dzikuska
Wrześniowe mamy'06
eh moj tak zadko bywa w domu ze jak juz jest to patrzy na syna i komentuje co sie zmienilo; on kąpie malego w kazda sobote a ja wole na to nie patrzec
w nocy gdy ja daje cyca to on biegnie grzac szykowac butle; no i na spacerze to on wozi malego - dumny tata nie ma co a mnie do dzis dupa boli
A wczorajszy dzien Grzesiu strasznie przezyl bo musial juz wrocic do pracy i nie wiedzial Malej az do 16stej, jak przyszedl to myslalam ze sie od niej nie odklei ;-)
