reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Przyszlam Wam pozyczyc dobrej nocki...

Carioca wlasnie wrocilam z koncertu a przed chwila skonczyla sie retransmisja n dwojce... to sa wszystko koncerty z okazji 750-lecia lokacji Kraq. Dzis byl koncert "Artysci krakowscy dla Krakowa": Skaldowie, Wojcicki, Szalapak, Wodecki, Peszkowie, Rybotycka i inni.... Szkoda tylko ze przez ten deszcz nie moglam byc na calym koncercie :-( A teraz wysylam dla Was nastepne pozytywne wibracje ************************* na pewno Wam sie uda!!!!!!

Alekto przynajmniej zrob sobie moze jakas krotka wycieczke w czwartek... a nastepnym razme zapraszam do Krakowa!

do jutra kochane
papapapapa
 
reklama
Aluś jeżeli masz już trochę potrzebnych badań, może ta pozostała część nie zrujnuje Was finansowo:baffled:Nie martw się ani się spostrzeżesz a będzie po badankach:happy::tak:
Carioca sama widzisz, każde złe słowo odbije się na nadawcy w dwójnasób. Proszę natychmiast się zdystansować i nie zaprzątać sobie głowy jakimiś marnymi istotami.
Wagnies a ja zamiast na Rynku w pracy siedzę:baffled:
Novaczko widzę że nie tylko ja mam takie odczucia.Czyli tak po prostu bywa czasem wzloty, czasem upadki.:happy:
Najeczko słodkich snów:-)
Idę sobie trochę popracować:cool2:
 
Witajcie moje drogie 30-tki!
sorry,ze nie odzywalam sie ... jakos nie mialam nastroju na pisanie,ale czytam zawziecie kilka razy dziennie bb....
dzis bylam wreszcie u ginekologa i prawde powiedziawszy bylam ciut rozczarowana jego reakcja na moje tabelki z pomiarami temperatury - praktycznie nie byl nimi zainteresowany.... obejrzal za to moje wyniki krwi i usg i stwierdzil,ze wygladaja dobrze, Joe musi koniecznie poddac sie badaniu nasienia ( jeszcze go nie zmobilizowalam,ale do konca tygodnia na pewno to poprawie); a ja mam kolejne badanie 22 czerwca na droznosc moich jajowodow ( chyba to jest to) - ide do szpitala na chwilke i z tego co zrozumialam dostane kontrast zeby sprawdzic czy sa ok; gin powiedzial,ze z usg wynika,ze wszystko jest w porzadku ale dla pewnosci chce wykonac rowniez to badanie... nastepnie po tym badaniu i jesli bedzie mial juz wyniki Joe przepisze mi lek o nazwie: Clomid ( clomiphene citrate),ktory ma pomoc w produkcji wiecej pecherzykow ... dal mi ulotke zebym sobie o nim poczytala i jak przypuszczalam on ma tendencje prowokowac ciaze mnogie... ja nie chce blizniakow albo trojaczkow! ja chce jedno po drugim zdrowe rozowiutkie malenstwa a nie cala gromadke na raz! nie wiem co sie ze mna dzisiaj dzieje, po tej wizycie ( wczesniej bylam u dentysty i mialam zrobione dwa zeby oczywiscie z odpowiednim znieczuleniem-wiec moze to to ta na mnie tez wplywa) wrocilam do domu jakas taka placzliwa i bardzo zmeczona... zdrzemnelam sie na chwilke na kanapie,a potem zabralam za ukladanie ksiazek ( wczoraj dokupilismy dwa regaly Billy z Ikei i Joe je tak skrecil,ze sie poklocilismy,on wlazl w tylna czesc regalu i teraz musimy dokupic tylna scianke... bylam tak zla na niego,ze hej... skrecenie dwoch regalow z instrukcja zajelo mu ponad 3 godziny?! i i tak nie zrobil tego jak nalezy....) no i doszperalam sie do moich dwoch pudelek z listami ,zdjeciami i Waznymi rzeczami z 2002 i 2003 i jakby mi bylo malo powodow do lez to jeszcze sobie poczytalam listy od mojej przyjaciolki z Francji i mojego bylego i jeszcze wiecej sobie poplakalam.... na szczescie mam tylko te dwa pudelka..... ale jest mi juz ciut lepiej... boje sie tego badania i w ogole co przyniesie najblizsza przyszlosc...
moi lekarze zupelnie inaczej podchodza do plodnosci niz eksperci z 28 dni... nic nie wspominaja o za krotkiej fazie lutealnej... dostaje metliku..... ale jutro bedzie lepiej....
Alek- trzymaj sie dzielnie podczas tych wszystkich badan...
Carioca- zawistnych ludzi jest wszedzie pelno.... najlepiej sie nimi nie przejmowac i jak mowil moj przyjaciel we Francji "nie dotykaj gowna,bo smierdzi i niepotrzebnie sie nim pobrudzisz"
Antilko-czasami trzeba jakos milosc odzywic... ale jak to nie przychodzi mi do glowy...
Najko- mam nadzieje,ze czujesz sie lepiej
Novaczka- zdjecia Martynki sa supernasne! od razu poprawiaja humor....
 
witam sie:)
Ewus, kazdej z nas zdarzaja sie takie placzliwe nastroje. mam nadzieje,ze dzis juz inaczej patrzysz na wszystko:tak:;-) co do lekarza, to chyba ok:) tak mi sie zdaje:tak:badanie droznosci jajowodow - czyli hsg mysle ze dobrze, ze bedziesz miala zrobione, ja teraz bede rozmawiac z moim, czy nie powinnam miec tego wlasnie...MagdaRybka w cykl po hsg zaszla w ciaze, wiec na pewno to pomaga, w przypadku jakichs niedroznosci, czy zrostow. a co do clo.... to fakt, moze byc ciaza mnoga ale nie musi. co prawda akurat kajunia po braniu clo ma blizniaki, ale nie jest to regula... w sumie moze najpierw powinien ci monitoring cyklu zrobic, zeby zobaczyc jak jajeczka dojrzewaja i pekaja, ale jak widac, co lekarz to inna praktyka...
Alus, no to przygotowania do in vitro powoli zaczynaja ruszac... trzymam kciuki i wierze w pozytywny rezultat! a tych badan to faktycznie duzo... no ale jak trzeba, to trzeba:tak:
Najeczko, mam nadzieje, ze troszke wypoczelas i nabralas sil:tak:moze faktycznie warto skonsultowac sie z innym lekarzem, ja tez ostatnio o tym mysle... bo moj to tez kaze mi tylko czekac i czekac.. a ja juz mam dosc czekania..
Antilko, bylam w Zywcu tez:) zycze udanego urlopowania:)
wagnies, a ty widze koncertowa babka jestes:-Dsuperowo:)
Car, nie ma co przejmowac sie ludzmi, zawsze gadali i beda gadac i do tego zazdroscic..
sensi, co u ciebie?
moniolek, jak tam w pracy?
Novaczka, foty Martyni super:) swietne miny robi:-D:laugh2::-p
Majeczko, anuś, maraniko, vonko - buziaki!

a u mnie powolutku, rozgladamy sie za dzialeczkami, ale wybor jest maly w tym przedziale cenowym ktory rozwazamy... kilka ofert bierzemy pod uwage, ale ciezko sie zdecydowac, bo to nie jest do konca to, czego szukamy.. no i nie wiemy co zrobic, czy brac cokolowiek, bo ceny teraz rosna, czy czekac... bo mowia, ze maja byc nowe tereny pod dzialki ale za jakis czas no i nie wiadomo w jakiej cenie... ech.. zachcialo sie...
milego dzionka wszystkim!
 
