jak ja to dzis pisalam? wyspane dziecko zasypia latwiej- niby tak, ale LAilusia znow nie mogla zasnac i dzis ani smoczek ani piers, nie wspominajac o innych metodach typu wyciszenie itp itd nie pomagaly.
I juz nie wiedzialam co robic az tu nagle swiatelko sie zapalilo: suszarka!!! i po 10minutach LAila zasnela. Agusinowy sposob jeszcze pare tygodni temu nie dzialal, dzis tak!
Co ja bym bez tego forum i bez Was zrobila....