reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witajcie dziewczynki
Jestem-chociaż tylko na chwilkę. Ze mną wszystko w porządku-fizycznie przynajmniej-mam nadzieję.
U Taty ...chciałabym napisać, że lepiej,ale niestety nie mogę:-(.
 
reklama
Sensi - napewno jest Wam wszystkim teraz ciężko. Napewno jesteś dzielna, ale z drugiej strony, czasem warto się pożalić, przytulić do serdecznej duszyczki. Pamiętaj o swoim synusiu, Waszym poceszycielu, pewno Was pionuje, aby zupełnie się nie załamać. Ale on Was też potrzebuje, zwłaszcza Ciebie, zebybyś się dobrze odżywiała, nie przeciążała i wysypiała - starasz się tak robić, prawda? Tata jest już w domu?

Maraniko - no przystojniak ;-) Ja dziś idę też na usg (ale zwykłe) bo ostatnio lekarz nie mógł serduszka obejżeć, bo maly się niefortunnie ułożył. Tak egoistycznie się cieszę, że go dzisiaj popodglądam :-)

Data ślubu była zaplanowana z rok temu, zarezerwowaliśmy ją sobie w urzędzie, już w lutym do nich łaziłam, żeby nie umknęło. A w knajpie nie było problemu, bo to nie jest duża sala weselna, tylko zwykła mała knajpeczka, zarezerwowaliśmy termin w styczniu. Z przygotowaniami nie jest dużo roboty, bo tak jak wspominałam - to nie będzie wielkie weselicho, tylko małe przyjęcie w formie dłuższego obiadu.
Kurcze z sukienką to jestem trochę do tyłu, ale material na nią.... cud, miód, malina! Wogóle nic Wam o niej nie powiem, dopiero wkleję zdjęcia ze ślubu :cool2:

Aha, odebrałam wyniki z krwi - morfologia coraz mniej ciekawa, ale za to nie wytworzył się konflikt serologiczny!
 
Witajcie! Wczoraj wcześniej padłam, niż zwykle, ale jeszcze za mało snu, jak dobrze, że długi weekend niedługo! Teraz w pracy dużo do zrobienia, duzo rad i zebrań, a już tak bardzo wszyscy czekają na wakacje. I dzieciom i nam już nie bardzo sie chce pracować.
Aluś szkoda, że tyle badań Cię czeka i życzę, zeby wszystkie szybko i bezproblemowo się udało zrobić! :tak:Tak sie cieszę, że mam namiary na sprawdzonego, dobrego lekarza, lepiej się poczułam. Poczekam chwilę z tym, ale nie 3,5 miesiaca, jak chce moja ginka. Zobaczę jak plamienia w następnym cyklu i może jednak badanka hormonów na własna rękę zrobię, pomyślę.
Ewuś fajnie, że odezwałaś się na BB, brakowało tutaj Twoich długich postów!:-) Popłakanie pomogło trochę? Życzę Ci , tak jak chcesz zdrowych dzieciaczków, jednego po drugim, dobrze, że trafiłaś do gina w końcu i że ma plan. A jeszcze ciagle mało lekarzy interesuje się NPR, niestety.
Ja już sie lepiej czuję, czekam na razie na wakacje i wtedy coś podziałam w stronę badań i lekarzy, teraz jestem baardzo zmęczona.
Antilko życze Wam pięknego, długiego weekendu i fajnych wzajemnych odkryć.:yes: Wprawdzie ja mam sporo krótszy staż w zwiazku (niecałe 3 lata, a niedługo nasza pierwsza rocznica ślubu) i większego kryzysu jeszcze nie przechodziliśmy,ale wierzę, że po takich chwilach można jeszcze głębiej być ze sobą, jeśli obie strony tego chcą.
Novaczko dzięki za słonko i zdjęcia Martynki! :-)W Lublinie dziś słonko pojawia się i znika, ale juz ładniej.
Wagnies to co o tych dzieciach pisałaś rzeczywiscie nieciekawie wygląda, przykre, że niektórzy tak podchodzą do swoich dzieci, "niech robią co chcą, byleby nie przeszkadzały", a potem zbierają tego owoce i dziwią się skad jakieś zachowania się wzięły...a przede wszystkim dzieciaczków szkoda...
Carioca tak jak dziewczyny pisały, olać tych wrednych, zdrowia szkoda! Teraz tyle ważnych spraw w Waszym życiu, już miesiac do ślubu (a mi sie przypomina jak rok temu to przechodziłam), a jutro czeka Ciebie i dzieciaczka studniówka!:)))
Moniołku nie ucieknę!:) Dzięki za dobre słowa. U mnie na ostatnim badaniu usg wyszło endometrium nieco nieregularne, może z tego ginka wysnuła polipa? Ale też chwile odpocząć od tego muszę. Co u Ciebie?
Kajduś,oj Ci lekarze, łatwo im mówić o tym czekaniu. Pogadaj ze swoim, może już podejmiecie konkretne działania!
Maraniko fajnie, ze pojawiałaś się! Twój maż już wyjechał? Śliczne Twoje dzieciątko!:)
Sensi trzymajcie się! i pisz czasem co u Was!
Pozdrawiam !
 
Hello, nareszcie dotarlam do domu... nie wiem co sie dzieje ale miasto jest tak zakorkowane ze z pracy wracalam ponad godzine!!!:wściekła/y::szok::no:

Antila bidulko to na nocke bylas w pracy? Szkoda ze nie moglas przyjsc bo koncercik byl calkiem fajny.....

Carioca troche sie pobawila... szkoda tylko ze deszcz tak popsul zabawe...

Kajda wiesz - dawno tak duzo nie chodzilam na koncerty... w sumie to odkad jestesmy po slubie... niestety moj mezus jest amuzyczny i wyciagnac go na taka impreze to jest ciezka praca :-( a samej to mi sie nie zawsze chce isc... no ale teraz taka okazja to nie mozna opuscic;-):tak:.
A jesli chodzi o Twoje dzialeczki to skoro to nie jest to co bys chciala to moze nie ma sensu brac cokolwiek... ja bym jeszcze czegos poszukala....

Novaczka, Maraniko szkoda ze nie mieszkacie blizej bo koncerty sa bardzo fajne...


Maraniko a w Trojmiescie tez sa fajne imprezy latem... bylam tam dwa lata temu na obozie i calkiem fajnie sie bawilam... ale serdecznie zapraszam do Kraq... moze nie teraz zeby dzidzi droga nie zaszkodzila ale jak juz bedziesz miala synka przy sobie! A wogole to sliczne malenstwo - gratuluje!!!

Sensi sciskam Cie mocno i pamietaj ze musisz byc dzielna!!!

Najka szkoda mi tylko tych dzieci bo sa naprawde bardzo madre, inteligentne... gdyby nie podejscie rodzicow... ah szkoda gadac... mam nadzieje ze moje dzieci kiedys takie nie beda!!!
 
Forum mi tak muli, że przede wszystkim to się przywitam :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Oluś a do mnie takie badania przemawiają jak najbardziej. Lekarz wie co robi, ja po ostatnim poronieniu sama zrobiłam kariotyp żeby wykluczyć wady genetyczne tzn. nie dziecka, ale nasze. Coraz bardziej jestem przekonana, że to właściwy lekarz :tak::tak:

Novaczka sąsiedzi i to pełną "gębulą" ;-) a dwa zdjęcia córci są rozbrajające :-):-D

Ewo-Krystyno Joe zrobi badania a po CLO nie musi być ciąża mnoga, zdarzają się mnoge stąd informacja w ulotce

Kajduś a wiesz, że mnie mąż męczy nad działką - ale ja jestem twarda ;-)wrócę do rozmowy w przyszłym roku.

