reklama

Ach śpij kochanie...

Patch, moja Oliwka też spi w nocy z nami w łóżku. I bardzo sobie chwalę ten stan właśnie z powodu karmienia piersią, bo nie muszę w nocy ani razu wstawac z łóżka. Łóżeczko służy nam do spania w dzień.
 
reklama
Hmm... a jak sobie radzicie z seksem jak dziecko jest z Wami w łóżku :confused: My co prawda śpimy całą trójką w jednym pokoju, ale jak już mała uśnie w swoim łóżeczku, to można jej trąbić nad uchem i się nie obudzi, więc możemy sobie spokojnie poszaleć :cool2:
 
Ja i tak nie mam szansy na seks wieczorem, bo starsze dzieciaki są w domu i zazwyczaj siedzą dłużej niż my. Dlatego łapiemy okazje jak są w szkole, na dworzu lub gdzieś tam indzej. Nieraz ciężko ich wyekspediowac wszystkich jednocześnie i trzeba się uciekac do podstępu, np wysłac tego najbardziej opornego, który akurat woli posidziec przy kompie do sklepu :cool2:
Ale zdarzyło nam się kochac przy Oliwce w dzień, jak nam zasnęła na naszym łóżku, obudziła się i śmiała się do nas od ucha do ucha :szok: :laugh2:
 
:-D Kasiad to macie nie lada problem z tym seksikiem hihi, chociaz to moze tez dodaje calemu zajsciu troszke pieprzyku no nie;-) my na szczescie jestesmy tylko z Julka ktora spi w swoim lozeczku, takze wyrko tylko dla nas:-p
 
Nasz mały też śpi z nami w łóżku chociaż jego wyrko jest zaraz za naszymi głowami,ale tak jest mi wygodniej bo mały potrafi co dwie godziny :szok:budzić się do jedzonka i też śpimy w trójkę.:-)Dobrze że mamy wielkie łóżko:-D:-D:-D
 
Mala od wyjscia ze szpitala spi w swoim lozeczku z powodu monitora oddechu a lozko przysunelismy pod lozeczko takze jak jej ten smok wypada to jej trzymam:tak:
 
Mój małżonek stwierdził, że mu ciasno tak spac we trójkę i zapytał jak długo Oliwka będzie z nami spała. Jak odpowiedziałam, że tak długo jak będę ją karmic, to powiedział, że tyle to on nie zniesie, bo jest mu za ciasno. Sama nie wiem, kiedy małą przerzucę do jej łóżeczka na noc, narazie jest mi tak wygodnie, bo daję jej cycka przez sen i dzięki temu śpię praktycznie całą noc. Ale pewnie do końca karmienia tak się nie da... zwłaszcze, że zamierzam karmic do 2 lat, tak jak zaleca WHO (Światowa Organizacja Zdrowia).
 
Kasiad: Biedny tatuś ;-) 2 lat to pewnie nie wytrzyma, ani z Oliwką w Waszym łóżeczku, ani sam gdzieś na kanapie ;-) No ale przecież z czasem dzieci coraz rzadziej w nocy jedzą, moja mała je już tylko raz i dla mnie to naprawdę żaden problem wstać, wyjąć ją z łóżeczka, nakarmić i włożyć do niego z powrotem. Wiem, że Oliwka je częściej, ale to się już wkrótce zmieni. Z czasem dzieci w ogóle rezygnują z nocnego jedzonka, a karmić możesz 2 lata jak chcesz ale w ciągu dnia, więc mała spokojnie może spać w swoim łóżeczku (jeśli będzie chciała oczywiście) :tak:
 
reklama
Kasia, a nie boisz sie ze Oliwka sie przyzwyczai i potem bedziesz miala spory problem zeby ja od siebie odseparowac?:confused:

Podobno do 3 miesiaca zycia dziecko mozna latwo przyzwyczaic do swojego lozeczka, apotem niestety jest coraz trudniej. Ja bardzo sie ciesze ze mnie lekarz mocno przycisnal i kazal przeniesc Makrelke z naszego lozka do jej lozeczka (ze wzgledu na powracajaca infekcje). Teraz mala cudownie zasypia 15 minut po kapieli. i zrezygnowlam z tak poznej kapieli. Bo mala przesypia po niej niby 7-8- godzin ale doszlam do wniosku ze wole wykapac ja kolo 20, miec caly wieczor dla siebie (bo jej jak zyje sie nie zdarzylo po kapieli obudzic wczesniej niz po 6 godzinach) i wstac raz nad ranem (ok 4-5) i dac jej butle. Dzieki temu mamy z mezem sporo czasu dla siebie, mozemy brac wspolne prysznice jak za czasow kiedy bylismy tylko we dwoje.a potem lezec na kanapie i popijac piwko :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry