieć! ja mam nadzieję, że u Was to tylko takie chwilowe ,,załamania''..bawicie się dobrze na wyjeździe:-)
Carioca absolutnie nie warto przejmować się tym, co gadają/ robią ludzie!!! główka do góry:-) naprawdę szkoda Twojego zdrowia..
Novaczka :-)

kurcze! ja się dzisiaj trochę podłamałam..dowiedziałam się ile badań czeka nas przed ivf..tragedia! więc pewnie przez to podejdziemy dopiero w sierpniu..:-(
 
alek, ta ilosc badań tylko n apierwszy rzut okaz wygląda tragicznie. jak zaczniesz robić, to jeden cykl i robione.tylko koszty mogą powalić z nóg. my na wstepne badania zlecone przez klinikę wydaliśy ponad 1000 zł:baffled:
 
wiem Elżbietko..:baffled: koszty są koszmarne! ale my już 3/4 badań z tej listy ,,novumowej'' zrobiliśmy, a okazuje się że i tak jeszcze dużo badań przed nami..dziwne mi się wydaje np. konieczność badań cytogenetycznych, albo usg sutka:confused: po co?? ja tego nie rozumiem..:baffled:
 
Cześć kochane! Wysiadam troszkę, ostatniej nocy źle spałam, a w pracy męcząco więc tylko na chwilkę. Jutro obiecuję napisać więcej. Serdecznie Was Wszystkie pozdrawiam i ściskam!:tak:
 
wiem Elżbietko..:baffled: koszty są koszmarne! ale my już 3/4 badań z tej listy ,,novumowej'' zrobiliśmy, a okazuje się że i tak jeszcze dużo badań przed nami..dziwne mi się wydaje np. konieczność badań cytogenetycznych, albo usg sutka:confused: po co?? ja tego nie rozumiem..:baffled:

podejrzewam ze to wszytsko ma jakic cel. niewykluczona tez ochorona kliniki. zeby jak coś się bedzie działo, to żeby nie zwalac na ich program leczenia. bo np niektóre nowotwory wykluczają stosowanie pewnych leków hormonalnych. no i zanim podadza ci stymulacje, to muszą wykluczyć wszelkie zmiany hormonozależne.

P.S. czy ktoś wie co u Majeczki????????????
 
Alek - to Cię przebadają w szerz i w zdłuż ;) Co to jest ivf?
Novaczka - co tak mało masz głosów na tej stronce z dziećmi? Dziewczyny co jest, głosować! Fajnie, ze pojedziecie trochę pobyć razem, to naprawdę ważna rzecz.
Wagnies - a na co miałaś iść?
Elżbietko - podoba mi się Twój suwaczek, zgapię go sobie.

Dziewczyny, dzięki za fluidki, pomagają czy nie - ja naprawdę wierzę, że tak :-) Poproszę o jeszcze :-)
Sprawa wygląda tak, że mój osobisty zaczyna odnosić sukcesy na polu zawodowym - chodzi o jego firmę, a konkurencja w sposób obrzydliwy i neisprawiedliwy psuje mu opinię. Ludzie znają mojego faceta i konkurencja sama sobie szkodzi zachowując sie w ten sposob, bo ci ludzie nie beda chcieli miec z nimi nic do czynienia, ale zawsze pozostaje jakiś "smordek", trzeba się bronić i walczyć, a on już opada z sił. Mam ochotę porposić go żeby zrezygnował, bo kasa kasą, ale jakieś życie musi być. Nie wiem, po prostu potrzebujemy chwili oddechu od tej ludzkiej żółci.
 
reklama
Elżbietko pewnie masz rację :tak: może ja już jestem przewrażliwiona na punkcie tych badań, bo cały czas jakieś robimy..ale co tam! najważniejszy jest cel do osiągnięcia przed nami!:-)
niestety ja nie wiem, co u Majeczki..:-( nie odzywa się.., a nie mam z nią kontaktu :-( może nabiera sił :confused:

Carioca ludzie potrafią być podli, szczególnie jak komuś się wiedzie, a im nie.., ale naprawdę uwierzcie mi nie warto się tym przejmować! po co?? szkoda nerwów, zdrowia.. najważniejsze, że Wy czujecie się w porządku:tak:
ivf to in vitro- in vitro fertilization, ano nas przebadają..;-)

miłej nocki Kobitki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry