witajcie...
u mnie ok... we wtorek juz chcialam wam napisac jak fajnie jest w mojej pracy,a wczoraj jednak wrocilam do mojego poprzedniego zdania.... mialysmy obserwacje przez nasza dyrektorke,ktora niby zna sie na rozwoju dzieci-pisze niby bowiem palnela takie glupstwo podczas rozmowy z nami,ze w naszyc oczach sie po prostu osmieszyla... stwierdzila,ze u dzieci w wieku miedzy 12 a 24 miesiace (my mamy 12-18 w grupie) dwa trzy miesiace nie robia zadnej roznicy w ich rozwoju.... niestety jesli ktos,kto niby ma wyksztalcenie w kierunku wychowywania dzieci,mowi takie brednie,to przepraszam ale co on robi na tym stanowisku? tak na prawde miedzy biurokracja,ktora musimy wypelniac a sprzataniem nie zostaje za duzo czasu na zajmowanie sie dziecmi..... ale tak tylko chcialam sie wyzalic... teraz po prostu podchodze do mojej pracy z dystansem i jak im nie zalezy na dzieciach to ja tego nie zmienie,ale i tak "wywalczylam" moje w myciu rak ( sama to robie)....
poza tym nie doszlam jak oplacic moje konto na 28dni i na razie tempke zapisuje w kalendarzu... ale w weekend albo zaloze nowe konto albo znajde inne miejsce na prowadzenie wykresu... Ela napisala mi jak zaplacic,ale mi nie wyskakuje ta sama strona co jej tylko jakies dziwolagi...
zrobilo sie zimno i deszczowo.... a za dwa tygodnie w piatek biore wsobie wolne i jade do agencji szukac pracya pozniej do Toronto na targi moich ulubionych robotek :-)...
chyba nie pisalam wam,ze w poniedzialek zainstalowalismy nowe karnisze w kuchni i mam wreszcie zaslonki i firanki... wygladaja ok - sa ciut przykrotkie,bo pod drzwiami balkonowymi mam grzejnik i nie moge go zaslaniac... poza tym znalezlismy inne plytki ( cos takie jak pcv) do kuchni i reszty parteru ( oprocz salonu i Joe gabinetu) i zaczynamy sie przymierzac do remontu....
Monik- bedzie dobrze... M sie szybko wyleczy i na Mikolaja dostaniesz piekne zdrowe i szybciutkie zolnierzyki

.... a na Gwiazdke wstawisz nam tu piekne dwie krechy

:-) trzymam mocno kciuki za nie...
Kajdus-super,ze wszystko swietnie poszlo :-)... teraz odczekaj do @ i do roboty.... mi tez sie udalo w cyklu z hsg....
Najko- obrazki sliczne :-)... czy mialas krzyzyki namalowane czy liczylas z wzoru na papierze? moja siostra uwielbia wyszywac takie obrazy... mnie sie udalo tylko jeden i powiedzialam sobie nigdy wiecej!

zbyt skomplikowane jak dla mnie
Carioca- super,ze sobie radzisz tak dobrze:-)
Sensi- zazdroszcze ci tych spacerow

... ja chodze tez prawie codziennie ( jesli tylko nie pada lub nie jest zbyt wilgotnie) ale zwykle pcham poczworny pojazd

... musze sie obfotografowac i wam wstawic

juz nie moge sie doczekac kiedy zaczne pchac moja pojedynke
Wagnies- wspolczuje nawalu roboty....
Leyna- mam nadzieje,ze powoli zdrowiejecie :-)
Ena- @ przyszla? moze wstaw sobie suwaczek,jesli nie umiesz daj znac i wysle ci jak....
Antilko- co u ciebie? kuracja skonczona? jak wyszly wyniki?
Alek - odezwij sie co u ciebie....
Vonko- czy juz podjelas decyzje o hsg? daj znac co u ciebie....
reszte 30-tek pozdrawiam serdecznie :-)