co do tych karavanów to ja też uważam, że to nie głupie, ale to miejsce jest akurat kiepskie - w sensie takim, że wcale nie zdala od cywilizacji ale na samym wjeździe do miasteczka i przy drodze. akurat w killorglin bywaliśmy więc wiem i nie polecam. bo jezeli już ma być takie miasto to lepiej by było w killarney bo też jest (przynajmniej było) takie miejsce i w bardziej odludnym miejscu.
no i 2 czy jedna noc? Z osobą towarzyszącą? No wiesz,nie musi byc to zaraz K 



bo wolałabym zebyscie wybrłay takie miejsce ze w razie czego ja sie wcisne
sytuacja jest taka ze K teraz leci z Szymkiem do PL i nie wiem co bédzie w czerwcu
czy bédzie mogł go wziásc
a bym wolała bez Szyma jechac na zlot bo wiadomo