Dzień dobry dziewczyny, dziękuję za dobre słówko :-)

Ewuniu - o jak ja świetnie rozumiem jak się czujesz (jak pewnie większość kobiet), więc dobrze, że tu nam piszesz, może będzie Ci lżej. A może spraw sobie na poprawę humorku jakiś prezencik sama dla siebie?
Kajda - ceny idą w górę, ale też i działki są wykupywane, jest ich coraz mniejszy wybór. No chyba, że faktycznie cos nowego ma wejsć na rynek (coś gmina przekwalifikuje?). To ciezka decyzja przed Wami.
 
Witajcie trzydziesteczki.
U nas nareszcie wyszło słońce!!!

Ewuś-czasem tak mamy, ze musimy sobie poplakać bez wyraźnego powodu i już. Jeśli pomaga, to nie wzbraniaj się. To jest rodzaj jakiegoś rozładowania emocji, które u Ciebie zgromadziły się wyjątkowo. Żyjesz w stresie i napieciu, wiec musisz sie jakoś rozładować. A mozew zamiast płąkać pójdziesz na jakieś tańce?? Napijesz sie dobrego winka (póki możesz ;-)), poruszasz się.. moze będzie lepiej? Na mnie to działało.. (teraz jest Martynia i nawet nie mam kiedy i jak pójść).

Moniolku, to Twoja mama z moim tatą, to prawie byli sąsiedzi!!!

Wagnies- ja wczoraj oglądałam w TV kawałek tego koncertu.. niezły..

Cariocca, mam nadzieję, że juz lepiej z tym przejmowaniem się??? Zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie zawisnie robił koło pióra, ale jak sama napisałaś- sami sobie szkodzą i w końcu im to wyjdzie bokiem. Howgh.

Antilko, mam nadzeiję, ze dzisiaj już pogodniej patrzysz na swojego mężusia? A wyjeżdżacie razem? Może tam troszkę się odświeżycie? Bardzo podobało mi sie to co napisała Alek, że potem to PRZYJAŹŃ. I oby tak się udało w każdym małżeństwie, bo czasem jak opadnie namiętność pojawia sie wrogość.. A tu całę zycie przed sobą!! I jeszcze kiedyś ktoś mądry mi powiedział, że dobrze jest wybierać sobie takiegopartnera, z którym będziemy umieli (umiały) się potem zaprzyjaźnić, bo dzieci są, ale pójdą sobie, a my zostaniemy razem.. Nie mozna całego życia wypełnić tylko dziećmi... I staram się tego trzymać. Dlatego ZAWSZE staram się znaleźć czas i dla męża, by pielęgnować to co miedzy nami. Oczywiście nie zaniedbuję córki, ale naprawdę można wszystko pogodzić. Czasem wystarczy się przytulić, powiedziec parę miłych słów.. to naprawdę niewiele, a ma wielkie znaczenie! Zwłaszcza pilnowałam tego zaraz po porodzie, kiedy to mężczyźni najczęściej czują się odtrąceni. No i angażowałam go w opiekę nad małą, mnie było łatwiej, bo mi pomagał, a on czuł się potrzebny. Musiałam tylkow sobie okonać to co ma większość z nas, takie poczucie, że ja zrobię to lepiej... Nawet jeśli zrobił coś inaczej, to przecież nie był koniec świata.
Znów się rozpisałam.. :baffled:

Cieszę się, że minki Martynki Was rozśmieszają, w takim razie zaraz wkleję na blogaska wczorajsze, bo też ich kilka wykonała, choć jużnie tak spektakularne jak tamte.. Ona sie robi naprawdę słodka.. Wymagajaca, ale słodka..

Pozdrawiam Was cieplutko... i przesyłam słoneczne promyki..
slonko[1].gif
 
Carioca, dopiero teraz zauwazylam, ze slub macie 7.07.07 - nie bylo problemu z lokalem? bo to taka modna data, wszyscy sie pisza na ten termin:-p:-D
Novaczko, dzieki za sloneczko:) moze sie rozpogodzi i u nas:tak::-)
Sensi, hop, hop, odezwij sie!
 
