Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
Irtasia, widocznie ma takie potrzeby. Musi nadgonic, to co straciła w czasie choroby.
Tycia, jak dziecko samo rezygnuje z cycusia, to jest to chyba najlepsze z możliwych rozwiązań. Ani maluch się wtedy nie stresuje, ani mama. Pamietam, jak moja koleżanka chciała skończyc z karmieniem, a nie mogła dac sobie rady psychicznie, bo jej roczny synek ciągle domagał sie tego cycusia. I ona nie umiała mu odmówic.
Tycia, jak dziecko samo rezygnuje z cycusia, to jest to chyba najlepsze z możliwych rozwiązań. Ani maluch się wtedy nie stresuje, ani mama. Pamietam, jak moja koleżanka chciała skończyc z karmieniem, a nie mogła dac sobie rady psychicznie, bo jej roczny synek ciągle domagał sie tego cycusia. I ona nie umiała mu odmówic.
.Pamietam,ze czulam sie odrzucona.I najgorsze bylo to,ze ona nie chciala jednoczesnie pic zadnego innego mleczka modyfikowanego.I juz nie pila
Ale masz przynajmniej świadomośc, że dziecko przeszło to odseparowanie od cycka bez bólu, widocznie mleczko jej się znudziło
.Efekt byl taki,ze nie tyl i kazano mi go dokarmiac.Powinnam go po prostu budzic na karmienia.A ja jakos tak dziwnie to zrozumialam,ze zaczelam mu dawc tylko butelke