Najeczko będzie dobrze

Maraniko synuś prześliczny :-)

Sensi :sad:

Antilo, Carioca, Wagnies, Aniu pozdrowienia

Co do mojej pracy to rewelacja :tak::tak: jestem b. zadowolona obowiązki ok, dyrektor w porządku, atmosfera już bardziej zażyła w końcu stuknął mi wczoraj miesiączek ;-)i współtowarzysze broni wyciągają mnie częściej na tzw. "ploty" :-p
 
witam popoludniem:tak:
Najeczko, wspolczuje, ta koncoweczka pracy w szkole przed wakacjami jest zawsze goraca, ale za to bedziesz miala potem 2 miesiace odpoczynku! ale superowo:) a z tym lekarzem poleconym przez Ole jak najbardziej jestem za:tak:ja chyba po wakacjach zdecyduje sie na hsg, teraz przez wakacje dam sobie jeszcze luz, a potem zobaczymy
moniolek, no prosze, to juz miesiac w pracce, jak to zlecialo... super, ze sie juz tam zadomowilas i na ploty chodzisz:tak: a czy wy czasem na tych plotach nie wypuszczacie jakichś dymków, hm??:confused::laugh2:
Carioca, material na ssuknie miod malina powiadasz... to sie napalilam, zeby zobaczyc... a ty chesz nas tutaj potrzymac w niepewnosci, no no.... ale bedziesz miala kreacje, juz to sobie wyobrazam, a moze nie:-p:laugh2:
sensi, dbaj o siebie! sciskam!
maraniko, no wreszcie sie odzywasz!!!! dobra z ciebie kobitka, bede sie powtarzac, a co tam:-p:tak: Witulek pieknie sie prezentuje:tak: a rcuhy na pewno juz niedlugo zdecydowanie poczujesz i jeszcze bedziesz narzekac ze maly tak szaleje w brzuchu:laugh2:
dziewczeta, dla tych, ktore nie widzialy - na glownym jest zdjecie Lapiska Maciusia, spojrzcie sobie:tak:
a my zaraz idziemy do sasiadow zobaczyc jak po remoncie zmienilo im sie mieszkanko:) dobrze ze juz skonczyli i nie bedzie halasow:tak:
milego wieczoru:tak:;-)
 
witajcie Kobitki:-)
padnięta jestem dzisiaj jakoś i..już myślę o tym, że w czwartek się wyśpię:-D
Maraniko no witaj:-) śliczności ten Twój Synuś:-)
Sensi trzymaj się Kochana i zaglądaj do nas częściej:-) mam nadzieję, że z Tatą się mimo wszystko ustabilizuje..uściski!
Najeczko cieszę się bardzo, że namiary mogą Ci się przydać:-) chociaż może lepiej, gdyby się jednak okazały zbędne..;-) a w pracy wytrzymaj jeszcze troszkę, wakacje za pasem..:-)
Moniś to już miesiąc?? ale ten czas śmiga! a badaniom oczywiście, że poddam się pokornie..:tak:
Kajduś no witaj Kochana..tak długo Cię nie było:-( kurcze! i nas remont czeka, ale to już po ,,wszystkim''..:happy:
Wagnies dzięki za zaproszenie;-) ja UWIELBIAM Kraków!:tak:
Antilko no ja mam nadzieję, że wszystkie te badania przejdą sprawnie:-)
Ewuś badanie na drożność jest bardzo pomocne, podobno bez tego badania to bez sensu jest planować np. inseminację, chociaż powiem Wam, że moja koleżanka miała robione badanie na drożność, wyszło ok, miała 3 inseminacje- bez rezultatu, po czym miała robioną laparoskopię i podczas tego zabiegu wyszło, że oba jajowody ma absolutnie niedrożne!!! i nie można ich udrożnić! jutro koleżanka ma transfer..mam nadzieję, że się uda!:-)
Vonko uściski przesyłam:-)
Novaczka miny Twojej Córci mnie rozwalają:-D

miłego wieczorku dla Wszystkich:-)
 
Moniolek super ze jestes zadowolona z nowej pracy!!! Zazdroszcze Ci tego bo u mnie w pracy jest coraz gorzej... dwoch dyrektorow ktorzy nie radza sobie z praca i wychodzi na to ze to kadra rzadzi dyrekcja a nie dyrekcja firma....:no::no::no:
Alek to zapraszam do Krakowa!!!
 