Witajcie kochane po "latach";-):-p
W końcu do Was dotarłam, ale tyle materiału do czytania, że nie dam rady tak od razu wszystkiego nadrobić więc wybaczcie, że tak ogólnikowo.
W wielkim skrócie u mnie wszystko ok, mały też coraz bardziej ruchliwy choć ja wyjątkowo nie czuję zbyt intensywnie ruchów i za każdym razem u ginki sprawdza czy wszystko jest ok i okazuje się, że mały się wierci strasznie a ja nic nie czuję:no: Ot taka wyrodna mama ze mnie;-) Zwalam winę za to oczywiście na mój tłuszczyk.
Carioca ależ macie fantastyczną datę ślubu:tak: Super, że tak udało się załatwić. Sukienka już u krawcowej? Pewnie teraz żyjesz przygotowaniami...ach to taki piękny i wyjątkowy dzień...jak sobie przypomnę to aż łezka wzruszenia kręci mi się w oku.
Kajduś nie przesadzałabym z tym sercem;-) choć staram się każdego dnia. Ale strasznie dziękuję Ci za miłe słowa i pamięć:-) No i teraz to trzymam kciuki:tak:
Ewa głowa do góry, jak już któraś wspomniała co lekarz to inne podejście niestety. A z bliźniakami to niekoniecznie i raczej mimo wszystko częściej to pojedyncze ciąże. Ja też byłam długo stymulowana i uprzedzana o 30% zwiększonych szansach na ciążę mnogą, choć mi akurat było to wszystko jedno, a nawet na rękę. I długo, długo nic, a potem niespodzianka, czego i Tobie życzę, ale w znacznie krótszym, czasie:tak: Drożność to u nas w sumie podstawowe badanie przy problemach zajścia w ciążę i nawet po prawidłowym usg jest wykonywane, bynajmniej ja tak miałam, choć nie wspominam go do najprzyjemniejszych niestety. Ale najważniejsze, żeby wszystko było w porządku, a podejściem lekarza się nie przejmuj, mój też niezbyt entuzjastycznie odebrał moje wykresy, ale zajął się właśnie wszelkimi badaniami i dzięki temu przynajmniej wiem co było u mnie przyczyną tak długiego oczekiwania. A co najważniejsze, jak już się coś klaruje to zawsze można znaleźć na to metodę. Trzymam kciuki!:-)
Antilko po latach to chyba większość z nas tak ma, ale jak wspomniała i pięknie to opisała Alek być może zatraca się to "coś", ale zyskuje wspaniałą przyjaźń i to jest najcenniejsze. U nas jest podobnie, choć dzięki tym krótkim rozstaniom z konieczności troszkę tej iskry z dawnych czasów zostało, choć ja oczywiście wolałabym jej zdecydowanie więcej...jak to baba;-) A może właśnie teraz podczas wyjazdu spojrzycie na siebie odrobinę inaczej, tak od nowa... Czasem wystarczy naprawdę coś zupełnie malutkiego, gest i wszystko wybucha na nowo, zobaczysz jeszcze Cię czymś takim powali na nogi:tak:
Novaczka słodka ta Twoja Martynia:tak: Oczywiście już głosowałam i mam nadzieję, że mój niuniuś będzie równie uśmiechnięty i szczęśliwy jak Twoja pociecha.
Wagnies no to zabalowałaś:tak:, zazdroszczę, widziałam fragmenty koncertów z Krakowa w tv...ach jak chciałabym tam być. W ogóle chciałabym wybrać się na jakiś koncert, ale troszkę się w tym moim brzuszkiem boję...wiecie tłumy ludzi itd. Całe szczęście mamy w Gdyni teatr na plaży i na pewno w lipcu zaciągnę mego lubego na taki miły wieczorek.
Sensi, Moniolek, Majeczko, Vonko, Anuś, Najka i wszystkie pozostałe 30-tki niewymienione z racji zaawansowanej sklerozy gorąco pozdrawiam:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry