xandii
Mamy styczniowe 2007
powiem wam,ze najpierw podjelam decyzje,ze jutro natychmiast rezygnuje,ale teraz nie jestem tego taka pewna... to niesprawiedliwe,ze musze sie zwalniac,bo jestem w ciazy i praca zagraza zyciu mojego dziecka i nie dostaje zwolnienia... na co ja place podatki?! no ale z drugiej strony ryzykowac to tez jesli cos sie stanie to nie wybacze tego sobie... w dodatku wszystkie dzieci sa chore... wiem,ze z usg nic by i tak nie bylo,bo jest zdecydowanie za wczesnie,ale chociaz badanie beta by mnie troche uspokoilo... nie wiem co robic... chyba przede mna kolejna nieprzespana noc bedzie....
Ewuniu- to chyba najlepsza dzisiejsza wiadomość i nie sądzę, żeby cokolwiek mogło ją przebić- nawet milion w totka! Serdecznie ci gratuluję i trzymam kciuki - nic się nie bój, wszystko będzie dobrze, ja tak czuję, a jestem z typu tych czarownic, co to mają przeczucia
. A przede wszystkim- nie denerwuj się pracą, badaniami i innymi rzeczami. Z tego co cię znam, to wiem, że musisz mieć wszystko zaplanowane i zorganizowane (bosszz, jak ja bym chciała być taka
) ale teraz naprawdę wyluzuj i staraj się zachować do wszystkiego duuuuży dystans. Moja babcia zawsze mówił, że kobiecie w ciąży los sprzyja i wszystko się układ- ja to przetestowałam i to się zgadza. Będzie jak ma być i świat się nie zawali, jak popuścisz nerwów i przestaniesz się tak wszystkim przejmować
:-)