witam sie wieczorem...
bardzo wam wszystkim dziekuje za slowa otuchy i wsparcia...
nastroj mialam calkiem dobry az weszlam na 28dni... chyba bede musiala sie bardziej zdystansowac i skoncentrowac na jednym lekarzu i nie szukac innych opinii przynajmniej na razie,bo sa one sprzeczne i robia mi zbyt duzy metlki w glowie i bardzo zle na mnie wplywaja,a na dodatek nie mam tu z kim w tej chwili o tym porozmawiac... badanie,ktore zaproponowal mi gin jako pierwsze jest wlasnie HSG,wiec chyba dobrze,ze chce sprawdzic budowe i funkcjonowanie jajowodow... wedlug usg wszystko wyglada dobrze,ale gin chce miec pewnosc... czy badanie krwi w 3-5 i 21 dc sa rownie miarodajne jak mierzenie tempki?
a co do Clomid'u to wlasnie sobie o nim poczytalam i po polsku i po angielsku i znalazlam a propos ciazy mnogiej,ze nie jest to jakies duzo wieksze ryzyko niz przy innych lekach tego typu... i rzeczywiscie podaja w ulotce,bo ono wystepuje jak i efekty uboczne- przeciez one moga wystapic ale nie musza...
przepraszam,ze nie popisze dzis wiecej,ale nie dam rady... jutro na pewno bedzie mi lepiej i raniutko znajde powod do usmiechu :tak:
na razie....
 
reklama
witam tym razem z ranka :-),
no i sie przespalam i z Joe porozmawialam i jest mi duzo lepiej.... szkoda tylko,ze musze isc do pracy,bo zdecydowanie za pozno poszlam spac i bede bardzo senna caly dzien... wczoraj kupilam kilka fajniutkich ramek na zdjecia i teraz musze zdjecia "poprzerabiac" zeby mi sie ladnie w te ramki pomiescily :tak:

Carioca- nie moge sie juz doczekac kiedy zobacze twoja suknie...
Wagnies-czasem niestety nieodpowiedni ludzie sa na tych odpowiedzialnych stanowiskach i sami nie wiedza co robia....
Alek-po rozmowie z Joe wczoraj wiem,ze tutaj lekarze maja pewna procedure,ktorej musza sie trzymac i jestem zdania,ze lepiej zrobic o jedno badanie za duzo niz za malo,tymbardziej,ze nie musze za nie placic z wlasnej kieszeni... jestem u specjalisty i on juz na pewno wie co robi;po wakacjach jeszcze dla uspokojenia sumienia ,jesli nie bedzie efektow pogadam ze znajoma,ktora studiuje poloznictwo i jest bardzo zainteresowana wlasnie naturalnymi sposobami planowania rodziny - teraz nie mam z nia kontaktu,bo jest z rodzina na dluzszym wyjezdzie w Chile...
kajda-jak mieszkanko sasiadow?
Najko- jeszcze tylko kilka tygodni i wreszcie bedziesz mogla ciut odpoczac... niestety niewielu lekarzy stosuje NPR ... dobrze,ze masz namiary na innego lekarza... jak juz napisalam nie pojmuje czemu czekac dluzej jesli juz ma sie za soba jakis czas staran i jest sie powyzej 30... badania na pewno nie zaszkodza,a moga pomoc w wykryciu zasadniczego problemu lub go wykluczyc ...
Sensi-trzymaj sie kochana.... kiedy ty masz termin,bo chyba juz bliziutko?
Maraniko-kawaler na przystojniaka rosnie! jak czas szybko uplywa... dopiero co nam powiedzialas,ze jestes w ciazy a tu juz ponad polowa ciazy za toba! wczoraj troche przegladalam na internecie strony o leczeniu nieplodnosci i wyglada na to,ze HSG jest jednym z pierwszych badan jakie sie wlasnie wykonuje i po poczytaniu o tym mysle,ze ma ono wyjatkowo duzy sens :tak: a Clomid jest w sumie jednym z pierwszych lekow jakie sie stosuje... wiec teraz jestem juz spokojniejsza,chociaz troche boje sie badania...jak dlugo ono trwa?
Novaczka- mysle,ze w poniedzialek moja placzliwosc byla jeszcze tez efektem znieczulenia i stresu przed wizyta u gina... ale dzis juz jest calkiem dobrze ( ale to dopiero swit :laugh2::laugh2::laugh2:).... oczywiscie,ze bedzie dobrze,bo inaczej byc nie moze :-)
Cala reste 30-tek pozdrawiam!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry